Obserwatorzy

poniedziałek, 1 lutego 2016

Szybka bułka z mikrofali - PRZEPIS na dietetyczne, szybkie śniadanko

Wiecie co jest zmorą wielu z nas? Co sprawia, że nie możemy schudnąć, albo ciągle przybieramy na wadze mimo tego, że się nie objadamy? Pomijanie śniadania! Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia i nie wolno nam go pominąć! Nie rezygnujcie z niego! Jedzcie porządne śniadania! Jedzcie płatki, jedzcie jogurt, jajecznicę, jedzcie owsiankę!



Ja ostatnio zauważyłam u siebie, że jeśli zrezygnuję ze śniadania, to wilczy apetyt ciągnie się za mną cały dzień i ma swoją eksplozję późnym wieczorem, gdy mój metabolizm spada do zera. Wieczorem bardzo często trudno jest się pohamować przed podjadaniem. A chyba wszyscy doskonale wiedzą co się dzieje jeśli podjadamy wieczorami... :)

Ostatnio do niepomijania śniadań musiałam przekonywać mojego męża. Zawsze głupio mi się tłumaczył. A to, że nie ma czasu. A to, że za późno wstał, a to, że pieczywo z rana nieświeże i niesmaczne. Mój mąż niestety nie wyobraża sobie zjedzenia owsianki, jogurt też w ząbki kole... Tylko kanapka! 
No ale co, przecież nie będę mu latać codziennie po świeże pieczywko do sklepu... więc znalazłam swój sposób. I to taki, który nie będzie mnie zbytnio rano angażował, bo też przecież mam swoje zajęcia.


Znalazłam w internecie przepis na bułkę z mikrofali, którą potrafi zrobić każdy, nawet dziecko. Przepis jest zdrowy bo składa się z raptem 4 składników. Nie ma w nim mąki, tłuszczu, więc można go spożywać nawet będąc na diecie ;)
A do tego taka bułka jest naprawdę smaczna! Nie mówię, żeby jeść ją codziennie, ale dla urozmaicenia na pewno się przyda. Zawsze to coś nowego... a smakuje nawet dzieciom! :)

Szybka bułka z mikrofali


1 jajko
3 łyżki otrąb lub płatków ( mogą być owsiane, pszenne, jaglane - jakie lubisz)
1 łyżka jogurtu naturalnego
szczypta proszku do pieczenia
szczypta soli

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy w szklanej miseczce. Wstawiamy miseczkę do mikrofali na 4 minuty. Wyjmujemy i gotowe! :)
Popatrzcie jeszcze na moje zdjęcia.


Jak widać moje dziecko już nie mogło się doczekać kiedy będzie można bułę zjeść. Na szczęście proces pieczenia trwa tylko 4 minuty! :)



I teraz już mój mąż nie ma wymówek! Musi jeść śniadanie skoro zrobi się szybciej niż on się goli :)

I na koniec coś specjalnie dla hejterów ;)

Uprzedzając fakty i lawinę komentarzy o tym jak to mikrofalówka ma zły wpływ na zdrowie przedstawiam fragment artykułu z CENTRUM NAUKI KOPERNIK:

Do podgrzewania posiłków w mikrofalówce wykorzystywane są mikrofale, czyli promieniowanie elektromagnetyczne o długości fali około 12 cm. Jest ono pochłaniane (absorbowane) przez, znajdujące się w każdej potrawie cząsteczki wody. Zaczynają one drgać (drgania rotacyjne), przejmując energię zaabsorbowanych mikrofal. Drgania te są jednak silnie tłumione przez inne substancje (związki chemiczne) otaczające cząsteczki wody, a znajdujące się w przygotowywanym posiłku. W wyniku tego mechanicznego oddziaływania (przypominającego zachowanie miksera w misce z ciastem) zaabsorbowana wcześniej energia jest wtórnie przekazywana do całej substancji, z którą promieniowanie mikrofalowe bezpośrednio nie oddziałuje, powodując wzrost jej temperatury. Również nagrzanie naczynia jest efektem wtórnym, gdyż pojemniki stosowane w mikrofalówkach nie pochłaniają promieniowania o tej częstotliwości. 

Z kuchenkami mikrofalowymi związane jest bardzo dużo mitów dotyczących szkodliwości przygotowywanych w ten sposób pokarmów oraz negatywnego wpływu na osoby przebywające w ich pobliżu. Przeprowadzone badania udowodniły jednak, że w przygotowywanych w ten sposób potrawach nie zachodzą zmiany chemiczne (zmiany struktur cząsteczek) na skutek przechodzących przez nie mikrofal. Również sprawna kuchenka nie powinna mieć znaczącego wpływu na zdrowie i samopoczucie kucharza. Kuchenka mikrofalowa jest bowiem tzw. klatką Faraday’a, której metalowa konstrukcja uniemożliwia praktycznie emisje fal elektromagnetycznych poza nią. Właściwości klatki nie psują nawet szklane (plastikowe) drzwiczki przez które możemy obserwować wstawione do środka produkty. Wynika to z pokrycia ich metalową siatką o rozmiarze oczek znacznie mniejszych od długości fali mikrofal, które również uniemożliwiają ich emisję poza kuchenkę. Natomiast otwarcie drzwiczek powoduje jej automatyczne wyłączenie.
Źródło:  http://www.kopernik.org.pl/

I jak wam się podoba ten przepis? Zjedlibyście? :)





Zapisz się do newslettera!




Share this article!

8 komentarzy:

  1. Wygląda fajnie i brzmi naprawdę banalnie :) trzeba będzie spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choco spróbuj i daj znać co myślisz, czy smakowało... :)

      Usuń
  2. właśnie zrobiłam :)
    I jest bardzo dobre - a czas przygotowywania - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. seeeeriooo? :) nie miałam pojęcia, że tak się zrobi w mikrofalówce :) super sprawa, a ja lubię świeże "pieczywko" na śniadanie :) kiedy jadłam raz czy dwa dziennie też masakrycznie szybko tyłam, przybyło mi w 4 miesiące jakieś 7-8kg teraz już staram się jeść te 4-5 razy dziennie i waga o dziwo ale leci ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi szkoda, że nie mam mikrofalówki w domu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety i ich Sekrety17 lutego 2016 14:46

      Możesz też zrobić ta bułkę w piekarniku, ale wtedy to już nie będzie szybka bułka... ;)

      Usuń
  5. Nie jestem przekonany do używania mkrofali, ale ta bułeczka wygląda smakowicie bardzo.

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML