Obserwatorzy

poniedziałek, 26 września 2016

Odchudzanie dla leniwych, a może by tak zimny laser?

Hejka!
Dziś chciałam wam powiedzieć o kolejnej metodzie na schudnięcie dla leniwych. Zimny laser - słyszeliście już o tym?
Ja natknęłam się zupełnie przypadkiem na taką ofertę szukając czegoś na Grouponie. Zimny laser... hmm,zainteresowało mnie to i zaczełam szukać informacji na ten temat i oto czego się doczytałam:

Zimny laser to laser diodowy, dzięki któremu można zredukować tkankę tłuszczową.
Zimny laser to alternatywne rozwiązanie dla tych wszystkich, którzy chcieliby się poddać inwazyjnym zabiegom medycyny estetycznej ale się boją.
Zimny laser to bezbolesny i bezpieczny zabieg, który nie wymaga właściwie niczego od nas, może być zastosowany na każdą część ciała i może być w dowolnym czasie zastosowany.
Jak dla mnie zimny laser to odchudzanie dla leniwych, którzy chcą schudnąć nie robiąc niczego dla swojego ciała.


Jak działa zimny laser?



Laser emituje promieniowanie, które przenika głęboko do tkanki podskórnej i działą tylko na komórki tłuszczowe. W tych komórkach dochodzi do reakcji chemicznej. Trójglicerydy rozpadają się na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol, przekazywane się do układu limfatycznego, a następnie metabolizowane. 

Wszystko ładnie pięknie, ale zastanawia mnie co się stanie jeśli nasz metabolizm sobie z tym nie poradzi?


No i czy efekty terapii są trwałe?

Podobno tak, pod warunkiem, że zmienimy dietę, zaczniemy się ruszać, ograniczymy spożywanie słodyczy, alkoholu, tłustych potraw. Czyli wiadomo... to co zawsze. I w tym momencie nasuwa się pytanie: czy warto poddać się zabiegowi i wywalać niemało kasy? Jeśli zmienimy przyzwyczajenia, wprowadzimy do życia ruch też schudniemy, może nieco wolniej, ale uda się. 

Jeśli decydujemy się na zabieg laserem szykujmy się na znaczne wyszczuplenie portfela. Szykujmy się także na minimum 8 zabiegów, bo po mniejszej ilości na pewno nie zobaczymy żadnych efektów.

I jeszcze jedno. Zanim zdecydujemy się na laser upewnijmy się, że możemy poddać się zabiegowi. 

Oto lista przeciwwskazań:

- ciążą, laktacja
- epilepsja
- nowotwory
- choroby skórne
- przyjmowanie niektórych leków
- rozrusznik serca
- cukrzyca
- tarczyca
- nadciśnienie
- jaska
- przerwana ciągłość skóry

Jak wam się podoba taki sposób odchudzania?
Poddalibyście się gdyby was było stać?

Ja szczerze mówiąc chyba wolałabym mimo wszystko wydać tą kasę na trenera personalnego, basen, albo masaże :)

Polecam zajrzeć na stronę Kobiece Porady, tam znajdziecie więcej inspiracji do zdrowego odżywiania i mnóstwo porad dla nowoczesnych kobiet :)

Read More




poniedziałek, 19 września 2016

Napój pietruszkowo-cytrynowy spalający tłuszcz

Dziś kolejny napój spalający tłuszczyk z brzucha. Było ich już kilka, ale dobrego nigdy za wiele. Jeśli jeszcze nie próbowaliście moich napojów spalających tłuszcz to koniecznie wypróbujcie chociaż jeden z nich.

Dziś główną rolę będzie grała pietruszka i cytryna.

Składniki:



2 litry wody filtrowanej
3 cytryny
3 pęczki natki pietruszki
trochę sody oczyszczonej


Wyczyść cytrynę sodą oczyszczoną, by się pozbyć bakterii ze skórki. Natkę pietruszki posiekać dokładnie, dodać pokrojoną w plasterki cytrynę, zalać wodą. Tak przygotowany napój trzymaj w lodówce przez całą noc.
Rano wyjmij cytrynę, blenduj napój tak by rozdrobnić natkę.

Pij na czczo przez 5 dni. Po 5 dniach zrób sobie przerwę na 10 dni.

Taki napój pomaga w spalaniu kalorii, przyspiesza metabolizm, a dodatkowo pietruszka usuwa nadmiar wody z organizmu.


Napój może nie jest zajebiście pyszny, ale naprawdę działa!

Kiedyś już stosowałam sobie kurację spalającą tłuszcz z tym właśnie pietruszkowym napojem i z tego co pamiętam to bardzo fajnie działało. Od jutra znów mam zamiar to powtórzyć.
Napój z pietruszki i cytryny jest dobrze pić także wtedy gdy mamy pracę siedzącą. Ja właśnie taką mam. Jak przychodzę do pracy to bite 8 godzin siedzę i wstaję tylko praktycznie na siku. Co skutkuje tym, że pod koniec dnia pracy czuje się jak balon, jestem spęczona, napompowana i wkurzona. Też tak macie? Jeśli tak, to pijcie pietruszkowo-cytrynowy napój, a zobaczycie, że takie problemy odejdą w niepamięć.

Read More




czwartek, 15 września 2016

Nie możesz schudnąć? Dopasuj dietę do siebie!

Zastanawialiście się kiedyś co sprawia, że nie możecie schudnąć? Wiem, że są wśród nas osoby, które próbowały rożnych diet i mimo wielkich starań waga nie chce im spadać. Jeśli też tak masz, to koniecznie przeczytaj moje dzisiejsze rady.



Wszystko o czym wam teraz napiszę, sama kiedyś przechodziłam, więc nie biorę swoich słów z powietrza.
Był taki czas w moim życiu, że mimo usilnego odchudzania nie mogłam zrzucić ani grama. Przestałam jeść słodycze, zaczęłam regularnie się odżywiać, ćwiczyć. Wkładałam naprawdę bardzo dużo wysiłku w to żeby schudnąć, a moja waga była tak uparta, że długo nie chciała nawet drgnąć. Były oczywiście okresy, że chudłam, ale za chwilę wracałam do swojej wagi. Ponieważ mam pracę siedzącą mam mało ruchu w ciągu dnia i to właśnie na to zwalałam swoje niepowodzenia w odchudzaniu. To jest jedna rzecz i takie całodzienne siedzenie na pewno mi nie pomogło, ale nie tylko o to chodziło. Gdy zorientowałam się, że nie mogę schudnąć dlatego, że mam w ciągu dnia mało ruchu, zaczęłam ćwiczyć. Poskutkowało, ale też na krótko i wciąż wydawało mi się, że powinnam ważyć mniej, powinnam chudnąc szybciej!


Znam się trochę na odżywianiu, wiem czego unikać, jak czytać etykiety, dlaczego nie mogę schudnąć, do cholery... co jest!?


Pewnego dnia poszłam po rozum do głowy i zrobiłam sobie szczegółowe badania, by sprawdzić czy nie mam jakiegoś stanu zapalnego, a może brakuje mi jakiejś witaminy. Tutaj też było pudło. Załamałam się. Postanowiłam odpuścić.


Jednak ponieważ uparta ze mnie bestia, za kilka dni znowu ten temat zaczął mi świdrować myśli w głowie. Nie będę wam tu dokładnie opisywać co po kolei zrobiłam i jak do tego doszłam bo jest tego sporo i pewnie nie chciałoby się wam tego czytać. Powiem tylko jaki był finał tej historii.
Wkurzyłam się i poszłam do dietetyka, który ustawił mi tak dietę, że schudłam - O!

Także moja rada, jeśli nie możesz schudnąć, mimo tego, że stosujesz się do moich rad, które często zamieszczam na blogu. Jeśli twoja waga spada powoli lub wcale nie spada mimo aktywności fizycznej. Oddaj się w ręce specjalisty, który dopasuje dietę, tak jak krawiec garnitur :)

Bo z dietą jest tak trochę jak z ubraniem. Są w sieciówkach ciuchy, które pasują teoretycznie na każdego, prawda? A jednak są takie osoby, które muszą wybrać się do krawcowej, gdy chcą kupić sukienkę na wesele, bo żadna nie leży tak dobrze jak powinna.

Też tak macie?
Jak to jest u was z tym odchudzaniem?
Potraficie samodzielnie schudnąć?
"Pasuje" na was dieta z poradników czy chodzicie do dietetyka? :)
Read More




poniedziałek, 12 września 2016

Kolejny sposób na to jak schudnąć, przepis na napój odchudzający!

Ostatnio dostałam sporo wiadomości od Was Kochani. Najczęstsze pytania jakie mi zadajecie to: "jak schudnąć szybko", "co zrobić by w ogóle schudnąć", "jak schudnąć 5 kilo w tydzień". Moi drodzy, nie ma jednej recepty dla was wszystkich. Ja wiem, że liczycie na to, że powiem wam rób to i to, pij to i to i za tydzień schudniesz tyle ile chcesz. Niestety nie ma tak dobrze! :)

Jeśli chcesz cokolwiek schudnąć to zasada jest jedna, a właściwie są 3 zasady, które należy wprowadzić w życie.

1. ZASADA Nr 1. MŻ - czyli popularne MNIEJ ŻRYJ ;)



To tak śmiechem żartem, ale jeśli nie zmienicie sposobu odżywiania, to nawet gdybyście ciężko ćwiczyli waga wam nie spadnie. Pamiętajcie tą zależność, aby schudnąć:

Sekretem udanego odchudzania jest 

w 70 % dieta i w 30% ćwiczenia

2. ZASADA Nr 2. troszkę aktywności ruchowej



Mówię troszkę, bo wcale nie trzeba ćwiczyć po kilka godzin dziennie, by schudnąć. Czasami wystarczy ruszyć dupę i pojeździć rowerem - choćby rekreacyjne albo pójść na basen. Najważniejsze jest to, żeby nie przesiedzieć całego dnia np. przed komputerem (niektórzy mają taką pracę), dotleniajmy się, ruszmy się, a waga sama zacznie spadać.

3. ZASADA Nr. 3 - koktajle odchudzające



Warto pić różnego rodzaju koktajle, smoothie odchudzające. Są pysze, są to zwykle bomby witaminowe, które pobudzają metabolizm i spalają tłuszcz. Ja lubię czasami wypić taki koktajl zamiast jeść kolację :)
Lekko zdrowo, kolorowo :)

I w związku z tym podam wam dziś kolejny fajny PRZEPIS na napój odchudzający z pietruszki.


Garść natki pietruszki wrzuć do blendera, dodaj sok z połówki cytryny i pół szklanki wody. Zmiksuj wszystko dokładnie. Pij najlepiej zaraz po przebudzeniu przez 5 dni. Następnie warto zrobić 10 dni przerwy i od nowa! :)

Taki napój pietruszkowy działa na kilku poziomach, że tak powiem. Pietruszka ma dużo witaminy C i żelaza. Świetnie wpływa na cerę i wzrok. Pietruszka zawiera także; kwas foliowy, magnez, wapń, potas, fosfor, cynk, miedź, mangan. Pietruszka działa na organizm moczopędnie, detoksykująco, poprawia trawienie, jest odtrutką dla jelit.

A jeśli chcecie schudnąć kompleksowo, że tak powiem to warto się również zainteresować kosmetykami wyszczuplającymi.
Read More




środa, 7 września 2016

Jak powiększyć piesi - 10 SPOSOBÓW!

Hejka!
Dziś wpis gościnny z bloga Niezłe Ziółko. Do opublikowania tego wpisu zainspirowało mnie to, że... UWAGA, SŁUCHAJCIE! Wygrałam KONKURS! YEAH! Nie powiem, że pierwszy raz w życiu, ale daaaawno już niczego nie wygrałam, a tu proszę taka niespodzianka. :)
Niedawno zresztą wam o tym pisałam. Był konkurs na Rozdawajce i udało mi się go wygrać, a nagrodą był krem do biustu. Nie mogę się doczekać aż go przetestuję, bo ten który stosuję od ponad miesiąca zupełnie nie zdaje egzaminu, ale o tym napiszę wam niebawem. Dziś będzie 10 sposobów na powiększanie piersi domowymi sposobami :)
ZAPRASZAM :)

Jak powiększyć piersi - 10 sposobów





1. Po pierwsze: Zioła 


Polecam wam picie naparów z ziół i roślin, które zawierają estrogeny - żeńskie hormony płciowe od których dużo zależy- w tym rozmiar piersi! :)

Jakie to zioła?

Oto lista:
- kozieradka
- szczaw
- chmiel
- koper włoski
- soja

2. Po drugie: masaże


Warto poświęcić swoim piersiom choćby 15 minut dziennie, jeśli chcecie by były jędrne i piękne. Jak masować piersi? TUTAJ znajdziecie odpowiedź na to pytanie :)



3. Po trzecie: ćwiczenia!


Wiecie, że ćwiczenia wpływają na jędrność i elastyczność skóry? Dzięki ćwiczeniom sprawisz, że twój biust będzie pełniejszy, uniesiony w górę i bardziej apetyczny! :)

Tutaj kolejny fajny filmik:





4. Masaże lodem




Nie wiem czy wiecie, że zimny masaż doskonale wpływa na jędrność skóry? Jeśli chcecie ujędrnić biust przygotujcie kostki lodu i masujcie nimi skórę wokół sutków okrężnymi i coraz większymi ruchami.

5. Oliwa z oliwek


Oliwa z oliwek wcierana w skórę poprawia ukrwienie i podnosi biust w górę! - Taka opinie przeczytałam na jednaj ze stron w internecie. Wierzę, chociaż osobiście wolę olej ze słodkich migdałów.

http://naturica.pl/olej-migdaly30ml

Olej ze słodkich migdałów jest o tyle fajniejszy, ze dodatkowo walczy z oznakami starzenia się skóry i rozstępami, więc jest bardziej uniwersalny niż zwykła oliwa. Mogę go używać na twarz i całe ciało, nie tylko na piersi :)

6. Maseczka ogórkowa




Świetna sprawa jeśli chcemy ujędrnić piersi. Jeśli będziemy wykonywać taką maseczkę regularnie, to mamy szanse na prawdziwe powiększenie biustu nawet o rozmiar! Nie żartuję!  Bardzo często problemem naszym nie są piersi małe tylko takie, które straciły jędrność. Jeśli więc popracujemy nad naszą skórą i sprawimy by była bardziej elastyczna, sprężysta to i biust nam się uniesie w górę! :)

Przepis na maseczkę:

Rozgnieć małego ogórka (np. w blenderze), dodaj jedno żółtko i łyżeczkę śmietany. Powstałą papkę nałóż na piersi i pozostaw tam na pół godziny.

Powtarzaj zabieg przynajmniej raz w tygodniu. Po miesiącu powinnaś zauważyć różnicę! :)
A teraz inna maseczka powiększająca biust. Maseczka ujędrniająca z białka kurzego jaja. Wystarczy ubić białko na pianę i nałożyć ją na piersi na 30 minut. Po tym czasie zmyć delikatnym tonikiem.
Inną wersją jest wymieszanie białka z miodem i łyżką jogurtu naturalnego. Tez doskonale działa! :)

8. Kozieradka


Kozieradka powiększa piersi ponieważ bogata jest w przeciwutleniacze i witaminy. Można ją pić, jak wcześniej wspominałam, albo stosować w postaci maseczki.



Nasiona kozieradki rozgnieć na proszek, dodaj tyle wody by powstała gęsta pasta. Nakładaj pastę na piersi okrężnymi ruchami, tak by pomóc jej wniknąć w skórę. Po nałożeniu pozostaw tak na 10 minut, a po tym czasie zmyj pastę tonikiem lub zwykła wodą.
Warto taki zabieg robić przynajmniej raz w tygodniu.

9. Kosmetyki ujędrniające

Na rynku kosmetycznym mamy ich naprawdę bardzo dużo. Dlaczego uważam, ze warto po nie sięgać? Wszak wszystko jest dla ludzi! Kosmetyki na skórę na pewno nam nie zaszkodzą, a jeśli mają nam pomóc w ujędrnieniu i uniesieniu biustu, to czemu by nie! :)

10. Masło shea


Bardzo często dodawane jest do kosmetyków i słusznie! Słyszałam, że potrafi zdziałać dużo dobrego dla naszej skóry. Masło shea jest źródłem witaminy E, a poza tym doskonale sobie radzi z wolnymi rodnikami, które odpowiadają za starzenie się skóry.

Masło shea można tez kupić w formie półproduktu, a więc ... masła shea (czyli możecie kupić samo masło, a nie jako dodatek do kosmetyku).
Masłem wysmarujcie swoje piersi nie zapominając przy tym o ich masowaniu. Pozostawcie na kilkanaście minut, a nadmiar wytrzyjcie wacikiem.

Źródło: Niezłe Ziółko
Read More




czwartek, 1 września 2016

Genialny sposób na oczyszczanie wątroby z toksyn

Hej!
Dziś chciałam wam podać fajny przepis na oczyszczanie wątroby. Z tego co pamiętam to już kila postów o detoksie poczyniłam, więc dziś będzie kolejny z serii. W razie gdybyście chcieli sobie przypomnieć co jeszcze pisałam o oczyszczaniu organizmu to zajrzyjcie TUTAJ.

Nie wiem jak wy, ja bardzo dbam o swoją wątrobę, bo jak to mówią - wątrobę ma się tylko jedną ;)
Zdrowa dieta to podstawa nie tylko wtedy gdy chcemy schudnąć, ale także wtedy gdy chcemy zadbać np. o swoją wątrobę czy jelita. 

Jeśli się odchudzacie i nie widzicie żadnych efektów to może czas na detoks? Warto się oczyszczać raz na jakiś czas, by pozbyć się złogów czy zalegających, zbędnych produktów przemiany materii. Jak oczyścić jelita pisałam TUTAJ, a teraz podam wam fajny sposób na oczyszczanie wątroby. 

Jest prosty, tani i skuteczny :)

Sposób na oczyszczanie wątroby



Do wykonania tego przepisu będą wam potrzebne:

rodzynki
woda

Rodzynki najlepiej, by pochodziły z jakiejś ekologicznej uprawy. Zainwestujcie w dobre rodzynki. Naprawdę, te sklepowe, najtańsze nie są dobrym pomysłem, bo zawierają siarkę. Radzę wybrać się do sklepu ekologicznego, albo wyszukać aukcje na allegro i kupić rodzynki bio.
Gdy już macie dobre rodzynki odmierzcie jedną filiżankę i wsypcie je o garnuszka. Tą samą filiżanką należy odmierzyć 3 porcje wody i wlać do rodzynek. Chodzi o to by były zachowane proporcje jedna część rodzynek do 3 części wody. Gdy macie już wszystko przygotowane postawcie garnuszek na gaz i gotujcie na wolnym ogniu około 2 minuty (od zagotowania). Taki rodzynkowy wywar należy odstawić na 2 godziny i po tym czasie można go pić. Pijemy 1 filiżankę najlepiej na czczo, codziennie, przez minimum tydzień.


Pewnie zastanawiacie się co zrobić z rozgotowanymi rodzynkami? Można je po prostu zjeść, albo dodać do ciasta, albo ryżu... w ostateczności zrobić z nich taką przekąskę:

GOTOWANE JABŁKA Z RODZYNKAMI :)


A przepis znajdziecie na tym blogu ---> KLIK.

To jak Kochani, ktoś chętny na oczyszczanie wątroby? :)
Read More




poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Nie możesz schudnąć? Powiem Ci dlaczego!

Jeśli nie możesz schudnąć, to koniecznie przeczytaj ten artykuł, być może znajdziesz odpowiedź na pytanie DLACZEGO NIE MOŻESZ SCHUDNĄĆ :)

Odchudzasz się, odchudzasz i nic? Waga ani drgnie? A może chudniesz, a zaraz potem znów przybierasz na wadze? Jeśli jesteś na moim blogu pierwszy raz i  nie wiesz jak schudnąć, to dobrze trafiłaś, bo znam kilka sposobów na to jak to zrobić. 



Dziś weźmiemy pod lupę LEPTYNĘ.

Leptyna jest hormonem wytwarzanym przez komórki tłuszczowe, wysyła do mózgu informacje o tym ile kalorii pochłonął organizm. Im więcej mamy tkanki tłuszczowej, tym leptyna wydziela się szybciej. Dla nas oznacza to ochronę przed nadmiernym przybieraniem na wadze. Działanie leptyny jest proste. Poziom leptyny wzrasta w miarę jedzenia, a mózg natychmiast dostaje informacje, że organizm ma już wystarczające zapasy tkanki tłuszczowej i nie potrzebuje więcej pożywienia. Jeżeli natomiast mamy nagły atak głodu to znaczy, że leptyny jest za mało w naszej kwi, mózg dostaje informacje o tym, że natychmiast musimy coś zjeść.

Proste, prawda?

Niby proste, a jednak...

Poziom leptyny zależy od ilości i wielkości komórek tłuszczowych. Teoretycznie więc osoby pulchne powinny jeść bardzo mało, bo mają naprawdę wysoki poziom leptyny we krwi. Niestety tak się nie dzieje, bo u wielu osób wydzielanie leptyny jest zaburzone.

I stąd ta otyłość!


Także zagadka rozwiązana - nie możesz schudnąć, bo za dużo jesz, a jesz za dużo, bo masz zaburzoną pracę hormonalną, twoja leptyna nie działa tak jak powinna! Idąc dalej tym tropem, wiem już dlaczego większość diet nie działa lub powoduje efekt jo-jo.
Już tłumaczę: będąc na diecie jemy mało, spada nam waga, prawda? Chudniemy i to jest fajne! Ale nie dla naszego organizmu, który interpretuje to jako zupełnie niepotrzebny ubytek tkanki tłuszczowej i poziomu leptyny. Natychmiast informacja ta dociera do naszego mózgu, który będzie robił wszystko, aby odzyskać utracone zapasy tłuszczu. Jeśli jesteśmy twardzielami, przetrwamy to. Niestety większość z nas się poddaje (nawet nieświadomie) i zaczynamy jeść, co prowadzi do efektu jojo. Spadek poziomu leptyny jednak to nie tylko zwiększony apetyt, ale także brak motywacji do ćwiczeń i zmniejszenie ilości kalorii spalanych podczas spoczynku. Prościej mówiąc im więcej mamy tkanek tłuszczowych tym bardziej chce nam się ćwiczyć i tym szybciej spalamy kalorie. Organizm wie bowiem, że mamy dużo tkanki tłuszczowej więc możemy się jej troszkę pozbyć. Ale gdy chudniemy znów włącza się nasz wewnętrzny ALARM: UWAGA SPADA POZIOM LEPTYNY, UWAGA KOMÓRKI TŁUSZCZOWE SPALANE SĄ ZA SZYBKO... i wpadamy w błędne koło.

Zatem co robić?

Jak sobie radzić z tą cholerną lepytną?

Jak wyjść z błędnego koła?

Jak schudnąć?

Niestety tutaj nie powiem wam nic nowego. Unikaj przetworzonej żywności, ogranicz spożywanie cukru, jedz dużo błonnika, unikaj węglowodanów prostych, jedz dużo białka. Jeśli zaczniesz zdrowo się odżywiać i nie będzie to tylko na chwilę, jest szansa, że w końcu uregulujesz poziom leptyny w swoim organizmie i twój organizm ten poziom zaakceptuje, a ty uzyskasz wymarzoną wagę. Nie bez przyczyny mówi mówi się, że aby schudnąć musimy radykalnie zmienić sposób odżywiania się, a nie stosować diety, które działają na chwilę.

Read More




piątek, 26 sierpnia 2016

Dieta na rozstępy, czyli co jeść by nie mieć rozstępów

Wiecie, że dieta jest bardzo ważna nie tylko gdy chcemy schudnąć czy utrzymać wagę, ale także gdy chcemy zapobiegać powstawaniu rozstępów?
Rozstępy pojawić się mogą nagle i to wtedy gdy się tego wcale nie spodziewamy. Rozstępy zwykle kojarzymy z ciążą, otyłością... ale niestety nie tylko wtedy się pojawiają. Dużą skłonnością do rozstępów oprócz osób otyłych i kobiet ciężarnych wykazują się nastolatki w okresie wzrostu, gdy buzują im hormony. Oprócz tego osoby aktywne, ćwiczące regularnie na siłowni i osoby, które przyjmują sterydy. Do powstawania rozstępów bardzo często mamy skłonności, na które wpływu nie mamy, są to skłonności genetyczne. Chociaż nie ma tego złego... jeśli wiemy, że nasza babcia, mama, siostra mają rozstępy - to można się spodziewać, że i nas to czeka i być bardziej uważnym, spróbować zapobiegać...
Główną zasadą dietetyczną, którą należy się kierować, by nie mieć rozstępów jest unikanie gwałtownych wahań wagi. Postaraj się drastycznie nie odchudzać, wiem trudne, ale nikt nie powiedział, że to będzie łatwe! ;) 
Pomyśl tylko, chcesz schudnąć szybko ale jeśli zrobisz to wolniej to nie będziesz mieć rozstępów i efektu jojo :)

No dobra, to tak tytułem wstępu, a teraz praktyczne wskazówki.

Dieta na rozstępy, czyli co jeść by nie mieć rozstępów



Oczywiście dieta na rozstępy, to swego rodzaju mit, bo nawet gdy będziemy się prawidłowo odżywiać, a nasza skóra nagle się rozciągnie, to rozstępy mogą nam się zrobić. Ja uważam jednak, że warto wiedzieć na jakie składniki odżywcze zwrócić uwagę w diecie mającej wzmocnić skórę.

CYNK - pomaga zachować odpowiednią wagę. Cynku szukajmy w: nasionach roślin strączkowych, mięsie, kiełkach pszenicy, nasionach dyni, sezamie, słoneczniku, rybach, ostrygach, kaszach, ciemnym pieczywie, jajkach, mleku, a także w warzywach i owocach

WITAMINA A - jest bardzo ważna dla naszej skóry, pomaga zachować jej prawidłowe nawilżenie i elastyczność. Witaminę A dostarczamy organizmowi w postaci karotenu, szukajmy się na straganach pomarańczowych warzyw i owoców tj. marchew, dynia, brzoskwinia.

WITAMINA C - doskonała nie tylko na odporność, ale także bardzo ładnie wspomaga walkę z rozstępami. Zauważcie, że większość kremów przeciw rozstępom ma własnie witaminę C w składzie. To głównie dlatego, że witamina C bierze udział w produkcji kolagenu w naszej skórze, który to odpowiada za elastyczność i jędrność skóry. Gdzie ją znajdziemy? W cytrusach, ale wbrew pozorom najwięcej witaminy C jest w papryce. Aha, dodam jeszcze tylko, że witamina C w połączeniu z witaminą A przyjmowane regularnie pomogą zachować młodość naszej skóry. 

WITAMINA E - tej nie może zabraknąć w naszej diecie! Jest doskonałym przeciwutleniaczem, który likwiduje wolne rodniki przyczyniające się do szybkiego starzenia skóry. Witaminy E szukaj w: zbożach, soi, kiełkach, orzechach, jajkach.

NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i 6) - należy dostarczać je organizmowi ponieważ sami ich nie produkujemy, a kwasy te odgrywają ogromną rolę w utrzymaniu zdrowej i jędrnej skóry. NNKT to oleje roślinne, jaja, ryby, orzechy.


No dobra, to już wiecie co jeść, a czego nie jeść, albo wręcz unikać?


wszystko co tłuste i słodkie
wszystko co jest fast foodem
zapomnij też o kawie (wiem, nie da się, to przynajmniej ją ogranicz!)
alkohol
papierosy

I na koniec jeszcze kilka praktycznych wskazówek.

Samą dietą z rozstępami nie wygrasz. bardzo ważna jest profilaktyka, ale także codzienna pielęgnacja.

* pamiętaj o regularnym nawilżaniu skóry (po każdym prysznicu to wręcz obowiązek!)
* przynajmniej raz w tygodniu peeling
* warto pomyśleć także o masażach ( nie dość, że są relaksujące to jeszcze doskonale ujędrniają skórę i kondycjonują ją!)

UWAGA NA MITY O ROZSTĘPACH!

Niektórzy twierdzą, że rozstępy da się od tak byle czym usunąć. TO MIT! Rozstępy można usunąć domowymi sposobami tylko wtedy gdy są w fazie tworzenia, a więc gdy są różowe. Wtedy robiąc peeling i nakładając regularnie kolagen mamy szansę się ich pozbyć.

Jeśli natomiast mamy stare rozstępy, które już zbladły, także kolagen będzie nam pomocny. Regularnie się nim smarując możemy je piękne rozjaśnić, by były mało widoczne, tak jak tutaj:



Chcecie dodać coś od siebie na temat rozstępów? :)
Read More




wtorek, 23 sierpnia 2016

Dieta paleo, co można jeść?

Słyszeliście już o diecie paleo?



Ja już dawno o tej diecie słyszałam, ale przyznam, że jeszcze nie próbowałam się w ten sposób odżywiać. Kto wie, wszystko przede mną! ;)
Dieta paleo to specyficzny sposób odżywiania się. Pamiętacie okres paleolitu? ;)
Oczywiście, że nie pamiętacie, bo nas wtedy na świecie nie było, taki tam żarcik. Kto uważny był na historii ten powinien pamiętać nieco szczegółów.
W okresie paleolitu człowiek nie miał dostępu do produktów przetworzonych i żywił się tylko tym co sam upolował. Były to głównie zwierzęta, owoce, warzywa, orzechy, jaja. 
To były piękne czasy uważam, bo nie wsuwaliśmy tyle chemii co dziś ;)
Chociaż tęskno by było do internetu, co? ;)
W okresie paleolitu człowiek miał dużo aktywności fizycznej i chociaż nie było wtedy nawet mowy o medycynie, to "człowieki" nie chorowały i żyły długo i szczęśliwie ;)

Zasady diety paleo można opisać w kilku słowach: Jedz tak jak nasi przodkowie z paleolitu.


A więc co można jeść na diecie paleo?

Warzywa:

Karczochy
Rukola
Awokado
Szparagi
Buraki
Papryka
Brukselka
Brokuły
Kapusta
Marchew
Kalafior
Seler
Cykoria
Ogórek
Bakłażan
Koper
Cebula
Jarmuż
Sałata
Por
Kalarepa
Grzyby
Gorczyca
Pietruszka
Pasternak
Dynia
Rzodkiewka
Szpinak
Botwinka
Pomidory
Rzepa
Rukiew
Squash
Cukinia

Owoce:

Jerzyna
Jagoda
Orzech kokosowy
Żurawina
Malina
Oliwki
Limonka
Cytryna

Mięso:

Kurczak
Jeleń
Kaczka
Gęś
Bażant
Baranina
Cielęcina
Dziczyzna
Królik
Wieprzowina
Indyk
Przepiórka

Podroby:

Serduszka
Wątróbki
Nerki
Flaczki


Oleje:

Awokado
Kokosowy
Oliwa z oliwek
Smalec
Macadania
Palomowy
Sezamowy

Ryby:

Dorsz
Halibut
Węgorz
Tuńczyk
Pstrąg
Rekin
Łosoś
Sardynki
Tipalia

Owoce morza:

Małże
Kraby
Przegrzebki
Krewetki
Homary
Ostrygi

Te produkty, które wam wymieniłam to oczywiście kropla w morzu! Nie da się wypisać wszystkiego co można jeść na diecie paleo. Jeśli nie wiecie, co wam można a co nie, po prostu musicie sobie wyobrazić co by było jakbyście się cofnęli o te wszystkie lata i nagle znaleźli w czasach paleolitu. Czy był wtedy cukier, słodzik, sól, hamburgery, sałatki jarzynowe, chipsy? Oczywiście, że nie! A więc tego jeść wam nie wolno! jasne? ;)

Kierujcie się moją listą i swoją intuicją, a jeśli chcecie przejść na dietę paleo, a nie wiecie od czego zacząć to polecam na początek kupić sobie tą książkę:




Tam dowiecie się wszystkiego. Oczywiście w internecie też możecie szukać przepisów i opisów diety paleo, ale jeśli jesteście początkujący to radziłabym jednak skorzystać z profesjonalnych źródeł :)

Czy ktoś z was jest już może na tej diecie i może podzielić się opinią?
Read More




poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Jak schudnąć gdy nie masz czasu? 10 efektywnych rad!

Ostatnio dostałam maila od jednej z czytelniczek, która skarżyła się, że nie może schudnąć, bo nie ma czasu. Ciężko pracuje od rana do nocy, mało śpi, je szybko i byle co..
Hmm, no tak, to podstawowe błędy żywieniowe, a nawet powiedziałabym życiowe! 

! Jeśli nie będziemy spać minimum 8 godzin dziennie, nie uda nam się schudnąć !
! Jeśli będziemy jeść szybko i pospiesznie, nie uda nam się schudnąć !
! Jeśli siedzimy po całych dniach także nie uda nam się schudnąć !

No cóż, wydawać by się mogło, że niektórym po prostu pisana jest otyłość. Nic bardziej mylnego! Nawet osoby zapracowane mogą schudnąć i cieszyć się piękną sylwetką. Dziś zdradzę wam jak tego dokonać :)
Moim zdaniem jest 10 sposobów na to, by schudnąć nawet gdy nie ma się na to czasu.

JAK SCHUDNĄĆ GDY NIE MASZ CZASU



1. Do pracy idź na piechotę lub pojedź rowerem

Ja wiem, że nie każda pora roku jest sprzyjająca, ale jest tylko jedno wytłumaczenie by tego nie robić - zima! A, że zimy u nas ostatnio słabe.. :)

2. Rób sobie przerwy w pracy na trening izometryczny

Nawet jeśli masz pracę biurową i siedzisz przez 8 czy 10 godzin, to zawsze możesz wykonywać ćwiczenia izometryczne. 

3. Nie jedz w pracy fast-foodów

Pamiętaj, że fast-food to coś najgorszego co tylko możesz zjeść! Zawsze lepiej wypić sok warzywny niż zjeść coś niezdrowego, przy tym jak masz mało ruchu to więcej niż pewne, że wszystko pójdzie w bioderka i brzuch.

4. Spotkania towarzyskie tylko aktywne!

Jeśli nie masz czasu ćwiczyć na codzień, ale co jakiś czas spotykasz się z przyjaciółmi zamiast iść na tzw. browara umówcie się na aktywne spędzenie czasu. Bilard, kręgle, tenis..? W ten sposób połączyć przyjemne z pożytecznym.

5. Joga przed snem i po wstaniu z łóżka

Możesz nie mieć czasu, ale bez przesady 10 minut dziennie musi się znaleźć, 5 minut zaraz po przebudzeniu i 5 minut tuż przed snem. Joga to doskonały sposób na relaks i rozciągnięcie mięśni, a dotlenione tkanki to lepszy metabolizm :)


6. Codziennie zaczynaj dzień od szklanki ciepłej wody z cytryną

Taki napój z rana pozwoli ci pozbyć się toksyn i pobudzi metabolizm. Ja od dawna robię tak każdego dnia i nie mam problemu z toksynami :)

7. Bańka chińska?

Może nie każdemu się to spodoba, może niektóre z nas boja się bólu, ale uwierzcie mi że bańka chińska to najlepszy sposób na cellulit i stracenie zbędnych kilogramów. Jeśli więc nie możesz schudnąć spróbuj! Już po 3 tygodniach zobaczysz różnicę :)
Po bańce chińskiej bardzo dobrze jest zrobić sobie zabieg wyszczuplający. Nie zajmuje prawie wcale czasu, a można sporo zrzucić. Ja straciłam w ten sposób  cellulit :)

8. Nie rób sama zakupów zlecaj je partnerowi

Wiesz, że faceci nie potrafią robić zakupów? Wiesz, że potrzebują do tego karteczki z listą? Jeśli poprosisz partnera o zrobienie zakupów to kupi to co ma na kartce i nie dołoży do koszyka chipsów, czekoladek, coli - tego czego tak bardzo starasz się unikać, a co ci słabo wychodzi. Z moich obserwacji wynika, że jeśli nie ma czegoś w domu to tego się po prostu nie je :)

9. Zawsze używaj schodów

Gdy tylko masz okazje chodź schodami. Jeśli jesteś mocno zabiegana to choćby taka aktywność pomoże ci schudnąć.

10. Zamiast jedzenia pij!

Najgorsze w pracy siedzącej jest to, że nie mamy czasu wstać, by zjeść, więc kupujemy do jedzenia coś co się szybko zje - drożdżówki, pączki, zapiekanki... Zamień te wszystkie "dobra" na soki owocowe i warzywne - twój żołądek będzie lepiej trawił i na pewno nic niepotrzebnego nie będzie się odkładać w organizmie, no chyba, że witaminy! ;)

No i co, nie da się schudnąć gdy nie mamy czasu? Oczywiście, że się da! Wystarczy tylko chcieć :)
Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML