Kolagen naturalny Colway
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty

19:54

Wegański deser - mus czekoladowy z aquafaby

Wegański deser - mus czekoladowy z aquafaby
Przyznaję - bawię się ostatnio wegańskimi przepisami. Uwielbiam odkrywać nowe smaki. Moje podróże po wegańskim świecie możecie śledzić na moim koncie na Instagramie - @dietysekrety. Weganką nie zostanę, chyba już to gdzieś pisałam ;), bo to groziłoby chyba rozwodem, hehe. Mój mąż po moim tygodniu wegańskim powiedział, że "...dobre to żarcie, ale mogłoby być bardziej mięsne". 

Przyznam, że ostatnio przez tą kwarantannę przybyło mi trochę sadełka, więc zaczęłam szukać sposobu na powrót do dawnej sylwetki. Ćwiczę codziennie rano, biegam wieczorami i staram się bardziej zwracać uwagę na puste kalorie ;) Niestety nie ma gdzie tego spalić, więc trzeba być bardziej uważnym.

A jak tam u Was?
Wagi w górę czy stabilnie? :)
Moja na razie stoi w kącie i wyjdzie dopiero jak przeprosi ;)

Co jem gdy najdzie mnie ochota na słodkie? Jem słodkie! Haha! Ale zdrowe! Ostatnio odkryłam aquafabę! Wiecie co to takiego? To zalewa po fasoli z puszki, albo ciecierzycy (także woda po gotowaniu fasoli). Do tej pory bezmyślnie ją wylewałam, a ty? Też?! Okazuje się jednak, że z tej niepozornej zalewy można zrobić mega pyszny deser! 

Wegański deser - mus czekoladowy z aquafaby

Wegański deser - mus czekoladowy z aquafaby

Wegański deser - mus czekoladowy z aquafaby

Wegański deser - mus czekoladowy z aquafaby


👉2/3 szklanki wody po białej fasoli lub ciecierzycy
👉5-7 łyżek cukru pudru
👉Opakowanie cukru waniliowego 16 g.
👉100 g gorzkiej czekolady
👉2-3 łyżki oleju kokosowego

Wodę po fasoli ubijamy tak długo, aż uzyskamy konsystencję która zatrzyma pianę w misce nawet po odwróceniu jej do góry dnem. W trakcie ubijania dodajemy po łyżce cukru pudru i cukru waniliowego.
Czekoladę rozpuszczamy z olejem kokosowym tak, aby powstała lejąca się masa. Gdy trochę przestygnie dodajemy ubitą pianę i delikatnie mieszamy.
Po zrobieniu mus powinien stać w lodówce przynajmniej pół godziny.
Można go podawać z ulubionymi dodatkami, ale i bez tego smakuje obłędnie! 

Do zrobienia musu nadaje się zarówno zalewa po fasoli z puszki jak i po cieciorce. Ostrzegam jednak, że zalewa z cieciorki potrzebuje 5 minut do tego by stać się pianą, natomiast ta po fasoli czasem nawet po 40 minutach jest jeszcze nie gotowa.

Tak czy siak, polecam zrobić przynajmniej raz!

Zakochasz się! :)

Chcesz więcej fajnych przepisów?

Zapraszam tutaj: @dietysekrety




19:37

Marmurkowe wegetariańskie kotlety z cieciorką i kaszą jaglaną - PRZEPISY BEZ GLUTENU

Marmurkowe wegetariańskie kotlety z cieciorką i kaszą jaglaną - PRZEPISY BEZ GLUTENU
Strasznie się ostatnio wkręciłam na Instagrama ;)
Tak wiem, niezły mam refleks. Dziś insta mają nawet dzieci, a stara baba sobie nagle przypomniała, że tam też można mieć konto i robić coś fajnego 😂
Wszystko zaczęło się od tego, że zaczęłam ostatnio robić zdjęcia żarcia i przesyłać koleżance moje pomysły. Ta, zachwycona któregoś razu pyta, a nie możesz mi po prostu podać adresu swojego insta zamiast tak dziubdziać w smsie? Ehm... nie mam ista! Opieprzyła mnie i kazała założyć. Nie to żebym była taka podatna na wpływy, ale założyłam konto, chyba na początku z ciekawości...  

Oczywiście na początku zupełnie nie wiedziałam o co w tym chodzi, co to są "hasztagi" itd. Zaczęłam wrzucać stare zdjęcia z bloga. Do czasu... aż szanowna pokazała mi o co kaman. Od tamtej pory śmigam! ;)

Nie powiem żebym była jakąś gwiazdą IG, tak naprawdę to dopiero raczkuję, ale zauważyłam, że moje przepisy się podobają, zdjęcia są komentowane i codziennie odnajduje mnie ktoś nowy, kto dołącza do grona sympatyków. To miłe :)

Nie wiem do dziś na czym polega magia tego narzędzia internetowego, ale mam wrażenie, że tu na blogu te moje przepisy w jakiś sposób się marnują ;) Zdjęcia nie wyglądają na blogu tak ładnie, jak na na IG, potrawy nie są tutaj tak apetyczne... oj co wam będę mówić. Wpadajcie i sprawdźcie sami!


Wiem, że nie każdy lubi IG, nie każdy ma tam konto, ale powoli chyba będę się tam przenosić, także większość moich inspiracji i przepisów znajdziecie właśnie na moim koncie na IG. Oczywiście nie zamierzam zamykać bloga! Nic z tych rzeczy, po prostu teraz bardziej mam fazę na gotowanie i fotografowanie ;)

Jak wam się podoba mój pomysł?
Wolicie czytać mnie tutaj czy na może oglądać na insta?

A teraz obiecany przepis, dla tych co nie mogą mnie śledzić na IG. 

Marmurkowe wegetariańskie kotlety z cieciorką i kaszą jaglaną 




✔puszka ciecierzycy
✔woreczek kaszy jaglanej
✔jajko
✔cebula
✔łyżka oleju
✔pół łyżeczki papryki słodkiej
✔2 łyżki sosu sojowego
✔gałązka natki pietruszki
✔3 łyżki mąki ryżowej
✔sól, pieprz do smaku

Kaszę jaglaną wysypujemy do wody, gotujemy do miękkości. Ciecierzycę i przesmażoną cebulkę blendujemy. Dodajemy do ciecierzycy ugotowaną kaszę, przyprawy - czyli sól, paprykę, pieprz. Na koniec dodajemy poszatkowaną natkę pietruszki. Formujemy kotleciki i układamy na blaszce. Ja obtaczam je w mące ryżowej, bo wtedy ładnie się rumienią i wychodzą na nich takie ładne marmurowe wzorki. Jednak jeśli nie chcesz, nie musisz ich wcale obtaczać. Kotleciki pieczemy w piekarniku nagrzanym na 200 stopni jakieś 15-20 minut.

Najlepiej smakują z czymś pikantnym, u mnie z surówką z białej, długiej rzodkwi.

Surówka:
✔jeden korzeń białej rzodkwi
✔łyżka ostrej musztardy
✔łyżka jogurtu (u mnie kozi)
✔sól, pieprz do smaku
.
Rzodkiew ścieram na grubych oczkach, mieszam z jogurtem i musztardą, doprawiam do smaku solą i pieprzem.

Lubicie takie wege obiady? 🙄

Na koniec zdradzę wam sekret 😜

Jeśli lubicie takie wegetariańskie obiady jutro na moim IG pojawi się przepis na takie oto kotleciki lekko pikantne - tym razem z kaszą gryczaną, warzywami i fetą.



Copyright © 2016 DS , Blogger