13:19

Jak wybrać dobry probiotyk?

Jak wybrać dobry probiotyk?
Chorujecie już? U nas niestety sezon już otwarty, przeziębienia, katary, nocne arie kaszlowe :(
Choćbym nie wiem jak bardzo się starała i chciała uchronić siebie i dzieci przed chorobą, to raczej mi się to nie uda. Młodsza córcia chodzi pierwszy rok do przedszkola... to chyba mówi samo za siebie.

W sezonie jesienno-zimowym staram się przygotowywać posiłki, które dodają odporności. Do obiadów dorzucam sporo ziół i czosnku, nie zapominam o miodzie i witaminie C. Jednak gdy przyjdzie czas choroby nie mamy szans. Jak to mawia moja mama "każdy w życiu musi swoje odchorować", ponoć dzieci, które wychorują się w przedszkolu nabierają odporności i mniej chorują w szkole. Wierzę w to i tego się trzymam.


Chociaż moja pediatra jest super babką i nie faszeruje bez powodu dzieci antybiotykami, to czasami nie ma wyjścia. Podczas przyjmowania antybiotyków obowiązkowo trzeba brać jakiś probiotyk. A najlepiej nie "jakiś" tylko sprawdzony! To chyba wiedzą wszyscy, a czy wiecie, że probiotyk warto brać jeszcze nawet 2-3 tygodnie po zakończonej antybiotykoterapii? Ja się ostatnio dopiero o tym dowiedziałam, że warto tak robić. 

Czym są probiotyki?

jak wybrać dobry probiotyk


Probiotyki to takie produkty, które w swoim składzie zawierają bakterie wpływające pozytywnie na nasz organizm. Te dobroczynne bakterie wspierają odporność i pomagają odbudować florę antybakteryjną po antybiotykoterapii. Probiotyki działają w jelitach, przylegają do ścianek i chronią je przed bakteriami gnilnymi i innymi chorobotwórczymi bakteriami.

Probiotyki warto więc stosować nie tylko po antybiotyku ale także w innych sytuacjach, w których nasze jelita narażone są na niepożądane działania np.:

- po biegunkach, które czyszczą jelita z dobroczynnych bakterii
- po lewatywach, które także oczyszczają jelita z naturalnej flory bakteryjnej

Probiotyki zalecane są wszystkim osobom, które mają problem z wchłanianiem witamin i składników odżywczych. Probiotyki powinny być podawane dzieciom z alergiami i w okresie osłabionej odporności. U osób starszych natomiast probiotyki obniżają poziom złego cholesterolu.

Rodzaje probiotyków


Bakterie znajdujące się w probiotykach to przede wszystkim pałeczki kwasu mlekowego Lactobacillus i różne jego odmiany. Jednak aby mikroorganizm został uznany za probiotyk musi spełniać wiele warunków:

- wykazywać działanie prozdrowotne
- przyczepiać się do nabłonka jelit
- pozostawać w przewodzie pokarmowym na dłużej
- nie może wytwarzać substancji szkodliwych
- musi działać antagonistycznie wobec patogenów w układzie pokarmowym
- musi mieć także udokumentowany klinicznie korzystny wpływ na zdrowie człowieka.

Nie wiem czy wiecie, ale probiotyk probiotykowi nierówny. Są takie probiotyki, które wystarczy podawać raz dziennie i to wystarczy, ale są też takie które, aby działały muszą być łykane 3 razy dziennie. Warto zwrócić na to uwagę. Pytajcie o takie rzeczy w aptece! Nie każda farmaceutka sama z siebie o tym powie. Ponieważ probiotyki są bardzo drogie warto wiedzieć że za 20 zł macie np. terapię na 7 dni, a nie na 3 tygodnie jak sugeruje napis na opakowaniu (czasem na opakowaniu napisane jest, że jest np. 21 kapsułek, wydaje się, że super, wystarczy na 21 dni, a tu w domu po przeczytaniu ulotki zdziwko!).

Jak wybrać dobry probiotyk?


Przede wszystkim należy zapytać o to lekarza lub farmaceutę no i czytać ulotki. Ja ostatnio czytałam o probiotyku Narine i przyznam, że bardzo spodobało mi się to co o nim piszą:

"Narine" ma bardzo wysoką aktywność kolonijną w przewodzie żołądkowo-jelitowym a także złożone działanie przeciwzapalne. Preparat ten aktywuje proces oczyszczania organizm a także skutecznie neutralizuje toksyny i skutki uboczne żywności i substancji leczniczych a nawet antybiotyków. Narine ma wysoką zdolność wytwarzania witamin, syntetyzuje nawet do 70% witamin w organizmie. Produkt ten jest odporny na antybiotyki, chemoterapię i antyseptyczne leki. Charakteryzuje do wysoka aktywność przeciwdrobnoustrojowa i enzymatyczna wobec patogennych i oportunistycznych mikroorganizmów.

Myślę, że probiotyki Narine są warte uwagi, szczególnie że jest ich zdaje się trzy w różnych dawkach i rodzajach (mogą być kapsułki lub tabletki, co kto woli). Obok probiotyków dużą rolę we wzmacnianiu odporności oraz pracy naszego układu nerwowego odgrywają olejki CBD.

22:37

Dieta na stres

Dieta na stres
Postanowiłam dzisiaj napisać o stresie i diecie, która pomoże nam się nie denerwować, albo przynajmniej denerwować mniej. Stres jest teraz tak powszechnym zjawiskiem, że myślę, że każdemu się takie rady przydadzą.

Na początek słów kilka o stresie. Stresujesz się? Jak często? Czym to się objawia? U mnie na początek podnosi się ciśnienie, potem robi mi się gorąco, a w ekstremalnych przypadkach mam ochotę czymś rzucić. 

dieta na stres


Widziałam ostatnio w internecie takiego mema jak postępować ze zdenerwowaną kobietą, że niby rzucać w nią czekoladą albo pizzą. Jakby ktoś we mnie czymkolwiek rzucił kiedy jestem zdenerwowana to myślę, że moje działanie w afekcie mogłoby autora tego mema nieźle zdziwić. No, ale to tylko mem, wiadomo, ma śmieszyć. A teraz na poważnie.

Czym jest stres?

Stres to naturalna reakcja na zdarzenie, które zakłóca naszą równowagę. Każdy z nas inaczej reaguje i odczuwa stres. Jedni się nie przejmują, inni stres przeżywają jako chwilową niedogodność, a jeszcze inni przeżywają długo każdą sytuację. 

Co robimy w stresie?

Najczęstszą odpowiedzią na stres jest jego zajadanie. Gdy się denerwujemy łapiemy za coś słodkiego, albo za kieliszek wina, niektórzy wypalają paczkę fajek. Nic z tych wymienionych rzeczy nie jest ani dobre ani zdrowe. Podobnie jak bezsenność czy głodówka (tak, niektórzy ze stresu mają zaciśnięty żołądek).


Jeśli często się stresujesz i nie wiesz jak sobie pomóc, to ja Ci powiem! Pomoże ci odpowiednia dieta!

Dieta na stres - co jeść?


dieta na stres


Co warto jeść gdy się stresujemy? 

Przezwyciężyć stres pomogą nam wszystkie produkty zawierające witaminę B:

- warzywa tj. fasola, brokuł, kapusta
- ryby
- drób
- kasze
- pestki słonecznika

W diecie na stres ważne jest, bo znalazł się też potas i magnez, a znajdziemy te pierwiastki w:

- kakao
- bananach
- orzechach

Nie bez znaczenia są także przeciwutleniacze, które nie tylko chronią przed wolnymi rodnikami (a te z kolei spowalniają procesy starzenia się skóry, dzięki czemu później pojawiają się u nas zmarszczki), ale także zabezpieczają przed stresem nasz układ nerwowy. Przeciwutleniaczy szukają w owocach i warzywach tj.:

- jabłka
- owoce cytrusowe
- papryka
- cebula
- seler

Z tych owoców i warzyw warto robić soki z wyciskarki, które mają bardzo mało kalorii, ale za to mnóstwo witamin. Soki zawierają mnóstwo błonnika i łatwo się trawią, dzięki czemu nie zalegają ani w jelitach, ani nie powodują wzdęć czy problemów z żołądkiem. Soki dają nam uczucie sytości i zaspokajają naszą chęć sięgania po słodycze (chociaż cukru nie zawierają, no jedynie fruktozę).

Dieta na stres - czego unikać


Oczywiście nie wszystko w diecie antystresowej jest dozwolone. Są takie produkty, które tylko sprawiają złudne wrażenie, że nam w stresie pomagają, a tak naprawdę po ich spożyciu tylko szkodzą i dobijają nasz układ nerwowy.

Mowa tutaj o:

- cukrze
- kawie
- alkoholu
- nikotynie
- tłuszczach pochodzenia zwierzęcego (które podnoszą cholesterol i ciśnienie)
- fast-foodach (zawierają tłuszcze trans, które powodują wzrost kortyzolu - hormonu stresu)
Innych ograniczeń nie ma. Pamiętaj odżywiaj się zdrowo, regularnie. Jedząc to o czym napisałam nie stanie się nagle cud, a Ty nie przestaniesz się stresować, a będziesz po prostu lepiej na stres reagować i łatwiej będzie Ci sobie z nim radzić.

12:58

Muffinki bezglutenowe z kremem mascarpone

Muffinki bezglutenowe z kremem mascarpone
Czujecie, że święta czają się tuż za rogiem? Ja już czuję. Wczoraj moja starsza córka zakomunikowała, że musimy koniecznie coś razem upiec, bo w szkole będą  Andrzejki. Wiedziałam o tym co prawda już wcześniej, ale jakoś tak wypadło mi z głowy. Przy okazji przeglądania szuflady z różnego rodzaju posypkami, dekoracjami przypomniało mi się, że po Andrzejkach zaraz zrobi się grudzień, a w grudniu, to już z górki. Chyba czas zacząć szykować przepisy świąteczne! Nie wiem jak wy, ja zanim coś upiekę muszę sobie to najpierw sama przygotować, wypróbować czy wyjdzie. Taką mam zasadę odkąd jestem na diecie bezglutenowej i wszystkie przepisy muszę przerabiać po swojemu.

Tak więc wczoraj dzięki mojemu dziecku przypomniałam sobie, ze czas zbierać przepisy na świąteczne dania. Zacznijmy od dzisiaj! Dziś podam wam przepis na pyszne bezglutenowe muffinki, które możecie wykonać razem ze swoim dzieckiem. Zachęcam do tego bardzo serdecznie wszystkie mamy! Nie wyganiajmy dzieci z kuchni, róbmy wspólne posiłki, pieczmy ciasteczka! Takie wspólne gotowanie niesie ze sobą mnóstwo korzyści! Napisałam na ten temat nawet artykuł na portalu Netkobieta i zachęcam do jego przeczytania. A teraz już przepis na muffinki.

Przepis na muffinki bezglutenowe 


muffinki bezglutenowe



0,5 szklanki mąki ryżowej
0,5 szklanki mąki jaglanej
0,5 szklanki mąki kukurydzianej
0.5 szklanki mąki gryczanej
2 jajka,
1 szklanka mleka,
pół szklanki cukru,
pół szklanki oleju roślinnego,
1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Wymieszać suche składniki, wymieszać składniki mokre, a następnie je połączyć. Następnie przelewamy masę do foremek na muffinki, pieczemy około 30 minut w 180 stopniach.

Przepis na masę do muffinek



muffinki bezglutenowe



250 g serka mascarpone
150 ml śmietanki kremówki
pół opakowania galaretki w proszku (suchy proszek)

Pamiętajmy tylko by śmietana i serek były mocno schłodzone. Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy mascarpone i galaretkę i miksujemy jeszcze przez chwilkę do połączenia się składników. Aby uzyskać różne kolory kremu dodajemy różnokolorowe galaretki.

Ten przepis możesz też wykonać w Thermomiksie 

200 g mąki pszennej
150 g cukru
140 g oleju roślinnego
2 szt jajek
250 g śmietany 18%
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Do naczynia Thermomix dajemy mąkę, cukier, proszek do pieczenia. Mieszamy czas 10 s/obr.4. Dodajemy jajka, olej, śmietanę i mieszamy czas 20 s/obr.4.

Następnie przelewamy masę do foremek na muffinki, pieczemy około 30 minut w 180 stopniach.

Masa:

200 g śmietany min.30% tłuszczu
60 g cukru pudru
250 g sera mascarpone

Założyć motylek. Do czystego i suchego naczynia miksującego wlać śmietanę, dodać cukier i mascarpone, ubijać bez założonej miarki do uzyskania jednolitej masy.

Podajcie swoje przepisy na muffinki! :)

00:01

7 ziołowych naparów poprawiających trawienie

7 ziołowych naparów poprawiających trawienie
Działam miałam koszmarny dzień. 10 godzin w pracy, przed komputerem :(

Po nieprzespanej nocy po godzinie 13 byłam już ledwo żywa, a do tego wczoraj zgrzeszyłam - zjadłam coś czego nie jem już od dawna - gluten. No cóż, teraz się sama przed sobą karcę i mówię - a dobrze ci tak! Glutenu nie jem ze względów zdrowotnych już od ponad roku. Wczoraj dziecko nie dojadło obiadu, a że ja nie lubię jak się jedzenie marnuje... wiadomo - kilka łyżek kaszy poszło do żołądka zamiast do kosza i dziś musiałam to odchorować.
Ból brzucha, który wyglądał jak balon był nie do opisania. Dopiero niedawno tak naprawdę mi przeszło. Ehhh... więcej tego nie zrobię. Mam za swoje - chociaż - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - jak mawia moją mama :)

SPRAWDŹ PRZEPIS: Rosół leczniczy

Podczas gdy tak bardzo źle się czułam zaczęłam szukać sposobu jak by tu sobie ulżyć. Znalazłam! Chociaż nie zdążyłam wypróbować, bo przecież w pracy byłam, ale myślę, że warto te rady znać na przyszłość. Każdemu czasami zdarzyć się może niestrawność. Mi dzisiaj ostatecznie pomogły krople żołądkowe dlatego zaczęłam szukać ziołowych sposobów poprawiających trawienie. Znalazłam 7, wszystkie pochodzą z książki "Chleba naszego powszedniego".

7 ziołowych naparów poprawiających trawienie

7 ziołowych naparów poprawiających trawienie


Napar rumiankowy

Mieszamy w równych proporcjach rumianek, nasiona kopru włoskiego, liście melisy, liście mięty, owoce jałowca.Wszystkie składniki wymieszać. Parzyć pod przykryciem 10 minut. Odcedzić. Pić niesłodzony po jedzeniu.

Likier z kminu rzymskiego

20 rozgniecionych nasion kminu rzymskiego macerować w 1 litrze wina białego przez 10 dni. Po tym czasie przecedzić. Pić po małym kieliszku po ciężkostrawnych posiłkach.

Napar z mięty

Łyżeczkę suszu z mięty parzyć pod przykryciem około 10 minut. Pić po posiłkach.

Napar z nagietka

Napar z nagietka parzyć dokładnie tak samo jak miętę, jego działanie jest podobne.

Napar z rumianu rzymskiego

1 łyżeczkę suszu zalać wrzątkiem parzyć 10 minut. Pić niesłodzony 5-6 filiżanek w ciągu dnia

Napar z melisy

Chociaż znana jest bardziej ze swoich właściwości uspokajających, to także bardzo dobrze działa jako środek poprawiający trawienie. Melisę warto pić po dwóch głównych posiłkach w ciągu dnia.

Napar z werbeny

10-20 kwitnących czubków werbeny zaparzać pod przykryciem 5-10 minut. Werbena jest doskonałym środkiem przeczyszczającym.

Na mnie jeszcze dobrze działa pokrzywa, a gdy wymieszam ją ze skrzypem to dodatkowo cudownie wpływa na moje włosy. W ogóle ostatnio piję coraz więcej ziół. Wolę zioła niż herbaty, szczególnie te w saszetkach, są strasznie syfiaste. Mam wrażenie, że nie mają żadnej wartości.

A wy co robicie, gdy macie bóle brzucha, albo czujecie, że coś zalega wam w żołądku? Ja z tymi kroplami to miałam szczęście, że akurat koleżanka miała je ze sobą w pracy. Gdyby nie to, to nie wiem co by było, chyba bym zeszła z bólu ;)

Herbata nie pomaga, kawa - jeszcze gorzej, woda... pfff. Najlepsze na trawienie są zioła, nie ma co!
Jeśli jednak nie mamy pod ręką kropli żołądkowych, to słyszałam, że dobrze jest wypić colę. Chociaż tak na co dzień jej nie piję, to dziś już prawie się posunęłam do wypicia coli - gdyby nie te zioła, na bank z desperacji wypiłabym chyba całą puszkę! ;)

A jutro? Jutro u mnie post! Będę jadła lekko, postaram się oszczędzać żołądek. Mam już zaplanowane picie soków owocowo-warzywnych przynajmniej 3 razy w ciągu dnia i dwie zupy. Taki detoks mi się przyda po tych dzisiejszych męczarniach.

07:03

Dieta zupowa

Dieta zupowa
Pod koniec listopada niektórzy z nas nagle zdają sobie sprawę z tego, że lada moment święta, Sylwester, a nasza sylwetka i waga pozostawiają wiele do życzenia. No cóż, aby mieć wymarzoną figurę należy zdrowo się odżywiać przez cały czas, a nie tylko od święta.

No dobra - myślisz sobie - tak się wymądrza i wymądrza, a rady jakieś ma?
Ano ma! :)

Moja dzisiejsza rada - DIETA ZUPOWA - słyszeliście już o niej? W takim razie zapraszam na mój dzisiejszy artykuł, dowiecie się ile można schudnąć i jakie są zasady tej diety.

Dieta zupowa - na czym polega?


dieta zupowa


Swego czasu modna była dieta kapuścianka, która polegała na zrobieniu zupy z kapusty i wsuwaniu tej zupy przez ileśtam dni. Zupa na śniadanie, zupa na obiad i zupa na kolację, a na koniec paw! Żartuję oczywiście :) 
Sama stosowałam tą dietę swego czasu dlatego tak napisałam. Po tygodniu na diecie kapuścianej miałam dość kapusty. Czy schudłam? Coś tam chyba schudłam, chociaż jak to zwykle z takimi dietami bywa - co schudłam, szybko wróciło na swoje miejsce. 

A na czym polega dieta zupowa?
Jest trochę podobna do kapuścianej, ale jest o tyle fajna, że nie trzeba jeść w kółko tej samej zupy, no i można jeść mięso, ryby, ryż. W diecie kapuścianej było to zabronione.

Będąc na diecie zupowej powinno się codziennie jeść zupę. Są dwa warianty, albo jesz zupę 5 razy dziennie, albo dwa razy dziennie, a pozostałe 3 posiłki stanowią owoce, warzywa, duża ilość wody. Ten pierwszy wariant sprawi, że dość szybko będziesz chudnąć. Dlaczego?
Załóżmy, że jedna miska zupy to 250 g. i tak około 150 kalorii. 5 zup dziennie to niecałe 1000 kcal. Jeśli do tego nie będziesz podjadać, to waga będzie spadać jak szalona! Pytanie tylko, czy to wystarczy ci na cały dzień? Jeśli masz pracę fizyczną, może być ciężko. Dlatego ja polecam ten drugi wariant. Jedz 2 razy dziennie zupę. 

Teraz gdy jesień w pełni, na dworze zimo, chce się zjeść coś ciepłego na rozgrzewkę, prawda?
Zupy, które będziesz przygotowywać staraj się urozmaicać. Większość warzyw podczas gotowania zachowuje witaminy, więc nie obawiaj się, że czegoś w tej diecie zabraknie. Pamiętaj tylko, by w zupach nie zabrakło mięsa i ryby oraz tych warzyw:

- czosnek
- seler
- pietruszka
- imbir
- kolendra
- por

Gotuj rosół, zupy krem, dodawaj do zup natkę, szczypiorek, koperek. Unikaj natomiast śmietany, kostek bulionowych, dużych ilości soli.

Dieta zupowa - jakieś wady?


Jak każda dieta, również i zupowa ma swoje wady. Nasz organizm jest tak skonstruowany, że do tego by właściwie funkcjonował potrzebuje pokarmów różnego rodzaju - stałych, płynnych, twardych, miękkich. Żucie dobrze wpływa na zęby i jelita. Jeśli będziemy długo spożywać tylko zupy, może się to odbić na naszym organizmie.

Czytaj także: Dieta na włosy, czyli co jeść by mieć piękną fryzurę?

Inną rzeczą jest, że plotka głosi, ponoć na tej diecie można schudnąć ok. 9 kg w miesiąc. Hmm... do tej informacji podchodziłabym naprawdę bardzo ostrożnie. Nie wiem czy jest możliwe tak szybkie chudnięcie - to raz, a dwa - nawet jeśli to prawda, to takie szybkie zrzucanie wagi na bank odbije się echem na naszym organizmie. Pomyślmy i naszej skórze! Co się z nią stanie jak za szybko będziemy gubić kilogramy? Skóra tak szybko się nie "skurczy". No i efekt jojo! Przy szybkim spadku wagi, może pojawić się efekt jojo, jeśli po naszej diecie nie wytrzymasz i wrócisz do dawnych nawyków.

Także bezpieczniej jak widać jednak jest powoli schodzić do wymarzonej wagi.
Jeśli lubisz warzywa, owoce pij podczas diety (każdej nie tylko zupowej) soki warzywno-owocowe. W jednym z poprzednich postów podałam kilka fajnych przepisów - rzuć okiem, a na pewno znajdziesz coś dla siebie - KLIK.

Podoba wam się ta dieta?
Czy ktoś z was, Moi Drodzy już ją stosował?

13:40

Dieta spalająca tłuszcz na weeknd

Dieta spalająca tłuszcz na weeknd
Dorwałam ostatnio książkę pt. "Dieta spalająca tłuszcz", a w niej znalazłam mnóstwo fajnych przepisów. Szczególnie spodobała mi się dieta spalająca tłuszcz na weekend. Przepisy na dwa dni sobota-niedziela, a każdego dnia 5 posiłków. Świetnie! Muszę w kolejny weekend zrobić sobie taką dietę. Podzielę się dzisiaj z wami tymi przepisami, być może  przypadnie wam coś do gustu.

Ponieważ przepisy zawierały mąkę i inne produkty z pszenicy, a ja nie jem glutenu, przerobiłam te wszystkie dania tak bym mogła je jeść bez obaw. Dlatego jeśli jesteś na diecie bezglutenowej, możesz spokojnie zrobić każde z tych dań.

Dieta spalająca tłuszcz na weekend


dieta spalająca tłuszcz


Sobota

Śniadanie - muesli z warzywami

4 łyżki płatków jaglanych
marchewka
1/2 jabłka
1 mały burak
koperek 150 g jogurtu
1/2 łyżki miodu
sok z cytryny pieprz

Płatki namoczyć na noc w wodzie. Marchew jabłko i buraka obrać, zetrzeć na tarce. Wymieszać wszystkie składniki z listy, posypać koperkiem i oprószyć pieprzem.

Drugie śniadanie - jogurt bananowy

1 banan
3 łyżki ulubionych płatków (ja wybieram jaglane)
150 ml. chudego mleka

Wszystkie składniki wymieszać razem.


Obiad - ryba z warzywami (danie dla 4 osób)

1 kg ulubionej ryby
1 kg rzodkwi
sok z cytryny
4 łyżki wytrawnego wina
pęczek pietruszki
chude mleko
chrzan
gałka muszkatołowa

Rybę skropić sokiem z cytryny, lekko posolić, popieprzyć zawinąć w folie i upiec (można też zrobić rybę na parze). Wymieszać wino z 2 łyżkami wody, wlać do garnka, zagotować. Dodać starta na tarce rzodkiew - gotować ok 5 minut pod przykryciem. Wyjąć 1/3 rzodkwi z garnka, zblendować na gładka masę z dodatkiem mleka i chrzanu. Dodać pozostałą rzodkiew, natkę pietruszki, przyprawić gałką muszkatołową do smaku. Rybę podawać z ziemniakami i sosem z rzodkwi.

Kolacja - zapiekanka warzywna

średnia cukinia
pomidory koktajlowe
ser owczy
mozarella 
oliwa z oliwek
oregano, bazylia
pieprz

Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą, warzywa pokroić w plastry, ułożyć warstwami na przemian to pomidory, to cukinia, to mozarella, Na koniec obsypać przyprawami i serem kozim.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp.180 stopni ok. 15 minut.

Bardzo ważne jest picie dużej ilości płynów podczas diety, nie tylko zresztą tej, ale każdej innej. Warto pić soki owocowo-warzywne świeżo wyciskane, warto pić wodę niegazowaną. 

Niedziela

Śniadanie - płatki z mlekiem i miodem

płatki kukurydziane, jaglane lub inne ulubione
szklanka mleka
łyżka miodu

Mleko podgrzać, wymieszać z miodem, dodać płatki. Miód można pominąć jeśli uznamy, że nie pasuje do płatków.

Drugie śniadanie - rzeżucha w pikantnym sosie

pęczek rzeżuchy
100 ml kefiru
100 ml jogurtu naturalnego
chrzan
tabasco
musztarda, pieprz

Posiekać drobno rzeżuchę, wymieszać z pozostałymi składnikami.

Obiad - Schab pieczony z warzywami

1 kg schabu
ulubione przyprawy
oliwa z oliwek
marchew
cebula
seler
ziemniaki
pietruszka

Schab oprószyć ulubionymi przyprawami ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Warzywa umyć, pokroić w mniejsze kawałki, poukładać dookoła schabu skropić oliwą, podlać wodą. Przykryć pokrywką, piec w temperaturze 180 stopni około godziny.

Ten przepis jest mój autorski, uwielbiam tak przygotowany schab. Dzięki temu, że pieczemy go z warzywami pachnie bosko, warzywa pozwalają też zachować mu soczystość.

Kolacja - jaja w koszulkach z roszponką

opakowanie roszponki
4 pomidory
4 jajka
2 cebule
pęczek koperku
łyżka octu
łyżka oleju
4 łyżki chudego jogurtu
2 łyżki musztardy
1 łyżka miodu
pieprz
pęczek rzodkiewki

Warzywa umyć, ułożyć na roszponce. Zagotować litr wody, dodać ocet, jajka ostrożnie wpuścić do gorącej wody na jakieś 5 minut. W tym czasie przygotować sos. Pokroić cebulę, koperek, dodać ocet, olej, jogurt, musztardę miód - ubić trzepaczką. Jajka wyjąć z wody, położyć na warzywa, polać sosem.

Jajka w koszulkach nie są łatwe do zrobienia. Podsyłam wam więc fajny filmik, na którym pokazane jest jak w łatwy sposób takie jajko zrobić:



Pewnie zastanawiacie się co wam da taka dieta weekendowa, czy faktycznie schudniecie, czy spalicie ten tłuszcz? Otóż nie! Całe życie gromadzicie tłuszcz i chcecie się go pozbyć w dwa dni? No bez jaj! Ta dieta weekendowa ma wam pokazać, że dieta wcale nie musi być trudna, że można jeść pyszne rzeczy, zdrowo się odżywiać i wcale się nie katować głodówkami.

Spróbujcie!
A jeśli wam się spodoba zmieniające swoje nawyki żywieniowe małymi kroczkami, zajrzyjcie też do książki "Dieta na luzie". Znajdziecie tam mnóstwo inspiracji i przepisów na to jak jeść na luzie i chudnąć :)

07:09

Rzucanie palenia - pomóż sobie dietą!

Rzucanie palenia - pomóż sobie dietą!
Palenie papierosów to jedno z najgorszych uzależnień - jak dla mnie. Przyznam, że kiedyś sama paliłam. Na szczęście mam za sobą już ten głupi etap w życiu! ;)
Już nigdy nie pociągnę papierosa, nie tylko ze względu na moją słabą wolę (pamiętam jak paliłam wiele razy mówiłam sobie, że mogę rzucić kiedy chcę, ale póki co nie chce - to była nieprawda, wtedy nie miałam dość silnej woli), ale także na zdrowie.


rzucanie palenia


Choroby serca i płuc, nowotwór, osteporoza, nadciśnienie, wypadanie włosów, brzydka cera... mam wymieniać dalej? Myślę, że to zbędne - palacza i tak te słowa nie przekonają. Palacz musi sam zdecydować, że chce rzucić i zrobić to raz, a porządnie.

Chociaż słyszałam, że niektórym udaje się rzucić palenie z jakimiś tam suplementami - drażetkami, gumami itd... to moim zdaniem ta silna wola odgrywa tu kluczową rolę. Mój szwagier rzuca palenie przynajmniej raz w roku. Kupuje gumy, żuje po całych dniach - przez miesiąc czasem dwa, a potem znowu wraca do palenia. Myślę, że on nigdy nie zrezygnuje z papierosów, chyba za bardzo je lubi.

Obiecałam szwagrowi, że napisze tego posta, a w nim dam jakieś złote rady, wskazówki, które pomogą wytrwać w postanowieniu niepalenia.

Złota rada jest jedna: po prostu rzuć palenie!

A wskazówek dotyczących diety, szukaj w tym tekście poniżej.

Rzucanie palenia - pomóż sobie dietą


Jak ograniczyć potrzebę palenia? Czy istnieją sposoby na wspomaganie wytrwałości w postanowieniu rzucenia palenia? Jakieś dietetyczne rady?

Moim zdaniem można sobie pomóc dietą. Na początek warto zacząć od oczyszczenia organizmu z toksyn. Po takim oczyszczeniu na pewno bezie ci łatwiej walczyć ze swoimi słabościami. Nikotyna w organizmie utrzymuje się jeszcze długo po rzuceniu palenia i dopóki będzie "w nas", dopóty będziemy mieć ochotę na papierosa. 

Jeśli zaś chodzi o dietę:

- Jedz 6 posiłków dziennie, w ten sposób będziesz utrzymywać stały poziom cukru we krwi. W rzucaniu palenia najbardziej przeraża to, że wszędzie tak trąbią, że się tyje. Ano tyje się, bo nerwowo podjadamy! Wcześniej gdy nam się chciało jeść szliśmy na fajkę, teraz tego nie ma więc sięgamy do lodówki! Nie przytyjesz jeśli będziesz się regularnie odżywiać w ciągu dnia.

- Jedz dużo warzyw i owoców, uważaj na białko i produkty pełnoziarniste. Błonnik poprawia przemianę materii, pomaga w oczyszczaniu organizmu.

- Masz ssanie na palenie, ciągnie cię bo już dawno nie puszczałaś dymka? Stosuj dietę bliską diecie wegetariańskiej, taka dieta spowalnia eliminację nikotyny z organizmu.

- Zamiast słodyczy jedz pestki: dyni, słonecznika - zawierają dużo cynku, co pomoże ci przetrwać ten okres, gdy strasznie masz ochotę na papierosa.

- Czytałam gdzieś, że w rzucaniu palenia pomaga owies - ponoć hamuje pokusę sięgnięcia po papierosa.

- Warto też dużo pić. Pijmy zioła, herbatki uspokajające - podczas rzucania palenia możemy stać się bardziej nerwowi.

Jakie warzywa jeść podczas rzucania palenia?

Wszystkie! Najbardziej jednak pomogą ci: brokuły, marchew, zielone warzywa liściaste

Jakie zioła warto włączyć do diety?

Rumianek, melisa, koniczyna czerwona, mięta

Przepis na herbatkę ziołową na ukojenie nerwów

rzucanie palenia - pomóż sobie dietą


2 łyżki melisy
1 łyżka kwiatów lawendy
1 łyżka rumianku
1 łyżka męczennicy

Wymieszaj wszystkie zioła dokładnie i przesyp do słoiczka. 1 łyżeczkę na 1 szklankę wrzątku zaparzamy pod przykryciem przez około 15 minut. Ta herbatka ma właściwości utleniające, pobudza krążenie i trawienie, działa tez cudownie na wątrobę.

Jeśli nie wchodzą wam zioła, nie możecie już patrzeć na warzywa i owoce, bo taki etap tez przyjdzie, nie rezygnujcie ze swoich planów! Wszystko przejdzie, wszystko da się przetrzymać. Zróbcie coś dla siebie, wynagradzajcie sobie małymi przyjemnościami swoją dzielność w rzucaniu palenia. Możecie sobie zrobić pyszny sok warzywny, owocowy lub owocowo warzywny, ostatnio podawałam wam kilka fajnych przepisów KLIK.

Ciekawa jestem jak jest u was, palicie? A może właśnie rzucacie palenie? Jak sobie radzicie? Macie jakieś rady?


21:09

Przepisy na soki z wyciskarki, które wspomagają odporność zimą

Przepisy na soki z wyciskarki, które wspomagają odporność zimą
W sezonie jesienno-zimowym warto zadbać o swoją odporność. Jeszcze dobrze nie skończy się lato, a już w telewizji i radio mówią o łykaniu suplementów diety i witamin. Witaminy - tak - ale tylko w naturalnej formie! Żadna tabletka nie da ci tego co świeżo wyciskany sok owocowo-warzywny. 

Dlaczego tak ważne jest dbanie o naszą odporność? 

Nasz układ odpornościowy chroni organizm przed wirusami i bakteriami, pasożytami i grzybami. 


przepisy na soki z wyciskarki


Jednak picie soków to nie wszystko, warto do tego wszystkiego jeszcze dołożyć starań, by:

- codziennie zjadać porcję pełnowartościowych produktów
- w naszej diecie nie zabrakło kwasów tłuszczowych, które występują w roślinach strączkowych, orzechach, nasionach, tłustych rybach (są one niezbędne do wzrostu i funkcjonowania komórek)
- codziennie pić przynajmniej 8 szklanek wody (dzięki niej nasz organizm ma szansę się regularnie oczyszczać z toksyn i zbędnych produktów przemiany materii). 

Produkty, których warto unikać, bo rujnują naszą odporność:

- mięso niewiadomego pochodzenia (może zawierać antybiotyki i hormony sterydowe, które osłabiają odporność)
- nadmiar tłuszczu zwierzęcego
- leki, tabletki, suplementy, które dają się zastąpić warzywami i owocami (lepiej zjeść paprykę niż łykać syntetyczną witaminę C)
- cukier, który sprzyja infekcjom grzybiczym
- produkty przetworzone, konserwowane
- sztuczne dodatki do żywności
- alkohol
- margaryna (jeśli już musisz, lepiej jedz masło)
- żywność zawierająca w składzie azotany (w przewodzie pokarmowym przekształcają się w substancje toksyczne)

Warto zadbać, by w naszej diecie znalazły się:

- odpowiednie ilości białka, gdyż pomaga ono w odbudowie przeciwciał, zdrowych komórek, tkanek, mięśni
- zioła tj. czosnek, majeranek, lukrecja, tymianek
- przyprawy (tj. goździki, imbir, kurkuma, curry, głóg

10 powodów dla których warto pić soki z wyciskarki:


przepisy na soki z wyciskarki


1. Soki z wyciskarki to bomba witaminowa, mają więcej witamin niż garść suplementów diety
2. Świeżo wyciskane soki to porcja witamin, która jest łatwa do strawienia (lepiej trawi się sok niż surowe warzywa, a maja tyle samo witamin!)
3. Soki z wyciskarki zawierają dużo błonnika
4. Soki świeżo wyciskane nie zawierają cukru, a są słodkie więc jeśli mamy ochotę na coś słodkiego napijmy się soku!
5. Świeże soki alkalizują organizm!
6. Soki z wyciskarki wzmacniają układ odpornościowy 
8. Świeżo wyciskane soki zapobiegają chorobom cywilizacyjnym
9. Soki wspomagają odchudzanie poprawiając przemianę materii
10. Świeżo wyciskane soki są tańsze i zdrowsze od tych gotowych, butelkowanych!

Wystarczy mieć wyciskarkę do soku, a można wyczarować pyszne zdrowe soki, z ulubionych owoców, warzyw! Jeśli jeszcze nie masz wyciskarki do soku sprawdź w wyszukiwarce Favi, na pewno znajdziesz coś na swoja kieszeń.

A oto moje propozycje na pyszne soki wzmacniające odporność z wyciskarki.

Przepisy na soki z wyciskarki


przepisy na soki z wyciskarki

Sok buraczkowy


3 buraczki z liśćmi
1 cm korzenia imbiru
świeża papryczka chilli
2 jabłka
ząbek czosnku
2 łodygi selera naciowego

To połączenie działa odżywczo na układ odpornościowy i limfatyczny. Ten sok warto pić każdego dnia po jednej szklaneczce.

Sok zielony
3 świeże gałązki pietruszki
garść szpinaku
1 jabłko

Sok antybiotyczny płomień


2 marchewki
ząbek czosnku
garść świeżego tymianku (jeśli nie hodujesz w doniczce dodaj suszony z torebki)
papryczka chilli
pół ogórka
1 jabłko

Wszystkie składniki wrzuć do wyciskarki wolnoobrotowej, pij świeży sok raz dziennie. Jeśli nie jadasz ostrych potraw na początku dodaj mniej chilli.

Bomba witaminowa


2 łodygi selera naciowego
2 marchewki
ząbek czosnku
1 jabłko
1 cm korzenia imbiru
sok z połówki cytryny

Wszystkie składniki wrzuć do wyciskarki wolnoobrotowej, pij świeży sok raz dziennie. Sok z cytryny możesz wycisnąć oddzielnie i dodać na samym końcu lub obierz cytrynę ze skórki i wrzuć razem z pozostałymi składnikami.

Sok z zielonych liści


8 świeżych liści szpinaku
2 liście jarmużu
1 średni burak
2 łodygi selera naciowego
1 jabłko

Wszystkie składniki wrzuć do wyciskarki. Pij świeży sok każdego dnia.

To jak, robimy sok!? :)

12:56

Oponka na brzuchu - sprawdź co zapobiega gromadzeniu się tłuszczu!

Oponka na brzuchu - sprawdź co zapobiega gromadzeniu się tłuszczu!
Oponka na brzuchu - moja odwieczna zmora! Nie wiem czy wy też tak macie, ale ja czasami mam wrażenie jakbym połknęła balon! Kiedyś zastanawiałam się długo co powoduje ten stan i nie mogłam wpaść na to, skąd się u mnie bierze ta opuchlizna. Dziś jestem bardziej świadoma. Dziś już wiem. I podzielę się z wami moją wiedzą, nie będę taka ;)

Z tym, że ostrzegam - każdy organizm jest inny i to, że u mnie tak jest, to wcale nie znaczy, że u was będzie tak samo. Jednak warto przeczytać moje spostrzeżenia, być może wyciągniecie z tego coś dla siebie.

Zatrzymanie wody w organizmie i oponka na brzuchu





Kiedy czuje się opuchnięta wiem, że albo nieświadomie zjadłam gluten, którego nie jem już od ponad roku ze względów zdrowotnych, albo zatrzymała mi się w organizmie woda. Glutenu nie jem, unikam, ale nie zawsze mi się udaje. Czasami mam straszną ochotę na kiełbaskę albo coś w czym gluten jest, zjem troszkę i niestety prawie od razu puchnę. No cóż łakomstwo ma straszną cenę! Spuchnę, a potem mi przechodzi, chociaż nie bez bólu, bo po zjedzeniu glutenu mam straszne zaparcia. 


Kiedy zatrzyma mi się woda w organizmie, jest trochę gorzej. Opuchlizna potrafi długo się utrzymywać. Dokucza, bo ani buta założyć na nogę, ani zdjąć pierścionka...
Skąd się bierze ta opuchlizna? To zatrzymanie wody?

Zatrzymanie wody w organizmie, chociaż może to dziwnie zabrzmieć, najczęściej bierze się z braku odpowiedniego nawodnienia organizmu. Jeśli nie pijemy wystarczającej ilości płynów, nasz organizm po prostu zaczyna ją magazynować. Podobnie jest z głodówkami. Wydaje nam się, że jak się będziemy głodzić, to szybko schudniemy, a to nieprawda! Głodzenie się jest sygnałem dla organizmu, że nadchodzą złe czasy i trzeba zacząć odkładać "żarcie na później", stąd się bierze np. oponka!

U mnie się to sprawdza, niestety. Nie jestem jakąś fanką picia wody, piję bo muszę... i czasami pije jej za mało. Nie chce mi się po prostu! Niestety wodę powinno się pić czy się chce czy nie. Dla zdrowia!

A teraz poznajcie dwie substancje, które zapobiegają gromadzeniu się tłuszczu w naszym organizmie: metionina i kwas linolowy.

Kwas linolowy zapobiega gromadzeniu się tłuszczu


Kwas linolowy to kwas zawarty w olejach roślinnych. Poprawia on stan błony śluzowej jelit. Jeśli błona śluzowa jest zdrowa, to ma wystarczającą grubość, zatrzymuje sporą ilość tłuszczów podczas trawienia. taki tłuszczyk jest przez nasz organizm natychmiast przekształcany w energię. Tak więc kwas linolowy pośrednio co prawda, ale przyczynia się do redukcji tłuszczów. 
Poza tym kwas linolowy obniża poziom trójglicerydów i cholesterolu we krwi. 

Gdzie znajdziemy kwas linolowy? W siemieniu lnianym, w mięsie!



Metionina zapobiega gromadzeniu się tłuszczu


Drugą substancją, o której warto wiedzieć więcej jest metionina. Metionina to niezbędny aminokwas zawierający siarkę. Naukowcy uważają, że nadwaga może być spowodowana niedoborem w naszym organizmie metioniny, a także witamin z grupy B, choliny, kwasu foliowego. bardzo ważne jest by dostarczać organizmowi metioniny podczas odchudzania. 

Gdzie znajdziemy metioninę? W jajkach, drobiu, rybach, serze, jogurcie, soczewicy.

I taka ciekawostka o metioninie: jest składnikiem karnityny, wytwarza adrenalinę. 

Sama tego nie wymyśliłam oczywiście, jeśli więc chcesz wiedzieć więcej odsyłam do źródła: 
Ch. Zacker, S. Mutter: Dieta spalająca tłuszcz, Diogenes, warszawa 2002.

20:42

Czy kobiety są grubsze od mężczyzn?

Czy kobiety są grubsze od mężczyzn?
Taki mam dzisiaj dzień z refleksją. Skąd się bierze nadwaga? Niby proste pytanie. Za dużo jemy, za mało się ruszamy, niezdrowo się odżywiamy. Statystyczny Polak zjada więcej kalorii niż jego dzienne zapotrzebowanie - taki ostatnio mądry tekst przeczytałam w jednym z artykułów.
No tak, patrząc na to co wkładamy do koszyka w sklepie - nie idzie mi się z tym nie zgodzić.

Skąd się bierze nadwaga?


Dietetycy mówią, że to takie proste - wystarczy więcej ruchu, zdrowe posiłki zamiast fast foodów. To jest proste, ale niestety dla wielu nie do przeskoczenia. Sama pamiętam te czasy,gdy pracowałam w takiej jednej firmie na tzw. dwunastki. Czyli szłam do pracy na 12 godzin potem dwa dni wolnego i tak w kółko. Myślicie, że co jadłam w pracy? Na początku kanapki, owocki itd... potem szybko się okazało, że kanapki to za mało, bo ciągle chodzę głodna. Więc zaczęłam robić to, co całe moje otoczenie, więc chodziłam do baru, do Pani Basi i codziennie kupowałam obiadek - kebab, fryty i jakaś marna surówka. Brzuch mi od tego puchł jak szalony, ale ważne, że byłam najedzona. 
Pamiętam, że w tej pracy strasznie przytyłam, bo obżerałam się, a jednocześnie miałam prace siedzącą.
Niestety myślę, że tak działa dzisiaj większość z nas. Kupujemy coś co szybko w pracy można podgrzać, byle co oby na ciepło. Wracamy do domu zmęczeni, nie chce nam się gotować, więc odgrzewamy jakąś lazanię z torebki w mikrofali..Bleee! I pomyśleć, że kiedyś jadałam podobnie.

Czy kobiety są grubsze niż mężczyźni?


Nie wiem czy wiecie, ale kobiety maja mniej komórek mięśniowych niż mężczyźni. Oznacza to, ze ich organizm spala mniej kalorii. Dlatego też kobiety są bardziej narażone na odkładanie się tłuszczyku tu i ówdzie. Poza tym kobiety mają hormony! ;)

Fot. pozytywniej.pl


Tak, na ten temat już krążą żarty, ale taka jest prawda!

Hormony wpływają na przemianę materii, kobiety potrzebują więcej tłuszczyku niż mężczyźni (aby ich organizm był płodny). Zwróćcie uwagę, ze kobiety podczas dojrzewania czy menstruacji, ciąży (chociaż to akurat jest najbardziej oczywiste) zmieniają swoją wagę, znaczy się ciężar ciała. j tam no tyją, no! Nie chciałam rzeczy nazywać po imieniu, ale tak jest przecież! A wszystkiemu winny estrogen. 
To estrogen odpowiada za tłuszcz na biodrach, udach, pośladkach... mało tego! To estrogen sprawia, ze zatrzymuje nam się woda w organizmie.


Jak widać, laski, nie mamy łatwo. To by też wyjaśniało dlatego to my mamy cellulit, a nie faceci!

Otyłość u mężczyzn


Skoro u kobiet hormony żądzą wagą, to znaczy, że faceci powinni być szczuplejsi, ale czy faktycznie są? A skądże znowu! Faceci mają te swoje brzuchy piwne, bo uwielbiają fast foody, mało który dba o to co je.. nie chce im się w większości dbać o siebie.
Chociaż nie uogólniam, bo nie chciałabym nikogo urazić. Nie wszyscy faceci... są też i tacy, którzy dbają o siebie bardziej niż niektóre kobiety.

Zasadniczo z otyłością u panów jest tak, że panowie mają łatwiej. Chudną szybciej niż kobiety, ich organizm reaguje szybciej na zmiany diety, męskie komórki tłuszczowe są mniejsze niż kobiece, poza tym mężczyźni mają testosteron! To też hormon jakby ktoś się pytał ;)

Testosteron rozkłada tłuszcz, pobudza rozbudowę komórek mięśniowych, dlatego u mężczyzn tłuszcz zbiera się raczej na brzuchu.

ALE...

Dla mężczyzn nadwaga jest bardziej niebezpieczna niż dla kobiet. Dzieje się tak dlatego, że ten brzuch piwny składa się z takiego tłuszczu, którego organizm nie może zużyć. Otyłość wpływa negatywnie na serce i układ krwionośny. Dlatego też mężczyźni są bardziej narażeni na choroby serca.

To tylko takie moje przemyślenia... mam nadzieje, że was nie zanudziłam ;)

19:32

9 powodów dla których musisz jeść pora!

9 powodów dla których musisz jeść pora!
Por to warzywo, które pochodzi z Bliskiego Wschodu. Pory uwielbiane były przez Nerona, bo wierzył, że mają zbawienny wpływ na struny głosowe. Do Polski por został sprowadzony przez Królową Bonę. Nie wiem czy wiecie, ale por jest warzywem niezwykłym, leczniczym. Ja pora dodaję gdzie tylko się da - do sałatek, do zup, do surówek. Zachęcam też do jedzenia pora moich bliskich. Was także dzisiaj spróbuje przekonać do tego niezwykłego warzywa.

por


Pory są bardzo dobrym źródłem witaminy C i A. Zawierają też sporo przeciwutleniaczy, które bardzo dobrze wpływają na skórę i włosy. Oto 10 korzyści dla zdrowia i urody z jedzenia porów.


9 powodów dla których musisz jeść pora!



1. Pory detoksykują skórę

Pory są naturalnym środkiem moczopędnym, oczyszczają skórę poprzez wyłapywanie szkodliwych substancji i wypłukiwanie ich z organizmu. Może są niepozorne, ale doskonale oczyszczają, dzięki czemu Twoja skóra wygląda promiennie.

2. Pory chronią skórę przed słońcem

Zielone liście pora zawierają 100 razy więcej beta-karotenu i dwa razy więcej witaminy C niż w białych częściach. Pory zawierają także witaminy A  i E, które, chronią Twoją skórę przed uszkodzeniem przez wolne rodniki i szkodliwe promieniowanie.

3. Pory wpływają na wygląd włosów

Pory są dobrym źródłem minerałów takich jak mangan i żelazo. Pierwiastki te mają z kolei wpływ na wygląd naszych włosów. Żelazo wspomaga porost włosów, mangan natomiast wpływa na ich strukturę. Brak w diecie tych dwóch pierwiastków sprawia, że włosy są matowe, łamliwe i szybciej wypadają.



4. Pory chronią naczynia krwionośne

Pory zawierają dużo witaminy K, która ma wpływ na krzepnięcie krwi.  Niski poziom witaminy K może wywoływać krwawienie.
Zawarty w porach flawonoid – kaempferol chroni wyściółki naczyń krwionośnych przed wolnymi rodnikami. Kaempferol stymuluje produkcję tlenku azotu, który działa jak środek rozluźniający naczynia krwionośne, co z kolei ma wpływ na ciśnienie.
Pory zawierają kwas foliowego, który jest potrzebny właściwie każdej komórce naszego ciała. Kwas foliowy: reguluje wzrost i funkcjonowanie wszystkich komórek, uczestniczy też w tworzeniu i dojrzewaniu czerwonych krwinek, ma zatem działanie krwiotwórcze. Brak kwasu foliowego u kobiet w ciąży może powodować poważne wady rozwojowe płodu.

5. Pory poprawiają trawienie

Regularne jedzenie porów wzmacnia żołądek, nerki i jelita. Włókniste warzywa, takie jak pory, pozwalają naszemu żołądkowi lepiej trawić. Poza tym po zjedzeniu pora uczucie sytości zostaje na dłużej.

6. Pory wpływają na utratę wagi

Pory pomagają w odchudzaniu - mają mało kalorii i tłuszczu. Pory potrafią naturalnie tłumić apetyt, wysoka zawartość błonnika, zapewnia uczucie sytości. Pory  regulują aktywność jelitową i zmniejszają wzdęcia, poprawiają przemianę materii, pomagają w detoksie.

→ Produkty spożywcze spalające tłuszcz i redukujące cellulit ←

7. Pory poprawiają wzrok

Pory są dobrym źródłem luteiny i zeaksantyny. Te związki są niezbędne dla zdrowia naszych oczu. Chronią one nasz wzrok przed szkodliwym promieniowaniem. Regularne jedzenie porów chroni oczy przed zaćmą.

8. Pory wpływają na cholesterol

Jedzenie porów wpływa na obniżanie poziomu cholesterolu, pomaga również wypłukać dodatkowy cholesterol z organizmu i obniża produkcję cholesterolu w wątrobie. Pory mają właściwości antyseptyczne, które pomagają organizmowi zwalczać infekcje. W ten sposób pomagają obniżyć poziom cholesterolu LDL i zwiększyć poziom cholesterolu HDL.

9. Pory wspomagają układ nerwowy

Magnez, fosfor i kwas foliowy są ważnymi składnikami odżywczymi potrzebnymi do zdrowego funkcjonowania układu nerwowego. Pory bogate są w te witaminy i minerały. Jest tego jeszcze jeden plus – pory pomagają poprawić koncentrację i pamięć.

A na koniec mała niespodzianka. Przepis na sałatkę z pora! Częstujcie się!

Sałatka z pora – moja ulubiona!


1 duży por
500 g pieczarek
1 puszka kukurydzy
3 ogórki kiszone
6 jajek
2 łyżki chrzanu
3 łyżki majonezu
100 g twardego sera żółtego
pieprz i sól do smaku

Pora kroję w plasterki, posypuję cukrem i odstawiam na kilka minut do zmięknięcia. Pieczarki kroję w kostkę, podsmażam na maśle przez kilka minut. Jajka gotuje na twardo. Gdy por puści sok, odcedzam wodę wrzucam go do miski i dodaje do niego, kukurydza, przestudzone pieczarki, pokrojone w kostkę ogórki, jajka, ser żółty. Mieszam z majonezem i chrzanem dodając sól i pieprz do smaku.

Smacznego!

Jedzcie pora! :)

20:36

Keks bezglutenowy z szynką, marchewką i groszkiem - PRZEPIS

Keks bezglutenowy z szynką, marchewką i groszkiem - PRZEPIS
Ten kto jest na diecie bezglutenowej ten doskonale wie, że nie ma lekko. Czasami mam ochotę na paszteciki mięsne (nie naleśniki!) z barszczem, takie domowe... Ehh, do tej pory obchodziłam się smakiem albo po prostu robiłam naleśniki bezglutenowe. 

Ostatnio znalazłam przepis na keks bezglutenowy na słodko i przerobiłam go na wytrawny keksik z szynką, marchewką i groszkiem. Wypróbujcie ten przepis! Gwarantuję, że nie może nie wyjść! :)

Keks bezglutenowy z szynką, marchewką i groszkiem - PRZEPIS


keks bezglutenowy



Składniki:

3 jajka
2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie kukurydziana, ryżowa i ziemniaczana)
pół szklanki oleju
łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
3 łyżki nasion chia
 pół szklanki marchewki z groszkiem (mrożone)
15 dkg szynki bezglutenowej
sól do smaku
zioła prowansalskie (wedle uznania)


Ubijamy jajka na gładką masę. Dodajemy do nich powolutku olej i ubijamy dalej, następnie sól, zioła, nasiona chia. Na koniec wsypujemy mąkę. Pokrojoną szynkę i marchewkę z groszkiem dodajemy, gdy masa będzie już gładka i dobrze wymieszania.

keks bezglutenowy


Ciasto przekładam do silikonowej keksówki. Piekę 25-30 minut w 180 stopniach. Wszystko zależy od piekarnika, u mnie ten keks piecze się niecałe 25 minut, u mojej mamy potrzebował 35 minut. Najlepiej sprawdzać patyczkiem czy już się upiekł.

Jaki jest sekret tego keksu? Jak prawie każdego ciasta bezglutenowego - wszystko zależy od mąki. Jeśli chcecie dodać mąkę gryczaną musicie dodać jej mniej, bo jest bardzo ciężka. W przypadku "lekkich" mąk proporcje tak jak u mnie po pół szklanki będą okej. Ciasto przed dodaniem szynki i marchewki z groszkiem powinno być dość gęste. Zamiast marchewki z groszkiem możecie dodać coś innego co lubicie, np. fasolkę albo kukurydzę.
Warto dodać do tego keksu zioła, ale nie jest to konieczne. Pamiętajcie tylko, że bez ziół keks nie będzie tak aromatyczny.


16:44

Te produkty wzmocnią twój organizm zimą!

Te produkty wzmocnią twój organizm zimą!
Dzisiaj powiem wam Kochani co jeść, by jakoś przetrwać zimę i uniknąć przeziębienia. Za oknami wieje, zrywa czapki z głów, co tu zrobić, by się nie rozchorować?
Z doświadczenia wiem, że Polak mądry po szkodzie, ale nie polecam wam tego! Lepiej zapobiegać niż leczyć. Zanim się rozchorujemy zróbmy wszystko, by przeziębienia unikać.

Te produkty wzmocnią twój organizm zimą!


Mam dwójkę małych dzieci - jedno chodzi do przedszkola, drugie do szkoły i wiem dobrze, że wystarczy jeden dzień i już mam chorobę w domu! Też tak macie? Jeśli do tej pory tak mieliście, to czas zmienić nawyki żywieniowe i włączyć do diety produkty, które budują odporność organizmu. Wydaje się głupie? Może się wydawać co niektórym, ale uwierzcie mi, że głupie nie jest! Są takie produkty, owoce warzywa... które będą stały murem za naszą odpornością jeśli będziemy je spożywać regularnie. Wiesz jakie to produkty? Kiedy zapytałam o to mojego męża powiedział bez zastanowienia: czosnek i cebula! Zgadza się, ale nie tylko! Zdziwisz się jak przeczytasz moją listę :)


Produkty, które wzmocnią organizm zimą



Lista produktów, którą dla ciebie stworzyłam to lista najbardziej wartościowym (moi zdaniem!) warzyw i owoców (owoców morza i ryb też! ;) ), które jedzone regularnie przynajmniej raz dziennie pomogą ci uniknąć przeziębienia. Wierzysz czy nie, warto spróbować, wszystko jest pyszne! Nooo, może co niektórym nie posmakują owoce morza, ale zawsze można je zastąpić np. jagnięciną, ma równie dużo cynku :)


Brokuły




Brokuły zawierają flawonoidy, które wykazują działanie przeciwzapalne, witaminę A i K oraz potas. Ugotowane brokuły zawierają także sporo witaminy C, która jak wiadomo wspomaga odporność organizmu. Jedzmy więc brokuły! Ja uwielbiam ugotowane na parze.

Imbir



Imbir także pomaga w walce z przeziębieniem! Imbir zawiera związki chemiczne, które podnoszą naszą odporność. Dzięki zawartości związków lotnych oczyszcza układ limfatyczny i zatoki. Imbir doskonale rozgrzewa! Dodawaj go do potraw, do herbaty, kawy, grzanego wina, piwa!

Ostrygi



Nie każdy lubi owoce morza, jednak warto się przełamać. Ostrygi są bardzo bogate w cynk, kluczowy minerał dla naszego układu odpornościowego. 
Ponadto ostrygi zawierają duże ilości: selenu, witaminy B12, żelaza i witaminy A. 

Żeń-szeń



Pomaga wzmocnić układ odpornościowy. Ma również związki przeciwdrobnoustrojowe, które działają jako mechanizm obronny przed infekcjami bakteryjnymi i wirusowymi.

→ Żeń-szeń przyspiesza porost włosów - prawda czy mit?


Łosoś



Zawiera witaminę D, która jest niezbędna dla odporności, a często nam jej brakuje.
Witamina D występuje w wielu produktach spożywczych jednak łosoś może dostarczać jej dużo, bo - około 600-700 IU w 100 gramach .
Łosoś jest także bogaty w witaminę B12 i selen, dwa inne kluczowe składniki odżywcze dla twojego układu odpornościowego; i oczywiście kwasy tłuszczowe omega-3. 

Czosnek



To chyba bardzo oczywiste, że w moim zestawieniu nie mogło zabraknąć czosnku. Czosnek wzmacnia odporność dzięki zawartości: flawonoidów, witamin z grupy B, witaminy C, potasu, żelaza i magnezu. Czosnek zawiera także spore ilości siarki i selenu.

Cebula



Jak czosnek to i cebula. Czy w młodości babcia i mama przypadkiem nie wciskała w was syropu cebulowego na odporność, na kaszel, na przeziębienie? We mnie wmuszano od najmłodszych lat! Pamiętam to do dziś, ale wiecie co… chyba dzięki temu jakoś przetrwałam ;)
Syrop z cebuli jest bardzo niepozorny, ale naprawdę działa cuda!

Kiwi 



Owoce kiwi ze względu na zawartość witaminy C także warto jeść zimą. Kiwi zawiera więcej witaminy C niż cytryna. Oprócz tego kiwi zawiera witaminy: A, E, K oraz witaminy z grupy B.

Pomarańczowe warzywa



Pokarmy takie jak marchew, słodkie ziemniaki i dynia są bardzo wartościowe dla nas – szczególnie zimą! 
Te warzywa zawierają dużo beta-karotenu, który nasz organizm może wykorzystać do wytworzenia witaminy A - ważnego składnika odżywczego dla naszej odporności.

Sprawdź przepisy na dynię - chałka dyniowa, zupa z dyni czy bułeczki dyniowe! Rewelka! :)

Jak zaczynałam pisać ten artykuł to pomyślałam, że podam wam 10 takich zdrowych produktów, ale w trakcie rozmyśliłam się... chciałabym żebyście tą 10 propozycję podali Wy! Pobawimy się tak? :)
Wpisujcie w komentarzach swoje propozycje! Jestem ciekawa jakie będą wasze typy :) 

Copyright © 2016 Diety i ich sekrety , Blogger