Obserwatorzy

środa, 26 października 2016

Wino selerowe na potencję i odchudzanie!

Dzisiaj postanowiłam was zaszokować jako, że ja sama ostatnio zostałam szoknięta (jak to mawia moja koleżanka). Słyszeliście już o selerowym winie? Nieee? Ja do wczoraj też nie! :)
Od dzisiaj jestem mądrzejsza o wiedzę o selerowym winie, które ponoć jest genialne na potencję i odchudzanie.

Trafiłam wczoraj przez przypadek na stronę Top Fashionidy, na której był bardzo ciekawy artykuł o rewelacyjnym sposobie na odchudzanie. Jako, że bardzo ciekawią mnie wszystkie sposoby na zrzucenie sadła oczywiście weszłam i zaczęłam czytać. Czytam, czytam i oczom nie wierzę! Że niby co?? Że wino ma odchudzać? I to jeszcze wino w połączeniu z selerem!? 
Mało tego, że wino selerowe jest łatwe do zrobienia w domu, nie trzeba się specjalnie znać, by je zrobić, to jeszcze ma odchudzać i UWAGA PANOWIE i PANIE (oczywiście!) - wino selerowe to doskonały afrodyzjak! :) Czyż to nie cudowne? :)
Muszę to sprawdzić, bo przyznam, że jeszcze tego nie testowałam, a jakby ktoś chciał sprawdzić razem ze mną to przytaczam przepis z ww. strony:

Wino selerowe na potencję i odchudzanie



Do zrobienia wina potrzebne wam będą:

1 duży korzeń selera - nie muszę chyba wspominać, że najlepiej z domowego ogródka ;)
1 litr wina białego
100 gramów miodu

Jeśli nie masz możliwości kupić selera z ekologicznej uprawy i nie jesteś pewna, że nie ma w nim pestycydów możesz go oczyścić. Po prostu umieść selera w misce z wodą do której dolej trochę octu jabłkowego i dodaj łyżkę sody oczyszczonej. 20 minut w takiej kąpieli powinno go oczyścić.

Selera pokrój w słupki albo w kostkę jak wolisz, wrzuć do dużego słoja i zalej winem z miodem (miód dodaj do wina i spraw by się rozpuścił, tylko niczego nie podgrzewaj!). Słój zakręcamy i odstawiamy na 2 dni. Po dwóch dniach wyjmujemy selera i mamy gotowy napój - odchudzający afrodyzjak! :) Tylko pamiętaj by nie przesadzać i nie pić tego jak drinka! Dziennie można ci wypić 30-50 ml wina odchudzającego.

Zastanawiacie się pewnie jak to działa?

Sama długo o tym myślałam, aż wymyśliłam! :)

Seler jest jednym z najwartościowszych warzyw, mocno niedoceniany i często pomijany w naszej kuchni. Seler zawiera aż 86 wartościowych dla naszego zdrowia składników w tym 10 aminokwasów (np. arginina, lizyna, seryna, tyrozyna). Poza tym zawiera więcej witaminy C niż cytrusy oraz witaminy: Bl, B2, PP, kwas foliowy, witaminę E i karoten. Jeśli chodzi o sole mineralne to obfituje w: potas, cynk, fosfor, żelazo, jod . 
Już Hipokrates zalecał jedzenie selera, bo dzięki niemu chronimy swoje nerwy. Seler wzmacnia układ nerwowy, działa uspokajająco. Ponadto seler jest doskonałym warzywem jeśli ktoś jest na diecie odchudzającej. Eliminuje on złogi toksyn, pobudza przemianę materii, poprawia trawienie.


I jeszcze jeden przepis :)

Znalazłam na stronie MEDYCYNA NATURALNA przepis na fajną surówkę z selera:

Surówka wyszczuplająca z selerem
Ucieramy na nierdzewnej tarce dwa średnie korzenie selera, dwa jabłka ze skórką i dwa korzenie czarnej rzepy. Wszystko mieszamy i skrapiamy sokiem z cytryny. Surówka spożywana na kolację doskonale pobudza trawienie, wpływa żółciopędnie, żółciotwórczo i oczyszczająco na organizm. Usprawnia pracę jelit i usuwa zaparcia. Sprzyja ładnej figurze. Podawana jako przystawka do obiadu – zdecydowanie ułatwia trawienie tłuszczów.

O właściwościach selera już pojęcie macie. Przyjrzyjmy się drugiemu składniowi miodkowi :)

Miód zawiera duże ilości mikroelementów: potas, chlor, fosfor, magnez, wapń, żelazo, molibden, mangan i kobalt oraz witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy, pantotenowy i biotynę.

Miód:

przyspiesza gojenie się ran
zmniejsza ryzyko powstania bliznowców
leczy wrzody żołądka (szczególnie nadaje się do tego miód manuka pochodzący z Nowej Zelandii)
działa przeciwbiegunkowo
obniża ciśnienie tętnicze krwi
hamuje procesy miażdżycowe
leczy schorzenia wątroby i dróg żółciowych
jest dobry na przeziębienia, kłopoty z gardłem
koi nerwy, działa nasennie
jednocześnie pobudza do pracy mózg (dzięki glukozie, która jest paliwem dla szarych komórek).


A wino?

Cóż, udało mi się dotrzeć do artykułu, w którym przedstawiono wyniki badań jak wino wpływa na odchudzanie. Otóż dr Herwig Herbert Ditschuneit powiedział, że wino stosowane jako część diety bezsprzecznie przyczynia się do większej utraty wagi. Stwierdzenie to poparte jest badaniami.

Eksperci przetestowali 40 otyłych pacjentów i wpływ, jaki wino wywiera na otyłość.
Połowie badanych podawano dziennie w ramach diety 200 ml soku owocowego dziennie, drugiej połowie podawano wino w takiej samej ilości. U części pijącej wino zauważono przeciętną utratę wagi niewiele ponad 5 kg, podczas gdy raczący się sokiem stracili tylko około 4 kg masy.

Co ciekawe badania nie były sponsorowane ani wykonywane na życzenie żadnego z producentów win! :) 

Zresztą o tym, że wino odchudza, nie wiem czy pamiętacie, ale już pisałam kiedyś artykuł :)
Dla przypomnienia link TUTAJ.

No i została nam jeszcze jedna kwestia.

Wino selerowe jest zdrowe - to wiemy.
Wino selerowe odchudza - to też już wiemy.
Wino selerowe jest afrodyzjakiem?!

Hmmm, jak każdy alkohol! Czy to winko czy piwko, w umiarkowanych ilościach pobudza naszą wyobraźnię i zwiększa ochotę na igraszki. Także panowie i panie, które chcą zwiększyć swoją potencję nie powinny absolutnie białego wina unikać! ;)

A gdy już obudzicie w sobie zwierzęce żądze to zajrzyjcie do Kamasutry, żeby wam nie zabrakło przypadkiem pomysłów, na okiełznanie partnera, hihi ;)



Ps. Dostałam ostatnio tą książkę w prezencie od przyjaciółki i muszę powiedzieć, że często z niej z mężem korzystamy! ;) Sex jest przecież świetnym nie tylko afrodyzjakiem ale i sposobem na odchudzanie ;)



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

1 komentarz:

  1. Seler lubię, winko jeszcze bardziej, także powinno być ok :D Jeśli faktycznie wspomaga odchudzanie to chyba zostanę fanką tego napoju :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML