Obserwatorzy

poniedziałek, 27 marca 2017

KAWA - Pić czy nie pić?

Hej!

Dzisiaj będzie o kawie :)

Pijecie?



Ja pije i to nawet sporo, przyznam się. Nie wyobrażam sobie rozpocząć dnia bez małej czarnej. Potem po południu, po obiedzie.., no i przed wieczorem gdy do zrobienia jeszcze dużo, a mi się oczy zamykają. Pamiętam, że gdy byłam w ciąży, odstawiłam kawę całkowicie i bardzo to przeżyłam. Nie wiem czy to uzależnienie od kawy czy tylko przyzwyczajenie, ale nie mogłam się nigdy zebrać z rana. A tak, gdy rano budzi mnie zapach parzącej się kawy.. od razu humor lepszy! Od razu chce się żyć! ;)

Pić tą kawę czy nie pić?

Jak myślicie?

Jest wiele opinii na temat szkodliwości kawy i kofeiny na nasz organizm. Są też dobre opinie. Pamiętam jak kilka dni temu byłam w sklepie spożywczym, kupowałam kawę i sprzedawczyni zaczepiła mnie mówiąc:

"Pani to jest pewnie zdrowa jak koń! Tak często kupuje pani kawę, pewnie dużo jej pani pije..."

Zdziwiło mnie to stwierdzenie więc zapytałam, skąd takie wnioski..??

"A wie pani, przychodzi do mnie taka pani doktor, która też często kupuje kawę i ostatnio mi powiedziała, że ona nie zważa na to co piszą, że kawa szkodzi... bo to ponoć nieprawda. Prawda jest taka, że kawa niszczy komórki rakowe i jak ktoś pije dużo kawy to jest zdrowy jak koń!"

Rozbawiło mnie to trochę, ale hmmm... pomyślałam sobie - pewnie coś w tym jest! :)
Informacji na temat szkodliwości kawy zaczęłam szukać w internecie i zobaczcie co znalazłam:

W prowadzonych badaniach nad wpływem kofeiny na organizm człowieka, rozpatruje się działanie fizjologiczne kawy, gdyż kofeinę uznaje się za najważniejszą substancję odpowiedzialną za jej działanie. W piśmiennictwie ostatnich lat pojawiło się wiele analiz, na ile kawa stanowi dla organizmu zagrożenie, a na ile ochronę. Obserwuje się brak spójności w wynikach badań. W dużej mierze wynika to z obecności w kawie związków o przeciwstawnym działaniu na metabolizm. Poza tym wpływ kawy i kofeiny na zdrowie człowieka zależy od ilości, częstotliwości oraz rodzaju wypijanej kawy, zaburzeń stanu zdrowia i innych czynników ryzyka (np. nadciśnienie, palenie papierosów, osteoporoza, choroba refluksowa przełyku, choroba psychiczna, ciąża).

NIE PIĆ KAWY!

Kofeina w większych dawkach (powyżej 500-600 mg) wywołuje nadmierną pobudliwość, podniecenie, przyspieszone oddychanie, bezsenność (choć u niektórych ludzi wywołuje szybsze zasypianie…), uczucie niepokoju, bóle głowy i problemy żołądkowe.

PIĆ KAWĘ!

Jest składnikiem pomocniczym, stosowanym w wielu lekach, m.in. przeciwbólowych i przeciwmigrenowych, astmatycznych oraz przeciwgrypowych i przeciwzapalnych. W badaniach wykazano, że kofeina, występująca w lekach przeciwbólowych oraz przeciwgorączkowych, łącznie z kwasem acetylosalicylowym lub paracetamolem, wzmacnia ich działanie o około 40%! Z powodu aktywności stymulującej spalanie tkanki tłuszczowej oraz usuwanie toksyn z organizmu – jest częstym komponentem suplementów diety wspomagających odchudzanie. Stosuje się ją również w wielu kosmetykach, m.in. w kremach, szamponach i w peelingach antycellulitowych. Kofeina jest jedynym alkaloidem wykorzystywanym do produkcji środków spożywczych. Dodawana jest do wielu napojów, w tym energetycznych.
Uważa się, iż chroni również rośliny przed bakteriami, grzybami i insektami, dlatego może być traktowana jako naturalny pestycyd.
[Źródło: http://www.panacea.pl]


A wiecie co ja myślę?!

Kawę można spokojnie pić jeśli będziemy to robić w umiarkowanych ilościach, jeśli będziemy pić KAWĘ, a nie jakąś rozpuszczalną popierdółkę.

I jeszcze jedno! Jak już pijecie kawę to nie marnujcie fusów, tylko zróbcie sobie potem peeling i body-wrapping. Na cellulit będzie jak zalazł! :)
A jak ktoś się odchudza to przy okazji przypominam super przepis na KAWĘ Z MASŁEM! :)


A jakie jest wasze zdanie?

Pijecie kawę? :)





Zapisz się do newslettera!




Share this article!

7 komentarzy:

  1. Ja piję jedną kawę dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BRAWO TY! Ja bym nie dała rady... uwielbiam kawę! <3

      Usuń
  2. Piję kawę, ale znacząco ograniczyłam. Wcześniej były minimum trzy dziennie, dziś jedna, max dwie. Bywają dni, że nie ma żadnej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio wróciłam po 3 latach do picia kawy, z nadzieją na pobudzenie metabolizmu - na razie piję ją zbyt krótko, by ocenić efekty... ale z czasem mam nadzieję, że będą one zauważalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię kawy, ale zawarta w niej kofeina w odpowiednich ilościach ma bardzo dobry wpływ na nasze zdrowie. Pomaga np. przy bólach głowy, żeby zapobiegać częstym migrenom. Dodatkowo patrząc na Włochów - wspomaga metabolizm. Każdy Włoch obowiązkowo po każdym obiedzie pije małe espresso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo!
      Tego nie wiedziałam!
      Dzięki za info :)

      Usuń
  5. Mój rekord pięć kaw dziennie dziś wypijam maksymalnie dwie. Ważne żeby kawa była dobrej jakości podobnie jak woda na której zaparzamy kawę - my wodę filtrujemy filtrem na ujęciu wody w kuchni. Woda jest na tyle smaczna, że właśnie nią zastąpiłam nadmiar kawy.

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML