Kolagen naturalny Colway
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolagen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolagen. Pokaż wszystkie posty

08:37

Ratunku oparzyłam się, czyli 10 rad na blizny po oparzeniach

Ratunku oparzyłam się, czyli 10 rad na blizny po oparzeniach
Dziś chciałam wam podać moich 10 najlepszych rad na blizny po oparzeniach. Każdemu się czasem może zdarzyć, że kapnie tłuszcz, albo, że chwyci gorący garnek, albo że dotknie gorącej brytfanki.
Oparzenia zdarzają się przecież nagle, niespodziewanie! Dlatego trzeba działać szybko. Jeśli wiesz wcześniej co robić, nie tracisz czasu w momencie oparzenia na szukanie pomocy, po prostu działasz. A niestety z oparzeniami jest tak, że jak nie zadziałasz natychmiast to skóra będzie się dłużej goiła, albo co gorsza powstaną blizny, których będzie się ciężko pozbyć.

10 szybkich rad na blizny po oparzeniach


Zanim zrobi nam się blizna, na początku jest oparzenie. Pamiętaj, że bardzo ważna jest twoja szybkość działania, im szybciej zareagujesz tym większe prawdopodobieństwo, że po oparzeniu nie zostanie ani śladu. Czytaj moje rady i postaraj się zapamiętać chociaż jedną z nich ;)

1. Aloes

Jeśli masz w domu aloes to wyciśnij żel z liścia i przykładaj na ranę. Skóra będzie się szybciej goiła, żel chłodzi, zmniejsza ból, nawilża skórę i chroni przed bakteriami. Aloes należy przykładać 2-3 razy dziennie. Jeśli nie masz na oknie aloesu możesz też kupić gotowy żel w aptece. Działa bardzo podobnie.

2. Rumianek

To stary sposób, ale działający jak najbardziej. Na zranione, poparzone miejsce przykładaj gazik namoczony w herbatce rumiankowej. Jeśli rana jest rozległa zamiast kompresu można zrobić sobie kąpiel w rumianku.

3. Oczar wirginijski

Zrób wyciąg z oczaru, namocz gazę i przykładaj na ranę 3-4 razy dziennie. Dzięki temu będzie się szybciej i ładniej goić.

4. Dziurawiec

To kolejne zioło, które pomoże ci w przypadku oparzeń. Łyżeczkę suszu zalej wrzącą wodą i zaparzaj pod przykryciem 5 minut. Namocz gazę w naparze i rób okłady 2 razy dziennie. Dziurawiec zawiera hipercytynę, substancję wspomagającą gojenie ran i oparzeń.

5. Miód

Słyszałam kiedyś, że na oparzenia bardzo dobrze działa miód. I faktycznie oparzyłam się kiedyś wrzątkiem, posmarowałam to miejsce miodem i skóra szybciej się zagoiła i ni było bąbli! (a zawsze były).

6. Mleko

Słyszeliście kiedyś o tym, by mleko łagodziło oparzenia? Jeśli nie to spróbujcie namoczyć ręcznik w mleku i przyłożyć na ranę. To jeden z lepszych, domowych sposobów na oparzenia.

7. Ogórek czy ziemniak?

Tak naprawdę to nieważne, które z tych warzyw wybierzesz. Zarówno ogórek jak i ziemniak posiadają w sobie związki, które schładzają oparzenia i pomagają zmniejszyć obrzęk.

8. Ocet

To babciowy sposób na oparzenia, ale genialny! Ocet pomaga zmniejszyć ból po oparzeniu, swędzenie i stan zapalny. Namocz papierowy ręcznik namocz w occie i połóż na ranę na tak długo aż ręcznik wyschnie. Powtarzaj tę czynność do 4 razy dziennie.

9. Witamina E

Witamina E ma bardzo duży wpływ na wygląd naszej skóry. Brak tej witaminy sprawia, że skóra traci jędrność, gładkość, nawilżenie. Gdy się oparzymy warto łykać witaminę E i wspomagać się od środka. Można także otworzyć witaminę E i wylać zawartość kapsułki na ranę i wmasować ją aż się wchłonie.

10. Kolagen natywny

Warto mieć go nie tylko w swojej apteczce, ale wręcz kosmetyczce. Kolagen genialnie działa na skórę. Likwiduje zmarszczki, nawilża, leczy. Kolagen nakładany na ranę sprawia, że skóra będzie się szybciej goić i nie powstanie na niej blizna.
Więcej o działaniu kolagenu przeczytacie TUTAJ.

Kolagen jest produktem naturalnym i bardzo wydajnym więc wystarczy już jedna kropelka, by pokryć dość duży obszar skóry. Ja mam w domu taką buteleczkę, którą używam na co dzień (2 razy dziennie smaruję nią twarz, dzięki czemu pozbyłam się już cieni pod oczami i blizn po trądziku, pojaśniały mi też przestarzałe przebarwienia ), a zużyłam jej dopiero połowę przez 2 miesiące.

SPRAWDŹ CENE


A Ty jak się ratujesz, gdy przypadkiem się oparzysz?

23:09

Kolagen w jedzeniu - dlaczego warto jeść kolagen

Kolagen w jedzeniu - dlaczego warto jeść kolagen
Kolagen to ostatnio bardzo popularne słowo. Też to zauważyliście? 

"Łykaj tabletki z kolagenem jeśli chcesz się pozbyć zmarszczek!", "Smaruj ciało kolagenem jeśli chcesz się uchronić przed rozstępami", "Nie chcesz mieć cellulitu - smaruj skórę kremem z kolagenem!". Wszystko się zgadza kolagen to głównie białko tkanki łącznej, które odpowiada nie tylko za zdrowie naszych stawów, ale także za młody wygląd naszej skóry. Czy to działa? Czy to prawda, że dzięki kolagenowi stajemy się młodsi, piękniejsi? Opowiem wam historię...

Jakiś czas temu byłam z mamą na zakupach w galerii handlowej. Kupowałyśmy sukienkę na wesele. Istne szaleństwo, bo było mega dużo wyprzedaży. Wybrałam kilka sukienek i tak mierzyłam jedna po drugiej. Stoję w tej przymierzalni zakładam kieckę, wychodzę się pokazać, mama kręci głową. Włażę do przymierzalni i kolejna i tak kilka razy. Za którymś razem wychodzę z przymierzalni, a mamy nie ma. Rozglądam się, a stojąca w kolejce dziewczyna mówi "Siostra poszła na tamto stoisko". Śmiać mi się chciało. To nie pierwszy raz kiedy ktoś myśli, że moja mama to moja siostra. Nie wygląda na swój wiek, mimo tego, że nie jest jakąś wychudzoną laską. Ma nawet lekką nadwagę! Ale skóry mogłaby jej pozazdrościć niejedna 40-latka! 

Wiecie jaki jest sekret młodej skóry mojej mamy? Zapytałam w końcu mamę co ona robi, co nakłada na twarz, że się nie starzeje. Zdziwicie się pewnie, ale nie ma tu żadnych sekretnych metod. Mama nie używa żadnych drogich kremów, rzadko się maluje, nie znosi pudru na skórze... ale za to bardzo często je galaretę, którą sama przyrządza. Kurcze, nie mieszkam z mamą już prawie 20 lat, zapomniałam, o tym! Odkąd pamiętam mama raz w tygodniu gotowała wielki gar mięsa z warzywami, z którego robiła galaretę. Dopiero dziś olśniło mnie co jest w te galarecie - KOLAGEN! Przyznam, że ja nie za bardzo lubiłam i do dziś nie lubię takich specjałów. Szkoda! Bo myślę, że dzięki temu moja mama oszukuje czas ;)

Te moje rozważania natchnęły mnie właśnie do napisania dzisiejszego artykułu. Moje Drogie - szukajmy kolagenu w żywności i jedzmy go tak często jak się da! Kolagen w jedzeniu to skóra bez zmarszczek, cellulitu i rozstępów, a więc się opłaca!

Kolagen w jedzeniu - gdzie go szukać?


kolagen w jedzeniu


Kolagen znajduje się w niektórych produktach spożywczych, które włączone do codziennej diety sprawią, że dostarczymy naszemu organizmowi taką jego ilość, jaką potrzebuje do zapewnienia skórze jędrności, elastyczności, młodości.

Zamiast łykać tabletki z kolagenem, zamiast kupować kolagen w proszku, jedzmy:

galaretki owocowe i warzywne, 
ryby w galarecie, 
galaretę z nóżek wieprzowych i cielęcych,
chrząstki rekina, kurze łapki,
golonki, podroby, salceson,
żelatynę spożywczą

Tak, wiem niektóre z tych produktów brzmią niezbyt zachęcająco i smacznie, na przykład salceson. Niecierpię salcesonu! No cóż, z tego wszystkiego chyba najlepiej przejdzie mi przez gardło ryba w galarecie, golonka, galaretki owocowe. Te ostatnie potrafią być niestety bardzo zdradliwe, w galaretkach jest sporo cukru, na który trzeba uważać! 

Nie tak dawno temu pisałam wam o koktajlu kolagenowym, myślę, że to dobra okazja, aby przypomnieć ten wpis. Taki koktajl kolagenowy co prawda wymaga dodania kolagenu, w proszku, ale i tak warto raz w tygodniu przynajmniej się nim raczyć.


Źródło


Oprócz jedzenia produktów, które zawierają kolagen warto jeszcze wiedzieć, co powoduje syntezę kolagenu, bo nie wiem czy wiecie, że kolagen również produkowany jest w naszym organizmie. Niestety tylko do 25 roku życia organizm produkuje go na tyle dużo, że żadne zmarszczki nam niestraszne. Po 25 roku produkcja kolagenu spada i wtedy właśnie zaczynają się pojawiać pierwsze oznaki starzenia.

Kolagen w jedzeniu - co wspomaga syntezę kolagenu


Jest czterech sprzymierzeńców syntezy kolagenu: witamina A, C, E oraz flawonoidy. To dzięki nim nasz organizm wspierany jest w produkcji kolagenu. Dlatego warto jeść jak najwięcej:

marchewkę, szpinak, dynię, pomidory, czerwoną paprykę, jajka, mleko, wątróbkę, łososia, owoce cytrusowe, natkę pietruszki, kapustę kiszoną, pestki dyni, słonecznika, awokado, sezam, buraki, brokuły, sałatę, zieloną herbatę.

Jedz dla przyjemności. Jedz tylko to co lubisz, nie musisz jeść wszystkiego! Ważne jednak, aby w twoim organizmie nie zabrakło warzyw i mięsa z mojej listy. 

22:35

Praktyka antycellulitowa, czyli co jeść, by się pozbyć cellulitu

Praktyka antycellulitowa, czyli co jeść, by się pozbyć cellulitu
Hejka!
Znowu będzie o tym nieszczęsnym cellulicie, ale o tym własnie chcecie czytać :)
Po jednym z moich ostatnich artykułów dostałam kilka wiadomości na FB i maila z prośbą o napisanie jak i co jeść, by nie mieć cellulitu.
Myślę, że każda z was doskonale wie czego unikać, by nie mieć cellulitu. Cellulit to przecież podskórna tkanka tłuszczowa, a wiecie co powoduje odkładanie się tłuszczu ... słone, słodkie, tłuste. I na tym właściwie mogłabym zakończyć ten artykuł, ale taka odpowiedź na pewno was nie satysfakcjonuje :)



Szukacie odpowiedzi na pytanie co zrobić, by nie mieć cellulitu, a jeśli już uda wam się go pozbyć jak utrzymać ten stan. No cóż, powiem szczerze - nie tak łatwo pozbyć się cellulitu, to po pierwsze. Po drugie - jeśli już uda wam się go pozbyć, to wcale nie jest powiedziane, że możecie odpuścić, bo cellulit za jakiś czas powróci, wystarczy przestać ćwiczyć, używać koncentratów wyszczuplających czy zmienić dietę. Wiele razy pisałam wam już o cellulicie, wystarczy po tagach przeszukać mojego bloga, ale wierzę, że nie chce wam się tego robić, więc podam wam linka odnoszącego się do tego tematu KLIK TUTAJ.

Wracając do tematu cellulitu. Już wiecie czego unikać, by go nie mieć. Nie będę wam tutaj robić listy produktów, które macie jeść, by nie mieć cellulitu. Po prostu odżywiajcie się zdrowo. Powiem wam natomiast coś innego, coś o czym być może nie wiecie. Bardzo ważna w profilaktyce antycellulitowej jest witamina C:

* wspomaga tworzenie się kolagenu
* wspomaga odporność
* zwalcza wolne rodniki
* zwiększa odporność organizmu na przeziębienie i grypę
* ma bardzo duże znaczenie dla serca, bo wpływa na krążenie krwi
* poprawia zdrowie dziąseł i zębów

Dzienne zapotrzebowanie w witaminę C dla naszego organizmu wynosi: 90 mg dla mężczyzn i 75 mg dla kobiet.


Dlaczego tak ważna jest witamina C w walce z cellulitem?


Witamina C wspomaga powstawanie kolagenu, a kolagen jest głównym białkiem tkanki łącznej, budulcem wielu organów w naszym ciele. Kolagen wpływa na wygląd naszej skóry. Dzięki niemu jest ona jędrna gładka, elastyczna. Wspomagajcie swój organizm witaminą C, a zobaczycie, że uda wam się szybciej wygrać z cellulitem!


Wiele preparatów antycellulitowych zawiera kolagen, bo dzięki niemu kosmetyk jest skuteczniejszy. Nie wiem czy śledzicie blogosferę, ale jeśli tak to pewnie zauważyliście, że coraz większą furorę robią kosmetyki antycellulitowe z kolagenem własnie. Coraz popularniejsze staje się także przyjmowanie kolagenu w kapsułkach, akurat ja tego aż tak bardzo nie polecam zdecydowanie bardziej wolałabym przyjmować kolagen w naturalnej formie, np. w formie zup kolagenowych. O kolagenie pisałam niejednokrotnie, jeśli ktoś jest zainteresowany niech skoczy tutaj ---> KOLAGEN.

Możecie też poczytać sobie o tym kosmetyku:




Teraz już wiesz, że witamina C, ma bardzo duży wpływ na powstawanie w twoim organizmie kolagenu. Pilnuj tego! Bo za dużo możesz stracić! ;)
Taka mała witaminka, a tak wiele może :)

A teraz gdzie jej szukać? W jakich owocach, warzywach jest jej najwięcej?

Ułożyłam listę 10 produktów i posegregowałam od tych, które witaminy C mają najwięcej:

Gujawa (1 owoc - 126 mg)
Czerwona papryka (pół szklanki - 95 mg)
Pomarańcz (1 owoc - 82 mg)
Jarmuż (1 szklanka - 80 mg)
Kiwi (1 owoc - 64 mg)
Zielona papryka ( pół szklanki - 60 mg)
Brokuły ( pół szklanki - 51 mg)
Brukselka ( pół szklanki - 48 mg)
Grapefruit ( pół szklanki - 43 mg)
Truskawki ( pół szklanki - 42 mg)

Źródło: http://draxe.com/

14:30

Koktajl kolagenowy na cellulit, rozstępy i zmarszczki!

Koktajl kolagenowy na cellulit, rozstępy i zmarszczki!
Ostatnio było o diecie antycellulitowej, dziś postanowiłam pociągnąć temat dalej. Wiecie co sprawia, że łatwiej nam się pozbyć cellulitu? Wiecie jaki magiczny składnik kremów i zabiegów na skórę likwiduje rozstępy? Wiecie jaki produkt pomoże wam się pozbyć zmarszczek?

KOLAGEN


To kolagen odpowiada za jędrność, elastyczność, gładkość naszej skóry. Jeśli nam go zabraknie - pojawia się rozstępy,zmarszczki, przebarwienia na skórze. Kolagen moi drodzy produkowany jest w naszym organizmie i pełni w nim bardzo ważną rolę. To od niego zależy stan skóry ale nie tylko, bo kolagen znajduje się także w mięśniach, kościach, stawach, narządzie wzroku.

Kolagen naszej skórze możemy dostarczać zewnętrznie, stosując kolagen rybi, albo kosmetyki z kolagenem. A jak dostarczyć kolagenu stawom czy mięśniom? Można przyjmować kolagen w tabletkach, albo... zrobić sobie koktajl! :)

I my skupimy się dzisiaj na tym drugim.

Niedawno znalazłam w internecie bardzo fajny koktajl kolagenowy, którego przepis za chwilkę poznacie. Zakochałam się w nim i dlatego postanowiłam podzielić się przepisem! Wierzę w to, że czytają mnie osoby dbające o urodę i zdrowie, więc przepis pewnie niejednemu z wa się przyda.

KOKTAJL KOLAGENOWY

www.ancestral-nutrition.com

Składniki:
1,5 szklanki wody
7 łyżek octu jabłkowego
sok z cytryny
5 łyżek kolagenu
1 łyżka miodu

Wszystkie składniki wlać do słoika, wstrząsnąć. Przechowywać w lodówce. Pić jedną porcję (np. kieliszek) każdego dnia przez cały tydzień.

Pewnie jesteście ciekawi jak działają poszczególne składniki koktajlu? :)

Już wyjaśniam:

Ocet jabłkowy - zawiera wiele korzystnych enzymów, które zabijają bakterie, oczyszczają jelita i wzmacniają układ odpornościowy. Ponadto ocet jabłkowy pomaga zwalczyć Candida.

Cytryna - zawiera witaminę C, która nie tylko wzmacnia organizm, ale także jest niezbędna by pozbyć się cellulitu i rozbić tkankę tłuszczową. Dzięki cytrynie łatwiej pozbędziesz się toksyn z organizmu i łatwiej schudniesz.


10 zaskakujących faktów o witaminie C, o których nie wiesz!


Kolagen - kolagen do tego koktajlu można kupić w aptece w postaci proszku. Kolagen wzmacnia system odpornościowy, buduje mięśnie, wzmacnia stawy, pomaga poprawić stan skóry, pozbyć się zmarszczek.

Miód - ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, antywirusowe. Poprawi trawienie, złagodzi stany zapalne w organizmie i także wzmocni układ odpornościowy.

Pijcie koktajl kolagenowy - dbajcie o zdrowie i urodę!
Smaczny może nie jest, ale za to działa cuda! :)

Wpis inspirowany: www.ancestral-nutrition.com

12:54

Nabemono - jedz, zacieśniaj więzi i piękniej w oczach!

Nabemono - jedz, zacieśniaj więzi i piękniej w oczach!
Nie tak dawno pisałam o japońskim sposobie na cellulit, dziś będzie coś w temacie... NABEMONO - słyszeliście już o czymś takim?

Fot.Wikipedia
Nabemono to japońska potrawa, którą sporządza się na patelni (tak zwane danie jednogarnkowe) i spożywa wraz z rodziną lub znajomymi bez dzielenia na porcje. Tak więc wszyscy siadamy dookoła gara i łyżki w dłoń! Japończycy to są jednak dziwni co? U nas zaraz rozległoby się głośne chrząkanie: "Tosz to niehigieniczne!", "Niezdrowe!"... a skośnoocy uważają, że takie wspólne spożywanie posiłków zacieśnią więzi i mają gdzieś, że wyjadamy sobie żarcie z jednej misy.

Nie jestem znawcą egzotycznych kultur, więc nie wiem skąd wywodzi się ta ich tradycja, tudzież moda, ale czuję przez skórę, że ma to ścisły związek z urodą. Japończycy chyba poprzez dietę walczą o piękny wygląd, skórę bez zmarszczek... Muszę przyznać, że dobrze im to idzie, bo zważywszy na to, że podstawę ich kuchni stanowią dania wypełnione po brzegi kolagenem i kwasami omega, nie muszą się martwić o swój wygląd tak bardzo jak np. amerykanki, które żrą fast-foody i popijają litrami coli!
Ale przejdźmy do sedna...

Nabemono to potrawa, w której znajdziemy:

- gotowane warzywa, 
- mięso (ewentualnie ryba),
- ryż albo makaron ryżowy
- płetwy rekina, teryny, auszpiki, racice wieprzowe

Te wszystkie produkty zawierają kolagen, a więc wpływają na naszą urodę, bo kolagen jak wiadomo odpowiedzialny jest np. za elastyczność skóry, sprawność stawów.. Oczywiście kolagen spożywany z żywnością nie zastąpi tego jaki wytwarzany jest w naszym organizmie, ale jedzenie produktów bogatych w kolagen i używanie kosmetyków kolagenowych na pewno nam nie zaszkodzi! :)

A teraz przejdźmy do NABEMONO - przepis znalazłam na blogu JAPOŃSKA KUCHNIA KAROLINY.

Danie wygląda tak:



I nie jest zbyt skomplikowane do zrobienia. Wystarczy kapusta pekińska, trochę boczku i kilka przypraw nadających nabemono smaku japońskiego dania. Po przepis odsyłam na bloga Karoliny tam macie wszystko ładnie opisane.

A tymczasem podsyłam wam fajny filmik, na którym krok po kroku macie pokazane jak zrobić SUKIJAKI, trochę inną, bogatszą wersję nabemono :)



Tak więc jedzcie, zacieśniajcie więzi i piękniejcie w oczach! :)
Ja też idę robić swoje NABEMONO! :)

SMACZNEGO!

23:38

Co jeść, by nie mieć cellulitu?

Co jeść, by nie mieć cellulitu?
Dawno nie było o cellulicie :)
Piszecie, prosicie o jakieś rady... Kochane moje... ja już chyba nie raz o tym pisałam. Cellulit sam nie zniknie. Akurat cellulit to jeden z tych defektów kobiecej urody, z którym się walczy najdłużej. Sama dieta pomoże nam schudnąć, same kosmetyki zmniejszą albo wręcz usuną rozstępy, ale cellulit... niestety - NIE. Aby wygrać z cellulitem musimy działać kompleksowo czyli DIETA + ĆWICZENIA + KOSMETYKI. Takie jest moje zdanie, ale... jeśli macie inne, jeśli uważacie, że wystarczą kosmetyki, albo znalazłyście sposób na to żeby cellulit sam zniknął piszcie! Taka wiedza na pewno nie jednej z nas się przyda :)



Ja dziś napisze wam co warto jeść, jeśli jesteśmy na etapie "Pozbywam się cellulitu".

Co jeść, by nie mieć cellulitu?

ARBUZ

Arbuz zawiera bardzo dużo wody, a woda jak wiadomo jest bardzo ważna w każdej diecie, nie tylko antycellulitowej. Ponadto arbuz szybko likwiduje uczucie głodu, zawiera bardzo dużo składników odżywczych i pomaga schudnąć. Arbuzem można się i najeść i napić (i tutaj oczywiście przypomniał mi się dowcip, niecenzuralny, hehe...)


POMIDORY

Warto jeść pomidory bo są pyszne i zdrowe, ale jeszcze lepiej jeść pomidory gotowane, albo zrobić z nich sos. Dlaczego? Pisałam już o tym kiedyś - pomidory zawierają bardzo dużo likopenu (a najwięcej te gotowane), a ten z kolei wzmacnia strukturę kolagenu. Kolagen zaś odpowiada za elastyczność skóry. Brak kolagenu, to pewny cellulit i rozstępy. 

JAJA

Jaja zawierają sporo lecytyny, a lecytyna wspomaga wchłanianie składników odżywczych. Dzięki temu mamy piękną, odżywiona skórę.

JAGODY

Jagody zawierają antocyjany, które są naszym wspaniałym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem. Antocyjany współpracują z witaminą C, ponadto wzmacniają tkankę łączną. Jagody także chronią przed rozpadem włókien kolagenowych.

OLEJ LNIANY

Jest bogaty w kwasy tłuszczowe omega 3 i 6, dzięki nim nasza skora utrzymuje optymalny poziom nawilżenia. Poza tym olej lniany pomaga w odbudowywaniu błon komórkowych. NNKT nie tylko pomagają pozbyć się cellulitu, ale również wspomagają odchudzanie. 

SZPINAK

Bogaty w witaminy niezbędne do walki z cellulitem: B, A, C, K. Witaminy te wspomagają produkcję kolagenu i pozytywnie wpływają na krążenie. A jeśli dobrze pamiętacie problemy z krążeniem czy przypływem limfy to jedna z najczęstszych przyczyn cellulitu.

ORZECHY BRAZYLIJSKIE

Zawierają sporo selenu. Ten pierwiastek jest trudny do uzupełnienia w naszej diecie, a jak się okazuje jest bardzo ważny. Selen bowiem wpływa na elastyczność skóry, zapobiega rozpadom kolagenu oraz zawiera przeciwutleniacze, które likwidują wolne rodniki. Dzięki temu nasza skóra zachowuje dłużej młodość.

ANANAS

To chyba najczęściej polecany owoc w diecie. Nic dziwnego ananas zawiera witaminę C, która stymuluje produkcje kolagenu, witaminę K, która poprawia krążenie oraz bromelinę, która ma właściwości przeciwzapalne. 

To chyba tyle ode mnie jeśli chodzi o to co proponuję jeść, by się pozbyć cellulitu. Kto czuje niedosyt niech jeszcze zajrzy TUTAJ i przeczyta o japońskim sposobie na cellulit :)

00:14

Dieta najlepsza na zmarszczki

Dieta najlepsza na zmarszczki
Wiecie czego kobiety boją się najbardziej oprócz otyłości? Zmarszczek! Dziś będzie o najlepszej diecie i sprawdzonych sposobach na zmarszczki. Zanim jednak przejdę do tematu warto uświadomić sobie co wpływa na wygląd naszej skóry. 

Na pierwszym miejscu postawiłabym na racjonalne odżywianie. Niedoborów składników mineralnych i witamin nie będziemy bowiem w stanie uzupełnić żadnymi kosmetykami. Musimy "doładowywać" organizm od wewnątrz. 

Duże znaczenie w wyglądzie naszej skóry mają używki - papierosy, narkotyki, alkohol. Tych trzech zabójców potrafi nie tylko doprowadzić nas bardzo szybko na cmentarz, ale także zniszczyć w bardzo krótkim czasie naszą cerę. Wraz z używkami dostarczamy organizmowi toksyn i "żywimy" wolne rodniki, które niszczą włókna kolagenowe odpowiadające za piękną, zdrową skórę.


Brak odpowiedniej ilości snu - kolejny powód do tego, by nasza skóra nie wyglądała ładnie. Jeśli śpimy mało lub za krótko można będzie to z łatwością wyczytać z naszej skóry. Cera będzie matowa, szara, a pod oczami pojawią się sińce i zmarszczki.

Mało ruchu - sport to zdrowie! A zdrowie to nie tylko piękna sylwetka, ale także nieskazitelna cera. Jeśli nie ćwiczysz lub masz mało ruchu nie dotleniasz komórek i przez to szybciej się starzeją.

Promieniowanie UA i UVB. Opalanie jest główna przyczyną powstawania zmarszczek - wiedzieliście? Opalanie wysusza skórę i niszczy włókna kolagenowe. Lepiej nie korzystać z solarium, a na słońce wychodzić z odpowiednią ochroną w postaci kremów.

Dieta najlepsza na zmarszczki - Dieta Dr. Perricone'a

Słyszeliście już o tej diecie? Inaczej zwana jest dietą Face Lift Diet. Założenia tej diety są proste. Dieta trwa 3 dni, po których ma zniknąć z twarzy opuchlizna, a zmarszczki mają się znacznie wygładzić. Autor zapowiada, że jeśli będziemy stosować tą dietę dłużej to nawet sporo da się schudnąć. Czy to aby nie jest zbyt piękne by było prawdziwe? Czy naprawdę przez trzy dni można pozbyć się zmarszczek i obrzęków z twarzy? 

Nie podchodziłabym aż tak entuzjastycznie do tej diety, aczkolwiek myślę, że warto spróbować. Na pewno dzięki niej oczyścimy organizm, pozbędziemy się toksyn, które przecież powodują zmarszczki i otyłość. Poza tym te obrzęki, o których mowa, bardzo często powodowane są nadmiarem soli, a więc akurat myślę, że z tym to święta prawda! Wystarczy odstawić sól i od razu opuchlizna schodzi i to nie tylko z twarzy, ale z całego ciała :)

Dieta Dr. Perricone'a - na czym polega?

Dieta najlepsza na zmarszczki jak zapewnia nas Perricone, to dieta bogata w  probiotyki i antyoksydanty. To one sprawiają, że nasza skóra starzeje się wolniej. 

Produkty zalecane w diecie Perricone'a:
Produkty probiotyczne - jogurty, kefiry, maślanki
Produkty prebiotyczne - płatki owsiane, marchew, szparagi, por, fasolka szparagowa, cebula, banany

W diecie na zmarszczki nie powinno także zabraknąć witamin: A, C, E. To witaminy, które mają kluczowe znaczenie dla naszej skóry. Wszystkie te witaminy są jednocześnie antyoksydantami, które jak wiadomo niszczą wolne rodniki odpowiedzialne m.in. za zmarszczki i otyłość.
Spożywajmy więc dużo warzyw i owoców, bo to prawdziwe skarbce tychże witamin.

To jeszcze nie wszystko! W Diecie Perricone'a kluczową rolę odgrywają także:

Luteina i Kwasy Omega-3

Dlaczego?

Luteina - wpływa na sprężystość skóry, elastyczność i utrzymuje prawidłowy poziom jej nawilżenia.
Luteinę znajdziemy w: szczawiu, kukurydzy, szpinaku, jajkach.

Kwasy Omega-3 - ich niedobór powoduje, że skóra się łuszczy, szybko wysusza i jest bardziej narażona na powstawanie stanów zapalnych.
Doskonałym źródłem kwasów omega-3 są oleje tłoczone na zimno, pestki, orzechy.


Dieta Dr. Perricone'a - jadlospis

Nie myślcie sobie, że podam wam wszystko jak na tacy, jeśli chcecie znać cały plan diety najlepszej na zmarszczki odsyłam do autora.... ale.... żeby nie było, że zołza jestem to mogę uchylić rąbka tajemnicy i podać przykładowy jadłospis na jeden dzień :)

ŚNIADANIE - jajecznica, kromka chleba wieloziarnistego z sałatą i łososiem wędzonym
DRUGIE ŚNIADANIE - jogurt lub kefie, może być z płatkami owsianymi
OBIAD - sałatka z fetą (sałatka, pomidorki koktajlowe, ser feta, sos z oliwą z kwasami omega-3)
KOLACJA - pieczona papryka z nadzieniem z kuskusu lub warzywnym 

Wiecie jakie produkty dozwolone są na diecie, a więc użyjcie wyobraźni. Ten jadłospis można dowolnie modyfikować stosując się do zasad diety Dr. Perricone'a.

Pamiętajmy jednak jeszcze o kilku zasadach:

1. Zaraz po przebudzeniu należy wypić szklankę ciepłej wody z dodatkiem soku z cytryny lub limonki.

2. W ciągu dnia wypijmy minimum 8 szklanek wody.

3. Bezwzględnie odstaw kawę i wszystko co zawiera cukier.

4. W ciągu dnia należy zjeść 2-3 porcje pro- lub prebiotycznych produktów, 5 porcji warzyw i owoców, 1-2 porcje ryb morskich, orzechów i ziaren.

5. Powtarzaj ten jadłospis przez 3 dni jeśli chcesz poprawić wygląd skóry, a jeśli chcesz schudnąć stosuj się do diety trochę dłużej.

Kosmetyki przeciwzmarszczkowe

Nie byłabym sobą gdybym nie podeszła do sprawy zmarszczek kompleksowo prawda? ;)
Dieta dietą, ale warto o skórę zadbać także od zewnątrz, a więc jakie kosmetyki przeciwzmarszczkowe polecam?

Powiem krótko - dawno już odstawiłam te wszystkie kremy, kremiki, balsamy, mleczka, żele. Nie wierze już w ich moc, bo nie raz mnie oszukały. Producenci prześcigają się w wymyślaniu kolorowych opakowań, które przyciągają wzrok i kuszą, szkoda tylko że te specyfiki wcale nie spełniają swojej roli. Nie chcę generalizować - nie mówię, że WSZYSTKIE, aczkolwiek jest bardzo dużo na rynku kosmetyków przeciwzmarszczkowych, które wcale nie spełniają swojej roli. 

Dzisiaj ja osobiście stawiam na kolagen naturalny. Dlaczego? To proste, a co odpowiada na piękną, zdrową skórę bez zmarszczek? KOLAGEN! Nasz organizm taki kolagen produkuje, ale... są czynniki, które mu bardzo w tym przeszkadzają: stres, cukier, używki, zła dieta.. dlatego uważam, że jeśli już chcemy pozbyć się zmarszczek i zadziałać na skórę kompleksowo, to nie tylko prowokujmy organizm do wytwarzania kolagenu zdrowo się odżywiając, ale także stosujmy go zewnętrznie.

KOLAGEN NATURALNY

Zresztą zobaczcie co ten kolagen robi z rozstępami, które jak wiadomo są niemal niemożliwe do usunięcia. Zdjęcia TUTAJ.

I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejsze wywody na temat diety najlepszej na zmarszczki :)

19:09

Kolagen - naturalny sposób na zdrowie i piękny wygląd

Kolagen - naturalny sposób na zdrowie i piękny wygląd
Białko kolagenowe to podstawowy składnik tkanki łącznej. Kolagen jest składnikiem kości, skóry, paznokci, wiązadeł, ścięgien, stawów, naczyń krwionośnych i limfatycznych. Kolagen jest bardzo ważny w diecie. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że wpływa na nasz wygląd, ale również dlatego, że dostarcza organizmowi bardzo ważnych składników mineralnych i witamin.


kolagen


Jak powstaje kolagen?

Kolagen zbudowany jest z długich łańcuchów peptydowych (jest w nich 19 aminokwasów). Aminokwasy natomiast zbudowane są z węgla, tlenu i wodoru, wchodzących w reakcje z atomami azotu. Połączenie się stu aminokwasów prowadzi do powstania łańcucha polipeptydowego. Tak własnie powstaje białko i w ten sam sposób powstaje kolagen. 

Co jeść by dostarczyć organizmowi kolagen?

Ryby, galaretka, salceson, wywary na nóżkach wieprzowych i cielęcych. Generalnie ważne jest spożywanie wszystkich produktów o konsystencji galarety. Jednak samo jedzenie produktów zawierających kolagen nie jest warunkiem wystarczającym. Dobrze by oprócz diety stosować kolagen zewnętrznie, ale o tym później.

Kolagen jest białkiem, a więc składa się z aminokwasów. Jeśli zatem będziemy zjadać produkty, które te aminokwasy zawierają, nasz organizm będzie syntezował kolagen.  Do syntezy kolagenu niezbędne są niektóre pierwiastki np. magnez. Bez nich synteza kolagenu będzie zaburzona. Aby dostarczyć niezbędnych do tworzenia się kolagenu substancji pamiętajmy o jedzeniu warzyw szczególnie tych zawierających witaminę C.


Co jeśli w naszej diecie zabraknie kolagenu?


Po pierwsze zauważymy zmiany w wyglądzie skóry. To, że nasza skóra jest gładka i elastyczna to wszystko dzięki kolagenowi. Jeśli go zabranie nie trudno się domyślić co się z nią stanie: zmarszczki, brak elastyczności, szybkie starzenie się skóry.

Oprócz skóry brak kolagenu odczują również nasze paznokcie i włosy. Jego niedobór spowoduje, że nasze włosy stracą blask, będą łamliwe i matowe. Paznokcie zaś poszarzeją i będą się częściej łamać i rozdwajać.

Kolagen znajduje się w wielu organach naszego ciała i przez całe nasze życie podlega ciągłej wymianie. Najtrwalszy jest w kościach, a organizm "wymienia" go co rok.


Na początku postu wspominałam, że kolagen można dostarczać naszemu organizmowi nie tylko wraz z pokarmami, ale można go stosować zewnętrznie.



Oto mój wybór. Najlepszy kolagen jaki znam:


Dlaczego akurat ten kolagen? To kolagen NATURALNY w postaci żelu. Idealnie nadaje się do pielęgnacji całego ciała: do masażu leczniczego i energetyzującego, do usuwania rozstępów, zmarszczek, po depilacjach, solarium, peelingach.

Jest bardzo łatwy w użyciu, wystarczy wmasować go w skórę i poczekać aż się wchłonie.

Kiedy zauważysz zmianę? Właście na efekty nie trzeba będzie długo czekać. Już po pierwszym użyciu poczujesz zmianę. Skóra stanie się nawilżona, delikatna, gładka. Regularne stosowanie kolagenu nie tylko poprawia wygląd skóry, włosów, paznokci, ale znacznie ułatwia walkę z cellulitem i rozstępami.


I na koniec jeszcze coś o cenie. Kolagen nie jest tani - to fakt. Ten na obrazku kosztował około 150 zł, ale warto! Naprawdę warto, bo inwestycja w kolagen to inwestycja w twoją urodę i zdrowie! Pomyśl ile kasy wydajesz na kremy na rozstępy czy cellulit, maseczki, peelingi, zabiegi upiększające.


Przyznam, że ja sama zanim zdecydowałam się na kupno kolagenu musiałam sobie zrobić bilans opłacalności ;) I wiecie co mi wyszło? Kremy, balsamy i peelingi - kosztowały mnie ok. 130 zł, ale mogłam je stosować tylko na wybrane partie ciała - tam gdzie miałam cellulit - uda, brzuch, pośladki. Kolagen naturalny można stosować na całe ciało! Kolagen naturalny wbrew pozorom jest tańszy niż zabiegi antycellulitowe, czy na rozstępy, trądzik i masażery (które kosztują w granicach 200 zł. i też niekoniecznie działają).


U mnie ten kolagen oprócz działania estetycznego bardzo ładnie poradził sobie z bolącymi wiecznie kolanami. Ponieważ mam problemy z chrząstką stawową bardzo często bolały mnie kolana. Odkąd stosuję kolagen - takich problemów nie mam.



Co sądzicie o kolagenie? Stosujecie? Macie jakieś doświadczenia?


Copyright © 2016 DS , Blogger