Obserwatorzy

poniedziałek, 16 października 2017

MOJE HASHIMOTO - przepis na ciastka z masłem orzechowym - bezglutenowe! :)

Bezglutenowe ciastka z masłem orzechowym zawładnęły moim weekendem! :)

Słuchajcie, ostatnio szaleję w kuchni! Normalnie tak się rozbrykałam, że codziennie coś piekę ;)
Zreszta nie da się tego nie zauważyć, bo ostatnio na blogu co drugi post to przepis :)

ciastka z masłem orzechowym


Dziś chciałam się z wami podzielić bardzo fajnym przepisem na ciastka z masłem orzechowym - bezglutenowe oczywiście.

Wypyrałam ten przepis gdzieś z internetu i oczywiście mi strona zniknęła :(
Nie mogę sobie tego odżałować, bo było tam całe mnóstwo takich fajnych prostych przepisów bezglutenowych. 

Te ciasteczka bezglutenowe robiłam już trzy razy. W piątek raz i dwa razy w sobotę. Jeśli chcecie wypróbować przepis to dam wam dwie rady:

- jeśli macie dzieci zróbcie podwójną, albo i potrójną porcję bo wam wszystko zjedzą! ;)
- warto zrobić te ciastka kilka razy choćby ze względu na to, że z każdą mąką będą smakowały inaczej (ja robiłam raz z mąką gryczaną, raz z jaglaną i raz z ryżową).

No dobra to tyle tytułem wstępu, a teraz już przepis.

Bezglutenowe ciastka z masłem orzechowym


ciastka z masłem orzechowym


Składniki:
100 g mąki bezglutenowej (u mnie była jaglana, gryczana, ryżowa - za każdym razem inna)
80 g masła orzechowego
50 ml mleka sojowego
30 g ciemnego cukru (opcjonalnie, może być miód, syrop klonowy albo nic)

Wszystkie składniki wrzucamy do miski i mieszamy. Wychodzi z tego taka fajna plastelinka. Klecimy z niej kuleczki i rozplaszczamy na blaszce. Pieczemy w 180 stopniach jakieś 10 minut.

I co? Fajnie, nie?!
W 15 minut mamy pyszne ciasteczka :)
Jak widać na zdjęciach dzieci pałaszują aż się uszy trzęsą.

Te ciastka z masłem orzechowym są bardzo sycące, ale domyślam się, że to sprawka masła. Masło orzechowe nie wiem czy wiecie jest bardzo polecane we wszelkiego rodzaju dietach, szczególnie w dietach wegańskich, które musza być tak skomponowane by uzupełniać niedobory białka. Masło orzechowe obfituje w białko, ale nie tylko.


Dlaczego warto jeść masło orzechowe?



Masło orzechowe właściwości

1. Masło orzechowe jest źródłem błonnika
2. Masło orzechowe zawiera sporo potasu
3. Masło orzechowe jest bogate w witaminę E
4. Masło orzechowe obfituje także w magnez
5. Masło orzechowe jest paliwem dla mózgu
6. Masło orzechowe chroni przed chorobami serca
7. Masło orzechowe może zastapić niezdriwe przekąski tj. ciastka, chipsy
8. Masło orzechowe pomaga zwalczac infrkcje w organizmie
9. Masło orzechowe obniża poziom cholesterolu we krwi
10. Masło orzechowe zawiera dużo zdrowych nienasyconych tłuszczów


Jak zrobić masło orzechowe



Masło orzechowe można kupić już chyba teraz w każdym sklepie, nawet osiedlowym.
Jeśli jednak jesteście bardzo ambitne możecie zrobić swoje własne masło orzechowe, nie jest to jakiś super wyczyn. Wystarczy mieć 3 składniki i blender.

200 g orzechów ziemnych niesolonych
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli

Wrzucamy do belndera i przecieramy na gładką masę.

A jak już macie masło orzechowe to do roboty! Ciastka z masłem orzechowym robić!
Bo pyszne i zdrowe! I bezglutenowe! ;)

ciastka z masłem orzechowym





Zapisz się do newslettera!




Share this article!

5 komentarzy:

  1. hej, również choruję na Hasimoto (diagnoza dopiero 3 tygodnie temu) i uczę się dopiero wszystkiego. Mi lekarz powiedział, że bewzględnie przy tej chorobie trzeba odstawić soję tak , że mleko sojowe chyba nie bardzo a druga sprawa poczytaj sobie o orzeszkach ziemnych przy tej chorobie.Pozdrawiam i powodzenia Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jedziemy na tym samym wózku! Ja też od 3 tygodni wiem o hashimoto. Jeśli chodzi o dietę, to z moich najnowszych informacji jakie udało mi się zdobyć (a podpytałam dietetyka) to dieta w hashimoto jest bardzo trudna. To, że lekarz powie nie jeść soi, mleka, glutenu, cukru to BARDZO duże uproszczenie. Tak naprawdę każdy musi sobie znaleźć swoją drogę i wyeliminować z jadłospisu to co mu szkodzi. Co z tego, że endokrynolog powiedziała mi, że jak czasem zjem żyto to nic mi nie będzie, jak po zjedzeniu minimalnej ilości myślałam, że pęknę! (biegunkę miałam dwa dni!). Także nie możemy dać się zwariować. Mi kieliszek (bo chyba zdajesz sobie sprawę że 50 ml - to tyle co kieliszek) mleka sojowego w pieczonym cieście nie wyrządził tyle szkody co dwa gryzy pumperniklu.
      Poza tym mówi się, że w hashimoto szkodzi laktoza. Mi nie szkodzi! Pod warunkiem że piekę coś sama. W cieście szklanka mleka czy śmietany nie zrobią mi nic, ale jak zjem ciastko ze sklepu - boli mnie brzuch. Tak samo jest z jogurtami. Pieczone w domowych ciastkach mogą sobie być, "surowe" wyjęte z lodówki -o matkoboskokochano!
      Ja na razie jestem na etapie eliminacji tylko i wyłącznie glutenu. Tak poradził mi dietetyk i tego się trzymam. Za tydzień zaczynam dopiero eksperymentować z odstawianiem laktozy, na sam koniec zostawiam sobie cukier.

      Usuń
  2. Również jestem chora na zapalenie tarczycy. Z tego, co mi lekarz powiedział to u każdego to sprawa indywidualna. Każdy organizm jest inny i najlepiej zrobić sobie badania i samemu eliminować rzeczy po których źle się czujemy. Dla mnie jogurty i produkty mleczne to rewolucję jelitowe i boleści brzucha, ale to nie oznacza, że całkowicie wyeliminował te produkty z życia, bo są w wielu produktach i żyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! Do cholery z tym Hashimoto! Nie dajmy się zwariować! :)
      Dziękuję Pani Anonimowa, że się odezwałaś w komentarzu. Miło jest wiedzieć, że nie jestem sama ;)

      Usuń
  3. Wyglądają pysznie, masło orzechowe mogłabym jeść tonami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML