Obserwatorzy

czwartek, 29 września 2016

A może by tak kolejne wyzwanie cellulitowe?

Jak tam kobitki, walczycie z cellulitem zimą?
Co prawda jeszcze nie ma zimy, ale tyłki już pochowane w jeansy, więc sezon na rolowanie cellulitu można uznać za otwarty :)

Kupiłam kilka dni temu taką oto nowość: Koncentrat 100% cynamonowo-kofeinowy z olejem z baobabu BingoSpa i od dziś zamierzam testować.



Znacie już ten koncentrat? Jakieś opinie? Ciekawa jestem czy będzie tak samo dobry jak Gotu cola z koffeiną :)

Na razie wiem jedno -  zajebiście pachnie, jest przyjemny w dotyku i w moim ulubionym słoiczku! Teraz jeszcze oby działał jak należy to już będzie pełnia szczęścia :)

Czy ktoś jest chętny podjąć ze mną cellulitowe wyzwanie?

Taki pomysł mi wpadł do głowy, że gdybyśmy się tak zebrały i każda z nas w tym samym czasie walczyłaby z cellulitem, to mogłybyśmy porównać  metody i wybrać najlepszą?

Co Wy na to? :)

Jeśli znajdzie się chętna niech do mnie napisze na dietysekrety@wp.pl. Jeśli będzie nas przynajmniej ze trzy opublikuję efekty na blogu i może coś więcej się jeszcze wymyśli, jakieś nagrody... SZUKAM SPONSORA! Haha! ;)

Read More




poniedziałek, 26 września 2016

Odchudzanie dla leniwych, a może by tak zimny laser?

Hejka!
Dziś chciałam wam powiedzieć o kolejnej metodzie na schudnięcie dla leniwych. Zimny laser - słyszeliście już o tym?
Ja natknęłam się zupełnie przypadkiem na taką ofertę szukając czegoś na Grouponie. Zimny laser... hmm,zainteresowało mnie to i zaczełam szukać informacji na ten temat i oto czego się doczytałam:

Zimny laser to laser diodowy, dzięki któremu można zredukować tkankę tłuszczową.
Zimny laser to alternatywne rozwiązanie dla tych wszystkich, którzy chcieliby się poddać inwazyjnym zabiegom medycyny estetycznej ale się boją.
Zimny laser to bezbolesny i bezpieczny zabieg, który nie wymaga właściwie niczego od nas, może być zastosowany na każdą część ciała i może być w dowolnym czasie zastosowany.
Jak dla mnie zimny laser to odchudzanie dla leniwych, którzy chcą schudnąć nie robiąc niczego dla swojego ciała.


Jak działa zimny laser?



Laser emituje promieniowanie, które przenika głęboko do tkanki podskórnej i działą tylko na komórki tłuszczowe. W tych komórkach dochodzi do reakcji chemicznej. Trójglicerydy rozpadają się na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol, przekazywane się do układu limfatycznego, a następnie metabolizowane. 

Wszystko ładnie pięknie, ale zastanawia mnie co się stanie jeśli nasz metabolizm sobie z tym nie poradzi?


No i czy efekty terapii są trwałe?

Podobno tak, pod warunkiem, że zmienimy dietę, zaczniemy się ruszać, ograniczymy spożywanie słodyczy, alkoholu, tłustych potraw. Czyli wiadomo... to co zawsze. I w tym momencie nasuwa się pytanie: czy warto poddać się zabiegowi i wywalać niemało kasy? Jeśli zmienimy przyzwyczajenia, wprowadzimy do życia ruch też schudniemy, może nieco wolniej, ale uda się. 

Jeśli decydujemy się na zabieg laserem szykujmy się na znaczne wyszczuplenie portfela. Szykujmy się także na minimum 8 zabiegów, bo po mniejszej ilości na pewno nie zobaczymy żadnych efektów.

I jeszcze jedno. Zanim zdecydujemy się na laser upewnijmy się, że możemy poddać się zabiegowi. 

Oto lista przeciwwskazań:

- ciążą, laktacja
- epilepsja
- nowotwory
- choroby skórne
- przyjmowanie niektórych leków
- rozrusznik serca
- cukrzyca
- tarczyca
- nadciśnienie
- jaska
- przerwana ciągłość skóry

Jak wam się podoba taki sposób odchudzania?
Poddalibyście się gdyby was było stać?

Ja szczerze mówiąc chyba wolałabym mimo wszystko wydać tą kasę na trenera personalnego, basen, albo masaże :)

Polecam zajrzeć na stronę Kobiece Porady, tam znajdziecie więcej inspiracji do zdrowego odżywiania i mnóstwo porad dla nowoczesnych kobiet :)

Read More




poniedziałek, 19 września 2016

Napój pietruszkowo-cytrynowy spalający tłuszcz

Dziś kolejny napój spalający tłuszczyk z brzucha. Było ich już kilka, ale dobrego nigdy za wiele. Jeśli jeszcze nie próbowaliście moich napojów spalających tłuszcz to koniecznie wypróbujcie chociaż jeden z nich.

Dziś główną rolę będzie grała pietruszka i cytryna.

Składniki:



2 litry wody filtrowanej
3 cytryny
3 pęczki natki pietruszki
trochę sody oczyszczonej


Wyczyść cytrynę sodą oczyszczoną, by się pozbyć bakterii ze skórki. Natkę pietruszki posiekać dokładnie, dodać pokrojoną w plasterki cytrynę, zalać wodą. Tak przygotowany napój trzymaj w lodówce przez całą noc.
Rano wyjmij cytrynę, blenduj napój tak by rozdrobnić natkę.

Pij na czczo przez 5 dni. Po 5 dniach zrób sobie przerwę na 10 dni.

Taki napój pomaga w spalaniu kalorii, przyspiesza metabolizm, a dodatkowo pietruszka usuwa nadmiar wody z organizmu.


Napój może nie jest zajebiście pyszny, ale naprawdę działa!

Kiedyś już stosowałam sobie kurację spalającą tłuszcz z tym właśnie pietruszkowym napojem i z tego co pamiętam to bardzo fajnie działało. Od jutra znów mam zamiar to powtórzyć.
Napój z pietruszki i cytryny jest dobrze pić także wtedy gdy mamy pracę siedzącą. Ja właśnie taką mam. Jak przychodzę do pracy to bite 8 godzin siedzę i wstaję tylko praktycznie na siku. Co skutkuje tym, że pod koniec dnia pracy czuje się jak balon, jestem spęczona, napompowana i wkurzona. Też tak macie? Jeśli tak, to pijcie pietruszkowo-cytrynowy napój, a zobaczycie, że takie problemy odejdą w niepamięć.

Read More




czwartek, 15 września 2016

Nie możesz schudnąć? Dopasuj dietę do siebie!

Zastanawialiście się kiedyś co sprawia, że nie możecie schudnąć? Wiem, że są wśród nas osoby, które próbowały rożnych diet i mimo wielkich starań waga nie chce im spadać. Jeśli też tak masz, to koniecznie przeczytaj moje dzisiejsze rady.



Wszystko o czym wam teraz napiszę, sama kiedyś przechodziłam, więc nie biorę swoich słów z powietrza.
Był taki czas w moim życiu, że mimo usilnego odchudzania nie mogłam zrzucić ani grama. Przestałam jeść słodycze, zaczęłam regularnie się odżywiać, ćwiczyć. Wkładałam naprawdę bardzo dużo wysiłku w to żeby schudnąć, a moja waga była tak uparta, że długo nie chciała nawet drgnąć. Były oczywiście okresy, że chudłam, ale za chwilę wracałam do swojej wagi. Ponieważ mam pracę siedzącą mam mało ruchu w ciągu dnia i to właśnie na to zwalałam swoje niepowodzenia w odchudzaniu. To jest jedna rzecz i takie całodzienne siedzenie na pewno mi nie pomogło, ale nie tylko o to chodziło. Gdy zorientowałam się, że nie mogę schudnąć dlatego, że mam w ciągu dnia mało ruchu, zaczęłam ćwiczyć. Poskutkowało, ale też na krótko i wciąż wydawało mi się, że powinnam ważyć mniej, powinnam chudnąc szybciej!


Znam się trochę na odżywianiu, wiem czego unikać, jak czytać etykiety, dlaczego nie mogę schudnąć, do cholery... co jest!?


Pewnego dnia poszłam po rozum do głowy i zrobiłam sobie szczegółowe badania, by sprawdzić czy nie mam jakiegoś stanu zapalnego, a może brakuje mi jakiejś witaminy. Tutaj też było pudło. Załamałam się. Postanowiłam odpuścić.



Jednak ponieważ uparta ze mnie bestia, za kilka dni znowu ten temat zaczął mi świdrować myśli w głowie. Nie będę wam tu dokładnie opisywać co po kolei zrobiłam i jak do tego doszłam bo jest tego sporo i pewnie nie chciałoby się wam tego czytać. Powiem tylko jaki był finał tej historii.
Wkurzyłam się i poszłam do dietetyka, który ustawił mi tak dietę, że schudłam - O!

Także moja rada, jeśli nie możesz schudnąć, mimo tego, że stosujesz się do moich rad, które często zamieszczam na blogu. Jeśli twoja waga spada powoli lub wcale nie spada mimo aktywności fizycznej. Oddaj się w ręce specjalisty, który dopasuje dietę, tak jak krawiec garnitur :)

Bo z dietą jest tak trochę jak z ubraniem. Są w sieciówkach ciuchy, które pasują teoretycznie na każdego, prawda? A jednak są takie osoby, które muszą wybrać się do krawcowej, gdy chcą kupić sukienkę na wesele, bo żadna nie leży tak dobrze jak powinna.

Też tak macie?
Jak to jest u was z tym odchudzaniem?
Potraficie samodzielnie schudnąć?
"Pasuje" na was dieta z poradników czy chodzicie do dietetyka? :)
A może samodzielnie układacie swoją dietę?
Read More




poniedziałek, 12 września 2016

Kolejny sposób na to jak schudnąć, przepis na napój odchudzający!

Ostatnio dostałam sporo wiadomości od Was Kochani. Najczęstsze pytania jakie mi zadajecie to: "jak schudnąć szybko", "co zrobić by w ogóle schudnąć", "jak schudnąć 5 kilo w tydzień". Moi drodzy, nie ma jednej recepty dla was wszystkich. Ja wiem, że liczycie na to, że powiem wam rób to i to, pij to i to i za tydzień schudniesz tyle ile chcesz. Niestety nie ma tak dobrze! :)

Jeśli chcesz cokolwiek schudnąć to zasada jest jedna, a właściwie są 3 zasady, które należy wprowadzić w życie.

1. ZASADA Nr 1. MŻ - czyli popularne MNIEJ ŻRYJ ;)



To tak śmiechem żartem, ale jeśli nie zmienicie sposobu odżywiania, to nawet gdybyście ciężko ćwiczyli waga wam nie spadnie. Pamiętajcie tą zależność, aby schudnąć:

Sekretem udanego odchudzania jest 

w 70 % dieta i w 30% ćwiczenia

2. ZASADA Nr 2. troszkę aktywności ruchowej



Mówię troszkę, bo wcale nie trzeba ćwiczyć po kilka godzin dziennie, by schudnąć. Czasami wystarczy ruszyć dupę i pojeździć rowerem - choćby rekreacyjne albo pójść na basen. Najważniejsze jest to, żeby nie przesiedzieć całego dnia np. przed komputerem (niektórzy mają taką pracę), dotleniajmy się, ruszmy się, a waga sama zacznie spadać.

3. ZASADA Nr. 3 - koktajle odchudzające



Warto pić różnego rodzaju koktajle, smoothie odchudzające. Są pysze, są to zwykle bomby witaminowe, które pobudzają metabolizm i spalają tłuszcz. Ja lubię czasami wypić taki koktajl zamiast jeść kolację :)
Lekko zdrowo, kolorowo :)

I w związku z tym podam wam dziś kolejny fajny PRZEPIS na napój odchudzający z pietruszki.


Garść natki pietruszki wrzuć do blendera, dodaj sok z połówki cytryny i pół szklanki wody. Zmiksuj wszystko dokładnie. Pij najlepiej zaraz po przebudzeniu przez 5 dni. Następnie warto zrobić 10 dni przerwy i od nowa! :)

Taki napój pietruszkowy działa na kilku poziomach, że tak powiem. Pietruszka ma dużo witaminy C i żelaza. Świetnie wpływa na cerę i wzrok. Pietruszka zawiera także; kwas foliowy, magnez, wapń, potas, fosfor, cynk, miedź, mangan. Pietruszka działa na organizm moczopędnie, detoksykująco, poprawia trawienie, jest odtrutką dla jelit.

A jeśli chcecie schudnąć kompleksowo, że tak powiem to warto się również zainteresować kosmetykami wyszczuplającymi.
Read More




środa, 7 września 2016

Jak powiększyć piesi - 10 SPOSOBÓW!

Hejka!
Dziś wpis gościnny z bloga Niezłe Ziółko. Do opublikowania tego wpisu zainspirowało mnie to, że... UWAGA, SŁUCHAJCIE! Wygrałam KONKURS! YEAH! Nie powiem, że pierwszy raz w życiu, ale daaaawno już niczego nie wygrałam, a tu proszę taka niespodzianka. :)
Niedawno zresztą wam o tym pisałam. Był konkurs na Rozdawajce i udało mi się go wygrać, a nagrodą był krem do biustu. Nie mogę się doczekać aż go przetestuję, bo ten który stosuję od ponad miesiąca zupełnie nie zdaje egzaminu, ale o tym napiszę wam niebawem. Dziś będzie 10 sposobów na powiększanie piersi domowymi sposobami :)
ZAPRASZAM :)

Jak powiększyć piersi - 10 sposobów





1. Po pierwsze: Zioła 


Polecam wam picie naparów z ziół i roślin, które zawierają estrogeny - żeńskie hormony płciowe od których dużo zależy- w tym rozmiar piersi! :)

Jakie to zioła?

Oto lista:
- kozieradka
- szczaw
- chmiel
- koper włoski
- soja

2. Po drugie: masaże


Warto poświęcić swoim piersiom choćby 15 minut dziennie, jeśli chcecie by były jędrne i piękne. Jak masować piersi? TUTAJ znajdziecie odpowiedź na to pytanie :)



3. Po trzecie: ćwiczenia!


Wiecie, że ćwiczenia wpływają na jędrność i elastyczność skóry? Dzięki ćwiczeniom sprawisz, że twój biust będzie pełniejszy, uniesiony w górę i bardziej apetyczny! :)

Tutaj kolejny fajny filmik:





4. Masaże lodem




Nie wiem czy wiecie, że zimny masaż doskonale wpływa na jędrność skóry? Jeśli chcecie ujędrnić biust przygotujcie kostki lodu i masujcie nimi skórę wokół sutków okrężnymi i coraz większymi ruchami.

5. Oliwa z oliwek


Oliwa z oliwek wcierana w skórę poprawia ukrwienie i podnosi biust w górę! - Taka opinie przeczytałam na jednaj ze stron w internecie. Wierzę, chociaż osobiście wolę olej ze słodkich migdałów.

http://naturica.pl/olej-migdaly30ml

Olej ze słodkich migdałów jest o tyle fajniejszy, ze dodatkowo walczy z oznakami starzenia się skóry i rozstępami, więc jest bardziej uniwersalny niż zwykła oliwa. Mogę go używać na twarz i całe ciało, nie tylko na piersi :)

6. Maseczka ogórkowa




Świetna sprawa jeśli chcemy ujędrnić piersi. Jeśli będziemy wykonywać taką maseczkę regularnie, to mamy szanse na prawdziwe powiększenie biustu nawet o rozmiar! Nie żartuję!  Bardzo często problemem naszym nie są piersi małe tylko takie, które straciły jędrność. Jeśli więc popracujemy nad naszą skórą i sprawimy by była bardziej elastyczna, sprężysta to i biust nam się uniesie w górę! :)

Przepis na maseczkę:

Rozgnieć małego ogórka (np. w blenderze), dodaj jedno żółtko i łyżeczkę śmietany. Powstałą papkę nałóż na piersi i pozostaw tam na pół godziny.

Powtarzaj zabieg przynajmniej raz w tygodniu. Po miesiącu powinnaś zauważyć różnicę! :)
A teraz inna maseczka powiększająca biust. Maseczka ujędrniająca z białka kurzego jaja. Wystarczy ubić białko na pianę i nałożyć ją na piersi na 30 minut. Po tym czasie zmyć delikatnym tonikiem.
Inną wersją jest wymieszanie białka z miodem i łyżką jogurtu naturalnego. Tez doskonale działa! :)

8. Kozieradka


Kozieradka powiększa piersi ponieważ bogata jest w przeciwutleniacze i witaminy. Można ją pić, jak wcześniej wspominałam, albo stosować w postaci maseczki.



Nasiona kozieradki rozgnieć na proszek, dodaj tyle wody by powstała gęsta pasta. Nakładaj pastę na piersi okrężnymi ruchami, tak by pomóc jej wniknąć w skórę. Po nałożeniu pozostaw tak na 10 minut, a po tym czasie zmyj pastę tonikiem lub zwykła wodą.
Warto taki zabieg robić przynajmniej raz w tygodniu.

9. Kosmetyki ujędrniające

Na rynku kosmetycznym mamy ich naprawdę bardzo dużo. Dlaczego uważam, ze warto po nie sięgać? Wszak wszystko jest dla ludzi! Kosmetyki na skórę na pewno nam nie zaszkodzą, a jeśli mają nam pomóc w ujędrnieniu i uniesieniu biustu, to czemu by nie! :)

10. Masło shea


Bardzo często dodawane jest do kosmetyków i słusznie! Słyszałam, że potrafi zdziałać dużo dobrego dla naszej skóry. Masło shea jest źródłem witaminy E, a poza tym doskonale sobie radzi z wolnymi rodnikami, które odpowiadają za starzenie się skóry.

Masło shea można tez kupić w formie półproduktu, a więc ... masła shea (czyli możecie kupić samo masło, a nie jako dodatek do kosmetyku).
Masłem wysmarujcie swoje piersi nie zapominając przy tym o ich masowaniu. Pozostawcie na kilkanaście minut, a nadmiar wytrzyjcie wacikiem.

Źródło: Niezłe Ziółko
Read More




czwartek, 1 września 2016

Genialny sposób na oczyszczanie wątroby z toksyn

Hej!
Dziś chciałam wam podać fajny przepis na oczyszczanie wątroby. Z tego co pamiętam to już kila postów o detoksie poczyniłam, więc dziś będzie kolejny z serii. W razie gdybyście chcieli sobie przypomnieć co jeszcze pisałam o oczyszczaniu organizmu to zajrzyjcie TUTAJ.

Nie wiem jak wy, ja bardzo dbam o swoją wątrobę, bo jak to mówią - wątrobę ma się tylko jedną ;)
Zdrowa dieta to podstawa nie tylko wtedy gdy chcemy schudnąć, ale także wtedy gdy chcemy zadbać np. o swoją wątrobę czy jelita. 

Jeśli się odchudzacie i nie widzicie żadnych efektów to może czas na detoks? Warto się oczyszczać raz na jakiś czas, by pozbyć się złogów czy zalegających, zbędnych produktów przemiany materii. Jak oczyścić jelita pisałam TUTAJ, a teraz podam wam fajny sposób na oczyszczanie wątroby. 

Jest prosty, tani i skuteczny :)

Sposób na oczyszczanie wątroby



Do wykonania tego przepisu będą wam potrzebne:

rodzynki
woda

Rodzynki najlepiej, by pochodziły z jakiejś ekologicznej uprawy. Zainwestujcie w dobre rodzynki. Naprawdę, te sklepowe, najtańsze nie są dobrym pomysłem, bo zawierają siarkę. Radzę wybrać się do sklepu ekologicznego, albo wyszukać aukcje na allegro i kupić rodzynki bio.
Gdy już macie dobre rodzynki odmierzcie jedną filiżankę i wsypcie je o garnuszka. Tą samą filiżanką należy odmierzyć 3 porcje wody i wlać do rodzynek. Chodzi o to by były zachowane proporcje jedna część rodzynek do 3 części wody. Gdy macie już wszystko przygotowane postawcie garnuszek na gaz i gotujcie na wolnym ogniu około 2 minuty (od zagotowania). Taki rodzynkowy wywar należy odstawić na 2 godziny i po tym czasie można go pić. Pijemy 1 filiżankę najlepiej na czczo, codziennie, przez minimum tydzień.


Pewnie zastanawiacie się co zrobić z rozgotowanymi rodzynkami? Można je po prostu zjeść, albo dodać do ciasta, albo ryżu... w ostateczności zrobić z nich taką przekąskę:

GOTOWANE JABŁKA Z RODZYNKAMI :)


A przepis znajdziecie na tym blogu ---> KLIK.

To jak Kochani, ktoś chętny na oczyszczanie wątroby? :)
Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML