Obserwatorzy

piątek, 5 października 2018

Masaż stóp - dlaczego warto robić go zimą?

Większość ludzi uważa, że ​​masaż stóp to nic wielkiego. Podczas masażu jest przyjemnie - owszem, ale rzadko go robimy, bo albo nam się nie chce, albo nie mamy czasu. Szkoda! Masaż stóp wbrew pozorom jest bardzo ważny. Na stopach bowiem mamy receptory, które pobudzane leczą choroby, pomagają usunąć dolegliwości bólowe, dają poczucie relaksu.

Masaż stóp



Masaż stóp pomaga w szczególności na ból głowy, problemy z zatokami, problemy żołądkowe. Dzięki regularnym masażom stóp możemy pomóc oczyścić wszelkie kanały zablokowanej energii poprzez przesunięcie przepływu krwi, składników odżywczych i impulsów nerwowych, aby ostatecznie poprawić ogólny stan zdrowia. Jeśli mamy problemy naczyniowe, problemy z układem limfatycznym, zaparcia - też warto nauczyć się masażu stóp. 

Masaż stóp - korzyści:


Oczyszcza organizm z toksyn
Zwiększa odporność
Poprawia krążenie
Pomaga usunąć nadmiar wody z organizmu
Wspomaga leczenie niektórych chorób
Równoważy energię

Dlaczego warto robić masaż zimą?


O zaletach masażu stóp zimą można pisać książki. Masaż zimowy bowiem niesie w sobie jeszcze dodatkowe korzyści. Masaż rozgrzewa! To ważne zimą, bo od zmarzniętych stóp zwykle zaczyna się każda choroba. Po masażu stóp warto wysmarować stopy maścią rozgrzewającą i złożyć grube skarpetki.


Maść końska rozgrzewająca

KUP TERAZ

W skład tej maści wchodzą olejki eteryczne i zioła, które mają niesamowity aromat i świetnie rozgrzewają stopy.

Olejki eteryczne w maści końskiej:

z goździkowca korzennego,
ze słodkich migdałów,
z pomarańczy brazylijskich,

Zioła: 
borowina,
zielona herbata,
rozmaryn,
lawenda,
tymianek,
glistnik,
szałwia,

Składniki te są o działaniu silnie:  anstyseptycznym, przeciwzapalnym, ściągającym i udrożniającym.

Ważne rzeczy o masażu, które warto wiedzieć:

Masaż rób conajmniej godzinę po jedzeniu.
Po masażu warto pić dużo wody, aby wyeliminować gromadzenie się toksyn i kwasu mlekowego w mięśniach.
Jeśli masz problemy ze stopami, chorobę naczyń krwionośnych związaną ze skrzepami lub żylakami przed masażem skontaktuj się z lekarzem.

Jeśli masz niedosyt, a zainteresował cie temat masażu polecam książkę.

Read More




poniedziałek, 1 października 2018

Domowe sposoby na katar - walcz jedzeniem z przeziębieniem!

No i mnie dopadł! Dziad jeden! O katarze mowa. Ledwo zrobiło się trochę chłodniej już wirusy szaleją. Niestety katar u mnie bardzo często kończy się zapaleniem ucha albo zapaleniem zatok, więc sami rozumiecie... nie histeryzuję z powodu kataru od tak sobie. Po prostu wiem, że jeśli nie zduszę go w zarodku, za dzień dwa zrobi się z niego jakieś straszne choróbsko.
Na szczęście mam swoje sprawdzone sposoby na katar. Domowe, naturalne i skuteczne! Podzielę się z wami dzisiaj tymi sposobami, może komuś się przydadzą :)

Domowe sposoby na katar - dieta

domowe sposoby na katar


Może się zdziwicie, ale dieta jest bardzo ważna podczas kataru. To co jemy może bowiem albo wspomagać naszą odporność albo ją dobić i pomóc wirusom i bakteriom zawładnąć naszym zdrowiem ;)

Podczas kataru bardzo ważne jest:

- picie dużej ilości wody (to pomoże nam nawodnić organizm i szybciej pozbyć się toksyn)
- spożywanie produktów bogatych w witaminę C (cytryna, papryka..)
- jedzenie przynajmniej raz dziennie ząbka czosnku (to naturalny antybiotyk)
- używanie ostrych przypraw tj. pieprz, pieprz kajeński, ostra papryka
- jedzenie miodu, który ma właściwości antybakteryjne

Zrezygnujmy ze słodkości, produktów sztucznych typu fast-food, słodzonych soków i napojów. Czy muszę wspominać, że alko i tytoniem tylko pogarszacie swój stan? ;)


Domowe sposoby na katar - jakie zioła pomogą?

domowe sposoby na katar


W leczeniu kataru bardzo pomocne są zioła. Ja nie wyobrażam sobie, by zabrakło ich w moim domowym leczeniu przeziębienia. Oto moich 5 najlepszych ziołowych sposobów na katar.

1. Wymocz nogi w soli morskiej tuż przed snem. Ważne żeby woda była naprawdę gorąca. Następnie przeciśnij przez praskę kilka ząbków czosnku. Wysmaruj nimi stopy i załóż skarpety. Po takim zabiegu to już tylko do łózka i spać! rano budzisz się i kata powinien ustąpić chociaż trochę. Ja jeśli odpowiednio wcześnie taką kurację zastosuję, katar ustępuje całkowicie :)

2. Zrób sobie napar z jednej łyżki majeranku. Zaparzaj pod przykryciem około 15 minut. Następnie dodaj łyżeczkę miodu i pij małymi łyczkami.

3. Parówka z tymianku. Tymianek podobnie jak majeranek ładnie osusza katar. Zaparz 2 kopiaste łyżki tymianku, pochyl się nad miską, na głowie połóż ręcznik i zrób sobie parówkę. Pamiętaj, że podczas parówki wciągamy powietrze nosem, wydychamy ustami. 

4. Inhalacje podczas obfitego kataru są niezastąpione! Nic tak nie osuszy nosa jak inhalacje. warto kupić inhalator! Ja swój w okresie przeziębień eksploatuje bardzo często.

5. Syrop z cebuli. Niby nic takiego, a jednak! Zwykła cebula plus miód potrafią zatrzymać katar, kaszel i początki przeziębienia. Ja robię syrop z cebuli z TEGO przepisu. Można też po prostu zasypać cebulę cukrem i poczekać aż puści sok jednak ja wolę tą wersję z miodem. Mam wrażenie, że jest zdrowsza.

Podczas przeziębienia bardzo ważne jest trzymanie nóg w cieple. Warto zatem owijać stopy w ciepłe skarpety i przeleżeć chociaż dzień w cieple. Ja lubię smarować stopy np. maścią końską, doskonale rozgrzewa i ma w sobie wyciągi z wielu różnych ziół, które razem dają niezłego kopa katarowi! :)

To chyba tyle na dziś. Mam nadzieję, że podobały się moje rady.
Jakie są wasze? Może znacie jeszcze inne babciowe sposoby?
Podzielcie się! Teraz czas przeziębień, warto znać jak najwięcej sposobów na katar :)
Read More




sobota, 29 września 2018

Sosy z trzech stron świata - Trzy fantastyczne przepisy!

Uwielbiam kuchnię orientalną! Uwielbiam dania, japońskie, chińskie, indyjskie.. jeśli ty też - zapraszam na mój dzisiejszy post. Dzisiaj podam trzy fantastyczne przepisy na sosy. Taką mam od rana ogromną ochotę na kurczaka z grilla z sosem arachidowym, że zaraz śmigam do kuchni! :)
Jeśli nie masz jeszcze pomysłu na dzisiejszy obiad... to już masz! ;)

Sosy z trzech stron świata

sosy z trzech stron świata

Sos prawie jak Tariyaki (Japonia)


1 łyżka mąki kukurydzianej
5 łyżek cherry lub innego słodkiego wina
3 łyżki octu winnego
2 łyżki miodu
1 kopiasta łyżka cynamonu
150 ml sosu sojowego

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Smarujemy sosem mięso (lub rybę np. łososia) i wkładamy na 2 godziny do lodówki, by się przegryzło. Tak zamarynowane mięso układamy na grillu. W czasie grillowania można smarować jeszcze sosem mięso dla wzmocnienia smaku.

Ta wersja sosu to taka jakby imitacja sosu Teriyaki, ale jak widać o stokroć zdrowsza! ;)




Sos arachidowy (Indonezja)


100 g orzeszków arachidowych
2 łyżki sosu sojowego
szczypta ostrej papryki
100 ml mleczka kokosowego
2 łyżki cukru
2 łyżki oleju
1 łyżka soku z cytryny
sól do smaku

Wszystkie składniki z wyjątkiem mleczka kokosowego mieszamy. Gdy składniki będą już gładkie stopniowo dodajemy mleczko kokosowe i miksujemy dalej. Sos powinien mieć kremową konsystencję. Takim sosem polewamy mięso - ja uwielbiam do tego sosu grillowanego kurczaka (najlepiej piersi). Jeśli jest po sezonie grillowym kurczaka smażę na specjalnej patelni. 

Sos czosnkowo-paprykowy (Azja)


4 ząbki czosnku
4 łyżki sosu hoisin
sok z 1 limonki
3 łyżki sosu chilli

Ten sos jest idealny do marynowania mięsa. Wyciśnij czosnek przez praskę i wymieszaj z pozostałymi składnikami. Marynuj mięso przynajmniej przez 2 godziny przed pieczeniem, a najlepiej cała noc! :)

Macie jeszcze jakieś pomysły na sosy z różnych stron świata?
Podzielcie się przepisami w komentarzach! :)



Read More




wtorek, 18 września 2018

Naturalne napoje energetyczne - 5 przepisów

Ostatnio czuje się wyjątkowo przemęczona, senna. Dużo obowiązków w pracy, stres, mało snu - to wszystko sprawia, że nie wyrabiam na zakrętach. Zdarzało mi się przychodzić do domu, zjeść obiad i usypiać na siedząco. A w domu samo się nie zrobi - sprzątanie, zakupy, obiad, lekcje z dzieckiem... Musiałam się podładowywać. Jak? W najprostszy sposób - 3 kawy dziennie, duży Tiger... Czy pomagało? No jasne! Kawa i napój energetyczny zawsze stawiają mnie na nogi, tylko... co z moim żołądkiem? No właśnie! ostatnio zaczęłam szukać alternatywy - szczególnie dla tych napojów energetycznych. 
napoje energetyczne co prawda działają bardzo szybko i skutecznie, potrafią obudzić nawet ekstremalnie śpiącego, ale... niestety nie są zdrowe i są niczym jak tylko pustymi kaloriami.

Wiecie jak działają napoje energetyczne?


Mają dużo kofeiny i cukru więc dają szybki zastrzyk energii. Niestety na dłuższą metę ta kofeina sieje spustoszenie w organizmie:

- podrażnia żołądek
- negatywnie wpływa na nadnercza
- szkodzi tarczycy
- daje poczucie nerwowości
- wywołuje bezsenność lub problemy ze snem

To mnie przekonało ostatecznie do tego, by jednak zacząć robić naturalne napoje energetyczne.
Zobaczcie moje dzisiejsze propozycje! 
Ciekawe, która najbardziej przypadnie wam do gustu :)

Naturalne napoje energetyczne 

naturalne napoje energetyczne



1. Cytrynowo - limonkowy

-1/4 szklanki świeżo wyciśniętego soku z limonki 
-1/4 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny 
-1 ½ do 2 filiżanek świeżej wody, w zależności od tego, jak silny chcesz mieć smak 
-1/8 łyżeczki soli morskiej 
-2 łyżki naturalnego miodu

Wymieszaj wszystkie składniki. Przelej do słoika, dorzuć kilka kostek lodu, zakręć słoik pij przez grubą słomkę.

2. Kokosowy

-3 szklanki wody kokosowej 
-1 szklanka zblendowanych truskawek 
-1 szklanka świeżej wody 
-1 szklanka lodu 
-szczypta soli morskiej 
-2 łyżki naturalnego miodu

Wymieszaj wszystkie składniki razem, dodaj lód. Z tego przepisu wychodzi cały dzbanek napoju, ale ten napój jest tak smaczny, że poradzisz sobie z nim bardzo szybko! Znika w kilka godzin :)

3. Arbuzowy

naturalne napoje energetyczne


- 1 litr wody
- kawałek pokrojonego arbuza ze skórką
- 1/4 cytryny ze skórą pokrojona w kawałki
- garść świeżych liści mięty (około 10-13) - 
lody kostki

Zasada robienia tego napoju energetycznego jest taka: Wkładasz do słoika lub szklanki, arbuza, cytrynę, miętę i zalewasz schłodzoną wodą. Możesz dodać lód.

* Zamiast arbuza możesz dodać ogórka.

4. Pomarańczowy

- sok z miąższem z dwóch pomarańczy
- 2 łyżeczki octu jabłkowego
- 1 łyżeczka syropu z agawy
- kostki lodu

Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki. Ten napój energetyczny nie tylko dodaje nam powera, ale także doskonale oczyszcza. Warto robić taki detoks przynajmniej raz w tygodniu. Dlatego zalecam picie pomarańczowego napoju energetycznego jak najczęściej! :)

5. Zielony

naturalne napoje energetyczne


- 1 szklanka niegazowanej wody mineralnej
- 1 łyżeczka miodu
- 2 łyżeczki proszku matcha
- sok z jednej limonki

Wrzuć wszystkie składniki do blendra i zmiksuj dokładnie. Ten zielony koktajl nie tylko ładnie wygląda, ale także bardzo dobrze smakuje. Sekretem tego napoju energetycznego jest matcha.
Z tego co czytałam jest o wiele bardziej szlachetniejsza niż zwykła zielona herbata. Ma mnóstwo pozytywnych opinii na internecie i co najfajniejsze taki proszek można dodawać do wypieków! Dzięki temu np. biszkopt będzie miał zielony kolor! Ja się skusiłam i nie żałuję! Swoją matchę kupiłam TUTAJ

Wiecie jaka jest jeszcze jedna zaleta picie takich zdrowych napojów energetycznych?

Odchudzają, detoksykują, mają sporo błonnika! Juuu-Huuu! :)
Polecam jeszcze wypróbować złote mleko - jeśli ktoś jeszcze nie pił - marsz do kuchni! Trzeba spróbować przynajmniej raz! :)

Czy przestałam pić napoje energetyczne - owszem!
Czy przestałam pić kawę? ABSOLUTNIE!

Z czego niby miałabym robić peeling kawowy na cellulit jakbym nie miała fusów :)


Read More




poniedziałek, 17 września 2018

10 cudownych właściwości cebuli

Cebula, podobnie jak czosnek jest przez wielu nielubiana ze względu na swój specyficzny zapach. Szkoda, bo zarówno cebula, jak i czosnek mają mnóstwo właściwości, które warto wykorzystać. Jeśli do tej pory wydawało ci się, że cebula to tylko warzywo, które można dodać do sałatki czy sosu, przeczytaj mój artykuł! Zdziwisz się, ile cudownych właściwości dla skóry ma ta niepozorna główka.

Ojczyzną cebuli jest Środkowa lub Zachodnia Azja, jednak warzywo to jest uprawiane praktycznie na całym świecie. Cebula zawiera bardzo dużo siarki i to właśnie siarka i jej lotne związki nadają cebuli ten specyficzny zapach. 

Oprócz siarki w cebuli znajduje się:
Biotyna
Chrom
Miedź
Błonnik
Mangan
Fosfor
Potas
Kwercetyna
Witaminy B1 i B6, E, K, A
Witamina C

Cebula ma swoje zastosowanie w kosmetyce. Cudownie działa na przetłuszczające się włosy, a także wpływa na ich wzrost. Jeśli masz włosy jasne lub rude warto odświeżać ich kolor przelewając je po myciu wodą po wygotowanych łuskach cebuli. Jakie jeszcze właściwości ma cebula? Zdziwisz się!

10 cudownych właściwości cebuli

właściwości cebuli


1. Cebula pomaga zasnąć

To nie mit! Zapach cebuli uspokaja i sprawia, że łatwiej zasypiamy. W niektórych poradnikach na bezsenność poleca się postawić pokrojoną cebulę na szafce nocnej. 


To sprawdzone! Cebula, dzięki swoim właściwościom może pomóc pozbyć się drobnych, świeżych rozstępów. Jeśli masz stare rozstępy, też nie rezygnuj, zetrzyj cebule na tarce i rób cebulowe okłady na skórę. 

3. Cebula rozjaśnia skórę

Czerwona cebula (biała też, ale czerwona ma silniejsze działanie) rozjaśnia cerę. Nie zrobi tego co prawda po jednym zastosowaniu, ale jeśli będziemy regularnie ścierać na tarce cebulę i nakładać w formie papki na skórę, to po jakimś czasie powinny nam się rozjaśnić wszelkie przebarwienia, które mamy na skórze.

4. Cebula łagodzi skurcze menstruacyjne

Cebula w niektórych kręgach jest znana jako jeden z najlepszych środków kojących bóle menstruacyjne. Spożywanie surowej cebuli na 4 do 5 dni przed miesiączką może pomóc złagodzić ból. Czy to prawda - nie wiem, jeszcze nie próbowałam, ale ponieważ zawsze bardzo cierpię w TE DNI, spróbuję jeść cebulę przed okresem.

5. Cebula poprawia popęd seksualny

Środek, który nadaje cebuli silny zapach, allicyna, jest odpowiedzialna za zwiększenie przepływu krwi do narządów płciowych, co powoduje zwiększenie popędu płciowego. Taką informację znalazłam na jednym z portali medycznych. Hmmm... ciekawe :)

6. Cebula wzmacnia układ odpornościowy

Cebula zawiera sporo przeciwutleniaczy i flawonoidów, które mają właściwości przeciwzapalne, dzięki temu cebula jest jednym z najlepszych źródeł selenu. Badania wykazują, że selen odgrywa ważną rolę zarówno w inicjacji, jak i regulacji odpowiedzi immunologicznej na infekcję. To wyjaśnia dlaczego nasze mamy i babcie robiły syrop z cebuli, którym nas karmiły do znudzenia. Syrop z cebuli działa! Leczy kaszel, wspomaga w leczeniu przeziębienia - sprawdzałam i bardzo lubię ten syrop :)

Przepis na syrop z cebuli - i nie tylko, znajdziecie TUTAJ.

7. Cebula zatrzymuje krwawienie z nosa

Opary z cebuli działają jak naturalny koagulant, aby zatrzymać krwawienie. Co prawda rzadko leci mi krew z nosa, ale warto znać ten sposób na przyszłość :)

8. Cebula wspiera zdrowie kości

Cebula wzmacnia kości. Takie informacje podają portale medyczne i nie pozostaje nam nic innego jak w to wierzyć. Składniki aktywne znajdujące się w cebuli wpływają bowiem na gęstość kości.

9. Cebula pomaga w detoksyfikacji

Cebula zawiera siarkę, która ma  silne działanie odtruwające. Cebula pomaga wątrobie przetwarzać takie rzeczy, jak kofeina i acetaminofen, a także przetwarza pestycydy, ołów, które gromadzą się w naszym organizmie. Te działania wspomagają wątrobę w detoksie.

10. Cebula zapewnia czyste zęby i usta

Żucie surowej cebuli przez kilka minut może pomóc w zapobieganiu powstawania próchnicy zębów. Cebula pomaga tez usunąć nieprzyjemny zapach z ust i zapobiega gromadzeniu się płytki nazębnej oraz drobnoustrojów w jamie ustnej.
Read More




środa, 12 września 2018

Jak oczyścić organizm z toksyn? Oto moje sposoby!

Oczyszczanie organizmu z toksyn jest bardzo ważne nie tylko dla naszego zdrowia. Pomyśl o swoich włosach, paznokciach, skórze... Każdego dnia spożywamy różne produkty mniej lub bardziej zdrowe, ale bez względu na to co jemy, gromadzimy w organizmie toksyny. Te toksyny czasami odkładają się w naszych jelitach latami. Wiedziałaś o tym? Robisz coś z tym?

Ja odkąd przeczytałam bardzo mądrą książkę o oczyszczaniu organizmu i jego skutkach oraz skutkach nie robienia detoksu robię sobie kurację oczyszczającą jesienią i na wiosnę. Oczyszczanie organizmu bardzo pozytywie na mnie wpływa, poprawia wygląd mojej skóry, sprawia, że przestają mi wypadać włosy, wspomaga walkę z moim cellulitem.
Oczyszczania organizmu nie robię od tak sobie. Przygotowuje się do tego, bo jeśli będziemy zaśmiecać organizm i jednocześnie się oczyszczać, to nasz detoks nie ma sensu.

Co należy zrobić przed oczyszczaniem organizmu? Jak się do tego przygotować?

Wyeliminuj alkohol, kawę, papierosy, rafinowane cukry i tłuszcze nasycone, które działają jak toksyny. Należy również zminimalizować użycie domowych środków czyszczących i produktów higieny osobistej (środków czyszczących, szamponów, dezodorantów i past do zębów) i zastąpić w miarę możliwości zastąpić je naturalnymi kosmetykami lub ziołami (napisze o tym oddzielny post). Postaraj się raz dziennie wprowadzić do swojego życia ruch i ogranicz stres. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale kto powiedział, ze ma być łatwo!

A teraz podam wam moich 10 sposobów na oczyszczanie organizmu. Wybierz taki, który najbardziej przypadnie ci do gust, a najlepiej zastosuj wszystkie!

Oczyszczanie organizmu - moje sposoby

oczyszczanie organizmu z toksyn


1. Jedz dużo błonnika, w tym brązowy ryż i organiczne owoce i warzywa. Buraki, rzodkiewki, karczochy, kapustę, brokuły, spirulina, chlorella i wodorosty są doskonałymi środkami odtruwającymi.

2. Oczyszczająco działają zioła, takie jak korzeń mniszka lekarskiego, łopian i ostropest, zielona herbata.

3. Witamina C, pomaga ciału produkować glutation, związek wątrobowy, który wypiera toksyny dlatego warto ją łykać codziennie.

4. Pij co najmniej dwa litry wody dziennie, wiem, że to jest wszędzie powtarzane, ale woda naprawdę działa! To dzięki niej jesteśmy w stanie usunąć z organizmu toksyny.

5. Raz w tygodniu odwiedzaj saunę. Tak, wiem, że nie każdy może sobie na to pozwolić, ale jeśli tylko masz okazję, rób to! Sauna pomaga wypocić i usunąć razem z potem nagromadzane w organizmie toksyny.

6. Pij koktajle owocowe i warzywne. Zawierają sporo błonnika więc też będą pomagały usunąć z organizmu toksyny.

7. Rób regularnie peeling. Dzięki niemu pozbędziesz się ze skóry martwego naskórka, który blokuje twoje pory, przed oczyszczaniem organizmu z toksyn.

8. Zrób sobie kąpiel odtruwającą organizm:

9 łyżek soli gorzkiej (siarczan magnezu- z apteki)
4 łyżki soli morskiej
1 łyżeczka oliwy z oliwek
3 krople olejku cytrynowego
3 krople olejku jałowcowego

Sole wymieszaj dokładnie ze sobą, a następnie rozpuść z bardzo ciepłej wodzie w wannie. Tuz przed wejściem do wanny wymieszaj olejki eteryczne z oliwa i dodaj do kąpieli. najlepsze efekty uzyskasz po kąpieli, która będzie trwała 12 minut. Po kąpieli opłucz ciało pod prysznicem.
Sole działają na organizm odtruwająco, zwiększają wydzielanie potu, z którym usuwane są z organizmu toksyny. 

9. Pij herbatkę z senesu przynajmniej raz na jakiś czas. Ja to robię raz na 2 tygodnie. Taka herbatka działa przeczyszczająco i o to właśnie chodzi! Chociaż przyznam, że senes pije nie tylko dla oczyszczania jelit, senes ma jeszcze szereg innych dobroczynnych właściwości.

Herbatka z senesu:
- poprawia ruchy perystaltyczne jelit
- jest cudownym przeciwutleniaczem
- poprawia wygląd skóry
- likwiduje obrzęki



10. Oczyszczaj organizm profesjonalnie domowymi sposobami! 
Nie myśl sobie, że oczyszczać możesz się tylko pod okiem lekarza, na specjalistycznych terapiach, które kosztują krocie! Oczyszczać organizm możesz także w domu! Tylko trzeba wiedzieć czym! ja znam trzy metody:

- pierwsza to picie na czczo wody z cytryną - to dość popularny sposób i jeden z łagodniejszych
- picie ciemienia lnianego - działa już troszkę silniej niż cytryna, ale nie na tyle silnie, by oczyścić nas ze wszystkich złogów
- błonnik witalny (primwitalny) - bardzo lubię ten sposób, bo jest najskuteczniejszy z tych wszystkich sposobów na detoks o których napisałam wyżej. Co tu dużo mówić. Nie ma to jak dobrze skomponowane zioła! Taki błonnik witalny to mieszanka ziół, która działa bardzo skutecznie - jeśli oczywiście przejdziemy całą kurację. Ja kupuje worek błonnika, piję go przez miesiąc i każdego dnia wywalam z siebie takie złogi kałowe... ze nie chciałabyś chyba tego zobaczyć. Może to zabrzmi głupio ale uwielbiam patrzeć w kibel po takiej kuracji! Uwielbiam to, bo cieszy mnie, że wywalam z siebie coś co mi szkodzi. Zatrzymane latami złogi w naszych jelitach są przyczyną chorób, raka jelit i innych dziadostw... poprzez normalne wypróżnianie nie jesteś w stanie oczyścić jelit. Dlatego warto sobie taką kuracje fundować, przynajmniej raz czy dwa razy w roku.

Polecam tez przeczytanie artykułu o obrzęku limfatycznym!
Read More




poniedziałek, 10 września 2018

Marchewkowe kluski śląskie - bez glutenu

Byłam dzisiaj w niebie! Tak w NIEBIE! A ty byłaś kiedyś w niebie? Jeśli nie, to cię zaraz tam zabiorę ;)
Jadłaś kiedyś kluski śląskie? Zapewne nie raz. A jadłaś kluski śląskie z marchewki? Koniecznie spróbuj! To niebo w gębie - jak mawiała moja babcia. Są banalnie proste w wykonaniu, smakują o niebo lepiej jak te tradycyjne kluski śląskie i zapewne dlatego znikają z talerza tak szybko, że choćbyś zrobiła ich kilogram to i tak nie zostanie nic na dokładkę ;)

Do wypróbowania tego przepisu natchnęła mnie koleżanka. Jak zwykle zresztą, haha! Dobrze mieć taką kumpelkę w pracy, która ci codziennie poddaje super pomysły na obiad - szybkie, tanie i co najważniejsze - pyszne!

Dzielę się z wami - tymi pomysłami! Smacznego! :)


Marchewkowe kluski śląskie 





4 duże marchewki
4 łyżki mąki kukurydzianej
1 jajko
sól

Marchewkę gotujemy, studzimy, przepuszczamy przez praskę lub rozgniatamy tłuczkiem. Dodajemy jajko, sól i tyle mąki żeby udało się ulepić kuleczki. Napisałam 4 łyżki, ale tak naprawdę wszystko zależy od marchewki. Jeśli marchewka jest bardziej wodnista trzeba będzie dodać więcej mąki.
Formujemy kluski śląskie, wrzucamy na gotującą się wodę. Wyjmujemy gdy wypłyną.

Spróbujcie i powiedzcie czy smakowało! :)

Inne przepisy bez glutenu znajdziesz TUTAJ
Read More




niedziela, 9 września 2018

Wyzwanie talia osy w dwa tygodnie - moje efekty i przemyślenia!

W końcu udało mi się skończyć ten post. Pisałam go naprawdę długo, wracałam do niego co jakiś czas, ale ciągle coś... a to wesele kuzynki, a to choroba, a to pogrzeb babci... nie miałam weny.

TAK BYŁO

 


Teraz już trochę się u mnie uspokoiło, więc mogę wam zdać relację, zresztą jak się okazuje - opłacało się poczekać na efekty. Na początek od razu rozwiewam wszelkie wątpliwości - do talii osy nie wystarczą dwa tygodnie! Ja takiego efektu nie osiągnęłam, nie wiem może innym się uda - mnie się nie udało. Może gdybym się głodziła... ale nie o to przecież chodzi, żeby się głodzić, a potem zdziwko, że jest jojo!

Muszę wam powiedzieć, że było mi bardzo trudno.
Ostatnio pogorszyły mi się wyniki (dla niewtajemniczonych - mam niedoczynność tarczycy), znów zaczynam puchnąć, znów pojawiły się niedobory witamin i problem z wchłanianiem żelaza...

Wiem, że mam stałych Czytelników, którzy są dla mnie ogromnym wsparciem. Wiem, że są tacy, którzy mnie pytają o to jak sobie radzę w chorobie, jak funkcjonuję, co jem - bardzo dziękuję za każdy przychylny komentarz, bardzo dziękuję za każdego miłego maila. Niestety są też tacy, którzy chyba żywią się nienawiścią i jadem, a przyjemność sprawia im wypisywanie obraźliwych komentarzy. Dlatego właśnie od pewnego czasu moderuje komentarze, inaczej nie okiełznałabym tego bałaganu. Ta hejterka, która ostatnio nawiedza mój blog zapewne teraz wie o co chodzi, prawda? :) MAM CIĘ GDZIEŚ! Pisz sobie co tam chcesz, jednak uważaj, bo jak będziesz zbyt nachalna, to zrobię z Tobą porządek inaczej. Z tego co wiem na stalking jest paragraf :)

Przepraszam za ten wątek jednak nie mogłam się powstrzymać. Nie rozumiem po co ktoś wchodzi na stronę której TAK NIENAWIDZI i czyta, skoro to o czym piszę to STEK BZDUR. Ja jak mnie coś wkurza, albo jak jest coś czego nie lubię, to po prostu unikam, a nie znęcam się nad czymś.

Dobra nieważne! Wracając do tematu mojego wyzwania...

Postanowiłam przed ważnym weselem - weselem kuzynki - zrzucić kilka kilo, z brzucha, z ud, z pośladków. Chciałam po prostu zmieścić się w sukienkę ;)

Chciałam poczuć się lepiej, wyglądać lepiej, bo ostatnio znowu trochę mnie przybyło. Nie chciałabym się głupio tłumaczyć i zganiać wszystkiego na Hashimoto - ale jednak moje szalejące hormony mi nie pomagają. Znów chodzę napuchnięta, znowu zatrzymuje mi się w organizmie woda, znowu pojawił się cellulit. Przyznam się, zaprzestałam body-wrappingu, zaprzestałam peeligów, dawno już nie kupowałam koncentratu wyszczuplającego. Tak swoją droga muszę do tego wrócić, bo widzę, ze moja skóra już tego potrzebuje.

Co w takim razie robiłam by zmieścić się w sukienkę weselną?

Po pierwsze - trzymam dietę (bezglutenową - bezwzględnie!)
Po drugie - włączyłam do codziennego życia ruch (jeżdżę do pracy rowerem)
Po trzecie - kupiłam krem ujędrniający i stosuje go codziennie
Po czwarte - staram się wysypiać - sen jest bardzo ważny w odchudzaniu!

Ile udało mi się zrzucić?

4 kilo w 5 tygodni - ale to nie koniec, bo moja waga wciąż spada. Przed chwila się zważyła i widzę, że kolejny kilogram mniej. 

TAK JEST TERAZ




Cieszę się z tego wyniku chociaż wiem, że niestety u mnie z tą wagą jest tak, że nie potrafię jej utrzymać na właściwym poziomie. Wszystko za sprawą gromadzenia się w organizmie wody - mój endokrynolog mówi, że tak niestety w niedoczynności bywa. I potwierdzam to! Bo są dni kiedy biorę centymetr - mierze się w pasie a tam 110 cm! O MATKO! A za tydzień mierze się ponownie, a tam o kilka cm mniej, innym razem zjeżdżam do 95  cm... no masakra jakaś! Dlatego od ostatniego razu obiecałam sobie, że nie będę się stresować i mierzyć obwodu. Nagromadzona woda mocno potrafi przekłamać wyniki. Jeśli ktoś ma niedoczynność tarczycy i Hashimoto doskonale wie o czym mówię.


PODSUMOWUJĄC:

Moje rady dla wszystkich tych, którzy zamierzają się odchudzać lub się odchudzają.

NIE ODCHUDZAJCIE SIĘ!

SERIO!

Odchudzanie nic nie daje! Najlepiej zmieniać nawyki żywieniowe i krok po kroczku realizować swój cel. Odchudzanie to coś krótkotrwałego, coś z efektem jojo. Jeśli natomiast zmienicie swoje nawyki żywieniowe - będziecie chudnąc, zdrowieć :)

Ja zmieniłam bardzo swoją dietę, rezygnując z glutenu i dzięki temu mogę lepiej kontrolować swoją wagę, a przy niedoczynności tarczycy nie jest to proste. Moja waga szaleje, czasem puchnę, ale staram się to wszystko kontrolować. Aż strach pomyśleć jak bym wyglądała gdybym nadal odżywiała się tak jak wcześniej. Mam teraz większą świadomość tego co jem, mam większą świadomość tego czego potrzebuje mój organizm.

Wiem, że z tym wyzwaniem nie ma aż takiego wielkiego WOW, jak z tym moim poprzednim gdy pozbyłam się cellulitu z ud, w krótkim czasie, ale i czasy się zmieniły. Na pewno wtedy łatwiej było mi kontrolować wagę, bo nie miałam niedoczynności, ale takie przeszkody nie są dla mnie nie do przeskoczenia, a wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej motywują mnie do walki! I wam wszystkim takiej determinacji w dążeniu do celu życzę! :) 

Read More




czwartek, 30 sierpnia 2018

Bezglutenowe pierogi leniwe - PRZEPIS

Hej!

Miałam Wam dziś wrzucić post podsumowujący moje wyzwanie, ale musicie jeszcze chwile poczekać. Okazało się, że dwa tygodnie to za mało, a ponieważ testuję TO serum, to wolałabym napisać wiarygodną opinię przynajmniej po miesiącu stosowania :)

Dziś mam dla Was coś lepszego! Obłędny przepis na bezglutenowe leniwe :)
Lubicie?
Ja przyznam lubię od wczoraj, bo wczoraj zrobiłam je pierwszy raz :)

Smaku leniwych pierogów z domu rodzinnego nie pamiętam. Moja mama częściej robiła kopytka niż leniwe. Dziś o tym przysmaku przypomniała mi koleżanka.

Bezglutenowe pierogi leniwe




Składniki:
kostka sera białego
2 jajka
sól, pieprz
mąka (u mnie ryżowa)



Wykonanie:

1. Rozgnieć widelcem ser



2. Dodaj jajka i sól - wymieszaj



3. Dodaj tyle mąki, by udało się zagnieść ciasto. Mąki bezglutenowe są o różnej gęstości więc nie napisze ile dodałam mąki. Po prostu dosypuj tyle żeby udało się uformować wałeczek z ciasta i go pokroić.




Te pierogi robi się błyskawicznie. Zanim zaczęłam je przygotowywać - włączyłam wodę, powiem wam że nie zdążyła się ugotować, a pierożki były gotowe do wrzucenia :)

Gotujemy je kilka minut, aż wypłyną na wierzch.

Ja jadłam z ogórkami małosolnymi, moje dzieci na słodko z jogurtem. Także co kto lubi!

Polecam takie szybkie danie. Jeśli nie macie pomysłu na obiad to jest super pomysł!

Jeśli jecie gluten - można dodać zwykła mąkę pszenną. Na zdjęciu widać 1/3 porcji.


SMACZNEGO! :)

Read More




niedziela, 26 sierpnia 2018

Internetowe zakupy? Tylko na sprawdzonych stronach - Allegro

Witajcie.

Dzisiejszy post będzie troszkę odbiegający od pozostałych, ale myślę, że powinien Was zainteresować. Któż bowiem dzisiaj nie kupuje w internecie? Zakupy internetowe to jedno z najlepszych rozwiązań jeśli chcemy kupować tanio. Jest jednak jeden mały haczyk jeśli chodzi o kupowanie przez sieć - warto kupować tylko na sprawdzonych stronach. Ja sama kupuję tylko w dwóch miejscach. W sklepie internetowym, w którym robię zakupy od lat i na Allegro.



W dzisiejszym poście skupię się na zakupach przez Allegro. Czy zakupy na Allegro są bezpieczne? Zaraz Wam o tym dokładniej opowiem.

Allegro to jeden z największych portali aukcyjnych w Polsce. Na Allegro kupić możesz wszystko! (sprzedać też możesz wszystko, ale nie o tym mowa dzisiaj). Ja osobiście nie znam żadnej osoby, która by na Allegro nie kupiła czegokolwiek w swoim życiu ;)

Nic dziwnego, na Allegro można kupować nawet o połowę taniej niż w sklepie! Czy to nie wzbudza wątpliwości wśród kupujących? Pewnie, że wzbudza! Sama czasami zastanawiam się jak to możliwe, że w sklepie coś kosztuje 100 zł, a na allegro to samo można kupić za 50 zł. Cóż - sklep stacjonarny ma na pewno więcej kosztów niż sprzedawca internetowy, zapewne stąd te różnice cenowe.

Jednak jeśli jesteśmy typem człowieka nieufnego, bojaźliwego, ostrożnego dzięki Allegro możemy się poczuć bezpieczniej. Na Allegro przed kupnem możemy sprawdzić opinie o sprzedającym. I to jest super! Ja sama nie kupuję od sprzedawców, którzy mają więcej negatywnych opinii niż pozytywnych - strzeżonego Pań Bóg strzeże ;)
Cóż, może się zdarzyć tak, że to nie wystarczy. Czasem sprzedawca ma same pozytywne opinie, a tu BACH, akurat pech chciał, że nam się przytrafiła niemiła sytuacja i zostaliśmy oszukani. Co zrobić?

Nad bezpieczeństwem zakupów na Allegro czuwają specjaliści z Programu Ochrony Kupujących. Dlatego nie ma powodów do obaw. Wszystko jest pod kontrolą! :)

Program Ochrony Kupujących na Allegro


Program Ochrony Kupujących to program dzięki, któremu w razie nieuczciwego sprzedawcy odzyskamy pieniądze. Możecie o nim poczytać na internecie lub bezpośrednio na stronie Allegro - zostałem oszukany na allegro co zrobić

Zostałem oszukany na allegro jak odzyskać pieniądze - takich pytań w internecie zapewne można wyszukać sporo. No cóż zdarza się i tak. Jednak nie należy panikować, tylko spokojnie zgłosić to do Allegro. Nie szukajcie odpowiedzi na forach, blogach, tylko działajcie - to naprawdę bardzo proste! Zgłaszajcie od razu sprawę do Allegro!


Wystarczą tylko 3 proste kroki:

1 -> Wypełniamy formularz on-line

2 -> Czekamy na rozpatrzenie wniosku

3 -> Czekamy na rekompensatę pieniężną

Wiecie, że Allegro zwraca nawet 100% wartości kupionego przedmiotu ( nawet do 10 000 zł! )

Wiecie co jest najgorsze w sprzedaży internetowej? 

Moim zdaniem to, że kupującemu się wydaje, że jeśli kupuje w sklepie, pójdzie do sklepu zrobi awanturę albo ładnie poprosi i odzyska pieniądze, a w internecie co? Napisze maila, a sprzedawca nie odpisze? Zadzwoni, a sprzedawca nie odbierze telefonu? Kochani, tak to nie działa! W internecie nawet łatwiej moim zdaniem dochodzić swojego! W końcu wszystko mamy na "papierze" - maile, wiadomości prywatne, potwierdzenie zakupu, potwierdzenie zapłaty. Dlatego nie ma się co denerwować, że coś poszło nie tak, nie ma co płakać, że "Zostałem oszukany na allegro" tylko działać!

Oszustwo na allegro wbrew pozorom bardzo łatwo udowodnić. Wszystko jest dokładnie notowane w panelu, na Twoim koncie, więc nie obawiaj się, że sprzedawca się wyłga-bo nie wyłga! Allegro pomoże! :)

Należy tylko pamiętać o tym żeby trzymać się terminów obowiązujących w procesie ubiegania się o rekompensatę z Programu Ochrony Kupujących. Na wypełnienie formularza zgłoszeniowego masz- 14-180 dni od zakupu. W ciągu 30 dni roboczych możesz spodziewać się rozpatrzenia wniosku, a do 7 dni poczekasz na decyzję.

Ja osobiście nie spotkałam się jeszcze z nieuczciwością na Allegro, więc serdecznie polecam ten sposób na zakupy.

Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML