Obserwatorzy

piątek, 6 października 2017

Moje Hashimoto - od czego zaczełam

Cześć!

Jeśli czytałaś mój poprzedni post to doskonale wiesz wokół czego ostatnio się kręci moje życie.

HASHIMOTO


No niestety i mnie to cholerstwo dopadło!

Jestem już pod wstępnych badaniach i po diagnozie.
Rozpoczęłam leczenie, czyli zaczęłam już przyjmować hormony.

Jednak leki to nie wszystko. W leczeniu hashimoto bardzo ważna jest dieta. A ja akurat zamierzam jej przestrzegać i to dość rygorystycznie! ;)

Dostałam już pierwsze wytyczne od lekarza na co zwracać uwagę, zaczęłam nawet trochę (albo i nie trochę, a dużo) przeszukiwać internet w poszukiwaniu informacji na ten temat. I co?
Z przykrością muszę stwierdzić, że w internet nie wierzę :(
Na przeróżnych stronach znalazłam tak sprzeczne informacje o hashimoto, że dostałam prawie zawrotów głowy!

Co można, czego nie można?
Co jeść, czego unikać?

Wiecie co, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na te pytania!

Dlatego postanowiłam, że:

1. Najpierw kupię książkę o hashimoto.
2. Później zastosuję dietę odpowiednią dla mnie

Na razie jedno jest pewne - nie mogę jeść wszystkiego co bym chciała i jednocześnie nie mogę odstawić od razu wszystkiego czego jeść mi nie wolno!

Dlatego zaczęłam od zamówienia książki o niedoczynności tarczycy.

TADAM, TADAM! :)

hashimoto


hashimoto


Właśnie mi przyszła! TU najtaniej można kupić.

Jak znam siebie połknę ją w weekend, hehe

Po weekendzie więc zainteresowane osoby mogą zaglądać na tego bloga, bo będę się wgryzać w temat i zamierzam wypuścić serię artykułów o hashimoto na podstawie tej książki :)

Także miłego weekendu! :)




Zapisz się do newslettera!




Share this article!

6 komentarzy:

  1. Kupiłam kiedyś tę książkę i mocno się rozczarowałam. Niestety, ale jeżeli na temat diety wypowiadają się polscy lekarze to niewiele ma to wspólnego z prawdą. Książka jest napisana niby przez lekarzy i dietetyków, ale pewnie takich, co to swoją wiedzę zakończyli na studiach, kiedy prezentowano im piramidę zdrowego żywienia.
    Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o diecie w chorobach tarczycy to polecam książkę australijskiej lekarki dr Sandry Cabot "Leczenie chorób tarczycy" lub zajrzyj do webinarów Ajwen.
    Ta książka to wyrzucone pieniądze w błoto... Moje też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, ja właśnie skończyłam czytać, nie wiem, znawcą nie jestem, ale aż tak surowo nie oceniłabym tej książki. Fakt - spodziewałam się troszkę więcej po niej, ale bez przesady... Hashimoto dopiero zaczynam "poznawać" pewnie za kilka miesięcy będę wiedzieć więcej niż w niejednej książce napisano!
      Oczywiście zamierzam się tym z Wami podzielić, także jeśli kogoś interesuje temat to zachęcam do odwiedzania! :)

      Usuń
  2. Z jednej książki ciężko dowiedzieć się na temat diety Hashimoto, trzeba pogłębiać wiedzę nieustannie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Dlatego kolejna książeczka do mnie już w drodze :)
      A jak już przeczytam wszystkie książki o Hashimoto to będę czytać to co piszą o nim w internecie, a jak już przeczytam cały internet to zostanę Czakiem Norisem i napiszę swoją książkę! Hahaha! ;)

      Usuń
  3. Świetny blog. Bardzo lubię przeglądać blogi tego typu. Jestem pod wrażeniem. Super

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML