Kolagen naturalny Colway

11:09

Kapsalon - holenderska sałatka palce lizać! PRZEPIS BEZ GLUTENU i BEZ MLEKA

Kapsalon  - holenderska sałatka palce lizać! PRZEPIS BEZ GLUTENU i BEZ MLEKA

Dzisiaj chciałam wam podsunąć przepis na mega fajną sałatkę - KAPSALON. Ta sałatka bije rekordy popularności w sieci, że też ja wcześniej na nią nie trafiłam! Nie wiem jak to się stało, przecież ja uwielbiam sałatki! 😂 Co prawda mój przepis jest mocno zmodyfikowany, nie jest to oryginalny kapsalon, bo musi być przecież i bez glutenu i bez mleka, to i tak jesteśmy wszyscy zachwyceni tym daniem i robimy je zawsze, gdy przychodzą do nas goście!

Jeśli już ją jedliście, napiszcie czy wam smakowała, jeśli jeszcze nie mieliście okazji - naprawdę zachęcam. Zanim jednak podam wam przepis mam dla was taką ciekawostkę. Wiecie jaka jest historia powstania tej dziwnej sałatki?


SKĄD POCHODZI KAPSALON?

Źródło zdjęcia


Słowo „kapsalon” oznacza w języku niderlandzkim „salon fryzjerski”. To danie zostało wymyślone przez fryzjera z Zielonego Przylądka, Nathaniëla Gomesa w 2003 roku. Mężczyzna pracował w dzielnicy Delfshaven w Rotterdamie i pewnego dnia podszedł do pobliskiego stoiska shawarma o nazwie El Aviva, aby poprosić ich o połączenie wszystkich jego ulubionych składników w jedno danie.

Inni klienci, widząc, że Nathaniël codziennie pytał o to danie, również zaczęli je zamawiać. Stał się więc popularny w całym kraju, zwłaszcza w barach z przekąskami.

Oczywiste jest, że kapsalon można uznać za produkt mieszanki kultur, która występuje w Holandii. W niektórych miejscach na przykład mięso shawarma można zastąpić kurczakiem lub nawet kebabem. W 2017 roku w mieście Katmandu (stolica Nepalu) danie to zyskało dużą popularność po tym, jak zostało przygotowane przez szefa kuchni jako „danie typowo holenderskie”.

Źródło

KAPSALON - MÓJ PRZEPIS




Składniki na kapsalon:

opakowanie gotowych frytek (w oryginalnym przepisie samemu robimy frytki z ziemniaków)

pół kg. piersi z indyka (moje dzieci ostatnio lubią, więc to ze względu na nie akurat indyk)

przyprawa kebab-gyros bez glutenu

200 g sera (u mnie bez deka mleka)

pół główki sałaty lodowej

długi ogórek

2 pomidory 


Składniki na sos czerwony:

2 łyżki keczupu

2 łyżki majonezu


Składniki na sos biały:

2 ząbki czosnku

4 łyżki majonezu

opakowanie jogurtu wegańskiego (u mnie ave vege kokosowo-migdałowy)

sól, pieprz do smaku


Jak już wcześniej stwierdzono, samo istnienie tego dania jest wyraźnym znakiem związku różnorodności, obrazu języków i synchronizacji kultur. Dlatego nie zdziwcie się jak zobaczycie różne wersje tej sałatki. W oryginalnej wersji powinna się składać z ziemniaków zrobionych na frytki, cielęciny, sałaty, pomidorów i ogórka. Powinna być też polana specjalnie przygotowanymi sosami. Mój kapsalon z racji tego, że musi być bezglutenowy i przygotowany tak, by dzieci także zajadały go ze smakiem, a nie wydłubywały jedynie frytki - odbiega nieco od oryginału, ale i tak jest pyszny! Tego smaku nie da się zapomnieć!


Kapsalon wykonanie:

Frytki włóż do piekarnika i zrób wedle instrukcji na opakowaniu.

Indyka podsmaż na łyżce oleju z przyprawą gyros. 

Gdy frytki się upieką na chrupiąco, przesyp do aluminiowej foremki, wysyp na nie mięso, całość posyp serem i włóż do piekarnika na jakieś 5 minut do rozpuszczenia sera. Ja zrobiłam z serem wegańskim (Bez deka mleka), więc mój ser nie rozpuści się jak np. gouda, ale nie ma to znaczenia, bo i tak jest pyszne!



Wyjmij kapsalon z piekarnika. Polej czerwonym sosem.

Na wierzchu połóż ogórki, pomidory i sałatę (u mnie jeszcze była kukurydza, ale to jak wspominałam dla dzieci, bo bardzo ja lubią). Polej białym sosem.

Podawaj na gorąco.

I jak, narobiłam smaka!? 😂

17:51

Tort bez glutenowy, bez mleka i cukru - PRZEPIS

Tort bez glutenowy, bez mleka i cukru - PRZEPIS

Witajcie Kochani!

Jesień zaczyna się u nas urodzinowo. Od zawsze kupowałam torty zarówno na swoje urodziny jak i na urodziny moich dziewczyn. O ile wcześniej było to bardzo proste, gotowy tort, wcale nie najgorszy w smaku można było kupić praktycznie w każdym markecie za 50 zł, o tyle odkąd jesteśmy praktycznie wszyscy na diecie bez glutenu i bez mleka - jest to dosyć trudne. Po pierwsze trudno znaleźć dobrą cukiernię, która upiecze tort bezglutenowy i bezmleczny zarazem. Po drukie - domyślacie się pewnie, że cena za taki torcik, niewielkich rozmiarów sięga naprawdę kosmosu. Po tym jak ostatnio za tort dla mojej młodszej córki zapłaciłam 200 zł doszłam do wniosku, że czas nauczyć się robić torty i przestać tracić kasę na ciasta, które kosztują krocie i ledwo wystarczają, by poczęstować wszystkich gości. 

Przyznam, że prób było wiele. Zanim znalazłam przepis idealny, musiałam zjeść beczkę przysłowiowej soli i wywalić kilka ładnych stów do kosza, ale udało się! Dlatego dzisiaj z dumą prezentuję wam mój tort bezglutenowy, bezmleczny i bezcukrowy! Nie martw się jeśli nie umiesz piec, skoro ten tort wyszedł mi - takiemu biszkoptowemu beztalenciu, to tym bardziej wyjdzie tobie! Pisałam już o tym kilka razy, że biszkopty mnie nie lubią, bo nigdy mi nie wychodzą. Z tego przepisu natomiast wychodzi zawsze! 


Tort bez glutenowy, bez mleka i cukru 




Do zrobienia tortu wystarczą dwa placki. Każdy placek wyrośnie tak gruby, że z powodzeniem przekroimy go na pół i dzięki temu mamy 4 placki do przekładania. Nie zdarzyło mi się (a robiłam z tego przepisu już kilka razy tort), by placki nie wyrosły, albo by opadły. 

Składniki na placek:

4 jajka

szklanka erytrolu (można zamienić na 3/4 szklanki cukru)

pół szklanki mąki ziemniaczanej

pół szklanki mąki kukurydzianej

Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy pianę, gdy będzie sztywna dosypujemy erytrol. Cały czas ubijając dodajemy po jednym żółtku. na koniec dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną i kukurydzianą.

Drugi placek robimy identycznie na końcu dodając 2-3 łyżki kakao.

Placek piecze się około 20-25 minut w temperaturze 180 stopni góra-dół.

Masa:

litr mleka roślinnego (ja najczęściej robię z sojowego lub ryżowego)

4 budynie bez cukru

300 g masła roślinnego lub margaryny

zapach waniliowy lub inny (można też pominąć)

2 łyżki erytrolu (można też więcej jeśli lubisz słodsze masy)

Ja zawsze zaczynam robienie tortu od przygotowania masy. Najpierw mieszam proszek budyniowy z erytrolem, potem dodaję mleko (szklankę mleka), resztę mleka natomiast zagotowuję. Budyń przygotowuję według przepisu na opakowaniu. Gdy będzie już gotowy, odstawiam go do wystygnięcia. Sekretem dobrej masy jest połączenie masła tudzież margaryny z budyniem o tej samej temperaturze. Budyń musi być dobrze wystygnięty, masło natomiast musi być w temperaturze pokojowej.

Masło łączymy z budyniem na dwa sposoby, albo do budyniu dodajemy po łyżce masła cały czas miksując masę mikserem, albo do rozdrobnionego masła dodajemy po łyżce budyniu. Ja zwykle wybieram ten drugi sposób, by mieć pewność, że masło się nie zważy. Raz mi się zważyło, gdy do budyniu dodawałam masło, nie wiem od czego to zależy, być może to jakaś niepisana zasada, mniejsza z tym ważne, by masa wyszła! 😉


👉  JAK SCHUDNĄĆ BEZ WYSIŁKU I ĆWICZEŃ!


Ja jeszcze robię pącz, którym nasączam każdy placek, czyli mieszam wodę z sokiem z cytryny (czasem też robię zwykłą herbatę z cytryną). 

Teraz masz już właściwie wszystko i wystarczy układać placki jeden na drugi przekładając masą. Jeden z placków (środkowy) smaruję kwaśnym dżemem dla przełamania smaku. U mnie to wygląda tak:

Placek jasny nasączony pączem

Masa

Placek ciemny nasączony pączem

Dżem (bez cukru!)

Placek jasny nasączony pączem

Masa

Placem ciemny nasączony pączem

Masa

Tort ubieram sama wedle uznania, albo robi to moja córka. Wczoraj urodzimy miała moja starsza, więc ubrała torcik wedle swojego uznania, jak widać na załączonym obrazku.







11:04

Pieczywo na diecie - przepis na bezglutenowe cebularze

Pieczywo na diecie - przepis na bezglutenowe cebularze

Pieczywo na diecie - jeść czy nie jeść? Oto jest pytanie!

Niestety chleb na przykład nie cieszy się ostatnio dobrą sławą. Po pierwsze dlatego, że cena za bochenek, to ostatnio jakiś koszmar! Po drugie, jakość nie idzie z ceną w parze. Po trzecie - tuczy - tak mówią 😂

Ja mam na to swoją teorię. Moim zdaniem nic nas nie utuczy jeśli będziemy jeść z głową. Podstawowa zasada jedzenia na diecie - jedz mniej niż spalisz. Deficyt kaloryczny i nie tyjesz! Proste! Niestety wciąż wielu osobom się wydaje, że schudną, gdy będą się głodzić. ja czasami robię sobie głodówkę, ale nie po to aby schudnąć, a raczej po to by się oczyścić. Ale nie o głodówkach miał być dzisiejszy post, a o pieczywie. 

Czy jeść pieczywo będąc na diecie?

Moim zdaniem warto, ale nie każde. Generalnie pieczywo jest dobrym źródłem węglowodanów i błonnika, więc nie pozbywałabym się go całkowicie z diety. Natomiast moim zdaniem należy bardzo uważać jakie pieczywo jemy i kupujemy. Zamiast białego pieczywa wybierajmy pełnoziarniste, zamiast zwykłych tostów zbożowe. Warto też piec samemu. Jeśli jesteś na diecie bezglutenowej powinny ci posmakować moje cebularze. Są bardzo miękkie, zaraz po upieczeniu chrupiące i co najważniejsze nie tracą świeżości nawet następnego dnia. 


Cebularze bezglutenowe









2 szklanki mąki ryżowej

1 szklanka skrobi ziemniaczanej 

opakowanie suchych drożdży

1 łyżka cukru

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżka nasion babki jajowatej

1 łyżeczka octu jabłkowego

1 i 3/4 szklanki ciepłej wody


Cebula smażona na maśle 

mak

Łączymy suche składniki. Dodajemy mokre. Wymieszane ciasto odstawiamy na 30 min. do wyrośnięcia. Po tym czasie formujemy cebularze. Na każdym nakładamy podsmażoną cebulkę i posypujemy makiem.

Pieczemy ok 25 min. w 180 stopniach. Piekarnik góra-dół.


👉  JAK SCHUDNĄĆ BEZ WYSIŁKU I ĆWICZEŃ!


Lubisz piec?

W takim razie wypróbuj jeszcze TEN przepis na chlebek bezglutenowy.





11:34

Zdrowe słodycze, czyli przepis na domowe FIT czekoladki

Zdrowe słodycze, czyli przepis na domowe FIT czekoladki

Czasami jest tak, że mam nieodparta ochotę na coś słodkiego. No ciśnie mnie w żołądku i z głowy nie chce uciekać ta myśl, że muszę coś łyknąć, choćby kawałeczek jakiegoś słodyczka. 

Bardzo często niestety ulegam pokusie, a potem mam wyrzuty sumienia. Nie jestem zwolenniczką odmawiania sobie wszystkiego. Wręcz przeciwnie - prędzej sobie znajdę jakiś zamiennik niż zrezygnuję z zachcianki. I taki właśnie zamiennik czekoladki ostatnio sobie wymyśliłam: domowe czekoladki. 

Bardzo lubię do kawki rzucić na ząb coś słodkiego i te moje czekoladki nadają się do tego idealnie! Są nie za słodkie, ale zaspokajają ochotę na słodycze. Robi się je błyskawicznie i co bardzo ważne, można sobie wymyślać różne kombinacje składników (zamienników).

Masz ochotę na moje czekoladki?

Częstuj się!


Przepis na domowe czekoladki



Składniki na 10 sztuk:

5 łyżek jagły

4 łyżki masła orzechowego

gorzka czekolada 

Jagłę wymieszać z masłem orzechowym. Gorzką czekoladę rozpuścić, wylać do silikonowych foremek na muffinki, tak, by powstała warstwa czekolady na dnie i warstwa po bokach,  wstawić do lodówki. Gdy czekolada zastygnie wyłożyć do środka masę, a na wierzch wylać resztę czekolady. Ponownie wstawić do lodówki. Ot i cała filozofia! 





A teraz kilka wskazówek:

- Czekoladę, możesz wymieszać z łyżką np. oleju kokosowego. W zależności od czekolady, niektóre marki, gdy zgęstnieją kruszą się. Moja akurat ładnie się rozpuszcza i potem ładnie zastyga.

- Do czekolady można też dodać łyżkę mleka roślinnego, jej gorzki smak będzie mniej intensywny. Ja akurat lubię gorzką, ale to już w zależności od upodobań. Z czekolada mleczną też ten przepis wyjdzie, ale już nie będzie taki fit.

- Zamiast jagły można użyć np. amarantusa, albo w ostateczności nawet ryżu preparowanego, tylko ryż, bym troszkę w blenderze rozdrobniła.

- Zamiast masła orzechowego można dodać mleczka skondensowanego (tylko trzebaby je zagotować aż zgęstnieje), albo np. masy kajmakowej, czy masy daktylowej (zrobisz ją sama zalewając daktyle wodą, a potem blendując na gładka masę).

Zarówno jagłę jak i amarantusa kupisz w Lidlu za niespełna 4 zł.

Polecam!

Można używać ich do produkcji takich właśnie słodyczy, albo można z nich robić spody do ciast, czy zwyczajnie zajadać z mlekiem na śniadanie.

Jeśli lubisz takie domowe słodycze to zapraszam na mojego instagrama, tam znajdziesz np. takie pyszności:

Babeczki bezglutenowe z budyniem sojowym





Rogaliki drożdżowe bez glutenu bez mleka bez jajek





17:25

Tort kanapkowy BEZ GLUTENU - idealny na imprezę, ale nie tylko!

Tort kanapkowy BEZ GLUTENU - idealny na imprezę, ale nie tylko!

Witajcie!

Dzisiaj mam dla Was prawdziwą bombę! Przepis - bezglutenowy oczywiście, na tort kanapkowy. Przepis oryginalny pochodzi z Instagrama, od takiej babeczki, którą od pewnego czasu podglądam, bo ma fajne pomysły na zdrowe jedzonko. Chociaż jej przepisy nie są bezglutenowe, to dają mi inspirację, przerabiam je po swojemu i dzięki temu mogę zaserwować swojej rodzince pyszne jedzonko.


tort kanapkowy


Zrobienie takiego tortu, wbrew pozorom jest dziecinnie proste. Tort wygląda wytwornie, ale zrobisz go szybciutko. Wystarczy kilka podstawowych składników, takich, które właściwie każdy ma w lodówce (i tym już mnie ten przepis zachwycił, bo nie lubię wyszukanych przepisów, których nie mogę zrobić, bo składniki są jakieś z kosmosu!). Żałuję teraz, że nie zrobiłam zdjęć jak zrobić taki torcik krok po kroku, ale to zobaczycie w linku, który podałam powyżej. Szczerze, to nie sądziłam, że wyjdzie mi z tego takie arcydzieło, więc nie widziałam potrzeby fotografowania, mój błąd. Mam nadzieję, że wybaczycie. Dlatego moje zdjęcia będą przedstawiać tylko to jak torcik finalnie wygląda, a to jak smakuje to już ocenisz sama jak go sobie zrobisz 😂

No właśnie, a jak zrobić taki torcik? Oto przepis!


Tort kanapkowy bez glutenu

12 kromek pieczywa bezglutenowego (ja kupuję w Żabce - jasny chlebek bezglutenowy Schar)

puszka tuńczyka

4 jajka ugotowane na twardo

ogórek kiszony

kilka plasterków szynki

szczypiorek do dekoracji

majonez - kilka łyżek

2 serki Almette chrzanowe

sól i pieprz

Na początku należy zrobić trzy pasty. Każda z nich powinna być inna. Ja sobie wymyśliłam jedną jajeczną, jedną z tuńczykiem i jedną z wędliną, ale tak naprawdę to możesz sobie wymyślić jakieś inne, z takich składników jak lubisz. Ten torcik robiłam pierwszy raz, kolejnym razem zrobię inne pasty - wszystkie rybne. To, że można sobie po swojemu, wedle uznania wymyślać pasty, też mi się bardzo podoba. W taki sposób można robić tort kanapkowy wiele razy i za każdym razem będzie smakował inaczej! SUPER!

No dobra, to robimy pasty!

Pasta jajeczna: 3 jajka gotuję na twardo, ścieram na tarce, dodaję łyżkę majonezu, sól, pieprz

Pasta z tuńczykiem: tuńczyka z puszki mieszam z łyżką majonezu, dodaję sól i pieprz

Pasta z wędliną: 3 plasterki wędliny i ogórka kroję drobno, dodaję łyżkę majonezu, sól i pieprz


Tort kanapkowy - przygotowanie

Układamy w rzędzie 3 kromki chleba. Na kromki wykładamy pierwszą przygotowaną wcześniej pastę. Przykrywamy kolejnymi trzema kromkami i smarujemy chleb druga pastą. Potem kolejna warstwa chleba i ostatniej pasty. Na samej górze powinien być chleb. Gdy już wyłożycie wszystkie kromki chleba smarujecie po wierzchu i po bokach serkiem Almette (albo innym kanapkowym). I zostaje już tylko dekoracja. U mnie po bokach był szczypiorek, a na wierzchu wędlina, kurki marynowane, kukurydza...



tort kanapkowy


Jak wam się podoba taki tort?
Skusicie się?



10:40

Jak samodzielnie zrobić sushi? PRZEPIS

Jak samodzielnie zrobić sushi? PRZEPIS

Weekend zbliża się wielkimi krokami. Jak co tydzień już w piątek wieczorem zaczynamy spędzać czas rodzinnie. W miniony piątek kręciliśmy rodzinnie sushi. Cała nasza rodzina uwielbia takie przysmaki. Nawet dzieciaki z wielkim zapałem nam-dorosłym pomagają. Fajnie jest angażować wszystkich w przygotowywanie posiłków, bo to wzmacnia więzi i sprawia, że dzieci uczą się jak ważna jest wspólnota, rodzina. Jadłaś kiedyś sushi? A robiłaś kiedyś sushi w domu? Możesz mi nie wierzyć, ale sushi przygotowywane samodzielnie jest o niebo lepsze od takiego gotowego. Żaden sushi-master nie jest w stanie zrobić tak pysznej rolki jak Ty sama! W końcu kto wie lepiej niż ty, jakie połączenie najbardziej będzie ci smakowało! To co, kręcimy sushi? Może nie jesteśmy sushi masterami, ale zobaczysz na zdjęciach jak pięknie wyszło siostrze, która robiła swoje pierwsze sushi z nasza pomocą :)


jak zrobić sushi


Jak zrobić sushi - przepis


Do zrobienia swojego pierwszego sushi będziesz potrzebować:


ryż do sushi (300 g)

łyżka octu ryżowego

cukier i sól

prasowane algi

sos sojowy

matę do rolowania

noź do krojenia sushi

pałeczki 

marynowany imbir i wasabi

ulubione dodatki do sushi (u nas zwykle: paluszki surimi, krewetki, łosoś wędzony, rzodkiew marynowana, świeży ogórek, papryka, avocado)



Ryż płuczemy pod bieżącą wodą tak długo, aż woda będzie przejrzysta (trochę to trwa). Ja to robię około 5 razy. Po wypłukaniu nalewamy wodę w proporcji mniej więcej 1:1. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem około 15 minut do odparowania całej wody. Zresztą przepis na to jak ugotować ryż jest też zawsze na jego opakowaniu. Ryż do sushi musicie przygotować na kilka godzin przed robieniem sushi, bo musi on porządnie wystygnąć i tego się nie da przyspieszyć. Pod koniec stygnięcia ryżu dodajemy łyżkę octu ryżowego, szczyptę soli i szczyptę cukru. Mieszamy dokładnie. Można ryż spróbować i jeśli uznasz, że nie zmienił smaku dodaj więcej octu.

Po przygotowaniu ryżu będzie już z górki. Przygotuj składniki, którymi będziesz wypełniać sushi. Pokrój cienko ogórka, paprykę, obierz awokado i skrop sokiem z cytryny, żeby nie sczerniało. Obierz surimi z folii, pokrój łososia w plastry. 


Sushi - układanie


Na macie układamy liść nori, a na liściu ryż - tak jak na zdjęciu poniżej. 

sushi


Uważaj, by nie nakładać ryżu zbyt grubo i żeby liść nori był wypełniony po same brzegi. Gdy już to zrobisz na środku liścia układaj wybrane dodatki np. paluszki surimi i ogórka. Po ułożeniu już wszystkiego co ma się znajdować w rolce skręcamy liść przy użyciu maty (tak jak naleśnika). I rolka gotowa! Teraz wystarczy jeszcze tylko pokroić rolki. Użyj do tego bardzo ostrego noża. 

Sushi podajemy z marynowanym imbirem i sosem sojowym. Dla miłośników ostrych smaków można jeszcze dodać wasabi. 

sushi

sushi


Sushi  - moje rady


Jeśli dopiero zaczynasz samodzielnie kręcić sushi, radze na początek kupić cały zestaw. Można taki zestaw do sushi kupić w Internecie, ale równie dobrze w każdym większym markecie. Będzie to koszt pewnie około 30-40 zł, ale na początek się opłaca. W zestawie będziesz mieć wszystko. Liście nori, matę, pałeczki, nawet jakąś namiastkę sosu sojowego i imbiru. Najtrudniej jest zacząć, ale gdy już zrobisz swoje pierwsze sushi i będziesz mieć wszystko czego potrzebujesz, kolejnym razem będziesz musiała dokupić tylko ryż i dodatki. 

! Nie przejmuj się jeśli rolki nie będą wychodzić idealnie równe, albo jeśli liść nori się przerwie. Początki zawsze są trudne. Z każdym kolejnym razem będzie lepiej. My robimy sushi już od kilku lat i pamiętam dobrze jak wyglądało na początku, a jak wygląda teraz :) 


CZYTAJ TAKŻE: 

10 powodów dla których warto jeść sushi
Japoński sposób na cellulit

20:41

Jak schudnąć z brzucha bez wysiłku i ćwiczeń

 Jak schudnąć z brzucha bez wysiłku i ćwiczeń

Witajcie Kochani!

Jak tam u was po wakacjach?

Rozleniwiliście się?

Ja przyznam, że trochę tak. 

Zawsze tak mam, że zaraz po wakacjach boję się wchodzić na wagę, bo wiem, że jest na niej kilka nadprogramowych kilogramów. Ale spokojnie, mam dobry sposób na to żeby szybko i w zasadzie bez większego wysiłku wrócić do formy. Na pewno ucieszą się ci, którzy ćwiczyć nie chcą lub nie lubią. Nie to, żebym radziła wam przestać się ruszać, absolutnie! Chce wam jednak pokazać, że wystarczy kilka zmian w diecie i waga sama będzie spadać, a boczki znikać.

Pisałam już o tym wiele razy, ale powtórzę to raz jeszcze, bo uważam, że to mega ważna informacja. 


80% sukcesu w odchudzaniu to odpowiednia dieta, a tylko 20% aktywność fizyczna.


Dlatego tak ważne jest, by zwracać uwagę na to co kładziemy na talerz. Aktywność fizyczna oczywiście też jest ważna, aczkolwiek na nic się zdadzą te wszystkie fitnesy jeśli po ćwiczeniach będziemy się obżerać. Dlatego najlepiej połączyć te dwie rzeczy - i ćwiczyć - i zdrowo się odżywać. Jeśli jednak jesteś leniuszkiem i nie chce ci się ćwiczyć, możesz zrzucić kilka kilogramów dzięki samej diecie, czyli zmianie nawyków żywieniowych.


Jak schudnąć z brzucha bez wysiłku i ćwiczeń


Przedstawię ci teraz 10 moich zasad, które stosuję i które zawsze działają, gdy chcę schudnąć bez wysiłku kilku tygodniach dyspensy od diety.


21:13

Wegańskie brownie - tylko 6 składników, w 30 minut gotowe do jedzenia!

Wegańskie brownie - tylko 6 składników, w 30 minut gotowe do jedzenia!

Lubisz słodkości?

Jesteś weganką?

A może bezglutenowcem?

Masz alergię na mleko?

Jajka?

Albo może jesteś na diecie i nie jesz nic, co ma w sobie cukier?

Myślisz, że zrobienie ciasta bez tych wszystkich składników jest niemożliwe?!

W takim razie cię zaskoczę! Przychodzę bowiem dziś do ciebie z przepisem na obłędnie pyszne, zaskakująco szybkie w przygotowaniu BROWNIE WEGAŃSKIE Z CZERWONEJ FASOLI.

Łap przepis i daj znać czy ci smakowało!


Wegańskie brownie z czerwonej fasoli




Składniki:

puszka czerwonej fasoli

2 duże banany

3 łyżki płatków owsianych

3 łyżki erytrolu

5 łyżek kakao

łyżeczka sody

Przygotowanie tego brownie jest dziecinnie proste. Wystarczy odcedzić fasolę i zmiksować z resztą składników. Wylać całość na blaszkę 20x20 cm i piec około 20 minut w 180 stopniach.

Po upieczeniu ja swoje brownie jeszcze polałam gorzką czekoladą, ale nie jest to konieczne. Ja zrobiłam to tylko dlatego, że po prostu został mi kawałek samotnej czekolady w szafce, a ja nie lubię takich ostatków trzymać 😂

To brownie dzisiaj robiłam po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni! Następnym razem myślę, że dodam do niego jakiś fajny olejek zapachowy i może skórkę pomarańczową do środka... ciasto idealne do eksperymentów, ale za pierwszym razem zrób w wersji podstawowej.

CZYTAJ TAKŻE: TIRAMISU BEZGLUTENOWE ZE ŚMIETANĄ I TRUSKAWKAMI BEZ CUKRU


15:01

Dieta bezglutenowa, wegańska, bezmleczna na urlopie - jak to ogarnąć, by nie zwariować i nie zbankrutować

Dieta bezglutenowa, wegańska, bezmleczna na urlopie - jak to ogarnąć, by nie zwariować i nie zbankrutować

Jestem już o krok od urlopu. Właściwie to zamiast siedzieć przed komputerem, powinnam się pakować. Niestety do 15.00 jeszcze jestem w pracy. Przyznam szczerze - odliczam minuty. Myślami jestem już daleko stąd. Nad morzem. W tym roku obieramy ten kierunek. 

Nie wie co to znaczy tak naprawdę pakować się na urlop ten, kto nie musi zabierać ze sobą całego majdanu jedzenia. jeśli jesteś wszystkożercą, to problem z głowy - pakujesz ciuchy, portfel z kasą i gotowe. U nas od kilku lat nie ma już tak dobrze :)

Oprócz tego co zwykły śmiertelnik zabiera ze sobą na wakacje muszę zawsze być przygotowana, bo co jeśli nie będzie w pobliżu restauracji, która serwuje posiłki bezglutenowe i bezmleczne? Jeszcze z dzieckiem (na diecie bezmlecznej) jest jakoś łatwiej. Młodej wystarczą fryty albo buła z wegańskim jogurtem i jazda. Gorzej ze mną. Mam ostatnio takie "fajne" historie z moim jedzeniem, że wolę nie eksperymentować i na urlopie nie jeść czegoś czego zwykle nie jadam.

No dobra, to teraz pewnie zastanawiacie się jak ogarniam się z moją "zajefajną" dietą na urlopie. Całkiem nieźle 😂 Na szczęście produkty zarówno bezglutenowe jak i wegańskie można kupić w każdej Żabce, Biedronce, Lidlu. Z dobrodziejstw tych sklepów korzystam. 


Dieta bezglutenowa, wegańska, bezmleczna na urlopie - jak to ogarnąć, by nie zwariować i nie zbankrutować


Po pierwsze - wybierając miejsce na urlop zawsze kierujemy się tym, by w miejscu, w którym będziemy mieszkać była kuchnia. To jest podstawa. Raz zrezygnowaliśmy z tej opcji i wybraliśmy się do pensjonatu, w którym na miejscu mieliśmy wykupić posiłki. Szybko tego pożałowałam, bo niestety mimo powszechności różnego rodzaju diet, nasze oczekiwania nie były do końca spełnione.


Po drugie - zawsze zabieram ze sobą moich podręcznych przyjaciół (głównie ze względu na dzieci). W tym roku będzie to gofrownica, bo zakochaliśmy się w gofrach zarówno tych na słodko jak i tych wytrawnych. W kilka minut potrafię wyczarować gofry, które uwielbia cała rodzina.


Po trzecie - jeśli już dwa powyższe warunki są spełnione, wystarczy tylko ułożyć sobie w głowie menu, które nie będzie wymagało długiego stania w kuchni, a posiłki będą sycące i zadowalające wszystkich. I takie właśnie przykładowe trzy posiłki chciałam wam dzisiaj pokazać.


Śniadanie bez glutenu bez laktozy bez mięsa


Batony energetyczne



Wystarczy 3 składniki, by wyczarować batony energetyczne. tak, wiem, wydaje ci się, że nie po to jedziesz na urlop żeby stać w kuchni i kleić batony. Mam dobrą wiadomość - takie batony możesz zrobić dzień przed wyjazdem i zabrać ze sobą. Spokojnie przez tydzień wytrzymają nawet bez lodówki. O ile dla dzieci batony te mogą raczej być przekąską na drugie śniadanie, o tyle my z M uwielbiamy je do porannej kawki albo herbatki. Dodają energii i pobudzają do działania. Jeśli więc wybierasz się na urlop np. w góry będziesz zachwycona tym jak doładujesz dzięki nim akumulatory na długie ędrówki.


Do zrobienia batonów potrzebujesz jedynie 3 składników:

✔garść daktyli

✔2 łyżki masła orzechowego

✔szklanka jagły

Daktyle zalewam wodą i odstawiam na 15 minut. Gdy zmiękną odlewam wodę i blenduję na gładką masę. Dodaję do nich masło orzechowe i jagły. Masę wykładam do blaszki i wystawiam do lodówki na min. godzinę. Po godzinie wyjmuję, kroję batoniki. Można z wierzchu polać czekoladą. U mnie wegańska rzecz jasna .


Wszystkie składniki kupisz w Lidlu.


CZYTAJ TAKŻE: Obrzęk limfatyczny - leczenie ziołami


Obiad bez glutenu bez laktozy bez mięsa


U nas na obiady królują kluski w każdej postaci, dlatego nie może ich też zabraknąć na urlopie. To danie zrobisz w mniej niż 15 minut, z dosłownie kilku składników.


Makaron bezglutenowy w sosie z cukinią



✔ mała cukinia

✔ 2 ząbki czosnku

✔ mała cebula

✔ passata pomidorowa

✔ pół kubeczka wegańskiego jogurtu

✔ natka pietruszki do posypania (opcjonalnie)

✔ sól, pieprz wedle uznania


Na patelni na łyżce oleju podsmażasz cebulkę z czosnkiem. Gdy się zeszklą dodajesz cienko pokrojone plasterki cukinii. Smażysz kilka minut. Na koniec zalewasz passatą, dodajesz pół małego kubeczka jogurtu wegańskiego i doprawiasz solą i pieprzem do smaku.


Makaron do tego dania kupuję w Lidlu. Pozostałe składniki kupisz w Lidlu lub w Biedronce.


Kolacja bez glutenu bez laktozy bez mięsa


Na kolacje królują sałatki. Zawsze i wszędzie. Gdziekolwiek jesteśmy sałatka na kolację musi być. ostatnio bardzo polubiliśmy się z burakiem, więc często go przyrządzam.


Tradycyjna sałatka z rukolą i burakiem jest idealna na kolację. I co najważniejsze - robi się sama.


✔ opakowanie rukoli

✔ dwa buraki parowane

✔ ser feta (w wersji wegańskiej należy pominąć lub zastąpić tofu)

✔ pestki słonecznika

✔ 3 łyżki oliwy z oliwek do polania


Ja tą sałatkę uwielbiam też podawać z różnego rodzaju dressingami. Wiadomo takie dressingi to można sobie robić w domu, gdy masz wszystkie składniki pod ręką. Warto eksperymentować, bo w zależności od dressingu sałatka będzie smakować nieco inaczej. Ta na zdjęciu akurat była z dressingiem miodowo-musztardowym.


Smacznie?

Oczywiście!


Zdrowo?

Bankowo!


Długo?

Myślę, że dłużej zajmie mi pisanie tego posta niż tobie przygotowanie którejkolwiek z moich propozycji.


Na koniec jeszcze mogę dodać, że zakupy na urlopie bardzo lubię robić w Biedronce. Biedronka bardzo pozytywnie mnie ostatnio zaskakuje. Pojawia się w niej mnóstwo nowości. Dania wegańskie, wegetariańskie, bezglutenowe - nawet gotowe - takie do podgrzania to prawdziwy sztos! Od kiedy Biedronka rozszerzyła ofertę np. na mleko roślinne moja córka może się cieszyć codziennie innym smakiem płatków z mlekiem! (chyba musze kiedyś napisać o tym oddzielny artykuł). Teraz do wyboru mamy już nie tylko mleko sojowe, ale i migdałowe, ryżowe, kokosowe, smakowe, waniliowe... aż trudno zliczyć. I to w całkiem przystępnych cenach. A gdy wpadnie na promkę to już w ogóle obkupujemy się na miesiąc.

7 produktów, których nie powinnaś jeść jeśli chcesz się pozbyć cellulitu


Wyżej wspominałam też Żabkę. Jeśli nie pieczecie swojego pieczywa polecam w Żabce kupować chleb. Nie jadam go co prawda codziennie, ale jest w przyzwoitej cenie jak na pół bochenka i jest całkiem zjadliwy. Dla porównania z kolei ten z Biedronki szału nie robi a i kosztuje chyba ze dwa złotych więcej (i to tylko 4 czy 5 kromek).


Trzymacie się Kochani!


Większość z Was pewnie już po urlopach, ale ten artykuł przyda sie jeszcze zapewne na niejedne wakacje albo ferie! 


I standardowo zapraszam na mojego INSTA. Pewnie wrzucę tam czasem zdjęcie jakiegoś zachodu słońca ;)

17:13

Trzy pomysły na śniadanie bez glutenu - ŁAP PRZEPISY

Trzy pomysły na śniadanie bez glutenu - ŁAP PRZEPISY
Masz czasami problem z tym co zrobić na śniadanie?
Ja prawie codziennie!
Chociaż jestem na diecie bezglutenowej już chyba 5 rok, to wiąż codziennie ten sam dylemat: co zrobić na śniadanie, co ugotować na obiad, co by tu zjeść na kolację..

Zapytaj męża, co by dziś zjadł, a on na to:

"Od ciebie wszystko!"

...albo dzieci:

"Mamo zrób co chcesz, ty wszystko dobre robisz"

No i fajnie! Ale pomysłu wciąż brak!

Dlatego m.in. założyłam INSTA i tam wrzucam swoje pomysły na śniadania, obiady i kolacje. A gdy już totalnie nie mam pomysłu na to co by tu zrobić do żarcia, odpalam aplikację i szybko znajduję inspirację. 
Jeśli masz podobny problem, to zapraszam na mój profil na instagramie i na bloga, bo tutaj też często wrzucam różne fajne przepisy!
Dziś podrzucam trzy pomysły na śniadanie. Ciekawa jestem, który przepis Wam się najbardziej spodoba :)
Dajcie znać!

Trzy pomysły na śniadanie bez glutenu - ŁAP PRZEPISY



Chlebek bezglutenowy


200 g mąki bezglutenowej (u mnie 150 g owsiana gluten-free i 50 g ryżowa)
3 dojrzałe banany
jedno jajko
60 ml oleju
50 g brązowego cukru
pół łyżeczki cynamonu
łyżeczka sody
garstka rodzynków
garstka orzechów (u mnie włoskie)

Banany rozgniatamy widelcem lub wrzucamy do blendera. Dodajemy resztę składników, dokładnie mieszamy, przelewamy do średniej keksówki (30 cm). Pieczemy około 45 minut w temperaturze 170 stopni.

----------


Naleśniczki jaglane

woreczek kaszy jaglanej
1,5 szklanki mleka bez laktozy
jajko
4 łyżki mąki kukurydzianej (lub ziemniaczanej jak wolisz)

Gotujemy kaszę jaglaną w wodzie. Ja ją najpierw przelewam kilka razy wodą, żeby straciła gorzki posmak. Potem zalewam wodą i gotuję kilka minut, wyłączam gaz i czekam aż wchłonie wodę. Gdy kasza wystygnie blenduję ją na gładką masę i wlewam powoli mleko, dodaję jajko i mąkę. Patelnia na którą nakładam ciasto naleśnikowe musi być maksymalnie nagrzana. Ja nakładam ciasto łyżeczką do herbaty, ciasto mocno się rozlewa. Naleśniczki są bardzo lekkie, cieniutkie. Uprzedzam pytanie - tak można robić duże, na całej patelni.

----------


Mini cebularze bezglutenowe

250 g mąki bezglutenowej (u mnie: ryżowa, kokosowa, z cieciorki, jaglana)
230 ml mleka migdałowego
1 jajko
30 ml oleju
 łyżeczka soli
pół łyżeczki cukru
5 g drożdży suszonych

2 cebule
mak do posypania

Mąkę mieszam z ciepłym mlekiem, cukrem i drożdżami. Gdy te składniki dobrze się wymieszają dodaję resztę składników, zakrywam ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia. W tym czasie obieram 2 cebule, kroję w kosteczkę i podsmażam na maśle.
Ciasto będzie o konsystencji bardzo gęstej śmietany, ale nie przejmujcie się - takie ma być. Wykładam je łyżką na blaszkę. Na każdym placku układam cebulę i posypuje makiem.

Cebularze piekę około 20 minut w temperaturze 180 stopni. Pod koniec na jakieś 2 minuty włączam termoobieg żeby zarumieniły się z zewnątrz.

16:35

Produkty spożywcze, które przyczyniają się do stanu zapalnego

Produkty spożywcze, które przyczyniają się do stanu zapalnego
"Zdrowie jest jak pieniądze: nie znamy prawdziwej jego wartości dopóki go nie stracimy" - Josh Billings

Zgadasz się z tym stwierdzeniem?

Jeśli nigdy nie miałaś problemów zdrowotnych być może wydaje ci się, że jesteś nieśmiertelna. Jeśli nigdy nie musiałaś walczyć o zdrowie swoje lub twoich bliskich, być może śmieszą cię słowa Billingsa. Ja ostatnio kilka razy przekonałam się o tym jak ważne jest to co jemy. Dla naszego organizmu nie jest bez znaczenia to co kładziemy na talerz. Są takie pokarmy, które przyczyniają się do stanów zapalnych w naszym organizmie. Są takie produkty, które usunięte z diety sprawią, że np. zaczniemy chudnąć, albo przestaniemy chorować. Jakiś czas temu pisałam wam o mojej córce, która od urodzenia miała problem z wysiękowym zapaleniem ucha. Odkąd skończyła kilka miesięcy była pod stałą opieką laryngologa. Pół życia na lekach, wziewkach, inhalacjach... nadszedł moment, że i to nie wystarczyło i konieczna była operacja. Po operacji przez chwilę był spokój i znowu się zaczęło. I wtedy powiedziałam sobie DOŚĆ! Zaczęłam szukać alternatywnych sposobów leczenia. Przeczytałam gdzieś, że usunięcie z diety produktów mlecznych może pomóc. Długo się nie zastanawiałam. Przeszłyśmy na dietę bezmleczną. Od tamtej pory minęło ponad dwa lata. Dziecko przestało chorować! Skończyły się bóle brzucha, katar, chrypki... w marcu całą rodziną chorowaliśmy na koronawirusa, a nasza córka... NIE! A muszę zaznaczyć, że przytulasy, buziaczki i spanie między mamą i tatą to nasza codzienność. Ta historia, pokazała mi jak ważna w naszym życiu jest dieta. 
Dziś powiem wam jakie produkty z diety wyeliminować, by się pozbyć nawracających stanów zapalnych.

Zdjęcie autorstwa Tim Samuel z Pexels


Produkty spożywcze, które przyczyniają się do stanu zapalnego


- gotowe płatki śniadaniowe
- większość batoników
- słodka kawa
- gotowe dania (takie do podgrzania lub do piekarnika)
- batony energetyczne
- gotowe słodycze i ciasta
- śmieciowe jedzenie (chipsy, fast-food itd.)
- napoje bezalkoholowe i alkoholowe
- cola i słodkie soki

Główną przyczyną większości chorób jest chroniczne zapalenie, czyli przewlekła odpowiedź układu odpornościowego spowodowana złą dietą. To tylko żarcie - pomyślisz. Tylko raz sobie zjem te chipsy, oj tam jedna szklanka coli nikomu nie zaszkodziła... takie myślenie to błąd!
Jeśli bowiem przestaniesz kontrolować swoją dietę, zaczniesz zaśmiecać swój organizm toksynami, co z kolei doprowadzi do chronicznego zapalania. I co dalej? Kolejnym korkiem będzie powolne uszkadzanie ważnych układów: endokrynologicznego, immunologicznego, trawiennego, krwionośnego, oddechowego... Naprawdę tego chcesz? Naprawdę wolisz jeść te wszystkie sztuczne pokarmy, zamiast zrobić coś pysznego własnymi rękami?

Nie masz pomysłu na obiad?

Masz ochotę na coś słodkiego?

A może zaraz będziesz miała gości i musisz przygotować coś na szybko?

Zapraszam na mój instagram, znajdziesz tam mnóstwo inspiracji na pyszne, zdrowe i szybkie dania!

👇



CZYTAJ TAKŻE: 

09:53

Trzy SMACZNE sposoby na oczyszczanie jelit

Trzy SMACZNE sposoby na oczyszczanie jelit

Witajcie!

Chciałam wam dzisiaj podać trzy domowe sposoby na oczyszczanie jelit. Latem jest doskonały czas na tego typu zabiegi, nie tylko dlatego, że mamy dostęp do wielu owoców i warzyw, które nam w tym pomogą, ale również dlatego, że latem odżywiamy się zdrowiej. Zauważyliście? Pijemy więcej wody, bo upały nas do tego skłaniają, jemy lekkie potrawy, bo ciężkie dania mocno nas rozgrzewają...  

Ja latem zawsze chudnę ;)

Nie mam takiej ochoty na podjadanie, nie leżę przed telewizorem zaszyta pod kocem. A Ty? Też latem łatwiej Ci panować nad wagą, czy może wręcz przeciwnie?

Jeśli zamierzasz przejść na dietę, proponuję zacząć od oczyszczania jelit, będzie łatwiej :)

Podrzucam wam dzisiaj trzy fajne sposoby na oczyszczanie jelit.


Trzy sposoby na oczyszczanie jelit


Zdjęcie autorstwa Andres Ayrton z Pexels


Aloesowe smoothie


Składniki:

-2 Liście aloesu

-5 Cytryn

-5 Łyżek miodu

-1 Litr wody

Jak przygotować:

Wymieszać miąższ aloesowy uzyskany z liści z sokiem z cytryny, wodą i miodem. Pić na pusty żołądek. 

Jeśli nie masz możliwości, by zdobyć liście aloesu możesz zastąpić je czystym sokiem aloesowym. Wtedy użyj 2 łyżek koncentratu.


Sałatka oczyszczająca jelito i ułatwiająca odchudzanie


Składniki:

-½ Szklanki czerwonej kapusty

- Pół cebuli

-4 Ząbki czosnku

-1 Posiekany seler

-3 Średnie marchewki

-2 Jabłka

-Pół filiżanki cukinii w plasterkach

-Pół filiżanki dyni

-Pół filiżanki rzepy

Nasiona kopru, 1 łyżka bazylii, 1 łyżka oregano, 1 łyżka świeżo startego imbiru, kilka liści rozmarynu, pół łyżeczki tymianku i dwie łyżki mięty, sok z limonki, oliwa z oliwek, ocet balsamiczny.


Jak przygotować:

Wymieszać wszystkie powyższe składniki i przygotować sałatkę. 


Smoothie owocowo-warzywne


Składniki:

-6 Truskawek

-1 Plaster ananasa

-1 Łyżka świeżej pietruszki


Jak przygotować:

Umieść wszystkie powyższe składniki w blenderze, dodać trochę wody, a następnie wymieszać. Najlepiej pić na pusty żołądek.


Podobają Wam się takie sposoby oczyszczania?

Wypróbujecie?



11:01

Tiramisu BEZGLUTENOWE ze śmietaną i truskawkami BEZ CUKRU

Tiramisu BEZGLUTENOWE ze śmietaną i truskawkami BEZ CUKRU

Tak mnie ostatnio naszło na tiramisu. Przyznaję szczerze – robiłam pierwszy raz. Nie sądziłam, że to takie proste. Do zrobienia natchnęły mnie zakupy w Kauflandzie. Nigdy nie byłam w tym sklepie, nigdy nie było mi po drodze, a ja nie z tych co by na drugi koniec miasta jechali do sklepu. Zwykle jeździmy do pobliskich marketów, ale… chyba zmienię zdanie i przynajmniej raz w miesiącu będę odwiedzać Kaufland! Zauważyłam, że mają mnóstwo produktów bezglutenowych! Jak dla mnie bomba! Wtedy właśnie pierwszy raz kupiłam precelki bezglutenowe, ciastka bezglutenowe, biszkopty bezglutenowe! A co najważniejsze – ceny nie wyrywają z butów!

Robiliście kiedyś zakupy w Kauflandzie?

I tak to po tych moich kauflandowych łowach postanowiłam zrobić tiramisu. Pierwsza moja myśl była taka „Kurczę jak ja zrobię bezglutenowe, bezmleczne tiramisu?”. Trudno się porwać na taki przepis jak się nigdy nie robiło nawet zwykłego tiramisu, a co dopiero bezmleczne… ten przepis zostawiam na następny raz. Dziś „tylko” bezglutenowe tiramisu, na urodziny córki (już za 15 dni!) będzie bezmleczne, to już postanowione.

No dobra, ale nie będę już zanudzać, czas na przepis.


Tiramisu BEZGLUTENOWE ze śmietaną i truskawkami BEZ CUKRU


500 ml śmietanki kremówki 30%

300 g serka mascarpone

4 łyżki erythrolu

2 opakowania biszkoptów bezglutenowych (Kaufland)

pół filiżanki świeżo zaparzonej kawy

ok 30 truskawek podobnej wielkości

kakao do posypania


Biszkopty maczam w kawie, układam na dnie blaszki. Śmietankę schładzam porządnie, ubijam na początek samą, potem stopniowo dodaję erythrol. Gdy śmietanka się ubije, dokładam po łyżce mascarpone. Ubitą masę dzielę na pół i wykładam na biszkopty. Na masie układam pokrojone w plasterki truskawki i znowu namoczone w kawie biszkopty. Na to wykładam druga część masy, posypuję kakao, dekoruję truskawkami.

SMACZNEGO!




10:43

Bieganie dla poczatkujących - jak zacząć

Bieganie dla poczatkujących - jak zacząć

 Dzisiaj u mnie na blogu gościnnie Wojtek. Zapraszam do lektury! :)

Zdjęcie autorstwa Tirachard Kumtanom z Pexels


Hej tutaj Wojtek ze ZRZUĆ BRZUCH miło mi, że mogę napisać dla Was artykuł. Z autorką tego bloga znamy się kilka lat i wymieniamy doświadczeniami. Fajnie jest też od czasu do czasu podzielić się swoją wiedzą. Dzisiaj temat wydawało by się dość banalny czyli bieganie.


Bieganie dla początkujących jak zacząć ?


Wydawało by się, że każdy wie jak biegać tylko czemu tak mało osób biega ? Większość lubi po pierwszym czy drugim bieganiu stwierdza, że to nie dla nich. Dlaczego tak się dzieje ? Wydaje mi się, że źle się do tego zabierają. Bieganie to bardzo przyjemna aktywność trzeba tylko mierzyć siły na zamiary. Początkujący nie będzie biegał od razu 10 km w 40 min. Może mieć problemy z przebiegnięciem nawet 5 km. Jest kilka istotnych rzeczy, na które nie zwracają uwagi początkujący i to powoduje, że się zniechęcają. Poniżej kilka rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę.

1.       Wygodne buty to podstawa. Oczywiście nie muszą to być od razu buty za 300 zł. Wystarczą takie za 70 – 80zł  na pierwsze miesiące biegania. Ja w takich biegam do dzisiaj. Niestety wiele osób zakłada pierwsze lepsze buty a`la sportowe czy też trampki i dziwi się, że trening był niekomfortowy.

2.       Mierz siły na zamiary. Nikt od razu nie robił maratonów. Początkujący mają to do siebie, że od razu chcieli by widzieć efekty w postaci na przykład długich dystansów. Jeżeli nigdy wcześniej nie biegałeś to dobre będą i 2 km. Bez doświadczenia lepiej postawić na systematyczność treningów niż długość dystansu. Biegaj co 2-3 dni po 2 km, a sama/ sam zobaczyć, że po dwóch tygodniach spokojnie można biegać 3-4 km. Istotne również jest tempo. Pamiętaj nie trzeba od razu zajechać się na pierwszych treningach wystarczy lekki trucht. Bardzo często ludzie dają z siebie wszystko na pierwszym treningu i ostatecznie staje się on ich ostatnim..

3.       Muzyka do treningu. Nie oszukujmy się. Bieganie nie należy do zbyt emocjonujących zadań, raczej jest z typu nudnych J Warto więc zadbać o oprawę muzyczną naszego treningu (ulubiona muzyka , może audiobook albo podcast). Coś czego lubicie słuchać. Aktywność w połączeniu z muzyką będzie na pewno przyjemniejsza.

4.       Ciekawa trasa biegowa. Wolisz biegać po mieście czy w takich okolicznościach przyrody ?



Nie zawsze możemy wybrać miejsce do biegania, ale jeśli tylko macie trochę więcej czasu to warto wybrać się do parku czy za miasto na trening.

Więcej o bieganiu dla początkujących przeczytacie tutaj. Pozdrowienia !

12:46

11 dowodów na to, że szparagi to nie tylko fit afrodyzjak!

11 dowodów na to, że szparagi to nie tylko fit afrodyzjak!

Dzisiaj będzie o szparagach.  Sezon na szparagi trwa, korzystasz z ich dobroci? Lubisz szparagi? Jeśli nie, to zachęcam, by jednak się z nimi polubić, są nie tylko pyszne, ale bardzo zdrowe!

Jeśli jeszcze nie jadłaś w tym roku szparagów, koniecznie to zmień! Szparagi zawierają mnóstwo witamin i są jednym z fit-warzyw, które warto włączyć latem do diety.

Chociaż przyznam, że zapach i smak szparagów różnie może zadziałać na twoje kubki smakowe, to sposobów na ich przyrządzenie jest tak wiele, że na pewno znajdziesz przepis, który sprawi, że polubisz szparagi. Mój mąż na przykład najbardziej lubi szparagi pieczone w plastrach boczku. Przygotowanie ich jest bardzo proste, wystarczy umyć szparagi (ja ich nawet nie obieram, bo w skórce szparagów jest bardzo dużo cennych składników), zawinąć w plaster boczku i włożyć do piekarnika lub na grilla na kilkanaście minut. Jeśli chcesz zrobić fit-szparagi polecam zawijać je np. w szynkę parmeńską albo serrano. 

Jednak pieczenie szparagów to nie jedyny sposób na ich przygotowanie by były smaczne. Niektórzy robią zupę ze szparagów, albo tartę, muffinki… pomysłów jest całe mnóstwo. Zapraszam na mój instagram, znajdziesz tam proste i smaczne przepisy i to nie tylko na szparagi! Wszystkie przepisy są bezglutenowe, większość dla tych co unikają laktozy i całkiem sporo wegańskich, bo ostatnio jemy coraz mniej mięsa.



Artykuł miał być o właściwościach szparagów, więc zaraz będzie i o tym. Na początek jednak chciałam wam powiedzieć, że szparagi to jedno z tych warzyw, które jest naturalnym afrodyzjakiem. Szparagi dzięki witaminie B6 i kwasowi foliowemu, mogą wywoływać  uczucie podniecenia. Dodatkowo witamina E stymuluje hormony płciowe, w tym estrogen u kobiet i testosteron u mężczyzn. I nie jest to wyssane z palca stwierdzenie, jak poszukacie w internecie, możecie dokopać się do badań naukowych, które to potwierdzają.

No dobra, to tyle na wstępie, a teraz najważniejsze! Oto 10 dowodów na to, że szparagi są nie tylko świetnym afrodyzjakiem, ale też warzywem niezbędnym wręcz w zdrowej diecie!


11 dowodów na to, że szparagi to nie tylko fit afrodyzjak!


1. Szparagi zawierają mikroelementy:  w tym żelazo, cynk i ryboflawiny.

2. Szparagi są doskonałym źródłem witaminy K , która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania kości.

3. Szparagi są bogate w kwas foliowy, niezbędny szczególnie dla kobiet w  ciąży

4. Szparagi  są doskonałym źródłem przeciwutleniaczy. Należą do nich witamina E, witamina C i glutation, a także flawonoidy i polifenole.

5. Szparagi zawierają błonnik pokarmowy, który jest niezbędny dla dobrego funkcjonowania układu pokarmowego.

6. Szparagi mają niską zawartość tłuszczu i kalorii

7. Minerały i aminokwasy w ekstrakcie ze szparagów mogą pomóc złagodzić kaca i chronić komórki wątroby przed toksynami zawartymi w alkoholu.



👉WINO SELEROWE NA POTENCJĘ I ODCHUDZANIE!




8. Szparagi zawierają prebiotyki, które zapobiegają wzdęciom.

9.  Szparagi zawierają również wysoki poziom tryptofanu, aminokwasu, który wpływa pozytywnie na poprawę nastroju.

10. Szparagi utrzymują prawidłowy poziom cukru we krwi, sa więc idealnym warzywem dla chorych na cukrzycę i miażdżyce.

11. Szparagi zawierają asparginę, która poprawia funkcjonowanie nerek, przyspiesza drenaż limfatyczny i zapobiega obrzękom.


Źródło: https://www.health.com/


Copyright © 2016 DS , Blogger