Obserwatorzy

środa, 13 września 2017

Trzy niezdrowe produkty przez, które nie możesz schudnąć!

Trzy niezdrowe produkty przez które nie możesz schudnąć, to takie pułapki dla odchudzających się. Jeśli masz już jakąś wiedzę o odchudzaniu, to raczej się nie nabierzesz, ale jeżeli twoja przygoda pod tytułem "chcę schudnąć" dopiero się zaczyna i o zdrowym odżywianiu wiesz niewiele - prawdopodobnie się "nabierzesz".

Trzy niezdrowe produkty przez, które nie możesz schudnąć!


Ostatnio pisałam wam o produktach, które wspierają nas w odchudzaniu i diecie, a są łatwo dostępne, tanie i zupełnie niedoceniane. Jeśli jeszcze do tej pory nie przeczytałaś tego artykułu to zachęcam! To ci się przyda ;)

Dzisiaj chciałabym niejako kontynuować ten temat i pokazać wam, a właściwie przedstawić trzech sprzymierzeńców oponki brzusznej i cellulitu. To nasi naturalni wrogowie, którzy tylko udając zdrowe produkty hamują proces zrzucania wagi! 

Wiecie, że 70% szans na sukces w odchudzaniu to dieta?
A tylko 30% to aktywność fizyczna i cała reszta!
Nie to żebym umniejszała wagę ćwiczeń podczas odchudzania, ale zdrowe odżywianie to podstawa!

Gdyby ktoś cię zapytał znienacka "Jakie są trzy produkty przez, które nie da się schudnąć?" to co byś powiedziała? Założę się, że większość od razu by krzyknęła "sól, cukier i alkohol!". Zgadza się! Jednak to by było zbyt proste. To, że sól, cukier i alkohol są sprzymierzeńcami otyłości wie każdy i to nie tylko ten co dba o linię. Sęk w tym, że są takie produkty, które w swoim składzie mają właśnie wyżej wymienione składniki i tylko udają "zdrowe fit produkty". My je wsuwamy każdego dnia, bo wydaje nam się, że jak będziemy to właśnie jeść to będziemy szczuplejsze, a tu guzik! Nie dość, że waga ani drgnie, to jeszcze cellulit nie znika!

Dlatego właśnie uważam, że trzeba być bardzo czujnym i czytać składy. No i co ważniejsze - myśleć! A nie tylko ufać temu co się przeczyta w necie ;)

Trzy niezdrowe produkty przez, które nie możesz schudnąć


1. Jogurty owocowe na odchudzanie?

jogurt na odchudzanie


Jogurt to magiczne słowo. Kojarzy się z czymś zdrowym, lekkim, idealnym dla wszystkich co chcą się odchudzać. I jest to prawda! Tylko, że niektórzy nie odróżniają jogurtów. Zdrowy to jest jogurt naturalny, jogurt grecki, a nie jogurt z muesli, z kulkami czy innymi kolorowymi dodatkami. Jogurty owocowe wcale nie są takie zdrowe! One tylko udają naszych sprzymierzeńców, a tak naprawdę są słodzone, niektóre nawet mają dodawane jakieś barwniki.
Dlatego pamiętaj! Jeśli się odchudzasz jedz jogurty, ale tylko naturalne, bez dodatków i bez cukru.
Jeśli nie lubisz jogurtu naturalnego to już zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest dodanie miodu albo owoców, by go trochę osłodzić.

2. Ciastka zbożowe na odchudzanie?

ciastka zbożowe na odchudzanie


Ciastka zbożowe? W życiu! Nie wierz żadnym reklamom! Nie jedz ciastek na śniadanie! Ciastka zbożowe to cukier, mąka, dodatki... słowem - niepotrzebne kalorie! Lubisz słodkie śniadania? Ugotuj woreczek kaszy jaglanej i dodaj kakao, jabłko, banana. Będziesz miała pyszne, słodkie śniadanie - pożywne i zdrowe! I powiem więcej - kasza jaglana doskonale oczyszcza organizm i pozostawia uczucie sytości na dłuuugo :)

3. Granola, muesli

muesli na odchudzanie


Muesli kiedyś jadłam każdego dnia. Codziennie na śniadanie i kolacje wsuwałam muesli, które kupowałam namiętnie w Biedrze albo Lidlu. Dużo czasu mi zajęło zanim odkryłam, że muesli kupowane w sklepie jest bardzo kaloryczne! Wbrew pozorom zawiera bardzo dużo cukru. W takim kupczym muesli są przecież owoce kandyzowane (bomby cukrowe!), często dodawane są też jakieś wiórki czekoladowe, a do tego te płatki w muesli są oblewane jakimiś karmelami czy innymi lukrami. Warto? NIE WARTO! Nie warto bo takie muesli tylko nas oszukuje! Po zjedzeniu śniadania z muesli po godzinie zaraz znowu chciało mi się jeść. Cukier gwałtownie mi skakał, a potem spadał na łeb na szyję. Jeśli już nie możesz się obyć bez muesli to zrób je sama!
Dodaj płatki jaglane, owsiane, otręby, owoce, orzechy i masz gotowe - świeże muesli. Zdrowe i nie takie kaloryczne :)

A teraz przyznać się kto przegina z muesli, jogurtami smakowymi na ciastkami zbożowymi myśląc, że są takie zajebiste i zdrowe?! :)
Read More




wtorek, 5 września 2017

3 najbardziej niedoceniane zdrowe produkty na odchudzanie

Zdrowe produkty na odchudzanie kojarzą Ci się tylko z egzotycznymi i drogimi owocami dostępnymi tylko dla celebrytów? Nie wyobrażasz sobie skutecznej diety odchudzającej bez stosowania suplementów diety? To błąd, zdrowe i skuteczne produkty spożywcze są dostępne dla każdego. Niedoceniane otręby owsiane, kawa z cykorią czy sok z brzozy, to coś na co stać każdego a swoją skutecznością i składem przewyższają prawie każdy z popularnych środków na odchudzanie. 

To co kładziesz na talerz ma ogromne znaczenie i wcale nie jest prawdą, że im mniej jesz tym szybciej chudniesz. Nie wiem skąd w ludziach wzięło się takie dziwne przekonanie, że jak będziemy jeść mniej albo wręcz zaczniemy rezygnować z jedzenia to szybko schudniemy. 
Nie mam nic przeciwko szybkiemu i efektywnemu zrzucaniu wagi, ale warunkiem jest aby robić to z głową! Jeśli zrezygnujemy z jedzenia, albo będziemy się głodzić, to wcale nie schudniemy szybciej tylko spowolnimy metabolizm, przestaniemy dostarczać organizmowi niezbędnych witamin i minerałów. A skutek będzie taki, że na takiej głodówce wytrzymamy może tydzień czy dwa, zacznie nam szarzeć cera, zaczną wypadać włosy, łamać się paznokcie, psuć zęby. Gdy natomiast nagle zrezygnujemy z głodówki nastąpi efekt jojo.  I co teraz? Wkurzymy się na siebie! Stwierdzimy, że odchudzanie jest do dupy i dalej będziemy tkwić sfrustrowane w swoim ciele, nie zdając sobie sprawy z tego, że odchudzanie wcale nie polega na głodzeniu się, tylko na spożywaniu produktów, które pomogą nam utrzymać dobrą kondycję i zdrowie.

I o takich zdrowych produktach chciałabym wam dzisiaj słów kilka napisać.

1. Otręby Owsiane z Jagodami Goji na odchudzanie

Otręby Owsiane z Jagodami Goji na odchudzanie


Otręby owsiane to najtańszy zdrowy produkt z jakiego możesz przyrządzić śniadanie, jednocześnie jest to jeden z najzdrowszych i najcenniejszych produktów jakie możesz zastosować w diecie odchudzającej. Chcesz szybko schudnąć, zależy ci żeby efekt był zauważalny, a nie masz majątku na drogie suplementy diety? Otręby owsiane są dla ciebie. Posiadają wszystkie podstawowe składniki pokarmowe: węglowodany, białko, tłuszcze, witaminy, sole mineralne i błonnik. Dlatego też dieta osób odchudzających się zawsze powinna je uwzględniać.

Otręby owsiane zawierają bardzo dużo błonnika, witaminy z grupy B oraz cynk, selen i chrom. 

Jakie są zalety jedzenia codziennie otrąb owsianych?

* otręby hamują wchłanianie cukrów
* otręby wspomagają przemianę materii
* otręby powodują uczucie sytości, które towarzyszy nam długo (więc jemy mniej, bo nie czujemy tak szybko głodu!)
* otręby podwyższają poziom dobrego cholesterolu
* otręby oczyszczają organizm z toksyn (toksyny bardzo często blokują zrzucane wagi i usuwanie cellulitu!)
* otręby regulują ciśnienie krwi
* otręby poprawiają pamięć i koncentrację
* otręby spowalniają procesy starzenia się
* otręby zapobiegają zmęczeniu (co jest bardzo ważne, bo zmęczenie to naczęstszy skutek uboczny odchudzania!)

A wiecie jakie są zalety jedzenia jagód Goi?

Kiedyś już o tym pisałam, zapraszam do archiwum, tak tylko gwoli przypomnienia:

* Jagody goji mają właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne.
* Jagody goji poprawiają samopoczucie, przyspieszają metabolizm, uspokajają, poprawiają jakość snu.
* Jagody goji zapobiegają chorobom serca i artretyzmowi.
* Jagody goji opóźniają procesy starzenia się skóry.

Jagody goij są źródłem białka w którego skład wchodzi 18 aminokwasów, zawierają także węglowodany i tłuszcze (5 nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-6). Zawierają witaminy: C, B1, B2, B6, E oraz fosfor, wapń, żelazo, cynk, selen, miedź.
Co bardzo ważne jagody goji zawierają kompleks polisacharydowy LBP, którego zadaniem jest stymulowanie układu odpornościowego. Dzięki temu kompleksowi jagody goji zyskują właściwości przeciwutleniające, antynowotworowe!

A połączenie otrąb i jagód goij – to duet idealny! ;)


2. Kawa z cykorii na odchudzanie

kawa z cykorii na odchudzanie


Kawa z cykorii to bezkofeinowy napój o dużej zawartości błonnika oraz inuliny. Błonnik wspomaga odchudzanie i reguluje przemianę materii. W jaki sposób to robi? Nie zawiera kalorii, a wiążąc tłuszcze i pęczniejąc w żołądku powoduje uczucie sytości. Dzięki temu kawa z cykorii zmniejsza apetyt. Z kolei inulina staje się pożywką dla flory jelitowej, poprawiając działanie układu trawiennego. Jest to możliwe dlatego że jest odporna na działanie enzymów trawiennych i trafia w niestrawionej formie do jelita grubego. Odżywione bifidobakterie przyczyniają się do lepszego funkcjonowania jelit i wzmocnienia systemu immunologicznego.

Kawa cykoria jest doskonała dla tych, którzy się odchudzają i rezygnują z kawy naturalnej. Kawa naturalna jest super, bo z jej fusów można robić najlepszy peeling antycellulitowy na świecie, ale… kawa naturalna wypłukuje z organizmu magnez i niestety nie jest polecana w czasie diety bo działa odwadniająco, zmniejsza wchłanianie żelaza i białka oraz zwiększa poziom cholesterolu (tak działają zawarte w kawie: kafestol i kahweol). Dlatego dobrą alternatywą jest picie kawy z cykorią – jeśli nie potraficie się bez kawy obyć.

Zalety picia kawy z cykorii?

* cykoria jest doskonałym spalaczem tłuszczu
* cykoria reguluje poziom insuliny
* cykoria podkręca metabolizm
* cykoria zawiera witaminy, terpeny, kumaryny, flawonoidy, minerały tj. żelazo, potas i magnez, enzymy, kwas foliowy
* cykoria wspomaga odchudzanie i ma ogromne ilości błonnika

I jeszcze coś! Kawa z cykorii jest bardzo niskokaloryczna, więc można ją pić nawet kilka razy dziennie :) 
Badania naukowe wykazały, że cykoria wspomaga leczenie Staphylococcus aureus i Salmonella, Escherichia coli.

3. Sok z brzozy z L-karnityną na spalanie tłuszczu


Sok z brzozy z L-karnityną


Sok z brzozy tzw. oskoła jest pozyskiwany z pnia tego drzewa, oprócz tego że może sprzyjać spalaniu tłuszczu i odchudzaniu to zawiera wiele cennych witamin i soli mineralnych. Regularnie pity sok z brzozy wzmacnia układ odpornościowy i  zapobiega infekcjom wirusowym. Dlatego jest szczególnie polecany osobom, które są bardziej podatne na zakażenia wirusowe, czyli np. małym dzieciom i osobom starszym.

Nie przepadam za piciem soków, ale kiedy słyszę słowo l-karnityna nie trzeba mnie długo namawiać do tego produktu :) 

L-karnityna to najlepszy i najskuteczniejszy znany mi spalacz tłuszczu. Gdyby nie l-karnityna nie pozbyłabym się cellulit, nie schudłabym w takim tempie w jakim zamierzałam i zapewne moja skóra nie wyglądałaby tak dobrze jak wygląda mimo tych kilku kilogramów mniej :)

Zalety picia soku z brzozy z L-karnityną:

* sok z brzozy zawiera dużo witamin
* sok z brzozy zawiera także spore ilości białka
* sok z brzozy jest bogaty w minerały i aminokwasy
* sok z brzozy zawiera witaminę C (nie muszę przypominać, że ta witamina wspomaga produkję kolagenu, wzmacnia układ krwionośny i odporność?)
* sok z brzozy odtruwa organizm i bardzo szybko usuwa nagromadzone w nim toksyny
* sok z brzozy obniża cholesterol
* sok z brzozy pomaga wyeliminować z organizmu nadmiar soli, fosforanów, kwasu moczowego i amoniaku

L-karnityna natomiast jako dodatek do soku z brzozy jeszcze potęguje jego działanie odchudzające, bo usprawnia i przyspiesza mechanizmy metabolizmu tłuszczów. L-karnityna transportuje kwasy tłuszczowe do mitochondriów gdzie ulegają spaleniu. Dzięki temu w naszym organizmie wytwarzana jest energia niezbędna do funkcjonowania. Jeśli nasz organizm lepiej tą energię wykorzysta podczas zmiany diety nasze odchudzanie przynosi lepsze efekty. A co jeśli nie dostarczymy organizmowi l-karnityny? Spalenie tłuszczów będzie trudniejsze, a jeśli ich nie spalimy to je zgromadzimy. A gdzie? W pupie, w udach, w biodrach – rzecz jasna! Nie liczcie na to, że wam w cycki pójdzie ;)

Wszystkie wymienione produkty znadziesz w sklepie internetowym ze zdrową żywnością: https://www.jarmarknatury.pl

Read More




wtorek, 29 sierpnia 2017

Jak utrzymać efekty odchudzania, czyli dieta po diecie

Dzisiaj będzie o diecie po diecie. 

Każdy kto chociaż raz się odchudzał doskonale wie, że samo schudnięcie to nie wszystko. Schudnąć jest o wiele łatwiej niż utrzymać później efekty odchudzania. Jeśli wydawało ci się, że skoro schudłaś kilka kilogramów to już koniec - jesteś w błędzie.

Dieta to zawsze wyrzeczenia, poświęcenie, pot i łzy. Jeśli uda ci się to przetrwać, jeśli zrzucisz trochę ciała i w końcu osiągniesz swój cel nie zapominaj, że efekt jojo może pojawić się szybciej niż sądzisz. W takim razie co zrobić, by nie przybyło ci kilogramów po diecie?
Na początek posłuchaj moich rad ;)

Jak utrzymać efekty odchudzania, czyli dieta po diecie



Po zakończonej diecie nie można wrócić do dawnych nawyków żywieniowych. Jeśli tak zrobisz, uwierz mi, że przytyjesz i bardzo prawdopodobne, że będziesz ważyć więcej niż przed dietą. Dlatego niektórzy mówią, że wychodzenie z diety jest ważniejsze niż sama dieta. 
Jeśli przez kilka tygodni trzymałaś się restrykcyjnego jadłospisu, nie przestawaj tego robić, nawet jeśli już się nie odchudzasz! Zacznij wychodzić z diety powoli i przemyślanie..

1. Każdego dnia powoli rozszerzaj dietę o kolejne produkty, których kaloryczność nie jest wyższa niż 100 kcal. Nie obżeraj się! Nie wracaj nagle do dawnego stylu jedzenia. Nie rekompensuj sobie czasu spędzonego na diecie jedzeniem nagle chipsów, czekolady czy fast food.

2. Jedz dużo warzyw i produktów bogatych w błonnik. Błonnik trawi się długo i na długo pozostawia w nas uczucie sytości.

3. Posiłki powinny być porcjowane. Jedz nadal 5 małych posiłków. Postaraj się też żeby nie podjadać. Nie będziesz tego robić jeśli w każdym posiłku będzie porcja ryżu lub kaszy.

4. Nie przestawaj pić wody! Twoja dzienna porcja wody powinna wynosić nadal - 2l. Woda pozostawia uczucie sytości dzięki czemu jemy mniej ;)

5. Jedz powoli, dokładnie przeżuwając. Możesz się śmiać, ale ci, którzy jedzą powoli - jedzą mniej :)

6. Nie rezygnuj z aktywności fizycznej. Jeśli podczas diety biegałaś czy chodziłaś na basen dwa razy w tygodniu nie przestawaj tego robić! Zmniejsz częstotliwość ćwiczeń, możesz ćwiczyć np. raz w tygodniu, ale nie przestawaj nagle tego robić, bo to będzie prawdziwy szok dla twojego organizmu.

7. Jeśli podczas diety stosowałaś jakieś zabiegi wyszczuplające, masaże, body-wrapping, nie rezygnuj i rób to dalej. Twoja skóra przecież ciągle potrzebuje takiej pielęgnacji. I nawet jeśli nie masz już cellulitu to nie zapominaj, że on może się pojawić NAGLE!

8. Postaraj się spać jak najdłużej. Sen jest bardzo ważny w odchudzaniu. Jeśli jeszcze tego nie wiedzieliście to już wiecie! :)

I tutaj zacytuję odchudzamsie.pl:

Brak snu powoduje produkcję hormonu apetytu

U człowieka i wielu innych organizmów za uczucie głodu i sytości odpowiadają hormony leptyna i grelina. Są one hormonami przeciwstawnymi:

Leptyna produkowana jest w komórkach tłuszczowych. Jej wysoki poziom powoduje brak apetytu. Poziom leptyny we krwi jest proporcjonalny do ilości tłuszczu.

Grelina jest produkowana w żołądku. Wydzielana jest głównie w sytuacjach, gdy żołądek jest pusty. Powoduje ona wzrost apetytu.

Hormony te mają za zadanie informować nas kiedy powinniśmy coś zjeść a kiedy nie. Okazuje się jednak, że w przypadku zaburzeń snu lub niewyspania, zaczynają one działać niepoprawnie. U osób śpiących niewystarczająco obserwuje się bowiem spadek poziomu leptyny oraz wzrost poziomu greliny. Powoduje to znaczący wzrost apetytu i uczucie głodu nawet zaraz po posiłku. Osoby niewyspane jedzą więcej.

9. Zredukuj stres! najlepiej do zera - wiem, nie da się, ale postaraj się nie denerwować z byle powodu. Pomyśl, że każdy stres to dodatkowe kilogramy. W stresie niektórzy podjadają także uważaj!

10. POWODZENIA! NIE PODDAWAJ SIĘ!

Odchudzanie wcale nie jest takie trudne! Największym sukcesem jest utrzymanie wagi! :)
Read More




wtorek, 15 sierpnia 2017

Dlaczego warto pić codziennie szklankę złotego mleka?

Słyszeliście już o złotym mleku?



Tak nazywają napój z dodatkiem kurkumy, który ma właściwości przeciwzapalne, przeciwrakowe, wzmacniające układ odpornościowy.

Czy jest smaczne takie mleko?

Spróbujcie, to się przekonacie!

Warto pić regularnie, ale jak wypijecie raz na jakiś czas to też nie zaszkodzi.

Przepis na złote mleko:

- 300 ml mleka kokosowego (można również użyć migdałowe, ryżowe) 
- 1 łyżeczka kurkumy 
- szczypta czarnego pieprzu (aby zwiększyć wchłanianie kurkumy)
- 1 łyżeczka cynamonu 
- połowa łyżeczki miodu 
- pół łyżeczki oleju kokosowego

Wszystkie składniki umieść w blenderze i dokładnie wymieszaj. Możesz trochę podgrzać. Najlepiej jest spożywać takie mleko rano 30 minut przed posiłkiem.

Czemu zawdzięcza swoją niezwykłą moc to mleko?



Kurkuma - ma właściwości antynowotworowe, pomaga na problemy trawienne, wzmacnia odporność, zwalcza infekcje, obniża poziom cukru, cholesterolu, wzmacnia wzrok.

Cynamon - opóźnia zachorowanie na Alzheimera i Parkinsona, pomaga zwalczyć przeziębienia i infekcje, cudownie działa podczas odchudzania. Mówi się, że picie codziennie wody z cynamonem doskonale podkręca metabolizm i spala tkankę tłuszczową. Cynamon jest składnikiem prawie wszystkich koncentratów antycellulitowych. Stosowany zewnętrznie ujędrnia skórę i pomaga zmniejszyć pomarańczową skórkę. Sprawdźcie jak działa taki koncentrat cynamonowo-kofeinowy TUTAJ macie zdjęcia efektów po mojej ostatniej metamorfozie :)

Olej kokosowy - o oleju pisałam już kiedyś obszerny artykuł, zapraszam do archiwum TUTAJ.

Teraz już wiecie dlaczego warto pić codziennie złote mleko?


DLA ZDROWIA
DLA DOBREJ KONDYCJI
DLA SIEBIE!

Pijecie? :)
Read More




wtorek, 8 sierpnia 2017

Jak pozbyłam się cellulitu w 8 tygodni - MOJA METAMORFOZA!

Gotowe na moją kolejną metamorfozę? :)

Tak jak obiecałam jakieś 2 miesiące temu, znowu pozwolę Wam zobaczyć jak z brzydkiego kaczątka można w tani (chociaż wcale nie prosty, bo odkupiony łzami!) sposób znów stać się pięknym łabędziem ;)

No dobra, ale do rzeczy!

Niespełna 8 tygodni temu miałam chyba apogeum doła. Pamiętacie mojego posta w środku nocy? Płacz i zgrzytanie zębami. Nie mogłam spać. Stałam w łazience i patrzyłam na moje obrośnięte tłuszczem uda. Dla przypomnienia post archiwalny TUTAJ.

Wtedy moje uda wyglądały tak:



Dziś wyglądają tak:



O niebo lepiej, prawda?! Chociaż do ideału jeszcze im trochę brakuje ;)

Jak to zrobiłam?

Jak pozbyłam się prawie całkowicie cellulitu w 8 tygodni?


Ciężką pracą!
Poświęceniem!
Wiadrami łez i zagryzionymi do krwi wargami! ;)

No dobra, miałam też moich małych pomocników, hehe.

Oto oni:


Brakuje jeszcze jednego pomocnika, a mianowicie rąk mojego męża, ale jest teraz w pracy więc.. chyba mi wybaczycie ;)

No dobra to teraz przedstawiam wam po kolei moich cudownych sprzymierzeńców w walce z cellulitem:

Szczotka do masażu na sucho:


Koszt: około 10 zł, kupiona w Auchan

Tą szczotką szczotkowałam ciało codziennie przez kilka minut (tyle ile mi się chciało, tyle ile dałam radę, jednego dnia 10 minut, innego 5 minut, najważniejsza jest regularność), rano i wieczorem. 


Masażer dwustronny, silikonowy:




Koszt: około 10 zł, kupiony w Rossmanie na jakiejś promocji


Tym masażerem masowałam całe ciało pod prysznicem. Czasami masowałam tą stroną z ostrymi kolcami, czasami tą z okrągłymi wypustkami...pełna dowolność! Także najważniejsza jest regularność. Najlepiej codziennie podczas kąpieli, ale przyznam, że nie zawsze go używałam, bo jednak skubany drapie jak cholera! ;)


Kolagen w żelu, do masażu:


Koszt: 29,99 zł, kupiony w Sklepie Naturica


Tym kolagenem masował mnie mąż wieczorami. Starał się codziennie, różnie to bywało, jak to w życiu, hehe. Najważniejsze, że kontakt kolagenu z ciałem był ;)
Aha, muszę powiedzieć, że bardzo wydajny jest ten żel. Niecałe pół opakowania poszło, także jeszcze mi posłuży! :)
Kolagen mocno nawilża skórę, ujędrnia i wygładza. Myślałam, że będzie chłodził, albo rozgrzewał, ale nic z tych rzeczy. W sumie to dobrze, bo nie wiem czy po takich maltretujących zabiegach moja skóra, by dała sobie w tym wszystkim radę :)


Koncentrat cynamonowo-kofeinowy do body-wrappingu:


Koszt: 33 zł, kupiony w Sklepie Naturica


Koncentrat bosko pachnący o konsystencji żelu. Uwielbiam go do tego stopnia, że kupiłam go już chyba 3 raz. Bardzo dobrze się wchłania, moja skóra świetnie się czuje po wysmarowaniu tym koncentratem. Najlepsze działanie koncentratu jest gdy się zrobi kąpiel, potem masaż, albo peeling. Myślę, że to dlatego, że skóra po masażu jest pobudzona, pory otwarte, gotowe to wchłonięcia kosmetyku. Po wysmarowaniu się koncentratem i owinięciu folią, prawie od razu zaczyna się czuć przyjemne grzanie - to cellulit płonie! ;)


Folia do owijania ciała:


Koszt: 17 zł, kupiona w Sklepie Naturica


Jak widać wykorzystałam prawie całą :)
Używałam jej regularnie przez te dwa miesiące, ale przyznam, że przy poprzedniej metamorfozie też się tą folią owijałam, więc oceniam ją na niezwykle wydajną. 

Dziewczyny! Jeśli kiedykolwiek zdecydujecie się na zrobienie sobie w domu body-wrappingu, pamiętajcie żeby nie używać takiej zwykłej spożywczej folii, bo to szkoda kasy i nerwów. Ta spożywcza ma może ze 30 m i wcale się nie klei. Poza tym, na ile może takie 30 m. wystarczyć? Na dwa zabiegi? :)

A teraz powiem wam jak dokładnie każdego dnia traktowałam swoje ciało, by się pozbyć tego wstrętnego cellulitu z ud.

Moja kuracja antycellulitowa



Dzień pierwszy:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Body-wrapping (nakładam koncentrat owijam się folią na 45 minut)


Dzień drugi:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Przed spaniem masaż suchą szczotką, masaż kolagenem w żelu

Dzień trzeci:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Przed spaniem masaż suchą szczotką, masaż kolagenem w żelu

Dzień czwarty:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Przed spaniem masaż suchą szczotką, masaż kolagenem w żelu

Dzień piąty:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Przed spaniem masaż suchą szczotką, masaż kolagenem w żelu

Dzień szósty:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Body-wrapping (nakładam koncentrat owijam się folią na 45 minut)

Dzień siódmy:

Rano masaż suchą szczotką
Wieczorem - prysznic - masaż masażerem
Przed spaniem masaż suchą szczotką, masaż kolagenem w żelu

To tak w wielkim skrócie. Taki sobie napisałam grafik i starałam się tego trzymać. 

Poza tym jak wiecie ograniczyłam do maksimum cukier, starałam się nie jeść glutenu i piłam codziennie błonnik witalny - tak dla oczyszczenia organizmu, bo toksyny bardzo przeszkadzają w usuwaniu cellulitu. Jeśli macie mocno zanieczyszczony organizm, to może wam się nie udać wygrać z cellulitem. Także jeśli mimo kuracji antycellulitowych cellulit nie znika, to może wcale nie być wina koncentratu czy zabiegów czy diety, tylko tego, że siedzą w was toksyny. O piciu błonnika witalnego poczytacie TUTAJ. Polecam wypróbować, ja jestem zadowolona :)

Ale wiecie co jest w tym wszystkim najważniejsze?

Regularność!
Masaż!
Pobudzanie krążenia!
Body-wrapping!

I jeszcze coś - nie poddawajcie się!
Efektów wcale nie widać od razu, ale będą!
U mnie jeszcze jest trochę z tym cellulitem pracy.

Jeszcze go widać (może na zdjęciu wygląda jakby go nie było, ale jest jeszcze trochę). Widzę go gdy naciskam skórę:


I niech wam nikt nie wmawia, że cellulitu się nie da usunąć!

Niech wam nie opowiadają bzdur w tych kolorowych czasopismach, że tylko laser! Niech wam mężczyźni nie wmawiają, że cellulit ma każda kobieta, bo taka nasza uroda!
I mam gdzieś hejterki, które pewnie zaraz zaczną wypisywać pod tym postem, że fotoszop itd! Te zdjęcia robiłam sama - z ręki! Tak! Nie umiem ładnych zdjęć robić, ale mam to gdzieś! Najważniejsze, że cellulit znika! Najważniejsze, że znów jestem szczęśliwa i kocham swoje ciało!

Dziewczyny! Walczcie o siebie! Nie poddawajcie się!
Piszcie do mnie jeśli będziecie mieć jakieś wątpliwości. 
Chętnie podpowiem, doradzę.. :)

Raz już pozbyłam się cellulitu. Teraz udowodniłam, że można kolejny raz. Tylko trzeba być wytrwałym :)

Pozdrawiam was serdecznie!
Buziaki! :)

Read More




środa, 2 sierpnia 2017

Moje trzy proste i niezawodne kroki do szybkiego zrzucenia wagi

Hejka!

Ci, którzy czytają mnie regularnie wiedzą, że się ostatnio trochę zapuściłam, że znowu mam cellulit (buuu), że marzę o tym, by dość szybko wrócić do dawnej kondycji i wagi. Szybko - ale z głową - to znaczy:

- tak by nie mieć za chwilkę efektu jojo
- no i tak, by zrobić to zdrowo, dla siebie, dla swojego ciała

Na jakim etapie odchudzania jestem teraz ?


Po pierwsze - nie stosuję żadnej restrykcyjnej diety. Staram się sama siebie kontrolować.

Po drugie - codziennie szczotkuję swoje ciało na sucho albo mąż robi mi masaż (staram się maltretować swoją skórę przynajmniej raz dziennie, czasem nawet dwa, bo wiem, że w przeciwnym razie nie ujędrnię skóry, a nie chce mieć sflaczałego wiszącego brzucha albo ud)

Po trzecie - raz, czasem dwa razy w tygodniu robię sobie body-wrapping, bo chce się też pozbyć cellulitu, bo mam go masakrycznie dużo, jak masz mocne nerwy to zapraszam zobaczyć TUTAJ są zdjęcia.

Te trzy punkty w odchudzaniu są bardzo ważne. Bo odchudzanie to nie tylko dieta, ograniczenia, restrykcje. Ważne jest także dbanie o ciało z zewnątrz. Bo wyobraź sobie tylko co stanie się z Twoją skórą jak uda Ci się zrzucić kilka lub naście kilo... będziesz zadowolona wyglądając tak:

Fot. wizaz.pl

Jakbym tak wyglądała po odchudzaniu to szczerze mówiąc wolałabym już zostać gruba ;(

Dlatego ostrzegam: jeśli tylko sobie narzucisz restrykcyjną dietę i nie będziesz dbała o skórę, to może się tak skończyć!

Ujędrnić skórę możesz specjalnymi koncentratami, masażami, szczotkowaniem na sucho, peelingiem.

No dobra, a teraz do sedna:

Moje trzy proste i niezawodne kroki do szybkiego zrzucenia wagi


1. Ograniczaj cukier i skrobię

Ja wiem, że to trudne, ale zobaczysz jak szybkie i spektakularne efekty osiągniesz.

Jak to zrobić? Jak odmawiać sobie słodyczy?

Najlepiej najadaj się do syta (ale nie opychaj, rzecz jasna!) i kontroluj poziom cukru.
Ja gdy mam ochotę na słodycze robię sobie owsiankę. Po takim posiłku długo nie jestem głodna i wcale nie chce mi się słodyczy. Zauważyłam, że u mnie największa ochota na słodycze pojawia się wtedy gdy jestem jakaś niedojedzona. Postanowiłam więc, że będę jadła dużo kasz, owsianek, otrąb :)
Aha i jeszcze jedno - jeśli już naprawdę nie możecie się powstrzymać, zjedzcie czekoladę gorzką (najlepiej 70%), ale UWAGA - przed 12.00! Po 12.00 raczej pójdzie Wam w boczki ;)

2. Jedz białko, kontroluj węglowodany

To zasada niemal każdej diety: białko w każdym posiłku i warzywa, najlepiej o niskiej zawartości węglowodanów.

Źródła białka:
Mięso - wołowina, kurczak, wieprzowina, jagnięcina
Ryby i owoce morza - łosoś, pstrąg, krewetki, homary itp.
Jaja kurze

Warzywa o niskiej zawartości węglowodanów:
Brokuły
Kalafior
Szpinak
Jarmuż
Brukselki
Kapusta
Szwajcarski Chard
Sałata
Ogórek
Seler

Wszystkie uwielbiam! :)

Jeśli śledzisz mój profil na FB, to wiesz, że co jakiś czas podrzucam tam fajne, proste i szybkie przepisy na lekkie dania z taki właśnie warzywami. Kotleciki, placuszki, warzywka pieczone... PSZZOTA!

3. Jedz zdrowe tłuszcze

To nieprawda, że jeśli chcesz schudnąć musisz ograniczyć jedzenie wszystkiego co zawiera tłuszcz. Zdrowe tłuszcze musza być włączone do diety, inaczej nie schudniesz zdrowo (zdziwiona!?)

Źródłazdrowego tłuszczu:
Oliwa z oliwek
Olej kokosowy
Olej z awokado
Masło

A jak tam u Was? :)
Co jecie?
Czym się smarujecie?
Masujecie się? :)

Ps. Ja już niebawem pokaże Wam efekty mojego odchudzania i usuwania cellulitu, bo już widać! JUPI! :)
Read More




czwartek, 13 lipca 2017

Lekka zupa fasolowa, którą można jeść na diecie :)

Hej!

Ja wiem, że ostatnio jestem monotematyczna i ciągle wrzucam posty z przepisami, ale ponieważ się odchudzam i staram się doprowadzić swoje ciało do jakiegoś sensownego wyglądu, bardzo dbam teraz o to co jem i chcę się tym chwalić, a co! ;)

Jeśli lubicie fasolkę po bretońsku, ale nie chcecie jej jeść ze względu na to, że jesteście na diecie to proponuję spróbować jej lżejszej wersji :)

Moja zupa z białej fasolki, jest lekka, pyszna, bez mąki, bez zasmażek.. spróbujcie! :)

Lekka zupa fasolowa



Składniki:

1,5 l wody
2 ziemniaki
1 marchewka
1 pietruszka
puszka białej fasolki
szczypta: majeranku, lubczyku, kminku, soli, pieprzu
Pół łyżeczki suszonych warzyw


Na gotującą wodę wrzucam pokrojone w kostkę warzywa i wysypuję przyprawy.
Gotuję jakieś 15 minut, po tym czasie wrzucam fasolkę i gotuje jeszcze 5 minut.

Spróbujcie takiej zupki!
Jest naprawdę pyszna!
I lekka :)

SMACZNEGO! :)





Read More




wtorek, 11 lipca 2017

Owoce morza z ryżem i surówka jak u "Chińczyka"

Muszę się dzisiaj pochwalić, bo taki pyszny obiad zrobiłam, że grzech byłoby zostawić ten przepis tylko dla siebie ;)

Wiecie, ostatnio pisałam, że staram się jeść zdrowo, by schudnąć ..
Ten przepis idealnie pasuje do mojej koncepcji, którą sobie ostatnio wymyśliłam :)

Ryż, owoce morza, surówka... mmmmmmmm....

Pyszotaaaa!

No dobra! A teraz przepis :)

Najpierw przygotujcie sobie kapustę, bo to ona będzie potrzebowała czasu, żeby nabrać smaku. Ja niestety o tym zapomniałam i zrobiłam ją dopiero na chwilę przed obiadem. Dziś smakowała dobrze, jutro będzie pyszna :)


Surówka jak u "Chińczyka"


Aha - zapomniałam jeszcze dodać. Skąd taka nazwa surówki. Ten kto chociaż raz jadł coś "u Chińczyka", to doskonale wie o czym mówię. Ten kto nigdy nie jadł w tej popularnej jadłodajni może być pewien - ta surówka smakuje jakby ją sam Chińczyk robił! ;)

Pół główki kapusty (drobno lub grubo posiekać - siekaj jak lubisz!)
Jedna marchewka (starta na grubych oczkach na tarce)
Jedna cebula (posiekana w piórka)

50 ml oleju rzepakowego
50 ml wody
50 ml octu
50 g cukru
pół łyżeczki soli

Wymieszaj wszystkie składniki sosu i wstaw na lekki gaz. Zagotuj. Gdy cukier się rozpuści, zdejmij z gazu. Po chwili wlej do kapusty, marchewki i cebuli, Wymieszaj.



A gdy już przygotujesz surówkę, odstaw ją do lodówki, niech się trochę przegryzie (najlepiej smakuje po nocy w lodówce). 

Teraz możesz zacząć przygotowywać sos do owoców morza (na zdjęciu wyżej). 

Wymieszaj: 1 łyżkę sosu sojowego, 1,5 łyżki curry, 1 łyżkę ziół prowansalskich, pół łyżeczki soli, 1/3 łyżeczki imbiru, 1/4 łyżeczki ostrej papryki, 3/4 łyżeczki słodkiej papryki. Dodaj pół szklanki wody. Odstaw.

Teraz gotujemy ryż.

A na patelni roztapiamy olej kokosowy (1 łyżka), dodajemy ząbek czosnku i owoce morza. Smażymy kilka minut, aż owoce morza będą gotowe. Wsypujemy ryż, wlewamy przygotowany wcześniej sos i smażymy kilka minut. Ja pod koniec jeszcze dodaję pokrojonego pomidora (wcześniej usuwam gniazda nasienne) - ale ten pomidor to opcjonalnie jest :)



SMACZNEGO!


Read More




poniedziałek, 10 lipca 2017

Za co kocham body-wrapping POST KONKURSOWY! :)

Witajcie Kochani! :)

Biorę udział w konkursie ROZDAWAJKI w którym do wygrania jest zestaw antycellulitowy koncentrat + folia. Muszę dodać, że ten koncentrat, który można wygrać to dokładnie ten sam, który kiedyś pomógł mi się pozbyć cellulitu w 6 tygodni!!! Dlatego mam na niego ogromną chrapkę!

Pomożecie mi wygrać ten konkurs?
Piszcie, komentujcie, wspierajcie mnie bardzo proszę! Ja wiem, że  w zasadach konkursu nie było punktu, że wygrywa ten kto zbierze najwięcej komentarzy, ale może akurat to też zaważy... ;)



No dobra! No to zaczynamy!

Dziś napiszę wam co to jest i za co kocham body-wrapping.

Zacznijmy jednak od tego, by wyjaśnić tym co nie wiedzą co to jest body-wrapping.

Co to jest body-wrapping?


Body wrapping (inaczej nazywany też Body wrap) jest to jeden z najpopularniejszych zabiegów ujędrniających polecanych w SPA Zabieg powstał w USA, w Europie Body wrapping pojawił się w latach 70. „Wrap” z angielskiego oznacza zawinąć, więc tłumaczą c słowo w słowo body wrapping to po prostu „zawinięte” ciało.

Jak przebiega Body wrapping?


Body wrapping to zabieg polegający na owinięciu ciała folią, które wcześniej zostało posmarowane odpowiednim preparatem ujędrniającym lub wyszczuplającym. Podczas zabiegu możesz owinąć folią całe ciało, albo tylko poszczególne jego elementy np. brzuch i uda. Najczęściej zawijane miejsca to uda, pośladki, brzuch, a także biust – w celu ujędrnienia.


Jaki jest cel body wrappingu?



Celem zabiegu jest zmniejszenie obwodu i wymodelowanie ciała, wygładzenie i dotlenienie skóry, wyeliminowanie nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Jak działa body wrapping?

sprawia, że Twoja skóra jest jędrna i napięta
oczyszcza skórę z toksyn
pobudza metabolizm
likwiduje cellulit
likwiduje problem obrzęków
przeciwdziała zastojowi limfy w organizmie
przeciwdziała efektowi zwiotczałej skóry po odchudzaniu czy ciąży
sprawia, że skóra wyglądała ładnie i młodo



Jakich kosmetyków należy użyć do zabiegów owijania?


Do smarowania skóry używa się kremów, żelów i olejków, zawierających rozmaite substancje czynne: minerały, morska sól, witaminy, algi, olejki eteryczne itd. . Szczególnie polecane są kosmetyki ujędrniające i przeciw cellulitowi, ze względu na ich wysoką jakość i skuteczność w działaniu. 

Jak długo powinno się stosować body wrapping?


Aby osiągnąć widoczne efekty ważne jest powtarzanie zabiegów wyszczuplających przynajmniej dwa razy w tygodniu przez dwa miesiące. W zależności od stadium problemu, serie mogą mieć więcej zabiegów. Ważne jest, że aby uzyskać wyżej wspomniane efekty, potrzebna jest regularność stosowania zabiegów. Trudno oczekiwać wyszczuplenia po maksimum dwóch zabiegach.

Jak wykonać zabieg w domu?


Jeśli z jakiś powodów nie możesz wybrać się do SPA nie przejmuj się - body wrapping można wykonać w domu. Zarezerwuj trochę czasu, łazienkę i do dzieła. Efekty pojawiają się bardzo szybko i będą naprawdę rewelacyjne.

Aby wykonać zabieg w warunkach domowych będziesz potrzebowała:

kosmetyku antycellulitowego lub ujędrniającego do nałożenia na ciało
maksymalnie 2 rolek folii spożywczej (ja kupuję folię kosmetyczną, bo się bardziej opłaca)
około godziny czasu na wykonanie zabiegu
koca – do przykrycia się po nałożeniu kremu i owinięciu się folią

Jak przeprowadzić body-wrapping w warunkach domowych?


Zacznij od dokładnego zmierzenia swojego obwodu, by móc porównać go po serii zabiegów.
Następnie nałóż na ciało krem antycellulitowy czy wyszczuplający. Po wmasowaniu preparatu owiń ciało przygotowaną wcześniej folią. Zacznij od brzucha i przejdź do bioder, nogi owijaj od kostek w górę.
By wzmocnić efekty dobrze jest przykryć się kocem i leżeć przez około 50 minut. W tym czasie najlepiej zrelaksuj się przy dobrej książce lub muzyce.

Jeśli zabieg będziesz wykonywać regularnie i w serii – efekty jakie osiągniesz w zwalczaniu cellulitu i ujędrnianiu ciała wprawią Cię w osłupienie.

❤ Za co kocham body-wrapping? ❤

Za to, że jest skuteczny!
Za to, że mogę go zrobić sama w domu!
Za to, że dzięki niemu pozbywam się cellulitu, a nie kasy z portfela!
Za to, że mnie świetnie relaksuje!
Za to, że pomaga mojej skórze wrócić do doskonałej kondycji!
Za to, że bosko pachnie!
Za to, że ujędrnia nawet te partie ciała, które do tej pory były galaterowate!
Za to, że sprawia, że moja pupa jest gładka jak pośladki noworodka!
Za to, że wspomaga mnie w odchudzaniu!
Za to, że dzięki niemu odzyskuję wiarę w to, że mogę jeszcze schudnąć i mieć piękne ciało!


Read More




środa, 5 lipca 2017

Przepis na bób idealny - na diecie odchudzającej! :)

Patrzcie co dzisiaj jem na obiad :)



Lubicie bób?

To zaraz polubicie! Bo podam wam fajny przepis na bób :)

No, może przepis to za dużo powiedziane, ale powiem wam po prostu jak ugotować bób, by był chrupki i pyszny :)
Wiecie, że to w taki sposób gotujecie bób bardzo wpływa na jego smak?
Z bobem jest tak, że wszystko ma znaczenie. Woda, czas i sposób gotowania. Ja to robię tak:

Do garnka wlewam wodę przefiltrowaną, wsypuję łyżkę soli i doprowadzam do wrzenia. Na wrzątek kładę łyżkę masła i mieszam aż się rozpuści. Na koniec dodaję bób i zmniejszam gaz. 

Czas gotowania?

Tak naprawdę zależy od Ciebie. Ja lubię gdy bób chrupie między zębami, dlatego po 10 minutach sprawdzam co chwilę czy już można go przecedzić i gdy jest aldente szybko wyjmuję go z wody i przelewam zimną wodą z kranu.

Tak ugotowany bób jest naprawdę pyszny, lekko twardy choć rozpływa się w ustach :)
No i nie traci koloru! Piękny - zieloniutki :)
To wszystko zasługa masła i tego, że zostaje wrzucony na wodę gotującą się. 

A wiecie dlaczego warto jeść bób na diecie?


- zawiera mnóstwo białka
- jest bogatym źródłem kwasu foliowego
- ma niską zawartość sodu, jest bogaty w potas oraz rozpuszczalny błonnik, który sprzyja redukcji poziomu cholesterolu we krwi, dzięki czemu reguluje ciśnienie


Gotowany bób w 100 g zawiera nie mało, bo aż 110 kcal, jednak dzięki niewielkiej zawartości tłuszczu i sporej ilości rozpuszczalnego błonnika jest jednym z pożądanych składników diety odchudzającej. Bób może pomóc kontrolować wagę, ponieważ spowalnia proces trawienia i na długo daje uczucie sytości. Ponadto jest bogaty w kwas foliowy i witaminy z grupy B - substancje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. W związku z tym bób pomoże przetrwać kryzys w czasie odchudzania.

[Źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl]

Także tego...
Jedzcie bób! Niedługo się kończy na niego sezon! :)

Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML