Obserwatorzy

środa, 13 stycznia 2016

Jak schudnąć NIE będąc na diecie?

Dzisiaj jestem w ciągłym biegu, więc i mój post będzie trochę rozbiegany! ;)
Ciekawa jestem jak tam wasze noworoczne postanowienia. Ilu z was postawiło sobie za cel, by schudnąć do lata? :) Tak śledzę blogi co niektórych i dochodzę do wniosku, że planujecie, planujecie... ciekawe jak będzie z realizacją! Hehe ;) Tym, którzy otwarcie mówią o odchudzaniu na blogach zapewne będzie łatwiej, bo i motywacja jest i komentarze z odrobiną wsparcia... Wytrwałości wszystkim życzę i radzę co zrobić, by chudnąć nawet nie będąc na diecie.

Odchudzanie, odchudzanie, na niektórych to działa jak płachta na byka, pozostałym kojarzy się z listą zakazów i nakazów. Odchudzanie - nic przyjemnego. A ja znam kilka metod na to, by schudnąć nie będąc na diecie. 
Nie wiem czy wiecie, ale chudnąć można nie tylko wtedy gdy stosujemy dietę. Wystarczy kilka zmian w odżywianiu i waga sama poleci w dół. Za chwilkę napiszę wam moich 10 rad. Ja wiem, że pewnie niektóre z nich wydadzą wam się znajome, ale sęk w tym, że najciemniej pod latarnią, a więc najtrudniej jest wprowadzić w życie coś oczywistego. Wiemy, że jeśli nie będziemy jeść słodyczy, to schudniemy jednak trudno nam się powstrzymać... prawda? :)

Jak schudnąć nie będąc na diecie?



1. Nie jedz w biegu - to najgorsze co możesz zrobić dla siebie. Jedząc w biegu jemy szybko, nie gryziemy dobrze kawałków, które później trudno jest nam strawić.

2. Nie jedz na mieście - jedzenie na mieście nie ma w sobie nic złego pod warunkiem, że jest to zaplanowana kolacja w dobrej restauracji. Nie oszukujmy się jednak, większość z nas je na mieście właśnie w biegu, bo chcemy coś zjeśc ale nie mamy czasu kupujemy więc na szybko jakiegoś fast-fooda... a dupa rośnie! ;)

3. Nigdy nie jedz przed telewizorem albo komputerem - w ten właśnie sposób nie kontrolujemy tego co jemy i ile jemy. Po godzinie oglądania wciągające filmu nie wiemy już czy zjedliśmy jedną czy dwie paczki chipsów ;)

4. Jak najmniej produktów gotowych - gotowe produkty takie jak gotowa lasagna, albo gotowa ryba - tylko do podgrzania w mikrofali czy piekarniku jak dla mnie to największe zło! takie produkty zawierają mnóstwo sztucznych substancji, soli, konserwantów.


5. Zastąp słodycze zdrowymi odpowiednikami - wcale nie trzeba rezygnować ze słodyczy, by tracić na wadze, wystarczy tylko wiedzieć czym je zastąpić. W internecie jest pełno przepisów na zdrowe batoniki, desery, ostatnio nawet widziałam przepis na czekoladę z daktyli. Szukajcie, a znajdziecie! :)

6. Trochę ruchu dla zdrowia i urody! Nie chcecie być na diecie? To nie bądźcie, ale jesli chociaż raz w tygodniu zrobicie sobie godzinną sesję sportową poprawicie nie tylko swoją sylwetkę ale i urodę i zdrowie. Ja np. bardzo lubię chodzić na basen i robię to raz w tygodniu właśnie, w niedzielę, cała rodziną. Dzieciaki mają radochę, a ja się cieszę dobra kondycją i jędrnym ciałem :)

7. Wspomagaj się ujędrniającymi kosmetykami! Nie wszyscy w to wierzą, ale domowe zabiegi ujędrniające plus kosmetyki wyszczuplające naprawdę potrafią ładnie wysmuklić sylwetkę. Raz w tygodniu robione body-wrapping sprawi, że zmniejszy nam się cellulit, skóra napnie, ujędrni... No ja polecam ten zabieg. Stosuje go już od bardzo dawna i nie zamierzam przestać! :)
Więcej o tym co potrafi  body-wrapping przeczytacie w TYM wpisie.

8. Nie objadaj się wieczorami. Nie wiem czy wy też tak macie, ale ja zawsze wieczorem mam ogromne ssanie na jedzenie. Jak w ciągu dnia potrafię siebie jakoś powstrzymać, przekonać do nie podjadania, tak wieczorem często jednak ulegam pokusie. Jeśli już macie tak słabą wolę, że nie potraficie się powstrzymać przed niejedzeniem, jedzcie coś niskokalorycznego np. płatek macy, pieczywko chrupkie.

9. Gdy jesteś głodna, a jesteś po kolacji - pij! To mój ulubiony sposób na niejedzenie wieczorami :)
Trzeba czymś zapełnić żołądek, ale tak by nie dostarczać organizmowi zbędnych kalorii. Picie wody lub choćby herbatki ziołowej powinno załatwić sprawę.

10. Kładź się spać wcześniej. Ja wiem, że nie każdy może sobie na to pozwolić, bo wieczorami często nadrabiamy zaległości z całego dnia - zmywanie, pranie, prasowanie. Ostatnio jednak staram się chodzić wcześniej spać (razem z dziećmi) i to działa! Nie dość, że dzięki temu, że dłużej śpię wyglądam zdrowiej, to jeszcze mam mniej czasu na zjedzenie czegokolwiek, hehe. Ja ostatni posiłek jem o 18.00 i jeśli położę się spać o 21.00 to omija mnie napad głodu, który zwykle włącza się u mnie około 22 :)

No dobra! To były moje metody na to jak schudnąć bez odchudzania, a wy jakie macie? :)



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML