Kolagen naturalny Colway
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chipsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chipsy. Pokaż wszystkie posty

13:55

Przepis na zdrowe chipsy domowe w 3 minuty

Przepis na zdrowe chipsy domowe w 3 minuty
Czy są tu jakieś maniaczki chipsów!? Czy jestem jedyna, która lubi te chrupiące przysmaki? Pisałam już kiedyś o tym jaką zbrodnią jest jedzenie chipsów. Nie cofam tego, ale.. znalazłam sposób na to by chipsy nie były aż taką wielką zbrodnią. Dziś zamierzam podzielić się z wami tym odkryciem i podam wam przepis na chipsy domowe. Są lekkie, proste w przygotowaniu i nie tuczą tak bardzo jak te z torebki! ;) Zanim jednak przejdę do konkretów napiszę kilka słów o chipsach z torebki.

Czym są chipsy z torebki?


Chipsy z torebki to jedne z najbardziej tuczących przekąsek. Chipsy to plasterki ziemniaków (lub innych warzyw) smażone w głębokim tłuszczu. Dlaczego są takie niezdrowe? Bo są niezwykle tuczące to raz. Bo zawierają szkodliwy akrylamid to dwa. Bo dzięki nim mamy oponkę, cellulit i podniesiony do granic możliwości cholesterol to trzy. Poza tym regularne spożywanie chipsów podnosi ryzyko miażdżycy i choroby wieńcowej serca. Wiecie jak powstają chipsy? Ziemniaki krojone są w plasterki, następnie myte, osuszane i blanszowane w wodzie, by podczas smażenia uzyskały piękny wygląd. Po blanszowaniu są osuszane i smażone, a następnie przyprawiane i obficie solone. Chipsy z torebki sa bardzo bogatym źródłem tłuszczów i wspomnianego wyżej akrylamidu. Już sama nazwa tego ostatniego wskazuje, że to nic dobrego dla naszego zdrowia. Akrylamid przyczynia się do powstania różnego rodzaju nowotworów - w tym nowotworu układu pokarmowego.


W 100 g. paczce chipsów jest aż 500-600 kalorii!!!

Jak widać chipsy to nic zdrowego. Jednak czasami.. człowiek musi inaczej się udusi! ;)
No i tak własnie mam ja. Czasami mimo tego, że jestem na diecie pozwalałam sobie na zjedzenie małej paczuszki. Dopóki nie odkryłam chipsów swojej własnej roboty :)
Moje chipsy są o tyle zdrowsze od tych kupnych, że są zrobione z wysuszonych ziemniaczków -po prostu! Szybko, o wiele taniej i na pewno nie dodaję do nich soli. 100 g chipsów z torebki zawiera ok. 600 kalorii, moje chipsy zawierają 93 kalorie (też w 100 g.). Jest różnica? Oczywiście, że jest! Są 6 razy mniej kaloryczne!

No dobra, nie będę was już trzymać w niepewności i powiem jak robię moje zdrowe chipsy.

Chipsy domowe w 3 krokach

KROK 1



Obieram i myję ziemniaki. Smaruję talerz olejem. Kroję w cienkie plasterki. 

KROK 2 


Układam na talerzu jeden obok drugiego.

KROK 3


Wkładam na 3 minuty do mikrofali i gotowe! :)

W ten własnie sposób mam w trzy minuty domowe, zdrowe chipsy, bez żadnych konserwantów, bez ulepszaczy smaku, BEZ AKRYLAMIDU, który wywołuje choroby nowotworowe! W zależności od rodzaju ziemniaków czasami trzy minuty nie wystarczą żeby się dobrze wysuszyły i były chrupiące. Wtedy trzeba odwrócić na drugą stronę i włożyć do mikrofali na kolejne 3 minuty. 

Po wysuszeniu ziemniaczków w mikrofali możecie je obsypać ulubionymi przyprawami. Pamiętajcie tylko aby dobrze nasmarować talerz tłuszczem! Jeśli tego nie zrobicie nie odkleicie chipsów od talerza, hehe ;)  No i jeszcze jedno. Może to tylko 3 minuty, ale talerz nagrzeje się w tym czasie do bardzo wysokiej temperatury, więc uwaga na palce! :) 

Ktoś chętny?
Zrobicie takie chipsy w domowym zaciszu?
Jeśli tak, dajcie znać, ciekawa jestem waszych wrażeń :)
Moim zdaniem lepsze niż z torebki. Pachną ziemniaczkami, a nie chemią! 

12:03

Mantra na dziś: Nie żryj chipsów!

Mantra na dziś: Nie żryj chipsów!
Mam dziś nastrój lekko podkurwienny, więc mój dzisiejszy post także będzie w tym klimacie. Nie wiem do końca czym spowodowany jest mój dzisiejszy humor i wolę nie wnikać, bo wniknę jeszcze za głęboko...
Jak mawiała ciocia Krysia: "Kobiety tak majo i już!"

Brakuje mi chipsóóóóówwww! Auuuuuuuuuuu....

mobini.pl


Wyglądam teraz pewnie jak ten wilk wyjący do księżyca. Jestem zdenerwowana, nie jadłam śniadania, boli mnie głowa, wszystko mnie wkurza i chce mi się CHIPSÓW!! Powiedzcie mi, że wy tez tak macie? Że wkładacie głowę do paczki chipsów albo do pudełka z czekoladą i zajadacie smutki? Czekolada mnie nie kusi, pewnie dlatego, że mogę ją jeść legalnie, bo przecież jestem na diecie czekoladowej, więc wiadomo...

Nie żryj chipsów! - ciągle słyszę w swojej głowie

Chipsy tuczą!
Chipsy wywołują choroby serca!
Chipsy są także odpowiedzialne za nadpobudliwość u dzieci!
Chipsy mogą wywoływać raka!
Chipsy wiążą sól w organizmie!
Chipsy...

...są smaczne NIESTETY!

Ale...

Nie żryj chipsów!

Muszę sobie znaleźć jakiś odpowiednik chipsów, tylko czy coś jest w stanie je zastąpić? Ta rozkosz chrupania jest chyba jedyna w swoim rodzaju. Czytałam kiedyś taki artykuł, w którym było napisane, że chipsy działają na wszystkie nasze zmysły i dlatego tak bardzo je lubimy. Coś w tym musi być! Spójrzmy na takiego chipsa. Z wyglądu jest lekki, cieniutki... więc nasze pierwsze rażenie wizualne mówi, że skoro coś jest takie leciutkie, to pewnie nie tuczy, aż tak bardzo. Potem zapach, każdy ma swój ulubiony i jeśli lubimy paprykę i kupimy chipsy paprykowe, to wiadomo, że będą nam smakowały. Ostatnio widziałam chipsy o smaku żurawiny, więc producenci widać puszczają wodze fantazji naprawdę bardzo daleko... No i ostatnia rzecz, jest to chrupanie! Ponoć w chrupaniu tkwi cały sekret chipsów. Jak dla palacza, najważniejszy jest odruch brania papierosa do ust, albo zrobienie coś z rekami, tak dla chipsomaniaka najważniejsze jest chrupanie. Kto pokusiłby się o zjedzenie chipsów, które są miękkie, rozlazłe, jakby zawilgotniałe? Chyba nikt! Nawet ja! Będąc na chipsowym głodzie! 
Chipsy są bardzo kaloryczne!
Jak bardzo, sprawdziłam TUTAJ

Także: Nie żryj chipsów!

Poddałam się strasznej męczarni, to się chyba masochizm nazywa i sprawdziłam co jest na półkach sklepowych, co może zastąpić nam chipsy. Oto co znalazłam:

www.helio.pl


www.abc-zakupy.pl


www.sonko.pl


wizaz.pl


dzieci.pl


www.we-dwoje.pl 

Przyznam, że te chrupiące krążki SONKO już kiedyś jadłam. Są całkiem niezłe,chociaż nie powiem żeby były tak do końca zdrowe. Mają sporo przypraw, więc sporo soli. Za to te ostatnie chipsy wyglądają naprawdę bardzo apetycznie, nieprawdaż? Robiłam już kiedyś chipsy ziemniaczane w piekarniku (inaczej mówiąc suszyłam cienko pokrojone ziemniaki) i w podobny sposób chipsy marchewkowe, ale o chipsach z buraków pierwsze słyszę! Czytałam o tym troszkę na różnych stronach i wszędzie sieje się zachwyt, hmmm... trzeba by sprawdzić, czy to prawda, czy tylko chłyt martetindody. Chipsy te robi się ponoć bardzo łatwo, kroimy bardzo cieniutko młodego buraczka, pokrojone krążki zalewamy łyżką oliwy z oliwek z ulubioną przyprawą i do piekarnika! Czekamy, aż się wysuszą i wsuwamy :)

No dobra, powoli przechodzi mi ochota na chipsy, zaczyna mi się chcieć kawy... ale tak na koniec, jeszcze na wszelki wypadek sobie raz to powiem:

Nie żryj chipsów!
Copyright © 2016 DS , Blogger