Kolagen naturalny Colway
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

17:08

Za co kocham body-wrapping POST KONKURSOWY! :)

Witajcie Kochani! :)

Biorę udział w konkursie ROZDAWAJKI w którym do wygrania jest zestaw antycellulitowy koncentrat + folia. Muszę dodać, że ten koncentrat, który można wygrać to dokładnie ten sam, który kiedyś pomógł mi się pozbyć cellulitu w 6 tygodni!!! Dlatego mam na niego ogromną chrapkę!

Pomożecie mi wygrać ten konkurs?
Piszcie, komentujcie, wspierajcie mnie bardzo proszę! Ja wiem, że  w zasadach konkursu nie było punktu, że wygrywa ten kto zbierze najwięcej komentarzy, ale może akurat to też zaważy... ;)


No dobra! No to zaczynamy!

Dziś napiszę wam co to jest i za co kocham body-wrapping.

Zacznijmy jednak od tego, by wyjaśnić tym co nie wiedzą co to jest body-wrapping.

Co to jest body-wrapping?


Body wrapping (inaczej nazywany też Body wrap) jest to jeden z najpopularniejszych zabiegów ujędrniających polecanych w SPA Zabieg powstał w USA, w Europie Body wrapping pojawił się w latach 70. „Wrap” z angielskiego oznacza zawinąć, więc tłumaczą c słowo w słowo body wrapping to po prostu „zawinięte” ciało.

Jak przebiega Body wrapping?


Body wrapping to zabieg polegający na owinięciu ciała folią, które wcześniej zostało posmarowane odpowiednim preparatem ujędrniającym lub wyszczuplającym. Podczas zabiegu możesz owinąć folią całe ciało, albo tylko poszczególne jego elementy np. brzuch i uda. Najczęściej zawijane miejsca to uda, pośladki, brzuch, a także biust – w celu ujędrnienia.


Jaki jest cel body wrappingu?



Celem zabiegu jest zmniejszenie obwodu i wymodelowanie ciała, wygładzenie i dotlenienie skóry, wyeliminowanie nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Jak działa body wrapping?

sprawia, że Twoja skóra jest jędrna i napięta
oczyszcza skórę z toksyn
pobudza metabolizm
likwiduje cellulit
likwiduje problem obrzęków
przeciwdziała zastojowi limfy w organizmie
przeciwdziała efektowi zwiotczałej skóry po odchudzaniu czy ciąży
sprawia, że skóra wyglądała ładnie i młodo



Jakich kosmetyków należy użyć do zabiegów owijania?


Do smarowania skóry używa się kremów, żelów i olejków, zawierających rozmaite substancje czynne: minerały, morska sól, witaminy, algi, olejki eteryczne itd. . Szczególnie polecane są kosmetyki ujędrniające i przeciw cellulitowi, ze względu na ich wysoką jakość i skuteczność w działaniu. 

Jak długo powinno się stosować body wrapping?


Aby osiągnąć widoczne efekty ważne jest powtarzanie zabiegów wyszczuplających przynajmniej dwa razy w tygodniu przez dwa miesiące. W zależności od stadium problemu, serie mogą mieć więcej zabiegów. Ważne jest, że aby uzyskać wyżej wspomniane efekty, potrzebna jest regularność stosowania zabiegów. Trudno oczekiwać wyszczuplenia po maksimum dwóch zabiegach.

Jak wykonać zabieg w domu?


Jeśli z jakiś powodów nie możesz wybrać się do SPA nie przejmuj się - body wrapping można wykonać w domu. Zarezerwuj trochę czasu, łazienkę i do dzieła. Efekty pojawiają się bardzo szybko i będą naprawdę rewelacyjne.

Aby wykonać zabieg w warunkach domowych będziesz potrzebowała:

kosmetyku antycellulitowego lub ujędrniającego do nałożenia na ciało
maksymalnie 2 rolek folii spożywczej (ja kupuję folię kosmetyczną, bo się bardziej opłaca)
około godziny czasu na wykonanie zabiegu
koca – do przykrycia się po nałożeniu kremu i owinięciu się folią

Jak przeprowadzić body-wrapping w warunkach domowych?


Zacznij od dokładnego zmierzenia swojego obwodu, by móc porównać go po serii zabiegów.
Następnie nałóż na ciało krem antycellulitowy czy wyszczuplający. Po wmasowaniu preparatu owiń ciało przygotowaną wcześniej folią. Zacznij od brzucha i przejdź do bioder, nogi owijaj od kostek w górę.
By wzmocnić efekty dobrze jest przykryć się kocem i leżeć przez około 50 minut. W tym czasie najlepiej zrelaksuj się przy dobrej książce lub muzyce.

Jeśli zabieg będziesz wykonywać regularnie i w serii – efekty jakie osiągniesz w zwalczaniu cellulitu i ujędrnianiu ciała wprawią Cię w osłupienie.

❤ Za co kocham body-wrapping? ❤

Za to, że jest skuteczny!
Za to, że mogę go zrobić sama w domu!
Za to, że dzięki niemu pozbywam się cellulitu, a nie kasy z portfela!
Za to, że mnie świetnie relaksuje!
Za to, że pomaga mojej skórze wrócić do doskonałej kondycji!
Za to, że bosko pachnie!
Za to, że ujędrnia nawet te partie ciała, które do tej pory były galaterowate!
Za to, że sprawia, że moja pupa jest gładka jak pośladki noworodka!
Za to, że wspomaga mnie w odchudzaniu!
Za to, że dzięki niemu odzyskuję wiarę w to, że mogę jeszcze schudnąć i mieć piękne ciało!


13:33

ZAPROSZENIE :)

ZAPROSZENIE :)
Moi Drodzy Czytelnicy!
Chciałam was dzisiaj zachęcić do odwiedzenia facebooka. Ja wiem, że nie każdy go ma, ale jeśli jesteś chociaż czasami na Facebooku to zapraszam cię do mojej grupy wsparcia dla osób odchudzających się lub planujących odchudzanie - Schudnę Bez Diety. Grupa ta będzie uzupełnieniem tego co dzieje się na blogu. Jak sama nazwa wskazuje będziemy się uczyć tracić zbędne kilogramy bez diety, odchudzania, zakazów, nakazów... :)
Będziemy się uczyć zdrowego odżywiania, wymieniać przepisami...
Na razie jest nas garstka, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.
Na grupie będą także organizowanie konkursy i rozdania zdrowych produktów do przetestowania, kosmetyków wyszczuplających... no obiecuję wam, że nie będzie nudno! :)

Pierwsze rozdanie już niebawem. Sponsor obiecał, że gdy będzie nas 100 osób w grupie rozda 3 zestawy wspomagające odchudzanie. Także myślę, że warto się zapisać :)

Zapisać możecie się klikając w poniższe zdjęcie, a następnie przycisk DOŁĄCZ:



To jak, przyłączycie się? :)

13:06

KONKURSOWA PRZYPOMINAJKA!

KONKURSOWA PRZYPOMINAJKA!
Przypominam o KONKURSIE!

Jeśli jeszcze nie byliście na moim Fan Page'u to serdecznie zapraszam. Zostało jeszcze tylko 3 dni! :)



Zapraszam na KONKURS!

Zasady są proste, jedyne co musisz zrobić, aby wziąć udział to:

- Polubić FP Diety i ich sekrety
- Udostępnić publicznie baner konkursowy
- Odpowiedzieć na pytanie dlaczego chcesz wygrać. Odpowiedzi proszę wstawiać w komentarzach pod postem.

A do wygrania dwa zestawy herbatek do detoksykacji organizmu.

Szczegółowy plan detoksykacji znajdziecie na stronie:
http://www.teekanne.pl/nht_detox.php#

Nagrody ufundowała Firma Teekanne.

Zachęcam do polubienia ich FP - https://www.facebook.com/TEEKANNE.Polska?fref=ts

Konkurs kończy się 17 sierpnia o godzinie 00:00.

POWODZENIA!



14:04

KONKURS! Oczyść organizm z Teekanne.

KONKURS! Oczyść organizm z Teekanne.
Wróciłaaaaam!

Urlop to fajna rzecz, szkoda tylko, że jest taki krótki.



No ale nic to, trzeba wracać do pracy i wywiązać się z zobowiązań. Z jednym z nich zamierzam się zmierzyć już dziś... no dobra - jutro! :)

Tak jak obiecywałam przed urlopem zaraz po powrocie ogłoszę konkurs. Tak więc ogłaszam!:)
Już jutro na moim Facebooku pojawi się baner konkursowy.

Konkurs potrwa od 10 do 17 sierpnia, a jedyne co trzeba będzie zrobić to polubić mojego bloga, udostępnić baner konkursowy i napisać dosłownie w dwóch słowach dlaczego nagroda miałaby trafić akurat do ciebie.

Ze wszystkich uczestników wybiorę dwie najfajniejsze odpowiedzi - bo nagrody są dwie :)

Nagrody ufundowała Firma Teekanne - dwa zestawy herbatek do detoksykacji.
O tym jak oczyścić organizm przeczytacie TUTAJ.

Zapraszam zatem serdecznie wszystkich, którzy chcą wziąć udział w konkursie na mojego Fan Page'a i życzę powodzenia! :)

A ja tymczasem zmykam rozpakowywać walizki! ;)


13:30

Urlop i krótka zapowiedź konkursu! :)

Urlop i krótka zapowiedź konkursu! :)
Kochani ogłaszam krótką przerwę... jadę na upragniony urlop! A po urlopie... Wracam mam nadzieję w pełni sił i z KONKURSEM! :)
To będzie już drugi konkurs, a nagrody będą dwie :)

Nagrody ufundowała Firma Teekanne, która wypuściła niedawno na rynek linię trzech nowych herbatek : DETOX & SLIM, PURIFY & SLIM oraz FIT & SLIM.



Więcej szczegółów nie zdradzę, bo wierni fani i tak będą tu zaglądać, a łowcy nagród niech się troszkę wysilą ;)

Także śledźcie mojego bloga, zaglądajcie na Fanpage i do ZOBA po urlopie! :)


18:33

Jak schudnąć, by nie stracić piersi?

Jak schudnąć, by nie stracić piersi?
Wiecie jaka jest największa zmora odchudzających się kobiet? To, że podczas odchudzania zmniejszają się ich piersi. Niestety tak to już bywa, że odchudzamy się, bo chcemy mieć płaski brzuch, pozbyć się boczków, albo grubych ud, a tak naprawdę to wszystko schudnie na samym końcu. Pierwszą i najbardziej zauważalną zmianą, którą zauważymy podczas odchudzania jest zmniejszenie biustu. Czy można coś na to poradzić? Oczywiście, że można! Trzeba tylko wiedzieć co :) 
Ja wiem i zamierzam się z wami tym dzisiaj podzielić.



Jak chudnąć by nie stracić piersi?

Biust jest zawsze największym atutem kobiety. Nieważne czy to szczupła, czy puszysta - kobieta musi mieć piersi! Faceci przecież je uwielbiają! Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę dziewczyny (bo myślę, że wszystkie doskonale o tym wiecie), mężczyźni są wzrokowcami. Gdyby zapytać faceta czy wie co to jest cellulit, rozstępy - mało który potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie. Tak naprawdę faceci nie przywiązują aż tak wielkiej uwagi do tych naszych niedoskonałości. Maja gdzieś, czy mamy pomarańczową skórkę na tyłku, rozstępy na brzuchu, dla nich najważniejsze są nasze piersi. Uwielbiają w nie nurkować i nie powiecie mi, że nie! Kiedy bierzemy prysznic, albo chodzimy po mieszkaniu w bieliźnie, najbardziej obawiamy się, co on powie jak zobaczy koleiny rozstęp na brzuchu, albo cellulit na tyłku, a facet co..? I tak jedyne w co wlepia gały to nasze piersi. Ja mam za sobą ciążę, mam za sobą kilka nieudanych prób odchudzania, mam za sobą dietę, która pozwoliła mi doprowadzić się do stanu takiego w jakim jestem teraz i w jakim dobrze się czuję :)
Te wszystkie skoki wagi spowodowały, że pojawił się u mnie zarówno cellulit jak i rozstępy. Walczyłam z nimi ostro i rożnie to bywało... ale jedno czego mąż nigdy nie mógł mi wybaczyć podczas diety - to był zmniejszający się biust. Nie raz powtarzał mi, że nie obchodzi go co ja tam robię z tymi moimi fałdkami na brzuchu, których i tak nie zauważa, ale "cycki mam zostawić w spokoju!" :) No cóż, niestety tak się nie da. Nasze piersi wypełnione są tkanką tłuszczową, tkanka ta podtrzymywana jest przez włókna mięśniowe. Fajnie jest jak się ma jędrne, pełne piersi niczym nastolatka, jednak procesy starzenia się skóry i w ogóle całego naszego ciała, są nieodwracalne. Choćbyśmy chciały nie możemy wiele poradzić na to, że nasz biust z wiekiem opada, traci elastyczność, jędrność. 
Ja znam jednak kilka sprawdzonych metod na to by poprawić wygląd piersi i dzisiaj właśnie zamierzam się nimi z wami podzielić. Wszystkie metody sprawdziłam na sobie i wiem, że są niezawodne!

Dieta dla piersi

Nie ma diety, która działałaby na powiększenie biustu, jednak odchudzając się możemy spożywać więcej produktów, które maja wpływ na piersi. Oto te produkty:

*fitoestrogeny - jedz dużo produktów zawierających fitoestrogeny, które działają podobnie do żeńskich hormonów (estrogenów), a te z kolei są odpowiedzialne za rozwój piersi 
fitoestrogeny znajdziecie w: soi, roślinach strączkowych, sezamie, owsie, orzeszkach ziemnych

*dużo witaminy A oraz E - witaminy te maja wpływ na wygląd skóry, dodają jej jędrności i wpływają na elastyczność, znajdziesz je w: żółtych i pomarańczowych warzywach i owocach (marchewka, dynia) oraz w olejach roślinnych i orzechach


Ćwiczenia na piersi

Ćwiczysz podczas diety? jeśli zależy ci na tym żeby schudnąć to zapewne tak. Założę się, że większość ćwiczeń, które wykonujesz to ćwiczenia na brzuch, pośladki, uda, a co z piersiami? Zapomniało się o nich, cooo? ;)

Oto kilka fajnych ćwiczeń na biust:

DAMSKIE POMPKI


To ćwiczenie nazywane jest "damskimi pompkami". Podczas tego ćwiczenia pracują: mięśnie klatki piersiowej, mięsień naramienny, trójgłowy ramienia, mięśnie brzucha i mięsień czworogłowy uda.

POMPKI PRZY ŚCIANIE

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=3h4fm29_Ag4

Podobny efekt uzyskamy jeśli będziemy robić pompki przy ścianie. Stań w odległości 1-1,5 kroku od ściany, ramiona oprzyj o ścianę na wysokości barku, robiąc wdech ugnij ramiona aż do zbliżenia się tułowia do ściany.

ĆWICZENIA IZOMETRYCZNE

Ćwiczenia izometryczne, to jedne z fajniejszych ćwiczeń, bo do ich wykonania potrzebujemy jedynie motywacji ;) Pisałam już kiedyś o tym co to są ćwiczenia izometryczne, więc powtarzać się nie będę, jeśli ktoś potrzebuje przypomnienia, to zapraszam TUTAJ.
A teraz powiem wam jak wykonuje się ćwiczenie izometryczne na klatkę piersiową:
Stań w niewielkim rozkroku, plecy wyprostowane, zegnij ręce w łokciach na wysokości klatki piersiowej, złącz dłonie. W takiej pozycji napieraj dłońmi na siebie, wytrzymaj 10-15 sekund, 5 sekund odpoczynku i powtórz ćwiczenie. 

A tutaj macie fajny filmik instruktażowy z ćwiczeniami na klatkę piersiowa i ręce:


Jednak ćwiczenia i dieta to nie wszystko. Dobrze jeszcze, by wspomagać się zewnętrznie smarując ciało kosmetykami, które  będą nawilżały naszą skórę, ujędrniały i nadawały jej elastyczność.

W ciągu całego życia, kobieta chudnie i tyje wiele razy. Jest to związane ze zmianami hormonalnymi, ciążą, zmianą trybu życia, stresem no i licznymi dietami. Jest nawet takie powiedzenie, że kobieta odchudza się przez całe życie. A co w takim razie z naszą skórą? Przecież nie pozostaje bierna wobec zmian wagi. Chociaż ludzka skóra jest niezwykle elastyczna i potrafi się rozciągać naprawdę bardzo mocno, to nie znaczy, że potem będzie wracała do swojej dawnej kondycji. To rozciąganie i obkurczanie powoduje, że pojawiają się rozstępy. Naprawdę bardzo niewiele osób ich nie ma. Jeśli mamy rozstępy na udach, brzuchu – nic fajnego prawda? Ale o nich akurat nikt nie musi wiedzieć, zawsze można je zakryć. A co jeśli mamy rozstępy na piersiach? Niby piersi też można zakryć, ale czy naprawdę zamierzasz chodzić w golfie przez cały rok? Czy chcesz ukrywać swoje atrybuty tylko dlatego, że pojawiły się na nich rozstępy?! Oczywiście, że nie! Nie musisz chować swoich piersi, a nawet nie powinnaś! Po to je masz, żeby je eksponować! A rozstępami się nie martw, bo mam coś co sobie szybko z nimi poradzi:

KOLAGEN


Dlaczego akurat kolagen? 7 powodów ci wystarczy?

Oto one:


1. U mnie to zadziałało! To chyba najważniejszy powód. Jeśli stosujemy jakiś kosmetyk, który nie działa, to jasne, że nie będziemy go polecać, a nawet będziemy go odradzać. Natomiast jeśli coś działa – dlaczego by nie polecić go innym osobom –niech też sobie skorzystają! :)

2. Bo to kosmetyk, którego nie musisz szukać wśród tysiąca kosmetyków na półce w markecie, masz go dostępnego za jednym kliknięciem. Nie wiem czy wy też tak macie, ale ja nienawidzę wybierać kosmetyków w marketach czy tam drogeriach. Wszystkie kuszą pięknymi opakowaniami, wszystkie mają przecudowne opisy na pudełkach i opakowaniach. Jedyne czym się różnią to cenami. Jeden kosztuje więcej, drugi mniej. I co sobie myślisz wybierając taki krem? „Kupię tańszy, bo może nie zadziała-to nie chcę wydawać stówy na coś czego nie sprawdziłam” albo „Kupię ten droższy –tani pewnie jest do dupy..”, a potem i tak wybierasz pośredni i jesteś niezadowolona.

3. Jest to kosmetyk specjalistyczny, dlatego nie kupisz go w zwykłym markecie. Kupiłabyś lek od babci na straganie, albo w sklepie spożywczym? Ja nigdy nie kupuję nawet Apapu w kiosku albo w markecie. Znam przypadek osoby, która tak robiła i się zatruła. W markecie może się zdarzyć, że nie została sprawdzona data ważności, a produkt jest wciąż na sklepie, a Ty wierząc w uczuciowość sprzedawcy kupujesz i łykasz. Dlatego produkty specjalistyczne kupuj w miejscach do tego przeznaczonych.

4. Polecany przez niejedną osobę, która go stosowała. To także świadczy na korzyść tego kosmetyku. Skoro tyle dziewczyn go stosowało, tyle go poleca – to chyba musi być dobry, nieprawdaż?

5. Dobre produkty reklamują się same. Widziałaś gdzieś w TV albo radiu reklamę tego kremu? Bo ja nie i bardzo dobrze! Uważam, że dobre produkty reklamują się same, nie muszą być nagłaśniane i wyskakiwać jak królik z kapelusza na każdej przerwie w trakcie filmu.

6. Zawiera tylko naturalne składniki. Uwielbiam kosmetyki, których źródłem są naturalne składniki! Uważam, że największa jest jednak moc natury niż syntetyczne, stworzone przez człowieka związki.

7. Jest stosunkowo niedrogi – wystarcza na pół roku, więc gdyby policzyć ile to złotych dziennie - wychodzi śmieszna cena.

12:10

Kosmetyki wspomagające odchudzanie i zapowiedź KONKURSU

Kosmetyki wspomagające odchudzanie i zapowiedź KONKURSU
Witam wszystkich po raz ostatni przed długim weekendem.
Dziś ostatni wpis, bo zamierzam oddać się zasłużonemu odpoczynkowi przez kilka następnych dni. A wy co planujecie? Grillowanie, leśne spacery czy może wycieczki rowerowe? Najlepiej by wszystkiego było po trochu, nie ma to jak aktywnie spędzać czas wolny, to najlepsze remedium dla duszy i ciała :)

No nic, ale przejdę do meritum.
Dziś słów kilka o tym co czeka najwierniejsze czytelniczki mojego bloga w najbliższym czasie. Otóż już po majowym weekendzie pojawi się na moim blogu KONKURS! Do wygrania będą dwie super nagrody, więc bądźcie czujne :)
Jedną z nagród sponsoruje sklep Naturica. Założę się, że większość z Was już zna kosmetyki naturalne z tego sklepu, a ci którzy jeszcze nigdy o nich nie słyszeli niech nastawią uszy! ;)


Kosmetyki ze sklepu Naturica, są produktami naturalnymi doskonałej jakości. Nie podrażnią żadnej nawet najbardziej delikatnej skóry, nawilżają i dostarczają jej składników mineralnych i witamin. Mało tego! W sklepie Naturica można kupić kosmetyki, które są niedostępne w żadnym innym sklepie. Jeśli zamierzasz się odchudzać lub jesteś na diecie odchudzającej, to kosmetyki ze sklepu Naturica będą dla Ciebie zbawieniem. Dlaczego? Otóż jak wiadomo po odchudzaniu oprócz spadku wagi można się spodziewać rozstępów, utraty elastyczności skórnej. Jak sobie z nimi poradzić? Nic prostszego! Smaruj się po prostu regularnie odpowiednimi kosmetykami, a one już zrobią co należy.

Co mogę wam polecić na rozstępy?


Kolagenowo-algowy koncentrat BingoSpa




Hit wśród kosmetyków na rozstępy. Ten cud natury wręcz można powiedzieć, to najlepszy balsam jaki stosowałam, redukuje rozstępy tak pięknie, że już po jednej kuracji prawie nie ma po nich śladu. Zawiera kolagen, algi Fucus, algi Laminaria, olejek pomarańczowy, ekstrakty z roślin leczniczych: kozieradki, lnu, żeń-szenia, aloesu oraz olejek kamforowy. Jest doskonały do wykonywania domowych zabiegów anty-rozstępom, za które w salonie kosmetycznym musiałabyś sporo zapłacić.

Na koniec ważna uwaga: Pamiętaj, że im dłużej twoje rozstępy są na skórze, tym trudniej będzie się ich pozbyć. Dlatego jeśli chodzisz z rozstępami kilka lat, nie spodziewaj się od razu cudów, kuracja będzie dłuższa, ale nie mniej skuteczna - to sprawdziłam! :) Dlatego jeśli tylko zauważysz rozstępy - od razu bierz się za ich likwidację- nie czekaj!


Olejek ze słodkich migdałów 


Ten z kolei olejek polecam wszystkim tym, którzy chcą się uchronić przed rozstępami. Olejek zawiera witaminy: A, B1, B2, B6, D i E, związki mineralne oraz kwasy: oleinowy, linology, palmitynowy, stearynowy. Idealny szczególnie dla kobiet w ciąży, które szczególnie są narażone na rozstępy, a jest tak delikatny, że nie podrażni skóry noworodka, więc jeśli zostanie ci troche olejku, to możesz swobodnie smarować dziecku pupę, a na pewno uniknie odparzeń po pieluszkach.


Jednak rozstępy to nie wszystko! Zmorą wszystkich odchudzających się jest cellulit.

A oto twój najlepszy przyjaciel w walce z cellulitem:


Koncentrat cynamonowo-algowy BingoSpa


Ten koncentrat z kolei to najlepszy specyfik na cellulit. Potwierdzam! Kto czyta mojego bloga od początku, na pewno pamięta jak w starszych postach opisywałam swoje zmagania z pomarańczową skórką. Specyfik jest nie dość, że przyjemny w zapachu to jeszcze skuteczny. Zawiera kofeinę, l-karnitynę, algi oraz olejki: cynamonowy, pomarańczowy, goździkowy, te właśnie składniki to substancje, które najlepiej radzą sobie z cellulitem i najlepiej redukują podskórną tkankę tłuszczową.

TUTAJ przeczytacie jak można się dodatkowo wspomagać ziołami :)

No dobra! To moje trzy ulubione kosmetyki ze sklepu Naturica, ale nie wszytskie! To tylko kropla w morzu ;)

A jeśli wygracie KONKURS, takie kosmetyki będziecie mieć za darmo! :)

I tym optymistycznym akcentem żegnam się z wami kochani. Bądźcie czujni i śledźcie mojego bloga i Fan Page! :)

MIŁEGO WEEKENDU!

10:29

Zdrowe kiełki i KONKURS

Zdrowe kiełki i KONKURS


Kiełki znane były już w Starożytnych Chinach. Wtedy to własnie używano ich jako lekarstwo na różne dolegliwości, dziś powoli wracają do łask. Nie ma co kryć, że kiełki nie są mega popularne w Polsce, a wzrost ich spożycia zauważalny jest szczególnie w okolicach Świąt Wielkanocnych. 


 

Dlaczego warto jeść kiełki?

W kiełkujących nasionach uaktywniają się enzymy, dzięki którym powstają w nich ogromne pokłady witamin. Substancje zapasowe skumulowane w nasionach rozkładają się na związki proste, które są łatwe do strawienia, mało tego, enzymy które biorą udział w ich rozkładzie ułatwiają nam trawienie pokarmów. Kiełki są również źródłem mikroelementów, soli mineralnych i innych wartościowych składników odżywczych. Świeże kiełki zawierają białko, kwasy tłuszczowe omega-3 oraz błonnik. Kiełki są zatem zdrowe i niskokaloryczne. 


Oto 10 powodów dla których warto jeść kiełki:

1. Bogate w błonnik, sole mineralne, białko, witaminy
2. Dodają energii
3. Nie tuczą
4. Są lekkostrawne i wspomagają trawienie
5. Są cennym źródłem magnezu i potasu
6. Zawierają sporo żelaza
7. Zawierają kwas foliowy, który jest bardzo ważny szczególnie dla kobiet w ciąży
8. Chronią przed nowotworami
9. Poprawiają stan włosów, skóry, paznokci
10. Pięknie zdobią sałatki, kanapki i inne dania

Ja kiełki wsuwam praktycznie codziennie i wam również polecam. Nauczyłam nawet moją 3-letnią córcię zjadania kiełków do każdej kanapki. Teraz już nie przejdzie kanapeczka z szyneczką jeśli nie ma na niej "trawki" :)

Więcej o kiełkach przeczytasz TUTAJ

Jeśli mimo tego nie jesteście przekonani do kiełków, może przekona was KONKURS, w którym można wygrać kiełki. 
Szczegóły na moim Facebooku.

Zachęcam do polubienia mojego profilu :)

Dajcie mi motywację do tropienia dla was sekretów diety! ;)


10:40

Rozwiązanie konkursu i mała niespodzianka

Hej!
Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Niestety zwycięzcą może zostać tylko jedna osoba - ta najszybsza. Zdecydowanie bezkonkurencyjna była czytelniczka ukrywająca się pod pseudonimem:  

Ewa Kowalski

Ewo, bardzo proszę o kontakt ze mną. Pisz do mnie na: allsecretsdiet@gmail.com i podaj mi swoje dane do wysyłki nagrody. Jeśli się pospieszysz może będziesz miała ode mnie piękny prezent na gwiazdkę. Jeszcze raz gratuluję!

To tyle jeśli chodzi o konkurs. Przejdźmy teraz do zapowiadanej niespodzianki :)

Pisałam, że długo mnie nie było, że troszkę się u mnie pozmieniało. Właściwie to wywróciłam swoje życie do góry nogami! Ha! Spróbujcie, naprawdę świetna sprawa ;)
A teraz NIUS: Niebawem rusza mój drugi blog. Tym razem o ziołach. W związku z tym szykuję dla Was kolejną niespodziankę i oczywiście kolejny konkurs. Na razie szczegółów nie zdradzę. Zostawię Was w tej niepewności... a co! :)

Zapraszam na kolejne odsłony! :D

Ps. Wiecie co, postanowiłam jednak nagrodzić także dwie pozostałe czytelniczki, które wzięły udział w moim konkursie. Napiszcie do mnie na maila lub podajcie w komentarzu swoje maile, a dostaniecie ode mnie sprawdzony przepis na piernikową chatkę, plastyczną masę do jej ozdoby i klej do ciast, który (możecie samodzielnie wykonać w domu!) wykorzystywać, by wasze świąteczne wypieki były nie tylko pyszne, ale także pięknie wyglądały na stole.


16:39

KONKURS

Tak jak obiecałam dziś KONKURS.

Oto pytanie konkursowe:
Wymień przynajmniej trzy diety, które opisywałam na swoim blogu. 
CZAS-START!
Kto pierwszy ten lepszy! :)

Wyniki konkursu będą ogłoszone jutro, chociaż jeśli czytałyście/-liście (z szacunku do jednego pana, który tutaj do mnie zagląda :-)  ) i odpowiecie wystarczająco szybko oraz oczywiście poprawnie, to będzie się rozumiało samo przez się ... :)

POWODZENIA! :)

16:12

Powrót blogerki marnotrawnej!

Powrót blogerki marnotrawnej!
Hej dziewczyny! Pewnie większość z Was położyła już na mnie krechę... nie dziwię się, bo dłuuuuuuuugo mnie nie było. Dużo się w moim życiu pozmieniało. Nie będę może wchodzić w szczegóły, bo i po co to komu...

Lepiej nadrobić stracony czas i właśnie to zamierzam zrobić. Obiecałam wam konkurs i dotrzymam słowa! Dla ułatwienia powiem, że pytanie konkursowe pojawi się jutro :) Także wszystkie laski chętne na ten kosmetyk, bądźcie czujne!



Jeszcze tylko kilka słów o zasadach. Zasady są proste. Jutro na blogu pojawia się pytanie. Kto pierwszy odpowie w komentarzu, ten wygrywa.

Życzę powodzenie i do jutra! :)

23:10

Przypomnienie o konkursie i niechciej

Przypomnienie o konkursie i niechciej
Nic mi się dzisiaj nie chce. Cały dzień miałam takiego lenia, że nawet zauważyła to moja spostrzegawcza córa. Siedząc na nocniku na wieczornym "siusiu" zapytała: "Mamo, co to za hałas?". Za oknem szalał wiatr i słychać było obcasy jakiejś przechodzącej paniusi. "No cóż, to odgłosy nocy" - odpowiedziałam jej, no co?! Co niby miałam jej powiedzieć, że ktoś łazi pod parapetem? To już wtedy usypianie miałabym z głowy, tak jak i całą noc. "Hmmm...", zamyśliła się na chwilę mała smarkula, po czym patrząc na zmęczoną matkę opierającą od niechcenia podbródek o ręce podparte na kolanach, spytała: "Odgłosy nocy, czy odgłosy rezygnacji?!". Boszzzczzszzz... nic się nie da w tym domu ukryć, nawet przed dzieckiem i to raptem trzyletnim! Wyczuła nawet moją rezygnację w głosie, że już o mowie ciała nie wspomnę. 
A napisałam, to wszystko tak poetycko, żeby wynagrodzić stracony czas wszystkim tym, którzy weszli dziś na mój blog, by przeczytać ciekawego posta. Dziś będzie nuuuudno... nic ciekawego nie napisze, bo mi się zwyczajnie NIE CHCE! I pewnie wcale bym dziś się nie odzywała, gdyby nie to, że dostałam dwa maile w sprawie konkursu. 
Dziewczyny! Tak jak już pisałam, do wygrania w moim banalnym wręcz konkursie jest niemiecki balsam różany. Pytanie konkursowe pojawi się NIESPODZIEWANIE, któregoś pięknego dnia (lub nocy, jeśli będę miała taką fantazję), gdy liczba wyświetleń na moim blogu będzie się zbliżała do 10 000. W ten sposób zechcę uczcić tą okrągłą sumę. Pytanie będzie pewnie proste, jeszcze sama nie wiem o co zapytam, ale nie martwcie się, nie chodzi tutaj przecież o sprawdzian inteligencji, a o nagrodzenie jednej z was za to, że do mnie zaglądacie i czytacie te moje wypociny ;) Ogłoszenie konkursu nastąpi dnia następnego, chociaż same zobaczycie kto wygra, po prostu pierwsza osoba, która zamieści komentarz pod postem :) Przesyłkę wysyłam na koszt własny.
Mam nadzieję, że teraz już wszystko jest jasne. 
Teraz powoli się oddalam zatapiając w muzyce, odpowiedniej do mojego nastroju...

23:28

KONKURS

KONKURS
Siedzę i siedzę, myślę i myślę... śpiewała kiedyś Beatka Kozidrak...
Podobnie jest dzisiaj ze mną, tyle że ja...
Leżę i leżę... myślę i myślę... hehehe
Patrzę na statystyki odwiedzin mojego bloga i dochodzę do wniosku, że chyba go trochę lubicie, co? :)
No skoro go troszkę lubicie, to może polubicie go bardziej, jak zrobię wam KONKURS. Co wy na to? Własnie przed chwilką wpadłam na pomysł, by w ten sposób uczcić 10 000 odsłon.
Nie będzie zatem żadnych banerów, balonów, migających gwiazdeczek czy fajerwerków. Ale w momencie, w którym liczba odwiedzin będzie się zbliżać do 10 000, na blogu pojawi się wpis z jednym krótkim i myślę łatwym pytaniem. Kto pierwszy na to pytanie odpowie - wygrywa ten oto balsam do ciała:



Dostałam go od koleżanki z Niemiec. Z napisu na opakowaniu wywnioskowałam (słabo znam niemiecki), że jest różany, a jego pojemność to 250 ml. Jest oczywiście nowy, oryginalnie zapakowany, więc nie pokażę jak wygląda w środku, możecie zobaczyć jedynie pudełko. Ja z tego kosmetyku nie skorzystam, bo mam chyba z pięć napoczętych balsamów, więc obawiam się, że zanim przyszłaby jego kolej minęło by kilka miechów, ale któraś z was może go niebawem wypróbować :)
Kto ma ochotę przyłączyć się do mojej zabawy?
Copyright © 2016 DS , Blogger