Obserwatorzy

czwartek, 9 sierpnia 2018

Wyzwanie - talia osy w dwa tygodnie!

Witajcie!

Dawno mnie nie było, szlajam się trochę po plażach i lasach... w końcu lato mamy nie!? ;)

Lato latem, a u mnie akurat latem nie jest łatwo. Za dużo pokus. I tak oto dotarłam do momentu, w którym okazało się, że nie zmieszczę się w sukienkę na wesele, które mam za dwa tygodnie! Damn! Znowu mi przybyło kilka kilo tu i ówdzie! :(
Ehhh, my kobiety to mamy przewalone. Nie można sobie choćby na trochę odpuścić, bo zaraz te wszystkie cellulity i inne dziady wracają.

No nic. 

Nie ma co płakać. Trzeba się brać do roboty!

OGŁASZAM WYZWANIE!

Kto chce, może do mnie dołączyć :)
Zamierzam schudnąć w dwa tygodnie tyle, by się zmieścić w sukienkę weselną :)

Jak jest u mnie dzisiaj, ehh... nie ma się czym chwalić. Obwód brzucha, porażka :(




Jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia - wiem, ale robiąc te zdjęcia dla siebie, nie brałam pod uwagę tego, że wrzucę je na bloga. W sumie to mąż mnie zmotywował do takiego działania mówiąc:

" Znowu się odchudzasz? A po co?"
" Bo się nie mieszczę w sukienkę na wesele!"
" To kup większą!"
" Nie chce kupować nowej, chce schudnąć trochę z brzucha i ud!"
" A ogłosiłaś to już całemu światu?"

Nie ogłosiłam i tym tekstem mój mężuś mnie tak wkurzył, że: OGŁASZAM WSZEM I WOBEC, ŻE ZNOWU SIĘ ODCHUDZAM!

Niestety bardzo łatwo jest krytykować innych, ale tak naprawdę wcale nie wiemy co ta druga osoba przechodziła, albo przez co obecnie przechodzi... Nie chce się tutaj rozrzewniać, nie chcę się żalić na swój los, ale powiem tak: ciężko mam ostatnio z tym moim Hashimoto. Znowu puchnę :(
I jestem przekonana, że te 110 cm w pasie to w większości zasługa zatrzymania wody w organizmie. Mam więc zamiar znowu oczyścić organizm i wprowadzić trochę rygoru do swojego jadłospisu. Nie jem co prawda glutenu, ale ostatnio pozwoliłam sobie i na jedzenie strączkowych, które sprawiają, że puchnę i sporo soli ostatnio jadłam no i niestety, ale nie żałowałam sobie chałwy - codziennie batonik 300 g też na pewno nie sprzyjał mojej sylwetce.
Także podejmuję wyzwanie oczyszczenia organizmu, spuszczenia z siebie tej zatrzymanej wody i zrzucenia kilka gramów... a może kilogramów - zobaczymy!
Na pewno muszę utrzeć nosa mężowi! ;)
Ja mu jeszcze pokażę! Ja mu dam kup większą sukienkę! Udowodnię mu, wam i sobie, ze da się! Już raz udowodniłam niedowiarkom, że można w 6 tygodni się pozbyć cellulitu! Teraz udowodnię, ze w dwa tygodnie można się zmieścić w ulubioną sukienkę! Od dziś biorę się ostro do roboty! 
Jak będzie wyglądało moje wyzwanie? Co będę jadła? Co będę piła? Czy zamierzam ćwiczyć? O tym napisze dokładnie w kolejnych postach. 

Na razie plan jest taki:

1. Codziennie 40 minut jeżdżenia na rowerze
2. Zamierzam kupić ten masażer, bo widzę, że świetne ma opinie w necie i pomoże mi na pewno ujędrnić ciało.
3. Zamierzam też włączyć do mojego wyzwania zabiegi przyspieszające spalanie tkanki tłuszczowej, bo czasu mało wiec trzeba szybko działać.
4. Jeśli chodzi o jadłospis to zaraz będę go rozpisywać. Jutro postaram się wrzucić Wam posta z dokładnie rozpisanym jadłospisem na najbliższe dwa tygodnie. Będzie Fit, będzie pysznie i bezglutenowo rzecz jasna!


Zostańcie ze mną! :)
Trzymajcie kciuki! :)

Read More




czwartek, 19 lipca 2018

Kuracja oczyszczająca włosy z łupieżu

Ostatnio strasznie dokucza mi łupież. Dlatego postanowiłam się go pozbyć, ale bez stosowania jakichś chemicznych sposobów. Pewnie, najłatwiej byłoby pójść do apteki kupić Nizoral albo jakiś inny szampon przeciwłupieżowy i z głowy! Jednak tą metodę już kiedyś stosowałam i to działa, owszem, ale na krótko. Tym razem chce spróbować czegoś innego! Znalazłam na jakimś wycinku z gazety sposób na łupież i postanowiłam go przetestować. Dlatego wybaczcie jeśli oczekiwaliście ode mnie jakiegoś dietetycznego posta, dziś będzie post kosmetyczny ;)

Łupież - przyczyny powstawania

fot. Flickr


Zastanawiałam się dość dług nad tym skąd się u mnie wziął łupież. Być może ostatnio za dużo testowałam różnych farb, być może źle dobierałam szampony (ale to się zmieni już to sobie obiecałam!), a być może po prostu za rzadko myję ostatnio włosy. I tutaj przyznaję się bez bicia, że postanowiłam w lecie nie myć włosów tak często jak to zwykle robię. Częste mycie włosów wcale nie jest takie dobre. Stosowanie ciągle tych samych szamponów i odżywek - też nie. Przecież nie myjemy włosów wodą, każdy szampon zawiera jakieś tam sztuczne składniki, dlatego nic dziwnego, że nasza skóra w końcu ma dość.

Wiecie jakie są najczęstsze przyczyny łupieżu?

- niedostateczna higiena
- drażniące składniki szamponu
- alergia
- przesuszona skóra
- łuszczyca
- łojotokowe zapalenie skóry
- egzema
- zaburzenia hormonalne
- stres

Niestety u mnie przynajmniej 5 z tych czynników się sprawdza :(

Ale nie poddaje się! Będę walczyć! A oto mój sposób.

Łupież - mój sposób, by się go pozbyć


Zrobiłam sobie wczoraj taka leczniczą kurację przeciwłupieżową.

2-3 łyżki oliwy podgrzewamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Rozgrzaną wcieramy w skórę głowy i pozostawimy na około 2 godziny. Po tym czasie wcieramy w skórę sok z cytryny i myjemy głowę szamponem jajecznym.

Jak przygotować szampon jajeczny:

1-2 jajka ubijamy dokładnie ze szklanką wody i dodajemy 1-2 łyżki szamponu (szampon musi być dobry, nie może to być jakiś zwykły najtańszy szampon). Myjemy włosy takim szamponem i gotowe!

Wczoraj zrobiłam sobie cała kuracje i dzisiaj już o wiele lepiej, jednak pozostało mi na głowie jeszcze trochę drobnego łupieżu. Pomyślałam więc, że umyję jeszcze raz włosy szamponem, tym razem oczyszczającym. Taki szampon kupiłam jakiś czas temu TUTAJ. Szampon oczyścił moje włosy z resztek po wczorajszej kuracji i z tych resztek łupieżu. 

Jak się okazuje, łupież może się także zrobić na włosach, które nie są dokładnie oczyszczanie. Takie oczyszczanie włosów można zrobić tylko poprzez kuracje oszczyszczające, albo poprzez zastosowanie takich własnie oczyszczających szamponów. Zwykły szampon z oczyszczaniem sobie nie poradzi. Szczególnie, że zwykły szampon co robi? Myje po prostu! Przeczytaj na swoim szamponie co ma zrobić z twoimi włosami. Jakie szampony najczęściej kupujesz? Poprawiające kolor, poprawiające skręt, prostujące włosy, zagęszczające... tego typu prawda? No własnie! Więc te szampony działają na te sfery włosa, warto mieć jeszcze drugi szampon, oczyszczający, którym myjemy włosy raz na tydzień. Albo robić kuracje oczyszczającą włosy z łupieżu i zgromadzonych na włosach nieczystościach.

Read More




wtorek, 17 lipca 2018

Zapiekanka z kaszą jaglaną i bobem - BEZ GLUTENU

Hejka!

Chciałam wam dzisiaj pokazać co pysznego zrobiłam na obiad :)
Jadałam taką zapiekankę wczoraj u koleżanki i zakochałam się w tym smaku!
Zapiekanka jest banalna w przygotowaniu i bardzo szybko się ja robi, a ten smaaaaak... a zresztą oceńcie sami.

Zapiekanka z kaszą jaglaną i bobem

zapiekanka z kaszą jaglaną

zapiekanka z kaszą jaglaną


2 woreczki kaszy jaglanej ugotowanej na wodzie
garść ugotowanego bobu
pół słoiczka pomidorów suszonych
pół cebuli
4 jajka
2 ząbki czosnku
curry, sól, pieprz do smaku


Kaszę gotujemy, mieszamy z przyprawami i bobem. Cebule i czosnek podsmażamy na masełku, dodajemy do kaszy. Pomidory suszone kroimy na mniejsze kawałki. Gdy wszystko razem wymieszamy wkładamy do piekarnika na około 30 minut (po 20 minutach wbijamy jajka).

I to wystarczy by cieszyć się doskonałym smakiem pysznego obiadu.
Kasza jaglana jest znana ze swoich właściwości oczyszczających organizm, wiec warto jeść ją przynajmniej raz w tygodniu.

Zachęcam też do robienia zupy odkwaszającej organizm z kasza jaglaną, której przepis podawałam wam w TYM artykule.
Read More




poniedziałek, 9 lipca 2018

Właściwości szczypiorku, o których nie miałaś pojęcia!

Dzisiaj chciałam wam trochę napisać o szczypiorku. Lubicie? Jecie regularnie? Ja ostatnio jem szczypiorek bardzo często, uwielbiam taki świeżo zebrany z działeczki. Taki jest najlepszy! 
Tak się zajadam i zajadam tym szczypiorkiem, a zupełnie zapomniałam o tym za co go tak lubię.

Ja lubię szczypiorek za to, że:

- idealnie pasuje do różnych sałatek
- ładnie wygląda na kanapkach
- dodaje niesamowitego aromatu potrawom
- szczypiorek doskonale zastępuje niektóre przyprawy, dodaje charakterystycznej pikantności
- pachnie latem!

Nie wiem czy wiecie, ale szczypiorek ma bardzo dużo fajnych właściwości, o których mało kto wie.

Właściwości szczypiorku


Źródło: zszywka


Szczypiorek jest bogaty w witaminę C i żelazo. Szczypiorek pobudza łaknienie i ułatwia trawienie. Ze względu na duża zawartość żelaza jest bardzo pomocny w leczeniu wielu chorób, np, niedokrwistości.

Szczypiorek został po raz pierwszy odkryty 5 tysięcy lat temu w Chinach. Po jakimś czasie dopiero stał się popularny w Europie. Dawniej wierzono w to, że dzięki temu, że szczypiorek tak mocno pachnie cebulą i ma liście podobne do trawy może odganiać złe duchy. Prawda to? Nie wiem, ale już sobie wyobrażam jaka miałby minę duch jakby mu ktoś dmuchną w twarz wyziewem po zjedzeniu pikantnego szczypiorku ;)

Źródło: kwiateo.pl

Jedna łyżka posiekanego szczypiorku zaspokaja 3% dziennego zapotrzebowania na witaminę A i C. Szczypiorek zawiera też witaminę K, kwas foliowy, wapń, magnez, fosfor i potas [Źródło: tipy.interia.pl].

Warto też dodać, że szczypiorek zapobiega rozwojowi chorób nowotworowych:

- raka prostaty
- raka przełyku i żołądka

Szczypiorek dzięki zawartości choliny korzystnie wpływa na sen, dzięki kwasowi foliowemu - wspomaga leczenie depresji, a dzięki serotoninie poprawia nastrój!

Niby taki niepozorny, a jednak jak widać ma mnóstwo cennych składników... :)

Jedzcie szczypiorek! Najlepiej prosto z działki! ;)
Read More




wtorek, 3 lipca 2018

Nietolerancja histaminy? Spróbuj Histaslov!

Dziś w końcu wyczekiwany przez coniektórych post na temat nietolerancji histaminy i tego jak sobie z tym radzić. Jakiś czas temu pisałam wam o tym, że otrzymałam wielką paczkę, z zapasem Histaslov- kapsułek, które miały mi pomóc poradzić sobie z objawami niezwykle charakterystycznymi, przypominającymi nietolerancję histaminy.
Jakie są wyniki testu? Jakie są moje spostrzeżenia? Tego dowiecie się czytając ten post do końca.

Nietolerancja histaminy



Nietolerancja histaminy bardzo często objawia się podobnie do alergii pokarmowej i dlatego często z alergią jest mylona. Sama do końca nie wiem czy te dziwne reakcje pokarmowe u mnie to wina alergii czy nietolerancji. Jedno jest pewne odkąd zaczęłam łykać Histaslov jest znaczna poprawa.

No dobra, a teraz więcej o szczegółach. 

Co przeczytamy na opakowaniu Histaslov?

Przyjrzyjmy się najpierw składowi.

nietolerancja histaminy

Jak dla mnie całkiem nieźle. Histaslov to suplement diety, który można kupić w aptece bez recepty. Nie zawiera glutenu, nie zawiera laktozy  - czego chcieć więcej!?

Histaslov dla kogo?

Histaslov na pewno polecam osobom, które mają problem z nietolerancją histaminy oraz dla tych wszystkich, którzy produkty zawierające histaminę spożywają. Do tych drugich zaliczam się ja :)
Przyznam szczerze, że nie mam czarno na białym napisane co mi szkodzi skąd u mnie te wszystkie dziwne objawy, o których co jakiś czas wspominam w moich postach. Nie robiłam nigdy testów na nietolerancję glutenu, laktozy, histaminy, ale znam siebie, umiem siebie obserwować i doskonale wiem co i kiedy mi szkodzi.

Kiedy zaczynałam swoją dietę bez glutenu nauczyłam się obserwować swój organizm i jego reakcje na zjedzenie różnych produktów, które z zasady nie powinny dawać żadnego uczulenia, a jednak dawały. Bywało tak, że uczulał mnie np. kalafior, albo marchewka. Z histaminą na szczęście jest trochę inaczej. Jest lista konkretnych produktów i tego należy się trzymać.

Na moje nieszczęście ja bardzo lubię praktycznie wszystkie produkty z listy produktów zawierających histaminę.

Produkty zawierające histaminę:

sery
wędliny surowe wędliny
kapusta kiszona kapusta, ogórki
ryby, owoce morza
warzywa warzywa: pomidory, szpinak, bakłażan
alkohol alkohol np. czerwone wino

Zauważyłam, że bardzo często po zjedzeniu sera dojrzewającego albo po wypiciu wina pojawiała mi się na skórze jakaś dziwna pokrzywka, zatykało mi nos i strasznie swędziała mnie cała skóra. Bardzo często pojawiały się na skórze także wypryski, które strasznie mnie wkurzały.

Nigdy nic większego z tym nie robiłam, próbowałam się ratować kosmetykami. Czasami pomagały, ale gdy problem powracał długo nie wiedziałam czemu.

Gdy dostałam paczkę z Histaslov (zajrzyjcie w archiwalny artykuł), na początku się wahałam czy powinnam tak na sobie eksperymentować, ale w końcu się przełamałam i spróbowałam łykać kapsułkę przed każdym posiłkiem, w którym znajdowały się produkty zawierające histaminę. I wiecie co? Od razu zauważyłam różnicę. Nic się ze mną nie działo, nawet wtedy gdy z premedytacją jadłam ryby, sery dojrzewające i popijałam lampką czerwonego wina jednocześnie! Wcześniej nie mogłam sobie na takie połączenie pozwolić, bo pewnie nie wyszłabym najpierw z kibla, a następnie z domu przez kilka dni! ;)

Także jestem zadowolona! Histaslov zdał egzamin. Teraz tylko żałuję, że już mi się wszystkie kapsułki skończyły. Będę musiała poszukać go w aptece i kupić! Tym bardziej, że jestem przed urlopem i nie zamierzam się oszczędzać z jedzeniem i piciem ;)


Polecam Histaslov każdemu, kto podejrzewa u siebie nietolerancję pokarmową!


Mechanizm działania Histaslov




I na koniec jeszcze słów kilka o diagnostyce.

Pewnie niektórzy z was zastanawiają się w jaki sposób można sprawdzić czy mamy nietolerancję histaminy. Najprostszą rzeczą jest obserwacja własnego organizmu i zapamiętywanie, albo jeszcze lepiej - zapisywanie objawów.

1.  Prowadzenie dzienniczka posiłków i objawów.

Zjadłaś coś po czym pojawił się świąt, pokrzywka, duszności, bóle brzucha? Zapisz to! Zapisz co jadłaś i jakie objawy po zjedzeniu tego produktu się pojawiły.

2. Badanie krwi

Można wykonać badanie krwi na podstawie którego oznaczymy aktywność oksydazy diaminowej (DAO). Aktywność DAO we krwi koreluje z aktywnością DAO w jelitach i tkankach. Niska aktywność DAO we krwi oznacza niską aktywność w jelitach. Badanie takie powinno się robić na czczo.

Jak interpretować wyniki badań?

aktywność DAO > 10 jednostek na ml – brak nietolerancji histaminy
aktywność DAO < 3 jednostek na ml – nietolerancja histaminy
wartość pomiędzy 3 a 10 może, ale nie musi wskazywać na nietolerancję histaminy

Zrobiliście badania. Okazało się, że macie nietolerancję histaminy i co dalej? No jak co? Do lekarza, by się upewnić i do apteki po Histaslov! :)


A jeśli chcecie wiedzieć więcej, zachęcam zajrzeć TUTAJ.

Read More




wtorek, 26 czerwca 2018

Kwasy owocowe na twarz czyli owoce nie tylko do jedzenia!

W taki dzień jak dzisiaj, kiedy pada jest zimno, szaro-buro i ponuro zawsze mam ochotę na jakieś domowe zabiegi. Leżenie pod kocykiem i body-wrapping, maseczka poprawiająca kondycję włosów, zabiegi na twarz..
W chłodne dni lata warto zadbać o siebie. Są takie maseczki, które nie lubią słońca i dlatego ja zawsze robię je w pochmurne letnie dni i wam też polecam! :)




Dlaczego lepiej robić maseczki ze świeżych owoców i warzyw niż kupować gotowe?



- domowe maseczki są tanie - warzywa i owoce latem są w każdej lodówce

- takie maseczki są zawsze świeże

- można sobie zrobić codziennie inną maseczkę i codziennie dostarczać innych witamin skórze czy tez włosom

- maseczki domowe maja doskonale dla nas znane składy

- zwykle takie maseczki nie uczulają

- możemy sobie samodzielnie wybrać składniki i zrobić z takich owoców z jakich chcemy

Mam nadzieję, że przekonałam was już do robienia domowych maseczek, a teraz moje przepisy.  Ja mam cerę suchą, wrażliwą, alergiczną dlatego polecę wam dzisiaj maseczki, które skórę nawilżą, ujędrnia rozświetlą.

Maseczki owocowo-warzywne do cery suchej


kwasy owocowe na twarz


Maseczka truskawkowo-malinowa


3 truskawki i 3 maliny rozgnieść widelcem, dodać łyżeczkę jogurtu naturalnego. Nakładać maseczkę na twarz, zmyć po 15 minutach wacikiem. 

Maseczka winogronowa


Ta maseczka jest banalnie prosta. Winogron bezpestkowy rozgniatam widelcem i wmasowuje w twarz. To co spadnie to spadnie, resztę zostawiam na 15 minut. I po tym czasie zmywam letnią wodą.

Maseczka z kiwi


Obieram jedno kiwi, blenduję, wyciskam z niego sok (przez ściereczkę lub gazę). Sok z kiwi mieszam z łyżką twarogu, nakładam na twarz na 15 minut. Zmywam letnia wodą.

A teraz uwaga!

Aby maseczki działały lepiej warto przed ich nałożeniem zrobić sobie peeling. Jeśli ma się cerę wrażliwą, alergiczną nie jest łatwe znalezienie dobrego peelingu. Ja np. każdy peeling który zamierzam zastosować nakładam najpierw na dłonie. Robię sobie taki jakby test uczuleniowy. Szczerze powiem, że mało który peeling ten test przechodzi. Peelingi mają za zadanie złuszczać wierzchnią warstwę naskórka i niestety robią to w przypadku mojej cery za mocno. No i niestety po działaniu takiego peelingu skóra jest jeszcze bardziej sucha niż była.
Jedynym peelingiem, który mogę bez przeszkód stosować jest delikatny peeling z kolagenem o zapachu magnolii. Chociaż ten peeling nie jest przeznaczony do twarzy to o dziwo jest na tyle delikatny, że mnie nie uczula! Mało tego! o jego zastosowaniu wcale nie muszę nakładać na twarz kremu nawilżającego bo już sam peeling wystarczająco twarz nawilża - także CZAD! :)

No dobra ale wracając jeszcze do maseczek. Wiecie czemu zawdzięczają swoja kapitalna moc? 
Kwasom owocowym!


Kwasy owocowe na twarz



Kwasy AHA to  substancje należące do eksfoliantów chemicznych, czyli środków złuszczających skórę. Posiadają szerokie spectrum działania m.in. regulują odnowę komórkową, zwiększają skuteczność działania innych preparatów kosmetycznych, poprawiają produkcję kolagenu i elastyny, działają antybakteryjne, pomagają w usuwaniu przebarwień i blizn potrądzikowych oraz spłycają drobne zmarszczki [http://kosmetologia.com.pl/]

Można wyróżnić 7 hydroksykwasów:

Kwas mlekowy
Kwas glikolowy
Kwas cytrynowy
Kwas jabłkowy
Kwas winowy
Kwas migdałowy
Kwas maleinowy

W tych maseczkach, których przepisy wam podałam znajdują się kwasy AHA i to w naturalnej formie także polecam wypróbować! :)

Kwasy AHA

Read More




wtorek, 19 czerwca 2018

Truskawki w ciąży?

Truskawki w ciąży? A dlaczego nie? Kiedy ja byłam w ciąży obżerałam się owocami ile wlezie. Wierzcie lub nie, ale potrafiłam zjeść np. kilogram mandarynek, aż do wystąpienia uczulenia na skórze. Tego oczywiście nie polecam, bo co za dużo to niezdrowo, ale warto jeść wszystkie warzywa i owoce w ciąży.

Mam ciężarną koleżankę i kilka dni temu żaliła mi się, że mama ciągle jej zwraca uwagę co ma jeść, a co nie. Tego nie jedz bo pryskane, tego nie jest bo za zimne, tego nie jedz bo za gorące itd... Fakt dzisiaj trudno ocenić czy owoce, które kupujemy na targu są faktycznie z pola czy z tira, ale ja uważam, że nawet jeśli kupimy owoce z Hiszpanii czy z jakiegoś innego kraju, to lepiej jeść takie owoce niż łykać suplementy, szczególnie w ciąży.

Moim zdaniem truskawki są najlepsze dla kobiet, a tym bardziej tych w ciąży! Dlaczego? Truskawki moje drogie mają w sobie ogrom witamin i składników mineralnych, które mają bardzo korzystny wpływ na organizm. 

Wśród witamin znajdziemy witaminy: A, B1, B2, B3, B6, C, E. Truskawki zawierają też bardzo ważny (szczególnie dla kobiet w ciąży) kwas foliowy, wapń, potas, fosfor, magnez, żelazo, cynk, mangan.

Truskawki są owocami sezonowymi i jak dla mnie bardzo szybko się kończą dlatego kupuję je codziennie, szczególnie teraz, gdy są stosunkowo tanie. Truskawki miksuję lub zamrażam w całości. Uwielbiam zimą wyciągnąć z lodóweczki kubeczek z truskawkowymi lodami, moje dzieciaki też to uwielbiają.

Dlatego, kobietki jeśli nie przepadacie za truskawkami to zaraz postaram się was do nich przekonać ;)


Truskawki – właściwości:

truskawki w ciąży


Chronią oczy - dzięki właściwościom antyoksydacyjnym i witaminie C.

Wspomagają rozwój płodu – dzięki kwasowi foliowemu

Regulują ciśnienie krwi – dzięki dużej porcji potasu jaką posiadają

Chronią przed rakiem – dzięki zawartości kwasu elagowego

Pomagają schudnąć i oczyścić organizm z toksyn – dzięki temu, że maja mało cukru i sou, który zatrzymuje wodę w organizmie

Wzmacniają odporność – dzięki witaminie C

A na koniec truskawkowe maseczki. Zrób chociaż raz, a nie pożałujesz!




•  Cera sucha – zmiksuj truskawki blenderem i zmieszaj z 2 łyżkami miodu, łyżką śmietany kremówki lub ze zgniecionymi bananami. Tak powstała maseczka nie tylko przywróci właściwy poziom nawilżenia, lecz także złagodzi wszelkie podrażnienia skóry.

•  Cera dojrzała – zmiksowane truskawki połącz z łyżką oleju sojowego. Papkę nałóż na twarz na 20 minut. Maseczka rozświetli cerę i delikatnie spłyci zmarszczki.

•  Cera tłusta i trądzikowa – rozgnieć dojrzałe truskawki widelcem i zmieszaj je z ubitym białkiem z jaj. Połóż na twarz na 15-20 min. Następnie usuń z twarzy letnią wodą. Truskawki rozjaśniają i odświeżają cerę, a białko jaj pomaga obkurczyć rozszerzone pory i ustabilizować wydzielanie łoju.

•  Cera zmęczona – zgnieć truskawki z sokiem z cytryny. Maseczka ożywi i rozjaśni cerę.


Źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl


truskawki w ciązy


Read More




piątek, 15 czerwca 2018

Zatrzymanie wody w organizmie i obrzęki w chorobie Hashimoto

Zatrzymanie wody w organizmie to jeden z problemów wielu osób bez względu na wiek. Ja również mam z tym problem i nie to żebym zganiała znowu kolejną rzecz na Hashimoto, ale niestety ta choroba ma wiele wspólnego z zatrzymaniem wody i obrzękami

Zatrzymanie wody z organizmie - najczęstsze przyczyny


zatrzymanie wody w organizmie


1. Nadmierne spożycie sodu

Dieta bogata w sód może sprawić, że zatrzyma nam się woda w tkankach, co doprowadzi do obrzęku. Sód znajdziemy w produktach przetworzonych, rybach wędzonych, przetworach z puszki. Aby ograniczyć spożycie soli zamiast soli kuchennej zaleca się spożywanie różowej soli himalajskiej lub zastępowanie soli ziołami.


2. Niedobór magnezu

Magnez jest ważny dla wielu funkcji organizmu, więc jego brak może powodować wiele problemów, w tym obrzęki. Według jednego z badań 200 mg. magnezu dziennie może zmniejszyć i leczyć obrzęk u kobiet cierpiących na PMS. Możesz łykać magnez w tabletkach lub jeść produkty bogate w magnez: ciemna czekolada, figi, szpinak, liściaste zielone warzywa, jogurt, orzechy i nasiona, awokado, groch.


3. Niedobór witaminy B6

Badania wykazały, że osoby cierpiące na zatrzymanie wody i obrzęki mają również niedobór witaminy B6. Inne badania wykazały, że kobiety, które codziennie otrzymują suplementy witaminy B6, mogą z łatwością poprawić swoją kondycję i pozbyć się obrzęków. Tak więc jak widać trzeba się suplementować - codziennie! Pistacje, ziemniaki, mięso z kurczaka, tuńczyk, indyk, chuda wołowina, suche owoce, nasiona słonecznika - w tych produktach znajdziesz witaminę B6.


4. Niedobór potasu

Potas jest jednym z najważniejszych minerałów dla naszego zdrowia, pomaga organizmowi utrzymać prawidłowy bilans wodny. Spożywanie pokarmów bogatych w sód może powodować obniżenie poziomu potasu w organizmie, co powoduje obrzęki i może powodować skurcze mięśni oraz ból. Potas można znaleźć np. w melonach i arbuzach.


5. Odwodnienie

Odwodnienie jest jedną z głównych przyczyn obrzęków. Organizm jest bardzo "mądry" i jeśli wyczuje, że dostarczamy mu za mało wody. Zatrzymuje wodę z organizmie, by jej nie zabrakło, gdy będzie tego potrzebował.


Zatrzymanie wody z organizmie - jak sobie z tym poradzić?


Oprócz tego co napisałam wyżej czyli oprócz nawadniania organizmu i suplementacji, warto pomagać sobie np. poprzez kąpiele czy masaże.

Ja polecam sól do kąpieli z kasztanowcem i balsam do stóp. Jeśli podobnie jak ja macie problemy z pękającymi naczyniami, te dwa produkty będą dla Was idealne.


Sól do kąpieli z kasztanowcem na obrzęki


zatrzymanie wody w organizmie


Sól BingoSpa do stóp ze skłonnościami do pękających naczynek zawiera ekstrakt z kasztanowca - źródło escyny i olejek z drzewa herbacianego mający działanie bakteriobójcze, grzybobójcze, normalizuje również pracę gruczołów łojowych. Olejek działa również przeciwbólowo i ściągająco na pory skóry. 


Escyna uszczelnia ściany naczyń włosowatych i zwiększa ich przepuszczalność do stanu normalnego dzięki zmniejszeniu kruchości naczyń. Usprawnia się przepływ krwi w naczyniach żylnych, co hamuje krzepliwość krwi i przeciwdziała powstawaniu zakrzepów wewnątrznaczyniowych.


Sól BingoSpa do stóp ze skłonnościami do pękających naczynek:

uszczelnia drobne naczynia krwionośne i zmniejsza ich widoczność
działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo
łagodzi podrażnienia skóry

Zawarte w soli mikroelementy - żelazo, chrom, molibden, miedź - wzmacniają i odżywiają delikatną skórę stóp.



Balsam do stóp na obrzęki



zatrzymanie wody w organizmie



Jego cudowne działanie spowodowane jest doskonałym doborem składników. Ich kompozycja zapewnia kompleksową pielęgnację i dba o dobrą kondycję skóry stóp. Połączenie działanie octowinianu glinu, miętowych olejków, pszczelego wosku oraz wazeliny to połączenie idealne.

W ten sposób powstał doskonały zestaw dla opuchniętych i wrażliwych stóp. Octowinian glinu znany jest z szerokiego zastosowania w różnorodnych produktach leczniczych, a jego dobroczynne działanie potwierdzają liczne badania. Oprócz właściwości ściągających, potrafi zadziałać przeciwbólowo na problematyczne miejsca. Potrafi załagodzić powstający stan zapalny, już przy pierwszych symptomach. Co więcej, zmiękcza skórę oraz zmniejsza powstały obrzęk. Jego działanie doskonale wspomaga olejek miętowy, który łagodzi przyjemnym chłodem posmarowane miejsce i daje miłe uczucie świeżości.

Wiecie już co robić gdy mamy opuchnięte nogi i problem z zatrzymaniem wody w organizmie! ;)

Read More




środa, 13 czerwca 2018

Na ratunek w nietolerancji histaminy, czyli moja przygoda z Histaslov

Dziś będzie znowu o histaminie. W poprzednim poście pisałam wam o nietolerancji histaminy o tym jak zamierzam przetestować Histaslov. Kto jeszcze nie przeczytał mojego posta, niech koniecznie nadrabia zaległości! KLIK.



Paczka od Histaslov dotarła do mnie już jakiś czas temu. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się aż tak hojnej przesyłki ;)



W paczce otrzymałam 2 opakowania kapsułek Histaslov (każde po 60 kapsułek), dwa opakowania takich jakby testerów - ulotka plus 2 tabletki (nie wiem czy można to tak nazwać) oraz materiały informacyjne w postaci ulotek, broszurek. 





Histaslov przyjmuję już od 2 tygodni i mam już swoje zdanie na temat tego suplementu diety. Dziś jeszcze nie zdradzę Wam co o nim myślę, chcę wybrać te dwa opakowania do końca, by zakończyć testowanie. Ale jak jesteście ciekawi, to zapraszam do śledzenia mojego bloga! Pełna recenzja już niebawem! :)



Odkąd otrzymałam możliwość testowania Histaslov moja ciekawość tematu wzrosła. Jak opętana zaczęłam szukać informacji w książkach, czasopismach, internecie.. No niestety, tak już mam, że jak mnie coś zaciekawi to zęby zjem, by dowiedzieć się absolutnie wszystkiego co tylko kiedykolwiek opublikowano na dany temat.

Nietolerancja histaminy - ciekawostki


W związku z tym chciałam wam dziś zdradzić kilka histaminowych ciekawostek, o których być może nie wiecie:

1. Każdy człowiek ma różny próg wrażliwości na histaminę. Może zdarzyć się tak, że jeden pomidor nie wywoła żadnej reakcji, ale zupa z pomidorów już tak!

2. Histamina ma kluczowe znaczenie w utrzymaniu naszego organizmu w stanie "czuwania" i zasypiania. Jednym z objawów nietolerancji histaminy jest problem z zasypianiem i utrzymaniem głębokiego snu.

3. Niedobory histaminy w żołądku mogą zmniejszać kwaśność soku żołądkowego i tym samym pogarszać trawienie. Jeśli natomiast sytuacja ma się w drugą stronę - czyli jeśli mamy nadmiar histaminy w żołądku - pojawia się zgaga!

4. Nietolerancję na histaminę najłatwiej rozpoznać po wysypce na skórze, ale mogą pojawić się też inne dziwne objawy. U kobiet pojawiają się bóle przypominające bóle miesiączkowe, jednak występują bez krwawień, miedzy miesiączkami.

5. Z nietolerancją histaminy jest trudniej walczyć z niż z alergią, bo nie mamy alergenu, na który musimy uważać. Problem polega na tym żeby unikać produktów zawierających histaminę.

Ciekawa jestem czy ktoś z was cierpi na nietolerancję histaminy?
A ilu z was, moi Drodzy ma jakieś niezidentyfikowane objawy?
Read More




środa, 23 maja 2018

Nietolerancja histaminy - moja przygoda z Histaslov

Dawno już pisałam o nietolerancji histaminy, a dziś do tego tematu wracam. Wracam, bo mam swoje powody, ale o tym za chwilę...

nietolerancja histaminy


Pamiętacie jak w marcu pisałam Wam o niedoborach witamin? O mojej wizycie u dermatologa i pękającej skórze...? No właśnie, temat wrócił, bo na kolejnej wizycie u endokrynologa okazało się, że wciąż nie mogę ustawić sobie diety, a moje wyniki badań pozostawiają wiele do życzenia. Mój endokrynolog polecił kolejny raz zmienić suplementację i sprawdzić czy przypadkiem z tym moim Hashimoto nie idzie coś jeszcze w parze. 

Na początek zaczęłam znowu jeść przetwory mleczne. Nie pijam mleka odkąd nie jem glutenu i dobrze mi z tym, ale pomyślałam, że wyrzucenie z jadłospisu jogurtów, kefirów, serów może się dla mnie źle skończyć. Na początku było ciężko, bo były bóle brzucha i biegunki, ale jakoś to przetrwałam. Teraz wiem już czego na pewno nie mogę zjeść jeśli chcę się dobrze czuć, a na co mogę sobie od czasu do czasu pozwolić.

Jakieś dwa tygodnie temu na jednym z babskich spotkań pojawił się temat nietolerancji pokarmowych, uczuleń, alergii no i diet. W moim towarzystwie ostatnio uchodzę za eksperta od odżywiania (chociaż absolutnie tak się nie czuję, bo nie wiem przecież wszystkiego wciąż walczę z własną dietą, a poza tym nie lubię się wywyższać), więc wszelkie pytania odnośnie jedzenia czy niejedzenia czegokolwiek kierowane są wprost do mnie.
No, ale nieważne, chciałam napomknąć tylko, że przy okazji tego spotkania powrócił temat odżywiania i alergii i jedna z koleżanek zapytała:

- Słuchaj, a czy ty przypadkiem nie masz jakiejś nietolerancji pokarmowej? Może przyczyną jest problem z nietolerancją histaminy?

Przyznam szczerze, że do tej pory nie brałam tego pod uwagę, ale u mnie wiele nie trzeba żeby zasiać ziarenko niepokoju i rozpalić we mnie płomień ciekawości.
Postanowiłam więc, że co mi szkodzi, poczytam o histaminie i sprawdzę, czy przypadkiem nie cierpię na nietolerancję. Zaczęłam od lektury w internecie. 


Co to jest histamina?



Histamina to substancja, która wydzielana jest przez nasz organizm, ale także zawiera się w produktach spożywczych, jeśli produkty są  z grupy długo dojrzewających co wynika z procesu ich przygotowania (np. wędzone ryby, czy sery pleśniowe) to tej histaminy zawierają relatywnie więcej.
Osoby po posiłkach bogatych w histaminę często myślą iż mają objawy alergii pokarmowej, a jednak prawdą jest to iż ich organizm nie jest w stanie poradzić sobie z jej rozkładem na poziomie jelita cienkiego. Niestety takie osoby bardzo późno mają stawioną poprawną diagnozę jaką jest nietolerancja histaminy wynikająca z zbyt niskiej aktywności enzymu DAO (oksydazy diaminowej), który jest odpowiedzialna za rozkład histaminy w organizmie.


Histamina występuje w wielu produktach, wysokie zawartości znajdziemy m.in.:



Sardynkach w puszcze
Serze Cheddar i Camembert
Markeli wędzonej
Salami i Kiełbasach dojrzewających
Szampanie wytrawnym i czerwonym winie

Zauważyłam, że te wszystkie produkty łączy jedno - wszystkie produkty są długo dojrzewające lub długo przechowywane. To nie wszystkie produkty z histaminą, wymieniłam tylko niektóre.


Nietolerancja histaminy - Jak sprawdzić czy ją mamy?


nietolerancja histaminy



Sposobów jest kilka, ale najlepsze to:

- Możemy zrobić sobie testy z krwi polegające na zbadaniu aktywności enzymu DAO – jest to najbardziej miarodajne badanie laboratoryjne. 

- Albo udać się do lekarza na wywiad chorobowy i dokonać szczegółowej analizy spożywanych pokarmów i dotychczasowych prób znalezienia alergenu.

Ja oczywiście postanowiłam wszystko sprawdzić sama, taka ze mnie Zosia-Samosia ;)

Tak więc postanowiłam zrobić swojemu organizmowi kolejny test i sprawdzić czy przypadkiem nie cierpię na nietolerancję histaminy. Buszując po internecie znalazłam rozwiązanie! Są takie kapsułki, które nazywają się HISTAslov. Te tabletki zawierają DAO czyli oksydazę diaminową, naturalny enzym rozkładający histaminę.
Łykamy taką kapsułkę przed posiłkiem zawierającym histaminę i ... i tyle właściwie :)

A co się dzieje później tego nie wiem, bo jeszcze nie próbowałam tych kapsułek, ale mam zamiar je przetestować.

Napisałam do producenta, opisałam swoją historię i liczyłam na pozytywne rozpatrzenie prośby o przesłanie próbki. I wiecie co, chociaż się tego nie spodziewałam, dostałam odpowiedź pozytywną! Także na dniach mam dostać przesyłkę! Juhu! A gdy tylko ją dostanę rzecz jasna pochwalę się nią i na pewno opiszę swoje wrażenia po przetestowaniu.
Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML