Obserwatorzy

wtorek, 28 kwietnia 2015

Co jeść by się pozbyć rozstępów?

Zgodnie z obietnicą dziś podpowiem wam co jeść, by się pozbyć rozstępów.
Wiemy już, że aby nie mieć rozstępów musimy dbać zewnętrznie o skórę, nawilżać ją, masować, stosować kosmetyki ujędrniające. Tak samo jak dbamy o skórę od zewnątrz tak powinniśmy zadbać o nią od wewnątrz. Brak składników odżywczych, witamin, niedostateczna ilość wody w organizmie to podstawowe błędy żywieniowe.

W takim razie co jeść by się pozbyć rozstępów?



Produkty bogate w witaminę C:



Witamina C odgrywa bardzo ważną rolę w ochronie skóry, a także wspomaga tworzenie nowych, zdrowych komórek skórnych. Produkty bogate w witaminę C poprawiają elastyczność skóry i zapobiegają powstawaniu rozstępów

Jedz: owoce cytrusowe grejpfruty, pomarańcze, cytryny, paprykę, melony, brokuły, kiwi.


Produkty bogate w witaminę E:



Witamina E to kolejna bardzo ważna witamina dla zdrowia skóry. Dowodem na to może być chociażby fakt, że witamina E znajduje się niemal w każdym kremie do twarzy czy ciała. Witamina E jest przeciwutleniaczem, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami i złym wpływem środowiska.

Jedz: orzechy, nasiona zbóż, awokado, masło orzechowe, kiełki pszenicy, gotowane pomidory i otręby owsiane.

Produkty bogate w witaminę A:



Witamina A chroni skórę i jej komórki oraz stymuluje ich zdrowy rozwój. Witamina A znajduje się w wielu produktach spożywczych.

Jedz: marchew, słodkie ziemniaki, dynię, morelę, mango, zielone warzywa liściaste np. szpinak, kapustę.

Produkty bogate w cynk:



Czy wiesz, że cynk stymuluje powstawanie kolagenu? A kolagen jest podstawowym budulcem zdrowej skóry. Brak kolagenu w skórze prowadzi do rozstępów, cellulitu, zmarszczek.

Jedz: chude mięso, rodzynki, fasolę, soczewicę, banany.

Dziś podałam wam tylko kilka pomysłów na zdrowe pokarmy. Takich produktów wspomagających skórę w walce z rozstępami jest o wiele więcej. Obudź w sobie zdrowe nawyki żywieniowe i walcz o piękną, jędrną skórę!
Read More




wtorek, 21 kwietnia 2015

Wygrać z rozstępami - 5 najlepszych sposobów na rozstępy!

Rozstępy to (obok cellulitu) zmora odchudzających się. Powstają najczęściej wtedy, gdy nasza skóra traci elastyczność, a tak się dzieje podczas odchudzania, podczas ćwiczeń... generalnie chodzi o duże wahania wagi. Jeśli zatem odchudzasz się i zamierzasz schudnąć szybko w krótkim czasie, dobrze znać sposoby na rozstępy, bo jak już zaczniesz je mieć... może być niefajnie!

O skórę warto dbać bez względu na to czy się odchudzamy czy nie. Warto codziennie podczas prysznicu masować uda, pośladki, brzuch. Warto stosować przynajmniej raz w tygodniu peeling oczyszczający. Warto natłuszczać skórę po każdej kąpieli, by nie traciła elastyczności, bo tylko tak zabezpieczamy się przed rozstępami.

Czasami jednak zdarza się, że mimo stosowania tych wszystkich zabiegów rozstępy i tak się pojawiają. I co wtedy? Nie wpadaj w panikę! Po pierwsze, rozstępy nie powstają w ciągu minuty czy dwóch, a po drugie są na nie sposoby.

Jeśli zauważysz na swojej skórze podłużne pasma popękanej skóry w kolorze różowym albo sino czerwonym, to znak że zaczynają ci się robić się rozstępy, ale to jest dopiero pierwsza ich faza - faza zapalna. I to jest czas dla ciebie, aby zacząć działać! W fazie zapalnej masz największe szanse na to by pozbyć się rozstępów całkowicie. W momencie, w którym rozstępy zaczynają blednąć.. twoje szanse maleją. Blade rozstępy występują w drugiej fazie tworzenia - fazie zanikowej. Włókna elastyny i kolagenu podjęły próbę regeneracji, ale ponieważ im się to nie udało, nie ma możliwości przywrócenia naturalnego stanu skóry właściwej.

Dlatego powtarzam to po raz kolejny, bo już wiele razy o tym pisałam - walcz z rozstępami zanim zbledną! A jak? Np. tak:

5 najlepszych sposobów na rozstępy

rozstepy.info.pl


1. SOK Z ZIEMNIAKA

To jeden z najtańszych i najprostszych sposobów na rozstępy. Sok z ziemniaka zawiera mnóstwo witamin i minerałów, w tym witaminy C, B-kompleks, potas, magnez, wapń, fosfor i cynk. Ziemniaki są warzywem, które potrafi stymulować procesy odnowy elastyny i kolagenu, a o to przecież w redukcji rozstępów chodzi, więc do walki z rozstępami używaj ich soku!

Ziemniaki pokrój w plasterki. Masuj skórę na której masz rozstępy, tak by pozostawał na niej sok z ziemniaka. Po 15 minutach jeszcze na kilka minut ułóż na ciele plasterki, by mieć pewność, że działanie będzie kompleksowe.

2. SOK Z CYTRYNY

Cytryna znana jest ze swoich właściwości wybielających, ale nie wiem czy wiecie, że sok cytrynowy to jeden z kwasów AHA, które służą głębokiemu peelingowi i odżywianiu skóry? 
Więcej o kwasach AHA znajdziecie TUTAJ, a tymczasem podaje przepis na walkę z rozstępami przy pomocy soku cytryny.

Sok z jednej cytryny mieszamy z sokiem z jednego ogórka. Powstałą mieszankę nakładamy na rozstępy i masujemy około 10 minut. Taki masaż najlepiej wykonać po kąpieli i peelingu, wtedy składniki aktywne znajdujące się w cytrynie będą lepiej wnikały w skórę.

3. BIAŁKO JAJ

Białko jaja kurzego ma bogate pokłady witaminy A oraz kolagenu, czyli tego czego nam zabrakło, skoro zrobiły nam się rozstępy. Jeśli więc dostarczymy kolagenu naszej skórze, ta szybciej zregeneruje się i zabliźni nasze rozstępy.

Metoda z białkiem jest prosta. Wystarczy ubić piane i położyć ja na rozstępach na jakieś 15 minut. Po czym zmyć letnia wodą.

4. LUCERNA

Zioła także sprawdzają się w walce z rozstępami. Doskonałym przykładem jest własnie lucerna. Lucerna bogata jest w aminokwasy, witaminy E i K. 

Wymieszaj sproszkowaną jedną łyżeczkę lucerny z kilkoma kroplami olejku arganowego tak by powstała pasta. Pastę nakładaj na skórę okrężnymi ruchami, pozostaw na 15 minut. Zmyj letnią wodą.

5. WODA

Pewnie niektórzy z was się teraz śmieją. Woda? TAK! Woda! Zwykła, czysta, przeźroczysta woda... Zarówno ta pitna, jak i ta którą się codziennie myjemy. Podstawą wygrania walki z rozstępami jest dobrze nawilżona skóra. Pamiętajmy więc o częstych prysznicach i o piciu dużej ilości wody, by nawadniać organizm, bo jeśli tego nam zabraknie, to ani ziemniak, ani lucerna, ani nawet kwas cytrynowy nam nie pomoże.

Jeśli chcecie wygrać z rozstępami domowymi sposobami musicie uzbroić się w cierpliwość. Nie wystarczy raz nasmarować się papką z lucerny i czekać aż rozstępy znikną. Potrzebny będzie nam czas i regularność stosowania wybranego sposobu na rozstępy.

Dla tych niecierpliwych i przy kasie polecam natomiast kolagen. moim zdaniem jest bezkonkurencyjny w walce z rozstępami. A co potrafi zdziałać nawet z przestarzałymi rozstępami możecie zobaczyć TUTAJ jak dla mnie BOMBA! :)
W następnym poście przeczytacie o tym, jak się wspomagać dietą walcząc z rozstępami! :)
Zapraszam do śledzenia bloga! :)
Read More




sobota, 18 kwietnia 2015

TOP 3 - Kosmetyki z twojej kuchni najlepsze na cellulit

Dziś będzie o cellulicie. Dawno nie było, a że temat ten jest ostatnio bardzo popularny... :)
W końcu już niebawem zrzucimy z siebie te ciężkie ciuchy i odsłonimy trochę ciała. Warto zatem by nie było na nim falban tłuszczowych ;)

Wiecie, że w kuchni macie najtańsze i najbardziej skuteczne kosmetyki antycellulitowe?

Wiem z autopsji, że o wiele lepiej na cellulit działa peeling zrobiony samodzielnie w domu niż najdroższy z peelingów kupiony w sklepie kosmetycznym. Oto moje ulubione peelingi, które wykorzystuję do walki z pomarańczową skórką.

 TOP 3 - Peelingi antycellulitowe z twojej kuchni

Fot. drkasprzak.pl

1. KAWOWY


To niezaprzeczalnie numer jeden wśród domowych peelingów. Fusy z kawy są genialne jeśli chodzi o likwidację cellulitu i wygładzanie skóry. Peeling genialnie pachnie, a już po jednym zabiegu mamy wrażenie, że nasza skóra jest aksamitem. Dodatkowo jeśli macie na pośladkach czy udach delikatnie krostki czy nierówności, pozbędziecie się ich już po dwóch, trzech zabiegach.

Jak ja to robię?

Po prostu zaparzam kawę (często dodaje też do niej cynamon, bo uwielbiam jego zapach), a gdy ją wypiję zostawiam w filiżance fusy. Wieczorem podczas prysznicu masuję skórę okrężnymi ruchami przez kilka minut. 

Odpowiednikiem takiego peelingu jest koncentrat cynamonowo-kofeinowy. To dla leniuchów, które nie lubią sprzątać łazienki z fusów po kawie ;)

2. CUKROWY



Peeling cukrowy to kolejny fajny wynalazek, nie powiem, że mój, bo znany jest powszechnie, chociaż pewnie nie każdemu się chce taki peeling zrobić ;)

Jak ja to robię?

Mieszam po prostu cukier z łyżką oliwy z oliwek, albo z olejkiem arganowym. Ta druga opcja jest zdecydowanie bardziej skuteczna, bo olejek arganowy to produkt specjalnie przeznaczony do pielęgnacji skóry. Poza tym po takim zabiegu nie będziesz juz musiała wcierac w skórę balsamu czy olejku, który ją nawilży.

3. SOLNY



Sól podobnie jak cukier bardzo fajnie masuje skórę i zadziała na nią antycellulitowo. Peeling z soli robi się bardzo podobnie jak peeling z cukru.

Jak ja to robię?

Sól gruboziarnistą (można użyć kolorowej np. himalajskiej) mieszam z ulubionym olejkiem zapachowym i podobnie jak w poprzednim peelingu zalewam odrobiną oliwy z oliwek.

Jeśli chcecie by peeling był jeszcze bardziej skuteczny możecie do zabiegu użyć soli karnalitowej.



Sól karnalitowa jest o wiele bardziej wartościowa od takiej zwykłej soli kuchennej bo zawiera pierwiastki, które są bardzo deficytowe, a które genialnie wpływają na nasza urodę:

Siarka - jest niezbędna do syntezy kolagenu, prawidłowego trawienia węglowodanów, dzięki niej nasze komórki lepiej oddychają, siarka występuje z aminokwasami : cysteiną i metioniną, wspomaga wydzielanie żółci i odprowadzanie toksyn z organizmu

Chlor - utrzymuje alkaiczną równowagę kwasową w organizmie i bierze udział w metabolizmie

Jod - niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, wpływa na metabolizm

Potas - jest niezbędny do utrzymania właściwego poziomu wody w organizmie, wpływa na metabolizm, wspomaga komórki podczas wchłaniania pokarmu, ma wpływ na pracę mięśni, jego niedobór prowadzi do bolesnych skurczów

Sód - ma znaczenie podobne do potasu, wpływa na wchłanianie się pokarmu do komórek, usuwa toksyny z organizmu

Wapń - wapń jest niezbędny nie tylko do budowania kości i zębów, pewnie niewielu z was wie, że wapń wzmacnia błony komórkowe i oczyszcza pory; wapń także reguluje pracę mięśnia sercowego i układu nerwowego

Magnez - bez niego nie byłoby możliwe wchłanianie niezbędnych składników odżywczych, magnez bierze udział w metabolizmie, oczyszczaniu organizmu z toksyn, a jego niedobór powoduje skurcze mięśni

Brom - jest naturalnym antybiotykiem, wspomaga metabolizm [Źródło: http://naturica.pl/sol-z-morza-martwego-bingospa].

A jakie wy macie sposoby na peelingi domowe? :)

Read More




czwartek, 16 kwietnia 2015

Papryczki plemniczki - PRZYSTAWKA Z AFRODYZJAKIEM

Dziś kolejny post z serii - potrawy z afrodyzjakiem. Przekąska idealna na randkę we dwoje. Jeśli zamierzasz rozgrzać partnera do czerwoności, to pikantne papryczki z pewnością ci w tym pomogą! ;)





Papryczki chilli to jedne z najbardziej popularnych afrodyzjaków. Dlaczego?

Papryczki chili podnoszą ciśnienie, podrażniają układ nerwowy, tak, że staje się on bardzo czuły na wszelkie bodźce zewnętrzne. Papryczki są niezmiernie pikantne, aczkolwiek już niewielka ich ilość pobudza. Jedzenie papryczek chilli lub stosowanie ich w formie przyprawy sprawia, że szybciej w żyłach krąży krew.
Mam też dobrą wiadomość dla pań na diecie - jedzenie papryczek chilli pomoże wam schudnąć i szybciej spalić tkankę tłuszczową, a zjedzenie takich papryczek przed seksem zabierze nas w inny wymiar! ;)

Oprócz papryczek do zrobienia plemniczków potrzebny będzie ser feta i ulubione zioła.

Wybór ziół, którymi przyprawisz plemniczki zależy od ciebie jednak ja sugeruję, by był to lubczyk. Lubczyk jest nie tylko niesamowicie aromatyczny, ale także wspaniale podnosi libido i potęguje ochotę na sex. Lubczyk bezsprzecznie wiedzie prym jeśli chodzi o afrodyzjaki pobudzające zmysły i poprawiające potencję. Dlatego warto zadbać, by nie zabrakło go w naszej kuchni jeśli chcemy mieć udane życie erotyczne.

No dobra, a teraz przepis na PAPRYCZKI PLEMNICZKI.


Składniki:
2 papryczki chilli
ser feta
zioła - u mnie lubczyk
jajko i mąka - robimy z nich ciasto naleśnikowe na koniec dodając szczyptę kminku
bułka tarta
olej do smażenia

Papryczki chilli myjemy, odcinamy główki i wydrążamy.







Ser feta rozdrabniamy, mieszamy z ziołami i faszerujemy nim papryczki.







Następnie papryczki obtaczamy w mące, cieście naleśnikowym i bułce tartej. Smażymy na głębokim oleju aż do zrumienienia.






A efekt końcowy powinien być taki!

Można na talerz rozlać odrobinę sosu sojowego, doskonale będzie się komponował!









Jeśli chcemy możemy też zrobić wersję light, czyli zamiast smażenia w oleju układamy papryczki na blasze i zapiekamy w piekarniku kilkanaście minut. Jednak opcja ze smażeniem jest szybsza, więc dla niecierpliwych to wręcz idealne rozwiązanie. Przygotowanie tej potrawy nie jest pracochłonne, ale za to efekt jest nieziemski. 

Papryczki możemy jeść jako przystawkę lub dodatek do dania głównego.

SMACZNEGO!

Zapraszam na kolejne posty z serii "... z afrodyzjakiem" :)



Read More




poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jak wybrać tłuszcz do smażenia?

Olej rzepakowy, oliwa z oliwek, margaryna, masło a może smalec - na czym najlepiej smażyć? Jasne - najlepiej nie smażyć i ja nie zachęcam do tego, ale zdaża się, że czasami mamy ochotę na kotlecika albo karkóweczkę. Jecie smażone czy nie, warto wiedzieć jaki tłuszcz jest najlepszy do smażenia i jak najlepiej wybrać ten właściwy. 


Czym się kierować wybierając tłuszcz do smażenia?


Do smażenia mamy dziś duży wybór tłuszczy - roślinne, zwierzęce... Wszystkie zawierają kwasy tłuszczowe: nasycone, jednonienasycone i wielonienasycone, każde z nich różnie reagują na wysoką temperaturę i nie każde nadają się do smażenia.

Wybierając tłuszcz do smażenia musimy wiedzieć, że najbardziej odporne na wysoką temperaturę są kwasy tłuszczowe nasycone. Mała odporność tłuszczu na smażenie prowadzi do powstawania szkodliwych związków, które są rakotwórcze. Do smażenia nie nadają się na pewno oleje tłoczone na zimno.

Zatem najlepsze do smażenia będą:

- rafinowana oliwa z oliwek
- rafinowany olej rzepakowy
- rafinowany olej ryżowy
- olej kokosowy

Czasami można też smażyć na maśle albo smalcu, ale tylko wtedy gdy smażymy coś krótko np. jajecznicę, a już na pewno gdy nie walczymy z otyłością i nie mamy problemów z cholesterolem.

Jakich tłuszczów unikać?

Na pewno powinno się wystrzegać rafinowanego oleju słonecznikowego i sojowego na patelni. Mimo tego, że mają wysoki punkt dymienia zawierają dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych podatnych na rozkład w wysokiej temperaturze. 

Nie smaż na oliwie z oliwek extra virgin, oleju lnianym, kukurydzianym czy z pestek dyni, bo one najlepiej nadają się do spożycia na zimno, np. do sałatek.

I jeszcze kilka sztuczek ;)

Aby tłuszcz nie pryskał na całą kuchnię posyp go delikatnie solą.
Aby nasze potrawy nie chłonęły tłuszczu, kładź je na patelnię dopiero jak tłuszcz będzie porządnie nagrzany.
Nigdy nie smaż dwa razy na tym samym tłuszczu!
Nie dolewaj świeżego tłuszczu do już rozgrzanego, bo wcześniej uwolnione kwasy tłuszczowe przyspieszają rozkład świeżego tłuszczu.

Pamiętaj, że wszystkie tłuszcze są potrzebne, ale musisz wiedzieć do czego ich używać. Oliwa z oliwek do sałatek, masło na kanapki, olej rzepakowy do smażenia.
Read More




czwartek, 9 kwietnia 2015

Ile muszę chodzić, by się pozbyć cellulitu?

Dziś będzie nieco przewrotnie. Do porannej kawki dorwałam jakąś kolorową gazetkę, a gdy zobaczyłam takie ogłoszenie, pomyślałam, no nie, nie mogę tego przemilczeć! 


BUTY ODCHUDZAJĄCE!!?? Jpdl! Co to ma być?!

Buty, które pomogą ci pozbyć się cellulitu dzięki chodzeniu - hahaha!

W takim razie ja się pytam ile muszę chodzić, by się pozbyć cellulitu? Chodzę już blisko 40 lat to ile jeszcze? :)

Kurczę gdybym wiedziała, że to takie proste, wyskoczyć ze stówki, założyć na nogi trampki z 5 cm podeszwą i cellulit zniknie nie katowałabym się dietami, ćwiczeniami i nie wydawałabym kasy na kosmetyki wyszczuplające!
Swoją drogą gratuluję marketingowcom! Świetny pomysł na sprzedaż, myślę, że spora rzesza zmęczonych dietami i zniechęconych odchudzaniem osób pewnie kupi sobie takie buty odchudzające. Szkoda tylko, że ta stówka mogłaby być lepiej ulokowana. Za tyle pieniędzy myślę można by z powodzeniem zafundować sobie jakiś zabieg wyszczuplający albo wykupić wizytę u dietetyka, który powie nam jak zdrowo żyć i zdrowo się odżywiać, by się pozbyć nie tylko cellulitu, ale i nadwagi!

Ten post napisałam tylko i wyłącznie jako ciekawostkę. Ja tam wolę leżeć i pachnieć pozbywając się cellulitu niż chodzić w takich trampkach! ;)

Pozdrawiam! :)

Ps. U mnie dziś w końcu słońce! JUPIiiiii!
Read More




środa, 8 kwietnia 2015

Co jeść by pozbyć się chandry?


Czy wam też dzisiaj smutno i źle? Czy też macie ochotę nie wychodzić z łóżka? Słońce gdzie jesteś??!! Mam dość już tych przygnębiających dni! W Święta padał śnieg... już miałam iść do piwnicy po choinkę! Dziecko do koszyka pakowało bombki... no gdzie ta wiosna, ja się pytam!?GDZIE!? Nienawidzę takiej smutnej pogody, tych chłodów, tych chmur na niebie, tego deszczu, mgły... W takie dni od razu wstaje "wchmurwiona" i nic mi się nie chce. Jak poradzić sobie z chandrą? Odpowiedzi poszukam w kuchni ;)

Są takie produkty, a właściwie przekąski, które mogą poprawić mi humor.

Co jeść by pozbyć się chandry?

>
Najlepiej jeść to co się lubi najbardziej. Tak się mówi, że czasami zajadamy kłopoty.. to prawda! Sprawianie sobie drobnych przyjemności naprawdę potrafi poprawić zwalony humor. Tylko czy ja oby na pewno chciałabym teraz żłopać piwo i obżerać się chipsami... hmmm... pomyślmy... NIE! :)

Wolę jednak odłożyć takie frykasy na lepsza okazję, taką, która nie wywoła później u mnie gigantycznych wyrzutów sumienia, np. na jakiś babski wieczór ;)

Dziś sięgnę raczej po coś zdrowszego.

Gorzka czekolada - zawiera najmniej kalorii ze wszystkich czekolad, a powoduje wzrost poziomu endorfin, które odpowiadają za dobre samopoczucie.

Pestki dyni, słonecznika - zawierają magnez, który z kolei zmniejsza uwalnianie hormonu stresu.

Banany - zawierają tryptofan z którego powstaje serotonina, związek chroniący nas przed depresją.

Żeń-szeń - zwiększa odporność organizmu i poprawia sprawność fizyczną i umysłową, dzięki temu mamy jednak ochotę wstać z łóżka nawet w tak pochmurny dzień.

Orzechy - chociaż są dość kaloryczne (ale kto powiedział, że mamy je żreć wiadrami, wystarczy garstka dziennie) to jednak zawierają sporo magnezu i witaminy B, a te z kolei niwelują zmęczenie.

Aromatyczne zioła - dodawane do potraw działają aroma-terapeutycznie, postaw na bazylię, rozmaryn, tymianek

Tak naprawdę to ja nie wymieniłam wszystkich produktów, które mogą poprawić nam humor i wyrwać się z objęć chandry. Zostawiam wam pole do popisu, wymyślcie swoje własne przekąski, które poprawią wam nastrój, a szukajcie w nich magnezu, potasu, witamin i kwasów omega.
Read More




niedziela, 5 kwietnia 2015

3 najlepsze napoje na bezsenność

Mój mąż od dawna cierpi na bezsenność. Ja mam zwykle głęboki sen i nawet bomba atomowa nie jest w stanie mnie z niego wybudzić, ale szkoda mi chłopa i pomyślałam, że może są jakieś sposoby na bezsenność, które mogłyby mu pomóc.


Na początku zachęcałam go do picia piwa. Ten sposób bardzo mu się spodobał, ale za to mi przestał podobać, bo czasami nie dość, że piwo wcale nie kładło go do łóżka, to dodatkowo włączało w nim tryb "wkurwiania żony". Och, jaki był rozmowy o 2 w nocy, a jaki przymilny i wszystkich kochający... nawet kota! No nie! Nie pozwolę na to, by piwo włączało w moim mężu mendę. Poza tym od tak częstego picia piwa, krótka droga do alkoholizmu. 

Piwo odpada! To sposób na krótką metę. No ale skoro nie piwo, to są jeszcze tabletki tzw. "szyszki chmielu". Kupiłam, okazało się, że to nie spodobało się mężowi, bo jednak woli piwo...

I wtedy właśnie przypomniało mi się jak moja babcia wyleczyła dziadka z bezsenności. Są na to lepsze sposoby niż zmuszanie do łykania tabletek czy wlewanie w męża codziennie butelki piwa.

Oto 3 najlepsze babciowe napoje na bezsenność:


Po pierwsze szklanka gorącego mleka z miodem i gałką muszkatołową - rozgrzewa, wycisza i błyskawicznie kładzie do łóżka. Miód zawiera tryptofan, który jest niezbędny do naszego odpoczynku, gałka muszkatołowa natomiast dodaje niesamowitego aromatu i działa uspokajająco.

Po drugie sok wiśniowo-waniliowy. Najlepiej by był domowej roboty, bo te soki sklepowe... to wiadomo, sam cukier i aromaty. Wiśnie bogate są w składniki, które regulują cykle snu i jawy, natomiast wanilia ma bardzo przyjemny zapach, który wycisza i działa aromatycznie, terapeutycznie.



Po trzecie herbata z lawendy i rumianku. Te dwa zioła to najbardziej relaksujące z ziół. Wyciszają, uspokajają, pomagają zwolnić, jeśli jesteśmy zbytnio pobudzeni wieczorem. Warto więc odwiedzić sklep ze zdrową żywnością i kupić po woreczku tych ziół, a w domu zrobić sobie herbatkę łącząc je w proporcjach 1:1.

A jak tam u was? Macie problemy z zaśnięciem? Jakie macie sposoby na bezsenność?
Read More




piątek, 3 kwietnia 2015

Kanapki I LOVE YOU - KOLACJA Z AFRODYZJAKIEM!

Dostałam ostatnio dziwnego maila. Przyznam, że najpierw go trochę olałam, ale jego treść nie dawała mi spokoju i co jakiś czas przewijała mi się w głowie. Nie będę wam opowiadać o szczegółach, bo myślę, że jego autor mógłby poczuć się niezręcznie, a ja nie mam przecież zamiaru nikogo zawstydzać... Powiem wam tylko, że autor tego maila poddał mi pewien pomysł, który mam zamiar na moim blogu realizować.

Od dziś co jakiś czas będą się na moim blogu pojawiać przepisy na potrawy poprawiające potencję i sprawność seksualną.


Panie M - robię to dla Pana, ale także troszkę dla siebie ;) Dobrze jest czasem wiedzieć jak dzięki potrawom można rozpalić ogień w związku i sprawić, by łóżkowe igraszki przybrały innego wymiaru.

Wczoraj zrobiłam mężowi kanapeczki, które nazwałam I LOVE YOU i.... wieczorem faktycznie było "aj low ju" ;)

Zapraszam po przepis! 

Kanapki na kolację, to chyba najczęstszy wybór. Nie wiem jak wy, mi już dawno zbrzydły kupowane w sklepach wędliny, pasztety, kiełbaski... Dlatego jeśli mam ochotę na kanapki, to wybieram jajko i rybę. Zarówno jajko jak i ryba działają na zmysły, podniecają, a dodatkowo smakują wyśmienicie.



Dziś dostaniecie ode mnie super pyszny przepis na kanapki z pastą z makreli. Nazwałam je kanapki I LOVE U, bo najładniej wyglądają na kromce ułożone w serduszko a po ich zjedzeniu serce otwiera się na miłość ;)



Przepis na kanapki I LOVE U

Składniki:
makrela
papryka
4 jajka
mała cebulka
pół pęczka pietruszki
sól, pieprz
3 łyżki majonezu

Makrelę obieramy z ości


Obrane jajka ścieramy na tarce na dużych oczkach


Podobnie robimy z papryką



Cebulkę i pietruszkę siekamy drobniutko


Wszystko dokładnie razem mieszamy :)


No i układamy na kromce tak jak lubisz :)



Na koniec powiem wam jeszcze, że pietruszkę warto jak najczęściej dodawać do posiłków, bo oprócz tego, że działa jak afrodyzjak, to dodatkowo likwiduje zmarszczki i sińce pod oczami.

Cebula natomiast jest doskonała na rozstępy.

Kolejne przepisy już niebawem! Szukajcie postów z podpisem ŚNIADANIE, OBIAD lub KOLACJA Z AFRODYZJAKIEM  :)



SMACZNEGO! :)
Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML