Kolagen naturalny Colway

11:48

10 sposobów na oszczędne i zdrowe jedzenie

10 sposobów na oszczędne i zdrowe jedzenie

Oszczędności, oszczędności!


Czy was też ostatnio wszędzie straszą, że trzeba na wszystkim oszczędzać?

Że prąd drożeje, że gazu nie będzie, że zabraknie produktów spożywczych w sklepach...

Wyłączyłam telewizor, nie czytam takich wiadomości, ale od rzeczywistości nie da się niestety uciec.

To, że jest drogo widać na każdym kroku, to że firmy plajtują, też nie jest żadną tajemnicą. W moim mieście w każdym miesiącu słyszy się o spektakularnym upadku kolejnych spółek, restauracji, firm rodzinnych. Serce się kraje. Szkoda mi tych ludzi, tych biznesów prowadzonych niekiedy przez dziesiątki lat, przekazywanych z pokolenia na pokolenie... ale co zrobić?

Nie mamy innego wyjścia jak zaciskać pasa i przetrwać ten ciężki czas.

To wszystko minie. 

Jestem tego pewna.

Nie przyszłam tutaj was straszyć. Wystarczy, że radio telewizja i prasa robi to każdego dnia!

Dzisiaj przyszłam do was z moimi pomysłami na oszczędzanie w kuchni. Nie wiem, może uznacie, że nie są rewolucyjne, ale wydaje mi się, że wprowadzenie takich kilku choćby niewielkich zmian, w całkowitym rozrachunku może przynieść duże korzyści.

10 sposobów na oszczędne i zdrowe jedzenie

Jak odżywiać się zdrowo i do tego nie zbankrutować. W dzisiejszych czasach to prawdziwe wyzwanie. Powiem wam, co ja robię, by trochę ulżyć portfelowi. Mam nadzieję, że moje rady wam się spodobają.

1. Less waste

Na pewno słyszeliście o ruchu less waste nie raz. Nie marnowanie jedzenia jest nie tylko dobre dla nas samych, ale i dla naszej całej planety. Co przez to rozumieć? Nie wyrzucajmy resztek, spróbujmy je przerobić ponownie. Np. warzywa z rosołu wykorzystujmy do zrobienia np. sałatki, kotletów warzywnych. Pisałam o tym kiedyś artykuł, sprawdź TUTAJ.

Inne moje pomysły na wykorzystanie resztek?

- z obierek po owocach gotuję kompot

- po upieczeniu kurczaka zostaje sos, robię z niego sos do spaghetti lub wykorzystuję jako wywar na zupę

- z pulpy po wyciśniętych warzywach (z wyciskarki wolnoobrotowej) można zrobić kotleciki wegańskie

2. Jeśli dużo gotujesz kup garnek do gotowania na parze

Takie urządzenie jest nie tylko rewelacyjne samo w sobie, bo np. ziemniaczki zrobione tradycyjnie w wodzie, nie umywają się do tych na parze. Taki garnek pozwoli zrobić dwa lub trzy dania na raz. Ja zawsze robię ziemniaczki i mięso z warzywami na dwóch poziomach.

3. Zamiast garnka szybkowar

To kolejny rewelacyjny patent. W takim szybkowarze w kilkanaście minut przygotujesz np. mięso, lub w kilka minut zrobisz zupę. Ja czasami zamiast piec szynkę przez 2 h, robię ją w szybkowarze przez 40 minut. To niezwykła oszczędność czasu i gazu (prądu). 

Jeśli zainteresuje was temat szybkowaru, dajcie znać w komentarzach, może przygotuję specjalny artykuł w tym temacie i pokaże wam co mój szybkowar potrafi 😉

4. Piecz kilka potraw w jednym czasie

Jeśli masz taką możliwość piecz w tym samym czasie kilka potraw. Ja na przykład ostatnio piekłam kurczaka razem z chlebkiem czosnkowym. Wiem, że nie zawsze się tak da, ale jeśli tylko mam okazję, to tak robię. Dodatkowo fajnym rozwiązaniem są piekarniki dual cook, w których można piec dwie potrawy w tym samym czasie, w różnych temperaturach i na dwóch poziomach. Ja mam taki piekarnik i bardzo go sobie chwalę. Dodatkowo często korzystam z opcji nagrzewania tylko jednej komory. Wtedy też jest duża oszczędność energii.

5. Wyłącz piekarnik przed zakończeniem pieczenia

To też niezła opcja. Jeśli np. potrawa powinna się piec 30 minut, warto wyłączyć piekarnik kilka minut wcześniej. O ile przy jednorazowej akcji, może nie mieć to takiego znaczenia, o tyle jeśli używasz piekarnika praktycznie codziennie, to może się nazbierać niezła sumka.

6. Rób oszczędne zakupy

Jeśli masz taką możliwość, kupuj więcej za mniej. Co to znaczy? Ja np. kupuje niektóre produkty tylko wtedy gdy są w promocji. Zamiast kupować jedno czy dwa opakowania mleka roślinnego, czekam na promocję 3+ 1 gratis. Te produkty, które się nie psują, mogą być przecież długo przechowywane. 

7. Komponuj dania tak, by najadać się szybciej, a zjeść mniej

Są takie produkty, które wzmagają uczucie sytości. Może to zabrzmieć głupio, ale jeśli będziemy jeść produkty, które nasycą nas na dłużej, zjemy mniej. To nie tylko dobre, ale i zdrowe rozwiązanie. Takie produkty to np.:

produkty zawierające błonnik

kasze

ryż

mięso

Pamiętaj, że dodanie mięsa do posiłku sprawi, że będziesz dłużej najedzona. Natomiast, gdy obiad zawiera dużo cukru, twój apetyt zostanie tak pobudzony, że już kilkanaście minut po obiedzie zaczniesz odczuwać głód. Dlatego radzę rezygnować ze słodkich naleśniczków i placuszków 😉

8. Pij dużo wody

Przed posiłkiem warto wypić szklankę wody. W ten sposób nie tylko zjesz mniej, ale i zapełnisz żołądek i szybciej poczujesz sytość.

9. Gotuj codziennie zupy

U mnie w sezonie zimowym zupa to obowiązkowa część obiadu. Do ugotowania zupy potrzeba naprawdę niewiele, a pozwala ona lepiej się najeść obiadem. Ja uwielbiam kupować gotowe mieszanki warzyw, które wystarczają na garnek zupy dla całej naszej rodziny, czasami nawet na dwa dni!

W sezonie zimowym bardzo popularne są też zupy krem. Zrobisz je z kilku dosłownie warzyw i wychodzi tanio, a zdrowo!

10. Zapomnij o dietach!

Nie wierzę, że to piszę, ale niestety to prawda. Jeśli wydaje ci się, że na diecie zaoszczędzisz, to baaardzo się mylisz. Wszystkie diety bowiem są tak skomponowane, że ich stosowanie niestety wcale nie jest tanie, a dodatkowo jeśli masz rodzinę, to wychodzi nawet, że musisz wydać dwa razy więcej na jedzenie! Wątpię, żeby cała rodzina chciała być razem z tobą na diecie. Dlatego będziesz musiała przygotowywać dwa obiady, jeden dietetyczny dla siebie i drugi dla reszty rodziny.

Tak na koniec powiem wam jeszcze, że ja ostatnio zachwyciłam się troszkę dietą keto, która jest ostatnio bardzo popularna, ale mój entuzjazm szybko opadł, gdy okazało się, że moje dzieci nie chcą wcale jeść tego, co ja na diecie, a poza tym kupowanie takich ilości jajek i mięsa szybko wyleczyło mnie z ketonowych zakupów. 😉

14:03

Chińskie pierożki z papieru ryżowego *BEZ GLUTENU

Chińskie pierożki z papieru ryżowego *BEZ GLUTENU

Dziś przychodzę do Was z bardzo fajnym przepisem na szybkie pierożki chińskie z papieru ryżowego.



Wiem, że mój post dotyczący tradycyjnych pierogów bardzo wam się swego czasu podobał, zresztą chociaż minęło już sporo czasu, nadal bije rekordy popularności na moim blogu. Wcale się nie dziwie, bo pierogi i pieczywo to dwie największe zmory osób, które są na diecie bezglutenowej. Przepis na chleb, który zawsze się udaje znajdziecie TUTAJ, natomiast przepis na pierogi bezglutenowe wraz z całym kursem lepienia pierogów BG znajdziecie TUTAJ.

A dziś pierożki bezglutenowe z papieru ryżowego!

Bardzo je lubię, bo robią się błyskawicznie i są naprawdę obłędne w smaku! U nas znikają, zanim jeszcze wystygną. :)

To co, robimy?


Chińskie pierożki z papieru ryżowego *BEZ GLUTENU




Do zrobienia pierożków potrzebujesz tylko kilku składników.

Mięso z rosołu razem z warzywami

Łyżeczka przyprawy do potraw chińskich

Opakowanie papieru ryżowego do sajgonek

Sos sojowy

Warzywa razem z mięsem z rosołu blendujemy na gładką masę. Dodajemy przyprawę i farsz gotowy. Papier ryżowy wykładamy na chwilkę do ciepłej wody, by zmiękł. Wyjmujemy. Na środku układamy farsz i zwijamy pierożka. Ot i cała filozofia. I pierożki gotowe!

Co dalej?

Są dwie możliwości.

1. Farsz podgrzewamy np. w mikrofalówce i po ułożeniu na gorący papier ryżowy mamy gotowego do zjedzenia pierożka. 

2. Farsz może być zimny, wtedy po ułożeniu go na papier i zwinięciu, pierożki układamy w naczyniu do gotowania na parze, jak na zdjęciu. Dobrze takie naczynie wyłożyć papierem do pieczenia, żeby pierożki nie przywierały. Podgrzewamy pierożki dosłownie minutę (pamiętaj, aby nie za długo, bo się rozpadną!). 

Pierożki podajemy z sosem sojowym.








Nie masz pomysłu co zrobić z mięsem z rosołu?

Ja z każdego rosołu wyjmuję mięso i warzywa, nie wyrzucam ich absolutnie, tylko wkładam do woreczków i mrożę! Gdy nazbieram już odpowiednią ilość robię takie właśnie pierożki, albo pasztet, albo... no właśnie sprawdź moje pomysły w linku niżej 👇


JAK WYKORZYSTAĆ MIĘSO I WARZYWA Z ROSOŁU - 3 SPOSOBY



Od jakiegoś czasu współpracuję z portalem dla kobiet Netkobieta i tam również możecie spotkać moje przepisy. Zapraszam serdecznie :)

15:07

Weekendowy zestaw startowy- PRZEPIS bez glutenu

Weekendowy zestaw startowy- PRZEPIS bez glutenu

Przed nami długi weekend.

Ja co prawda w poniedziałek pracuję, ale wiem, że niektórzy będą się cieszyć z tych czterech dni wolnego. Długo się zastanawiałam, co wam tutaj wrzucić ciekawego. Jakim przepisem Was uraczyć... Ostatnio mało mnie na blogu, wiem. Przyznam się szczerze, że nie ogarniam. Mam w ostatnim czasie tak dużo na głowie, że chociaż regularnie robię zdjęcia naszych posiłków, to po prostu nie mam czasu ich publikować. Mówiłam już sobie, że może przerzucę się bardziej na IG, ale z tym też różnie mi wychodzi.

A ty wolałabyś mnie widzieć tutaj, czy na insta? Daj znać w komentarzu, może to mnie zmobilizuje bardziej 😉

Wszystko przez to, że zaangażowałam się w ostatnim czasie w pewien projekt, który totalnie mnie pochłonął. Jeśli nie jesteś nowym czytelnikiem mojego bloga, dobrze wiesz, że jak się angażuję to w 100%.

No dobra, to tyle tytułem wstępu, nie będę tutaj się więcej rozpisywać, bo zapewne nie po to tutaj przyszedłeś Drogi Czytelniku! A więc do sedna!

Długi weekend, aby dotknąć, a ja mam dla ciebie doskonałą propozycję na pyszną szamkę i mega fajnego drinka. Wszystko idealnie pasujące do panującej aury, a więc będzie gorąco i aromatycznie. 

Jesteś jesieniarą? W takim razie te przepisy cię zachwycą, obiecuję!


Weekendowy zestaw startowy


Weekendowy zestaw startowy składa się z zupy w chińskim stylu  i drinka Królowa Margot. Ten zestaw będzie królował u mnie w nadchodzący weekend, bo nie dość, że jest mega smaczny to jeszcze dodatkowo:

👌 tani, 

👌 bezglutenowy

👌 błyskawiczny w przygotowaniu!

Zaczynamy!


Domowa zupa chińska




Składniki:

2 l. bulionu

pół opakowania warzywnej mieszanki chińskiej

2 łyżki przyprawy do potraw chińskich

4 łyżki sosu sojowego (możesz dać więcej, jak lubisz)

mięso mielone (u mnie garść dosłownie)

pół opakowania makaronu ryżowego nitki

roztrzepane jajko

Na gotujący się bulion wrzucamy mini kuleczki z mięsa mielonego. Ja to robię tak, że nabieram małą łyżeczką mięso mielone i toczę mini kuleczki. Gdy kuleczki wypłyną dodaję resztę składników. Te przyprawy, które podałam możecie modyfikować dowolnie, wszystko zależy od upodobań jeśli chcecie mieć ostrzejszą zupę, dodajcie więcej przyprawy i sosu sojowego. Na koniec gotowania wrzucam makaron ryżowy i roztrzepane jajko. Jajko najpierw warto roztrzepać w miseczce, a potem przelać do siteczka w ten sposób wyjdą z niego mini kluseczki.

Zupa fajnie smakuje posypana szczypiorkiem lub smażoną cebulką (uwaga, ja jem ze szczypiorkiem, bo w cebulce jest gluten!).


Królowa Margot




A na wieczór taki oto drink. Zakochałam się w nim, jest idealny na jesienny ponury evening 😍

200 ml wody przegotowanej

200 ml whiskey Margot

100 ml soku z cytryny

60 ml płynnego miodu

1/2 łyżeczki cynamonu

1/4 łyżeczki kardamonu

Kilka goździków

Wszystkie składniki umieszczamy w rondelku i podgrzewamy do momentu, aż miód się rozpuści. Podajemy z pomarańczą. Na gorąco! Piłeś kiedyś taką whiskey!?

Jak wam się podoba mój zestaw startowy na nadchodzący weekend?

Zrobisz?

Daj znać czy smakowało!

Miłego weekendu! 💓




12:02

Smażona owsianka, czyli szybki sposób na pyszne śniadanie!

Smażona owsianka, czyli szybki sposób na pyszne śniadanie!
Czy jesteś na diecie, czy nie, śniadanie jest bardzo ważnym posiłkiem, nie warto go opuszczać.
Ja, kiedyś nie jadałam śniadania, dzisiaj nie wyobrażam sobie bez tego zaczynać dnia. Co prawda do śniadania obowiązkowo u mnie jest kawa, bo to ona mnie budzi, ale obok kawy zawsze stoi śniadanie, czasem jest wytrawne i obfite, czasem małe i na słodko. Zależy, na co mam rano ochotę.
A ty jesz śniadania?
Czy odpuszczasz?

Co jeść na śniadanie? Jak pozytywnie naładować się zaraz po przebudzeniu? Moim zdaniem najważniejsze to jeść to co lubisz. Każdego dnia rano budzisz się, wstajesz i masz na coś ochotę. Jednego dnia chcesz zjeść coś słodkiego, by pobudzić drzemiące w tobie endorfiny, innego dnia masz ochotę na omlet z boczkiem. Jest tak? U mnie tak jest! Są dni, że mam ochotę od rana zajadać się słodkimi śniadaniami, są też takie, że mam chęć na pęto kiełbasy.
Jeśli preferujesz słodkie śniadania, sięgasz pewnie po jogurty, płatki z mlekiem naleśniki itd... zwolennicy wytrawnych dań pewnie robią sobotę tosty, albo jajecznicę, kanapki...

Problem w tym, że dni w tygodniu aż 7, a pomysłów czasami brakuje. No, przynajmniej u mnie!
Dlatego staram się szukać ciekawych rozwiązań na śniadania, tak by się nie znudzić. 
Moje dzieci uwielbiają jeść rano płatki z mlekiem. Jednego dnia cynamonowe, innego czekoladowe, waniliowe... ale kiedy codziennie jadły te płatki, wstawały mi rano takie śpiochy i ślamazarnie sunęły do kuchni. Odkąd zaczęłam ich zaskakiwać, błyskawicznie wyskakują z piżamy i gnają do kuchni, by zobaczyć, co to dzisiaj tak pachnie. I to jest dla mnie najlepszy dowód, że śniadanie budzi, a dobre śniadanie nastraja nas na resztę dnia.

Dlatego chciałam wam pokazać, co moje dziewczyny dostały dzisiaj na śniadanie. Myślę, że to może zainspirować do śniadaniowych eksperymentów. Tylko 4 składniki, a ten smak, ehhh, nie do zapomnienia! Zresztą ja też jadłam, a co! I było w pytę - jak to mówią! :)

Smażona owsianka z prażonymi jabłkami





1 banan
1 jajko
pół szklanki płatków owsianych bezglutenowych
cynamon do smaku wedle uznania (u mnie dużo, bo lubimy)

Banana rozgniatamy widelcem, mieszamy z jabłkiem, płatkami i cynamonem. Taką papkę wykładamy na patelnie i smażymy jak jajecznicę. Kilka chwil i macie pyszne smażone crumble. Możecie je później podać, z czym tylko chcecie-z mlekiem, jogurtem naturalnym, owocami...

U nas jak widać z jogurtem naturalnym, masłem orzechowym i smażonymi jabłkami.

A ty co najlepiej lubisz jeść na śniadanie?
Może podrzucisz jakiś fajny pomysł?



.....................................................................

DIETA z FABRYKI SIŁY? Co to takiego?

Nie jest to jakaś kolejna dieta cud tylko dopasowany plan dietetyczno-treningowy na podstawie ankiety, którą sami wypełniamy. Ankieta to wskazówki dla naszego trenera opiekuna, który będzie nas prowadził i układał nam plan żywieniowo – treningowy.
Na jej podstawie będziemy mieć ułożony plan treningowy, oraz dietetyczny. Zaznaczamy tam między innymi: gdzie będziemy trenować (domowa siłownia, sieciówka czy bez sprzętu). Oraz wypełniamy dane na temat swojej sylwetki.



12:59

Murzynek bezglutenowy z budyniem

Murzynek bezglutenowy z budyniem

Dzisiaj podsyłam Wam rewelacyjny przepis na murzynek. Do jego zrobienia zainspirowała mnie koleżanka. Więcej, taka moja psiapsi, która jest pierwszą kusicielką do... wszystkiego! 😂

Mój mąż się śmieje, że jak ona dzwoni tzn. że już znowu jakieś genialne pomysły będą leciały, a to wypad na weekend, a to wycieczka, a to zakupy, albo jakaś nowa dieta... także tego... 

Dzięki Monika! 😍

Na początku jednak zanim wam podam ten przepis, muszę powiedzieć, że nie jestem za bardzo typem osoby, która lubi słodkości. Jeśli mnie czytasz regularnie, wiesz, że ja owszem lubię czasem zjeść ciasto, ale muszę mieć na to naprawdę ochotę. Nie jestem codziennym zjadaczem ciast, tortów, lodów. Dlaczego o tym pisze? Dlatego, że ciastem trudno mnie zachwycić! ;) Nie zjem każdego ciasta, nie zachwyci mnie byle co, no chyba, że to będzie serniczek, hihi!

Także, to, że ten murzynek znalazł się na moim blogu, oznacza, że jest naprawdę warty uwagi! :)

A teraz przepis! Uwaga! Będzie łatwo, szybko i naprawdę smacznie!

Murzynek bezglutenowy z budyniem




Składniki: 2 budynie ugotowanie na jednej ilości mleka (u mnie roślinne), budynie muszą być przestudzone i musisz je ugotować na samym początku, aby były chłodne.

1 szklanka mąki ryżowej

1/2  szklanki mąki kukurydzianej

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

1 szklanka mleka (u mnie roślinne)

1/2 szklanki cukru

1/2 szklanki oleju roślinnego

3 jajka

ok 1 szklanki dżemu np. truskawkowego

4 łyżki kakao

1 czubata łyżeczka sody

2 łyżeczki cynamonu

Suche składniki mieszamy razem, dodajemy pozostałe, te mokre. Możesz to zrobić nawet widelcem, chociaż ja przyznam, użyłam miksera, bo szybciej i łatwiej. Nakładamy masę do blaszki. Małą łyżeczką wkładamy do niej dosyć gęsto budyń. Tak ma to wyglądać:




Ciasto pieczemy ok 45 minut do suchego patyczka w temperaturze 180 stopni.

Po wierzchu można posmarować masą kakaową lub czekoladą. U mnie jest trochę czekolady (takiej co po szabrach zostawiły mi dzieci 😅). 

To ciasto smakuje na ciepło najlepiej, bo po przekrojeniu budyń delikatnie wypływa na talerzyk. No miodzio!

Koniecznie musicie spróbować!

........................................................

DESER JEDNOPORCJOWY, PRZEPIS NA PYSZNĄ ZDROWĄ PRZEKĄSKĘ


FIT TIRAMISU BEZGLUTENOWE W 5 MINUT



13:36

Karkówka po cygańsku - przepis na szybki obiad

Karkówka po cygańsku - przepis na szybki obiad

Dzisiaj przychodzę do was z super przepisem na szybki obiad. Jeśli lubisz takie obiady, które robią się same, a do tego kosztują niewiele to ten przepis jest dla ciebie wprost idealny. Przygotowanie wszystkich składników zajmie ci kilkanaście minut, a czas pieczenia to w zależności od ilość mięsa 1-1,5 h.

Znasz pewnie tą zasadę, że mięso pieczemy wprost proporcjonalnie do jego wagi. I tak jeśli masz kilogram mięsa, pieczesz go godzinę, jeśli 1,5 kilograma - półtorej itd.

Ja do mojego przepisu wykorzystałam karkówkę, ale myślę, że pasowałby tutaj także schab czy szynka. Karkówkę kupiłam na promocji. Czy ty też ostatnio kupujesz mięso tylko na promocjach? Jak widzę cenę kurczaka, szynki albo zwykłej wędliny, to mi słabo. Jak to jest możliwe, żeby żywność i rachunki przekraczały nasze zdolności finansowe :(

Ja jestem ostatnio naprawdę podłamana tymi cenami w sklepach. Dlatego wyszukuję promocji i robię zakupy tylko wtedy jak już muszę. Nie chodzę zbyt często do marketów, bo tam zawsze nałożę do koszyka więcej niż bym chciała, a potem rachunek jest 3 cyfrowy i przy kasie mi słabo :(

Jak robić tanio zakupy?


No dobra, ale dość tych dygresji. Sprawdź mój przepis. Ta karkówka wystarczy na dwa obiady dla 4 osób (2+2). Także wychodzi naprawdę ekonomicznie, a jak pysznie przy okazji, to przekonasz się sama, jak tylko ją spróbujesz!


Karkówka po cygańsku - przepis na szybki obiad



Składniki:

1,5 kg karkówki

1 duża cebula

10 dużych pieczarek

2 czerwone papryki

5 ogórków kiszonych

3 łyżki mąki kukurydzianej

łyżeczka soli zmiękczającej mięso

olej do smażenia

Sos:

1,5 szklanki wody

4 łyżki koncentratu pomidorowego

2 czubate łyżki keczupu

2 łyżki ostrej musztardy

2 ząbki czosnku

łyżeczka miodu

pół łyżeczki soli

Karkówkę umyć, pokroić na plastry. W półmisku wymieszać mąkę z solą zmiękczającą. Każdy kawałek obtoczyć w mące z solą i smażyć kilka minut na rumiano. Przełożyć karkówkę do naczynia żaroodpornego. A na nią wykładamy pokrojone warzywa: ogórka, paprykę, cebulę i pieczarki. Składniki na sos mieszamy w wysokim naczyniu i wylewamy do naczynia na karkówkę z warzywami. Wkładamy naczynie z karkówką do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na 1,5 h.

A teraz kilka zdjęć z przygotowania:







I to właściwie wszystko, co musisz zrobić, by wyczarować takie piękne danie:





Sprawdź także jak zrobić KLOPSIKI WIEPRZOWO-WOŁOWE JAK Z IKEI - PRZEPIS BEZ GLUTENU.

...................................................................

Od pewnego czasu współpracuję z NETKOBIETA i tam także możecie znaleźć moje przepisy, takich, których nie publikuję tutaj.

21:47

Klopsiki wieprzowo-wołowe jak z IKEI - PRZEPIS BEZ GLUTENU

Klopsiki wieprzowo-wołowe jak z IKEI - PRZEPIS BEZ GLUTENU
Któż nie zna słynnych klopsików z IKEI?

Jeśli chociaż raz byłaś w tym sklepie i chociaż raz jadłaś tam obiad, to nie ma bata, żeby nie trafić na pyszne klopsiki. W czym tkwi ich sekret?

Myślę, że w smaku, a ten smak bierze się z prostoty wykonania. Wiadomo, że najprostsze rzeczy są najsmaczniejsze. Czasami naprawdę wystarczy sól, pieprz, cebula i mięso, by wyczarować pyszny obiad dla całej rodziny. Za chwilę zobaczycie mój przepis na klopsiki wieprzowo-wołowe w szwedzkim stylu, takie jak w IKEI.

Przepis na te klopsiki podpatrzyłam na profilu Ani Zyśk, która prowadzi fantastyczny kanał na instagramie Jedz Pysznie. Jeśli macie instagrama, to zachęcam do polubienia. Co prawda Ania nie wrzuca tam przepisów bez glutenu, ale może was podobnie jak mnie, zainspirować do zrobienia pysznego jedzonka.

Klopsiki wieprzowo-wołowe jak z IKEI - PRZEPIS BEZ GLUTENU




Składniki na 4 porcje

pół kg mięsa mielonego 
pół szkl. mielonych na pył płatków kukurydzianych BG
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
jajko
2 łyżki sosu sojowego
olej do smażenia

Cebulę, czosnek i jajko wrzucamy do blendera i blendujemy na gładką masę. Płatki kukurydziane również blendujemy tak by powstał z nich pył. Płatki można zastąpić bułką tartą bezglutenową. Do mięsa dodajemy zblendowane jajko z cebulą i czosnkiem, płatki kukurydziane oraz sos sojowy. Wszystko dokładanie mieszamy. Formujemy klopsiki i smażymy na rumiany kolor na patelni. 

Klopsiki można podawać, tak jak w IKEI z groszkiem, frytkami albo ziemniaczkami.





Jeśli lubisz gotować, sprawdź też inne moje przepisy:









..............................................................................

Od pewnego czasu współpracuję z NETKOBIETA i tam także możecie znaleźć moje przepisy, takich, których nie publikuję tutaj.



11:00

Deser jednoporcjowy, przepis na pyszną zdrową przekąskę

Deser jednoporcjowy, przepis na pyszną zdrową przekąskę

Też tak macie, że chodzą za wami słodycze?

Ja ostatnio nie mogę się wręcz opędzić od myśli o słodkich deserkach, marcepankach do kawy, ciasteczkach do filmu. Mam jednak świadomość tego, że ani jedzenie zbyt wielu słodyczy, ani podjadanie do filmu, nie jest dobre, szczególnie dla mojej wagi. Dlatego staram się powstrzymywać i zastępować zachcianki zdrowymi deserami. 

Jeśli macie instagrama i śledzicie tam najpopularniejsze kanały z fit przepisami, na pewno zauważyliście już, że ostatnio królują tam desery jednoporcjowe. Instagramerzy prześcigają się w przerabianiu przepisów na popularne czekolady, batony, czy inne słodkości. I tak, można na przykład zrobić w szklance deser o smaku kinder bueno, albo czekolady milki z truskawkowym nadzieniem. Zrobiłam nawet kiedyś jeden taki deser i przyznam, że bardzo przypadł mi do gustu. Takie przepisy są mega fajne. Najgorsze jednak jest w nich to, że mają mnóstwo takich składników, których raczej nie mamy na co dzień w domu. Trzeba więc do każdego takiego deseru kupić "coś", dzięki czemu ów deser będzie smakował jak popularny baton. A to jakaś odżywka białkowa (nie mam nic przeciwko, sama używam), a to jakieś ciasteczka do pokruszenia, albo barwnik...  I w rezultacie okazuje się, że nasz deser owszem wyszedł fajny, ale kosztował np. 40 zł, podczas gdy ten sam batonik można kupić z 2,5 zł.

Raz na jakiś czas skusić się można, ale na dłuższą metę jak dla mnie to nieopłacalne ;)
Biorąc pod uwagę to jak mocno drożeją produkty spożywcze, zdecydowanie wolę kupić sobie raz na jakiś czas tę milkę, kinder bueno, albo innego snickersa i przeliczyć bilans kaloryczny tego dnia, niż wydawać krocie na zrobienie fit batonu, który zrujnuje moją kieszeń.

Deser jednoporcjowy, tani i zdrowy



Alternatywą dla tych jednoporcjowych deserków pokazywanych na instagramie są moje wariacje z budyniem i skyrem w roli głównej. Odkryłam ostatnio też coś takiego jak jagły. Można je kupić w Lidlu. Świetnie komponują się ze skyrem i wystarczy kilka minut w lodówce, by z tego duetu powstało naprawdę mega smaczne połączenie.  

Tak wyglądają jagły:


Są to takie malutkie jakby nadmuchane kuleczki. Coś podobnego jak ryż preparowany. Jagły to nic innego jak ekspandowane ziarno. Białko w nich zawarte przyczynia się do wzrostu masy mięśniowej, a fosfor pomaga w utrzymaniu zdrowych kości. Jagły ekspandowane Soligrano są produktem bezglutenowym i doskonale nadają się dla osób z nietolerancją glutenu.

W Lidlu kosztują około 4zł, czasem w promocji można kupić za połowę ceny.

Jak wykorzystać jagły?

Moje dzieci wrzucają je sobie do mleka, zamiast płatków. Można je połączyć z masłem orzechowym, jogurtem, nawet marmoladą. Ja używam och do zrobienia mojego pysznego deserku.


Deser jednoporcjowy - jak zrobić?



Podam wam prosty i fajny przepis na zrobienie jednoporcjowego deserku, który będzie wam wchodził jak małpce banany. Zrobienie takiego deserku to dosłownie 5 minut. Podane składniki wystarczą na cztery szklaneczki (200 ml). Chyba, że chcecie zrobić większe porcje, wtedy może wyjść go mniej.

Składniki:

ulubiony budyń (u mnie karmelowy)

mleko roślinne (u mnie ryżowe)

pół szklanki jagły

jabłko prażone z łyżeczką cynamonu

duży skyr

łyżka miodu (opcjonalnie)

garść orzechów, wiórki czekoladowe, orzechy - do ozdoby

Na początek obieramy jabłko, kroimy na drobniejsze kawałki i prażymy je przez chwilkę na patelni z łyżeczką cynamonu. Skyr mieszamy z łyżką miodu. Dodajemy jagły i wykładamy do czterech szklaneczek. Powinno go być do połowy szklanki. Następnie gotujemy budyń wedle opisu na opakowaniu. Studzimy go, a gdy będzie już zimny uzupełniamy każdą szklankę o te 3-4 łyżki budyniu. Na wierzch wykładamy jabłko oraz ulubione dodatki. Teraz już tylko wystarczy wszystko schłodzić w lodówce ok. godziny i można zajadać.





Wiecie, za co lubię ten deser?

Nie tylko za to, że jest błyskawiczny w przygotowaniu, ale także za to, że jest pyszny i za każdym razem może smakować inaczej. Zamiast budyniu można zrobić kisiel, albo galaretkę, albo wyłożyć owoce... ilość wariacji nieograniczona. Spróbujcie tego przepisu! Gwarantuję, że wam posmakuje, nie ma opcji, by było inaczej!

SPRAWDŹ TAKŻE MÓJ PRZEPIS NA FIT TIRAMISU BEZGLUTENOWE 👇





............................................................................................

Od pewnego czasu współpracuję z NETKOBIETA i tam także możecie znaleźć moje przepisy, takich, których nie publikuję tutaj.

09:34

Dieta przeciwzmarszczkowa, czyli dieta Dr. Perricone'a

Dieta przeciwzmarszczkowa, czyli dieta Dr. Perricone'a

Dawno nie było artykułu o diecie. Słyszeliście już o tej przeciwzmarszczkowej, wymyślonej przez Dr. Perricone'a?

Ponoć zyskuje ostatnio coraz większą popularność. Zaraz dowiecie się dlaczego. Na początek jednak napiszę wam słów kilka o autorze,  Zapraszam do lektury i aktywnego komentowania, jestem bardzo ciekawa, co myślicie o tej diecie przeciwzmarszczkowej.


Dieta przeciwzmarszczkowa, czyli dieta Dr. Perricone'a


https://www.perriconemd.com/


Dr Nicholas Perricone jest światowej sławy dermatologiem, specjalistą od zdrowego starzenia się i terapii przeciwzmarszczkowej.

Dr Perricone'a od lat szuka sposobów na zapobieganie negatywnych skutków starzenia się. Jego teoria i barania w tym kierunku skupiły się na diecie. Doktor uważa, że zmarszczki, starzenie skóry, otyłość i choroby cywilizacyjne spowodowane są stanem zapalnym w naszym organizmie, który wynika z niezdrowego odżywiania. 

Czy doktor ma rację? Moim zdaniem coś w tym jest. Powszechnie wiadomo, że to co kładziemy na talerz ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i urody. Jeśli nie dbamy o dietę nasza skóra nie będzie miała zdrowego wyglądu. Będzie matowa, szara, słabo odżywiona i odwodniona, a stąd to już prosta droga do zmarszczek. Podobnie jest z całym naszym ciałem. Chcemy pięknie wyglądać? Musimy zadbać o dietę, uprawiać sport albo przynajmniej trochę się poruszać w domowym zaciszu. 

No dobra, to już jedno mamy ustalone - zdrowa dieta jest kluczem do pięknej sylwetki i zdrowej skóry bez zmarszczek. Ale jak powinna wyglądać taka dieta, oto jest pytanie!

Na pewno powinna być uboga w cukier, unikajmy wręcz tego białego zabójcy. Zapomnijmy też o alkoholu i nikotynie - bo gromadzą w komórkach toksyny i wolne rodniki. A herbata, kawa? Zioła tak, kawa nie! Co jeszcze?


Założenia przeciwzmarszczkowej diety Dr. Perricone'a


1. Każdy dzień zaczynamy od szklanki wody cytryną albo limonką, a w ciągu dnia musimy wypić przynajmniej 8 szklanek wody.

2. Unikaj napojów słodzonych i gazowanych, bo to one są sprawcami szybszego starzenia się skóry. Cukier powoduje stany zapalne w skórze i niszczy włókna kolagenowe.

3. Dostarczaj skórze pożywienia, które jest bogate w kwasy omega-3, bo dzięki nim skóra jest elastyczna, sprężysta i dobrze nawodniona.

4. Pij zioła - miętę, melisę, pokrzywę, to dzięki nim oczyścisz organizm z toksyn.


Dieta Dr. Perricone'a to dieta, która zakłada, że każdego dnia będziemy dostarczać organizmowi porcję probiotyków, prebiotyków oraz antyoksydantów.


Probiotyki - wyselekcjonowane kultury bakteryjne lub drożdży, najczęściej bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus), których zadaniem jest korzystne dla zdrowia działanie w przewodzie pokarmowym, poprzez immunomodulację oraz zachowywanie prawidłowej flory fizjologicznej [Wikipedia].


Jogurt, kefir, maślanka...


Prebiotyki - substancje obecne lub wprowadzane do pożywienia w celu stymulacji rozwoju prawidłowej flory jelit, poprawiające w ten sposób zdrowie. Prebiotykiem może być naturalny składnik diety np. skrobia, błonnik pokarmowy lub dodatki do żywności (suplementy diety) o charakterze prozdrowotnym. Tymi substancjami mogą być białka, tłuszcze, oligo- lub polisacharydy, które nie ulegają trawieniu i w formie niezmienionej docierają do światła jelita, by tam rozwijać swoje działanie [Wikipedia].


Marchew, szparagi, por, fasolka szparagowa, cebula, banany, płatki owsiane...


Antyoksydanty - grupa związków chemicznych, które same występując w małych stężeniach (w porównaniu z substancją podlegającą utlenianiu), wstrzymują lub opóźniają proces utleniania tej substancji [Wikipedia]. 


Antyoksydanty to: Selen, witamina A, E, C, beta-karoten. Znajdziemy je m.in.: w owocach, zielonych warzywach, ziarnach zbóż, nabiale.



Jak może wyglądać przykładowy jadłospis diety przeciwzmarszczkowej?

Dr Perricone uważa, że aby poprawić stan naszej skóry, wystarczy trzy dni diety. Przez te trzy dni jemy to samo, a w efekcie pozbędziemy się obrzęków, opuchlizny z twarzy, a nowe zmarszczki przestaną się pojawiać. Czy faktycznie tak będzie warto to sprawdzić! A jeśli taka dieta przypadnie nam do gustu możemy ją ciągnąć dłużej. Doktor obiecuje, że żywienie według jego przykazań przez dłuższy czas spowoduje znaczny spadek wagi :)

A oto przykładowy jadłospis:

Śniadanie: jajecznica z dwóch jajek, kanapka z sałatą i wędzonym łososiem.

Drugie śniadanie: jogurt naturalny z płatkami owsianymi, jabłko.

Obiad: pół pęczka sałaty, kilka pomidorków koktajlowych, kilka pokrojonych truskawek, pokruszona feta light (50 g), świeży ogórek, zioła. Pamiętaj o sosie do sałatki, który najlepiej zrobić z oliwy z oliwek i octu balsamicznego.

Kolacja: łosoś grillowany z sałatą rzymską, do tego możesz się pokusić o gotowane na parze szparagi, szpinak albo brokuły.

No i jak wam się podoba terapia przeciwzmarszczkowa dietą Dr. Perricone? Skusicie się? :)

..........................................................................

Od pewnego czasu współpracuję z NETKOBIETA i tam także możecie znaleźć moje przepisy, takich, których nie publikuję tutaj.

Copyright © 2016 DS , Blogger