12:35

Dlaczego nie warto kupować wody butelkowanej? Test dzbanka Aquaphor!

Aby być zdrowym i cieszyć się piękną sylwetką trzeba pić 2 litry wody dziennie. To nie jest żadną tajemnicą, a wręcz tak często powtarzanym zaleceniem lekarzy, dietetyków, trenerów personalnych, że nawet dzieci o tym wiedzą. Problem jednak pojawia się, gdy zaczynamy czytać o wodzie, którą spożywamy. Jedni mówią, że najlepsza jest woda z kranu, inni nawet do parzenia kawy czy herbaty używają wody butelkowanej. Jeśli chodzi o picie wody, to sama mam z tym od jakiegoś czasu problem. Nie przepadam za wodą z butelki i przyznam, że piję ją tylko latem, gdy jest naprawdę gorąco. Nie wiem dlaczego, ale nie smakuje mi taka woda. Nieważne czy to tak polecany wszem i wobec Żywiec Zdrój, czy Nałęczowianka, Nestle itd... nie smakuje mi niegazowana woda butelkowana. Jedyną wodę, którą jestem w stanie zaakceptować to Muszynianka lekko gazowana. No tak, ale z kolei mówi się żeby nie pić gazowanego.. i bądź tu człowieku mądry! Co zrobić?



Chyba najlepiej byłoby pić wodę z kranu, problem jednak w tym, że moja woda z kranu do bezpośredniego picia się nie nadaje, bo jest ohydna w smaku i ma strasznie dużo osadu. Czajnik muszę odkamieniać raz na tydzień (no dobra, może przesadzam, może raz na dwa, ale to nadal dobrze nie świadczy o tej wodzie). Cóż począć? Pić wodę gotowaną z czajnika... ehh do tej pory tak robiłam chociaż jej smak też daje dużo do życzenia, ale wyboru zbyt wielkiego nie mam., a przynajmniej tak myślałam do niedawna.


Jakiś miesiąc temu spotkałam w sklepie pediatrę moich dziewczyn. Akurat stałam przy napojach i zastanawiałam się którą wodę kupić dziecku do szkoły (moje dzieci wręcz przeciwnie lubią wodę, ale nie wypiją ze szklanki, tylko muszą mieć z butelki).

- Nie szkoda pieniędzy? - szepnęła mi nad uchem lekarka
- Nie rozumiem. Myślałam, że dzieci powinny pić wodę, a nie soki czy napoje - odpowiedziałam zdziwiona
- No tak, powinny, ale ta butelkowana woda wcale nie jest lepsza od kranowej, niech Pani przeczyta artykuł na stronie MPWiKu.

Ta krótka rozmowa nie dawała mi spokoju. Wróciłam do domu i od razu do laptopa! Szukałam na stronie MPWiKu i nie znalazłam nic na ten temat. Pomyślałam więc, że doktorka pewnie się pomyliła. Nie trzeba było długo szukać, by odnaleźć mnóstwo artykułów na przeróżnych stronach o wyższości wody kranowej nad butelkową. 

Ponieważ ostatnio jedna z Czytelniczek wytknęła mi, że artykuł opieram na portalu finansowanym przez WP, dziś przytoczę artykuł z niezależnej strony:

Uważamy, że warto pić wodę kranową: jest tania, zdrowa i w wielu miejscach w Polsce bardzo dobrze smakuje. Niedowiarkom proponujemy porównanie identycznie podanych wód butelkowanych z kranówką, sami wielokrotnie testowaliśmy w ten sposób znajomych. W żadnym z przypadków test nie wypadł niekorzystnie dla wody z kranu.
Nie ulegajmy reklamom, które starają się nas przekonać, że kupowanie butelek z wodą jest wyznacznikiem nowoczesnego stylu życia i zapewni nam zdrowie oraz urodę. Hasłem Piję wodę z kranu zachęcamy do odpowiedzialnej konsumpcji.


Nie wiem jak was, mnie to przekonuje, gdyby tak pogrzebać bardziej można by się dokopać do jeszcze lepszych informacji o tym jakie triki psychologiczne stosują producenci wody, by zachęcić i przekonać do regularnego kupowania wody w butelce.

Jeśli zatem chcesz dbać o swoje zdrowie, swoją kieszeń i przy okazji o środowisko - pij wodę z kranu! A co zrobić, by woda z kranu smakowała? Kupić dobry dzbanek! Ja od miesiąca testuję Aquaphor i jestem mega zadowolona! Żałuję, że wcześniej się w taki dzbanek nie zaopatrzyłam, oszczędziłabym sporo pieniędzy i piłabym lepszą wodę! Zapraszam na moją recenzję dzbanka Aquaphor!

Aquaphor dzbanek - recenzja

aquaphor


Dzbanek Aquaphor Provance to ponad 4 litrowe naczynie o opływowym kształcie, jest bardzo pojemny, designerski, wygodny. Jak dla mnie bomba! Już na pierwszy rzut oka bardzo mi się podoba. Podoba mi się to, że nie ma tej głupiej kratki jak inne dzbanki tego typu przez które woda się sączyła zamiast wlewać. W tym dzbanku jest normalna pokrywka, otwiera się ją, wlewa wodę i czeka aż się przefiltruje. To pierwszy ogromny plus dla dzbanka.

Druga rzecz - to wskaźnik zużycia wkładu. BOMBA! Nawet nie sądziłam, że coś takiego jest możliwe. Filtr sam cię poinformuje kiedy trzeba go wymienić! Jak to jest w innych dzbankach? W innych dzbankach tego typu albo trzeba "liczyć ilość przefiltrowanej wody" (tak na pewno liczę na kalkulatorze ile wody przelałam i codziennie spisuję wyniki! Haha!), albo ustawiamy na wskaźniku datę kiedy ostatnio wymienialiśmy wkład. Nie ma co uciążliwe. Wiele razy zapominałam wymieniać wkład, a potem okazywało się powinnam to zrobić np. miesiąc temu. Tutaj takiego problemu nie ma.



No i trzecia rzecz - jak dla mnie najważniejsza - ten dzbanek naprawdę sprawia, że woda smakuje! Odkąd go mam odważyłam się pić wodę z kranu! Kurcze, smakuje! Poza tym - używam tej wody do zaparzania herbaty - smakuje o niebo lepiej, a na szklance nie zostaje kożuch po herbacie! Używam wody z dzbanka do przygotowywania posiłków. Wcześniej gdy robiłam zupę nie mogłam domyć garnka, bo na brzegach pozostawał taki dziwny osad - teraz nie mam tego problemu. Myślę, że to zasługa garnka. Niestety woda, która leci akurat z mojego kranu nie jest najlepsza. Jest mocno zakamieniona i czasem ma nieprzyjemny smak. Mieszam w jednym z najstarszych bloków w moim mieście więc domyślam się, że rury przez które płynie woda pozostawiają wiele do życzenia ;)
Producent zapewnia, że dzbanek niweluje przykry zapach i smak wody, usuwa szkodliwe substancje i kamień. Zgadzam się z tym.

Fajne jest też to, że mamy możliwość wybrania różnych filtrów do tego dzbanka. Jak czytamy na stronie producenta mamy do wyboru takie filtry:

Wkład AQUAPHOR B6
Wymienny wkład filtrujący przeznaczony do twardej i bardzo twardej wody (powyżej 250 mg/l). Skutecznie usuwa Skutecznie usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia mechaniczne, znajdujące się w wodzie wodociągowej, poprawia jej kolor, smak i zapach. Znacząco obniża twardość wody, zapobiegając tworzeniu się kamienia oraz powstaniu oleistej powłoki na wodzie przegotowanej. Wydajność wkładu wynosi 300 l.

Wkład AQUAPHOR B5
Wymienny wkład filtrujący. Skutecznie usuwa z wody zanieczyszczenia mechaniczne, poprawia jej kolor, smak i zapach. Zapewnia ochronę bakteriostatyczną. Zalecany do wody o średnim stopniu twardości (do 250 mg/l). Wyposażony w wygodny kalendarzyk przypominający, kiedy należy wymienić wkład. Wydajność wkładu wynosi 300 l, do 3 miesięcy użytkowania przez ok. 3-4 osobową rodzinę, w zależności od twardości wody.

Wkład AQUAFOR A5Mg2+
Zapewnia dłuższą ochronę przed zanieczyszczeniami, występującymi w wodzie kranowej, która jest silnie zanieczyszczona rdzą, piaskiem i mułem. Zawiera więcej sorbentu, dzięki temu jest dłuższy okres użytkowania i wydajność nawet do 350 l. Wkład A5 Mg2+ wzbogaca wodę w magnez nawet do 30% zalecanej dziennej wartości.

Wkład AQUAPHOR A5
Wymienny wkład filtrujący AQUAPHOR skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia z wody wodociągowej. Zapewnia ochonę bakteriostatyczną. Zalecany do wody o średnim stopniu twardości (do 250 mg/l). Zawiera więcej sorbentu, dzięki temu jest dłuższy okres użytkowania i wydajność nawet do 350 l. [Źródło]

Tym też odróżnia się ten dzbanek od innych. Wybierz filtr najlepszy dla Ciebie. Jeśli chcesz oczyścić wodę z zanieczyszczeń wybierz Aquaphor A5, jeśli chcesz oprócz oczyszczania poprawić smak wody - wybierz Aquaphor B5. Mnie osobiście zachwyca filtr AQUAFOR A5Mg2+, który oczyszcza wodę i dodatkowo wzbogaca ją w magnez! Cudnie!

Reasumując polecam dzbanek i filtry!

Za możliwość przetestowania dziękuję Aquaphor i odsyłam na stronę, na której dowiecie się więcej i kupicie dzbanki w najlepszej cenie!


11 komentarzy:

  1. Coraz częściej noszę się z zamiarem kupna dzbanka do filtrowania wody i butelki filtrującej. Niestety ilość plastiku jaką generujemy jest przerażająca. Ja piję gdzieś 2 litry wody dziennie. Więc jest to prawie 1,5 butelki plastiku. Miesięcznie wychodzi bardzo dużo odpadu. Moim zdaniem każdy powinien kupić taki dzbanek jak ten, który opisujesz. Ratujmy naszą planetę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdania odnośnie dzbanków do filtrowania wody są podzielone. Kiedyś nie było ich i jakoś ludzie pili wodę z butelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś człowiek nie produkował tyle plastiku. Widziałaś jak wygląda ocean? Ile plastiku pływa w morzach, rzekach..? Czytałam ostatnio, że będziemy płacić kaucję za butelki i jestem mocno ZA! Mam nadzieję, że dzięki temu ograniczy się trochę produkcję plastiku!

      Usuń
  3. Ja ostatnio dostałem na urodziny butelkę filtrującą i nie rozstaje się z nią. Zarówno dzbanki jak i butelki powinny być w każdym domu by nie generować tyle plastiku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja piję butelkowaną, bo po prostu mi smakuje. Nie we wszystkich miastach kranówka jest wysokiej jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kranówka jest takiej jakości m.in. właśnie przez plastik! Przestańmy produkować tyle śmieci i plastiku to i kranówka będzie lepsza :(

      Usuń
  5. Wszystko fajnie, jeśli nabierze się nawyku. Ja też kupowałam bardzo dużo plastiku, bo piję bardzo dużo wody codziennie. Butelki z filtrem to spoko rozwiązanie, szczególnie poza domem. Ale w domu? Dopóki nie założyłam filtra odwróconej osmozy, to i tak butelki plastikowe kupowałam. A teraz już żyję bez nich :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też używam dzbanka filtrującego, ale wybrałam najtańszą opcję z Auchan i filtruje równie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis. Dzbanek filtrujący to świetna opcja. Jest o wiele bardziej przyjazny środowisku niż kupowanie ciągle napojów w plastikowych butelkach. Przy okazji oszczędza się w taki sposób pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wpis. Od pół roku używam podobnego dzbanka i jestem bardzo zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Diety i ich sekrety , Blogger