Kolagen naturalny Colway
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy diety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy diety. Pokaż wszystkie posty

19:05

Błonnik z ananasem - moja opinia o suplemencie diety na nadmierny apetyt

Błonnik z ananasem - moja opinia o suplemencie diety na nadmierny apetyt
Jakiś tydzień temu chwaliłam się na moim Insta, że zaczynam suplementację z błonnikiem Big Garden. Dziś minęło już trochę czasu, myślę, że czas na moje pierwsze spostrzeżenia. Od razu powiem, że efektów jako takich nie pokażę, bo na to za wcześnie, ale... jeśli stoisz przed wyborem kupić/nie kupić, to myślę, że rozwieję Twoje wątpliwości. 



Od razu powiem, że nie planowałam tego zakupu. Poszłam, po prostu, któregoś dnia do apteki i poprosiłam o jakiś suplement zmniejszający apetyt. Był tylko ten. Wyboru nie miałam, a byłam dość zdesperowana.
Dlaczego o tym piszę?
Bo zwykle przed takim wyborem czytam skład, opinie... tym razem nie miałam na to czasu, więc był to tzw. "ryzyk-fizyk". Opłacało się?

Moim zdaniem tak, a oto szczegółowa recenzja.

Cena 30 zł za 100 tabletek - więc całkiem niezła

Dawkowanie - jedyne czego nie można przekraczać to magicznej dawki 10 tabletek dziennie.
Tabletki łykamy na 30 minut przed posiłkiem w dowolnej dawce, popijając szklanką wody.

Działanie: Pierwszego dnia łykałam co 2 godziny po jednej tabletce. Nie potrafiłam jakoś tego wypośrodkować, bo czasami trudno jest określić czy będę jadła za godzinę czy za pół, a tabletkę trzeba łyknąć na 30 minut przed posiłkiem. Dwa dni mi zajęło zanim się przestawiłam na to kiedy łykać tabletkę, a kiedy jeść. Nie ukrywam, łatwo nie było... Po 3 dniach stwierdziłam, że te tabletki wcale nie działają. Łykam je zgodnie z planem, a mimo tego nie ograniczają łaknienia. Miałam rzucić to w kąt, ale... ja się nie tak łatwo poddaję! Zaczęłam jeszcze raz czytać ulotkę i przypomniałam sobie, że producent daje nam wolną rękę chyba nie bez kozery. Skoro nie jest dokładnie napisane ile tabletek jednorazowo można łyknąć to może łyknę dwie!? Tak też zrobiłam. Od 4 dnia zaczęłam łykać po dwie tabletki jednorazowo i dopiero wtedy poczułam działanie tego błonnika. Jest super!



Tabletki błonnik z ananasem pomogły mi:

- ograniczyć spożywanie słodyczy
- ograniczyć ilość spożywanych pokarmów w ciągu dnia
- zrezygnować z kolacji

Ciekawa jestem efektów na wadze i w obwodach :)

Aha, muszę jeszcze dodać, że zaczęłam ćwiczyć. Codziennie 20-30 minut tabaty.

Jeśli podobnie jak ja jesteś więźniem we własnym domu...
Jeśli masz wilczy apetyt i boisz się przytyć na kwarantannie...

Polecam codziennie kilkanaście minut ruchu, nawet w domowym zaciszu, suplement wspomagający utrzymanie wagi i oczywiście zdrową dietę! Zajrzyj w moje PRZEPISY BEZGLUTENU.

Zapraszam też na mojego Insta! :)



11:55

Kolejny sposób na schudnięcie?! Green Nopal! :)

Kolejny sposób na schudnięcie?! Green Nopal! :)
Hejka Kochani!

Nie było mnie parę ładnych dni... niestety u mnie nic dobrego :(
Jestem po szpitalu, mam za sobą operację...
Niby nic poważnego, ale... jestem przykuta do łóżka. Wszystko mnie boli, wszystko mnie wkurza, w domu sajgon, bałagan okrutny, dzieci po mnie skaczą... ajjjśśś... szkoda gadać.

Lekarz mnie załamał. Mam leżeć minimum 3 miesiące!
A niech to szlag!
I całe moje odchudzanie poszło na marne!
Po tylu miesiącach nicnierobienia, leżenia, to mój cellulit wróci na bank i pewnie będzie wszędzie! :(

Tak leżę i leżę i zastanawiam się co robić w takiej sytuacji gdy nie można się ruszać, a nie chce się przytyć? Brak aktywności fizycznej u mnie oznacza kłopoty z przemianą materii, odkładanie tłuszczu wszędzie! :(

MA-SA-KRA!

Co tu zrobić??

No nic, muszę się jakoś ratować.

Niedawno czytałam o kolejnym suplemencie diety GREEN NOPAL. Green Nopal to herbatka lub tabletki, ale o tym za chwilkę.

Wiecie co to jest NOPAL?



Nopal to taki kaktus, który znajduje się na liście roślin o właściwościach leczniczych Światowej Organizacji Zdrowia. Ma cudowne działanie na organizm człowieka:

1. Utrzymuje prawidłowy poziom cholesterolu

A to bardzo ważne nie tylko dla osób odchudzających się, ale dla każdego kto chce być zdrowy! Prawidłowy poziom cholesterolu całkowitego we krwi wynosi maksymalnie 190 mg/dl. Jeśli do twoich komórek dostaje się więcej cholesterolu jego nadmiar odkłada się w naczyniach krwionośnych co prowadzi do poważnych chorób tj. miażdżyca, zatory żylne, przewlekłe niedokrwienie mięśnia sercowego, a w konsekwencji zawał albo udar.

2.  Przyspiesza rozpad tłuszczów i ich eliminację


Wiesz, że nie jesteś w stanie całkowicie pozbyć się komórek tłuszczowych? Możesz jedynie je zmniejszyć. Jeśli będziesz spożywać zbyt dużo tłustych potraw, w twoich komórkach będzie odkładał się tłuszczyk, który zobaczysz na pewno choćby gołym okiem - to cellulit (chociażby, ale nie tylko!). Dzięki suplementowi Nopal tłuszcze, które już trafiły do twojego organizmu będą eliminowane i wydalane, więc ich nadmiar nie będzie miał szansy się odłożyć w komórkach :)

3. Zawiera mnóstwo błonnika, który wspomaga przemianę materii i zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową serca o 40%

BŁONNIK - bardzo ważny w odchudzaniu! Powiedziałabym, że najważniejszy! To dzięki niemu twój metabolizm nie zwalnia tempa, to dzięki niemu nie masz zaparć! Błonnik obniża poziom cholesterolu, pomaga eliminować toksyny z organizmu, reguluje poziom glukozy we krwi i sprawia, że nie czujemy tak szybko głodu jak po zjedzeniu np. ciastka ;)




4. Pomaga w trawieniu i wypróżnianiu, likwiduje uczucie pełności, udrażnia jelita

Regularne wypróżnianie się ma bardzo ważne znaczenie w odchudzaniu. Jeśli twoja dieta nie będzie pełnowartościowa, pojawią się zaparcia, które będą nie tylko przyczyną bólu brzucha, ale także będą zatrzymywać toksyny w organizmie. Krótko mówiąc - nie schudniesz jeśli nie będziesz się wypróżniać (oczyszczać) regularnie.

Co do uczucia pełności - nienawidzę go! Mam wtedy brzuch jak balon i chodzę wkurzona, jeśli Nopal faktycznie potrafi nad tym zaplanować - to medal dla niego! :)

5. Likwiduje nadmierny apetyt

Świetnie! Nigdy nie potrafiłam zapanować nad apetytem będąc na diecie. Zawsze jak się zaczynam odchudzać chodzę głodna co potęguje frustrację i zniechęca mnie do diety. Do tej pory tylko podjadaniem umiałam sobie z tym nadmiernym apetytem poradzić, ale to się przecież mija z celem..

6. Pomaga kontrolować masę ciała

To jeden z kluczowych elementów podczas odchudzania! Ile razy było tak, że pod odchudzaniu wracałaś do starej wagi, albo co gorsza był efekt jojo? Z Nopalem zapomnisz o kontrolowaniu wagi, bo Nopal będzie kontrolował wagę za ciebie - tak przynajmniej obiecuje producent ;)

No cóż, chyba trzeba będzie to sprawdzić :)

Hmmm...

Czytam sobie dalej o Green Nopal (czytam tutaj, jakby ktoś chciał zajrzeć --> http://www.greennopal.com/), a tam:

"Green Nopal jest bogatym źródłem witamin (A, C, B1, B2, B3), bioflawnoidów, minerałów (takich jak wapń, potas, magnez, krzem, sód, żelazo) i błonnika. Zawiera w sobie aż 17 z 22 znanych aminokwasów, z czego aż 8 jest niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu".

NIEŹLE! :)

Producent zapewnia, że Green Nopal nie powoduje żadnych skutków ubocznych, wspomaga odchudzanie, a nawet spowalnia procesy starzenia dzięki zawartości antyoksydantów! Czy można chcieć czegoś więcej !? ;)

Na co byście postawili, na herbatkę czy na tabletki? Hmmm... :)



10:39

Sprzymierzeńcy odchudzania pod lupą

Sprzymierzeńcy odchudzania pod lupą
Tak się zaczął mój dzisiejszy dzień...

Budzę się, w oczach piach, w gardle ogień, w sercu smutek, który nie daje spokoju również mojej głowie. Miałam straszną noc i na samą myśl o tych wszystkich złych snach i chorobie, która coś czuję zbliża się wielkimi krokami, jest mi potwornie źle :(
...
Włączam kompa, poranna prasówka... jak zwykle dailymail, onet, wp...
I co widzę? Reklama:

"Lekarze przerażeni szybkością działania nowej kapsułki odchudzającej". No weszłam, a co, ty byś nie weszła po takim "wabiku"? Weszłam, bo byłam bardzo ciekawa, co to za kapsułka, która tak PRZERAŻA lekarzy?

Kapsułki Zielona Kawa, które mają cyt. "zrzucać 10 kg w miesiąc". Haha! Normalnie mi się humor poprawił. Tak się składa, że akurat troszkę wiedzy o zielonej kawie mam i o suplementach diety również. Pozwolicie, że nie skomentuję tychże cudownych kapsułek odchudzających, bo uważam, że każda z nas powinna sama wiedzieć, czy wierzyć w takie błyskawiczne odchudzanie czy nie. Powiem tylko tyle... Jakoś mi się nie chce wierzyć, żeby tracić 10 kg wagi w miesiąc. Nie wiem nawet czy można przytyć 10 kg w miesiąc, a co dopiero schudnąć tyle! Ale, może się mylę... a nawet, jeśli faktycznie jest tu ktoś, komu udało się stracić tyle na wadze, w ciągu tak krótkiego czasu, to ręka do góry!! I proszę mi pokazać te 10 cm wiszącej skóry pod pachami i dyndający jak u indora podbródek! :) Bez urazy, ale tak sobie właśnie wyobrażam osobę, która schudła 10 kg. w miesiąc. Obwisła skóra, worki pod oczami i ślinotok na widok choćby okruszka jedzenia. Bo chyba trzeba by było nic nie jeść przez 30 dni... No nic, nieważne. Tą cudowną metodę i te zajebiste tabletki zostawiam waszej ocenie, a tymczasem napiszę parę słów o prawdziwych sprzymierzeńcach odchudzania.

Nie wiem czy pamiętacie, że już w latach 80 i 90 dominowały na naszym rynku diety niskoenergetyczne jako preparaty wspomagające odchudzanie.
Źródło: www.brandchannel.com
Pamiętacie te słynne koktajle? Rozpuszczało się koncentrat, albo proszek w wodzie lub mleku, piło i czekało, aż tkanka tłuszczowa wstanie i pójdzie sobie w cholerę...o własnych nogach. Potem pojawiły się tabletki, głównie błonnikowe, kapsułki i napoje odchudzające. Te wszystkie diety niskoenergetyczne miały zastępować posiłek, a kapsułki tylko wspomagać. Dzisiaj największą popularnością cieszą się te drugie "wspomagacze", jest ich na rynku cała masa, nie ma tez problemu z dostępnością, a co najwyżej z decyzją, który "będzie dla mnie najlepszy?". Przyjrzyjmy się substancjom bioaktywnym polecanym jako wspomagające odchudzanie. Oto lista najbardziej popularnych:
L-karnityna, kwas hydroksycytrynowy (HCA), błonnik pokarmowy, chitosan, chrom, CLA - czyli kwas linolowy.

L-karnityna
Występuje w postaci samodzielnego suplementu, jest ostatnio bardzo popularnym sprzymierzeńcem walki o zgrabna sylwetkę. L-karnityna hamuje wydzielanie tłuszczu w organizmie i przyspiesza spalanie tego, który pozostał. L-karnityna wiąże kwasy tłuszczowe i włącza je w procesy energetyczne, bez jej udziału tłuszcz nie może być spalony. 

HCA
Kwas HCA otrzymywany jest ze skórki owocu mangostanu Garcinia Cambogia. Roślina ta od wieków używana jest na Wschodzie jako przyprawa. HCA ma redukować ilość energii powstającej w wyniku procesów trawiennych, spowalniać wytwarzanie tłuszczu w organizmie i hamować apetyt. Czytałam niedawno naukowy artykuł, w którym przeprowadzono badania nad HCA. Podobno wśród osób otyłych przyjmujących tabletki z HCA po 12 tygodniach zanotowano spadek wagi 3-4 kg.

Błonnik pokarmowy
Co to jest błonnik pewnie każda z was doskonale wie, więc nie będę się tu produkować i tłumaczyć, że dwa plus dwa to 4, hehe. Błonnik polecany jest w szczególności w dietach odchudzających, bo ma duży wpływ na spożycie energii. Dzięki zdolności do pęcznienia wywołuje uczucie sytości, a nie dostarcza energii. Poza tym żywość z dużą zawartością błonnika wymagają dokładnego żucia, co wydłuża czas spożywania pokarmu, a co za tym idzie przyspiesza osiągnięcia uczucia sytości. Specjaliści polecają mieszaninę kilku różnych błonników, np. guar, ksantan, pektyny, najkorzystniej w układzie z innymi substancjami np. witaminami antyoksydacyjnymi (C, E, betakaroten, lecytyna).

Chitosan
Żródło:www.sodahead.com
Chitosan to substancja złożona z włókien chitynowych z pancerzy skorupiaków, ogranicza ona wchłanianie cząsteczek lipidów w jelitach oraz zwiększa wydalanie z kałem nierozpuszczalnych produktów. Czyli chitosan to taki pożeracz tłuszczu, który niczym packman przemieszcza się po naszym żołądku, hehe...  a tak na poważnie to chitosan rozpuszcza się w żołądku i tworzy "żel" który jest jakby pułapką dla tłuszczu. Chitosan wyłapuje tłuszcz o masie od 4 do 6 razy większej od swojej własnej. Najlepiej spożywać go przed posiłkiem, bo wtedy ma najlepsze działanie.

Chrom
Chrom bardzo często występuje w suplementach diety, a jego najważniejszym zadaniem jest hamowanie apetytu na słodycze! A więc chrom reguluje poziom cukru we krwi, wspomaga metabolizm i oczywiście spalanie tłuszczu, a więc to co tłuste dziewczynki lubią najbardziej J

CLA
Conjugated linoleic acid - sprzężone dieny kwasu linolowego - CLA...uffff, myślałam, że tego nie napiszę! ;) To tylko tak trudno się pisze, jeszcze trudniej całą nazwę wymawia, ale działanie ma bardzo proste. CLA redukuje zapasy tłuszczu w organizmie i rozrost mięśni. Jak to robi? Blokuje enzymy odpowiadające za odkładanie się tłuszczu i wpływa na metabolizm tkanki tłuszczowej. A ponadto CLA prowadzi do regulacji złego i dobrego cholesterolu, hamuje rozwój osteoporozy, ma działanie antymutagenne i antykancerogenne, jak więc widać same plusy!


Teraz wiecie już jakich składników szukać w tabletkach, kapsułkach i innych wspomagaczach odchudzania. A więc czytajcie etykiety i nie dajcie sobie wmówić, że suplementy zrobią z was Kate Moss w jeden miesiąc! (chociaż, nie wiem czy akurat Kate Moss, jest tutaj ideałem, do którego warto sie porównywać). W kolejnych postach wezmę pod lupę konkretne preparaty odchudzające. Zobaczymy co się kryje za tymi czarującymi opakowaniami i ulotkami, które zapewniają, że ten właśnie suplement jest najlepszy!



09:33

Krótko o suplementach diety

Krótko o suplementach diety
Czy wiesz co to są suplementy diety, czy tylko tak ci się wydaje? Jeśli myślisz, że suplementy, to magiczne tabletki, które w łatwy sposób, bez wyrzeczeń i diety pozwolą ci osiągnąć w krótkim czasie sylwetkę modelki, to bardzo się mylisz. Suplementy diety, jak sama nazwa wskazuje, to środki o charakterze farmaceutyków lub leków uzupełniające posiłki w pewne składniki.

Co zawierają suplementy diety?
Najczęściej stosowanymi produktami są rośliny ( np. susze i koncentraty: buraka ćwikłowego, aronii, zielonej herbaty, aloesu it..) lub ich ekstrakty (np. wyciągi z pestek grejpfruita, winogron czy oleju lnianego).

Po co są suplementy diety?
Zgodnie z Ustawą o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia, suplementy diety mają uzupełniać naszą dietę w witaminy i składniki mineralne. Suplementy występują w postaci tabletek, drażetek, syropów.
Na rynku aż roi się od suplementów diety, a my jako konsumenci niestety jesteśmy często oszukiwani. Suplementy to nie produkty, które posiadają właściwości lecznicze. Dlatego dobre przeczytajmy ulotkę zanim kupimy coś, co szumnie nazywa się SUPLEMENT DIETY. Aby odróżnić suplement diety od środka, który tylko go imituje, szukajmy surowców roślinnych, które np. wspomagają odchudzanie. Musimy także pamiętać, że tabletki i inne preparaty roślinne zawierające rośliny lecznicze, to według norm nie suplement diety! Różnica między suplementem diety, a lekiem roślinnym dotyczy jakości i efektywności działania.

Czy suplementy można przedawkować?
OCZYWIŚCIE! Tak jak wszystko w nadmiarze szkodzi tak i suplementy mogą być przez nas przedawkowane. Ostatnio coraz bardziej popularne stało się wzbogacanie żywności w witaminy (wzbogacane są np. soki, napoje, produkty mleczne). Spożywanie takiej żywności i dodatkowo łykanie suplementów diety  może doprowadzić do hiperwitaminozy. Najczęściej przedawkować można witaminę B6, A, PP oraz żelazo. Na przedawkowanie narażone są szczególnie osoby palące. U tych osób podanie suplementu o działaniu przeciwutleniającym w nadmiarze może spowodować większe ryzyko zgonu w porównaniu z osobami niepalącymi, które taki właśnie suplement zażywają.



Copyright © 2016 DS , Blogger