Obserwatorzy

poniedziałek, 24 października 2016

Jak powiększyć piersi naturalnymi sposobami? Dieta plus supelmentacja!

Hej!
Nie tak dawno temu pisałam wam, że wygrałam konkurs, a w nim serum do biustu. Obiecałam, że napisze swoją opinię o tym kosmetyku i słowa dotrzymuję :)
Zanim jednak moja opinia postanowiłam jeszcze raz przypomnieć wam jak można powiększyć biust naturalnymi sposobami czyli dietą i suplementacją :)



O powiększaniu piersi pisałam wam już kiedyś, także odsyłam do posta o tym co jeść, by poszło w cycki. Ażeby się nie powtarzać zbytnio tylko przypomnę krótko czego nie powinno zabraknąć w naszej diecie:

PO PIERWSZE: 

Produktów mlecznych, mleka - tak wiem, że coraz więcej ludzi jest uczulonych na laktozę, coraz więcej "mądrali" uważa, że mleko jest niezdrowe, mleko jest nie dla ludzi itd. Powiem tyle - nie chcesz pic mleka? To nie pij! Twoja sprawa, ja nikogo nie zmuszam. jak dla mnie możesz mieć cycki jak rodzynki i kości jak rybie ości ;)
Ludzie od setek tysięcy lat pili mleko i jakoś zdrowi byli, nie to co dzisiaj.. także w te "nowości mądralińskich" bym nie wierzyła, ale to już pozostawiam każdemu do oceny... ja mówię - mleko pić. Może nie litrami, ale pić.

PO DRUGIE:

Soja i produkty sojowe np. tofu. Są bardzo zdrowe i zawierają fitoestrogeny od których bardzo zależy wielkość naszego biustu.

PO TRZECIE:

Mięso - drobiowe, wieprzowe, wołowe... mięso zawiera dużo białka, a białko jest nam niezbędne do budowania pięknego biustu :)
Nie chciałabym aby ktoś się poczuł urażony, ale spójrzcie na wegetarianki - czy któraś z nich ma obfity biust? Chyba tylko te, które już rodziły i mają biust napompowany hormonami ;)

PO CZWARTE:

Owoce morza - nie każdy je lubi, a szkoda bo są bardzo wartościowe, pomagają utrzymać organizm w dobrej formie i zdrowi przez długie lata. Wystarczy spojrzeć na tych co jedzą dużo owoców morza czyli na daleki wschód ;)

PO PIĄTE:

Orzechy - są smaczne, bardzo dobrze komponują się z warzywami w sałatkach i zawierają zdrowe tłuszcze, których często nam brakuje.

No własnie! Często pytacie mnie dlaczego nie możecie schudnąć, albo dlaczego nie rosną wam piersi. A co wy dziewczyny myślicie, że to tak O, BACH i już cycki urosły? Albo TA-DAM i już waga o 10 kilo w dół?! Do wszystkiego trzeba czasu, cierpliwości i poświęcenia, a nie po miesiącu już się zniechęcacie!
Zresztą, nie uda wam się schudnąć jeśli w waszej diecie będzie brakować witamin. Bardzo fajny artykuł na ten temat napisał autor bloga, którego przyznam, że często podglądam MOTYWATOR DIETETYCZNY.



A teraz wracając do tematu. Co jeść by powiększyć piersi domowymi sposobami to już wiecie, jak się suplementować to doskonale wyjaśnił wam Motywator Dietetyczny, teraz czas na opinię o Odżywczym Serum do biustu.

Odżywcze Serum do Biustu - Moja opinia




Jak już pisałam wcześniej serum wygrałam w konkursie, miło prawda? :)
A jeszcze milej mają się moje piersi po masażu tym własnie serum.

Na początek doznania sensoryczne. Serum bosko pachnie i zapach utrzymuje się dość długo również na skórze i to mi się bardzo podoba.
Jeśli chodzi o gęstość to jest dosyć gęste, ale nie jest ciężkie, w dotyku raczej aksamitne. Bardzo fajnie rozprowadza się na skórze i na niej pozostaje! I tutaj wielkie WOW! Nie wiem czy doznałyście kiedykolwiek takiego uczucia pozostania kosmetyku na skórze dłużej, jeśli nie to żałujcie! Po wmasowaniu w skórę serum ma nawilżać i ujędrniać skórę i zdaje mi się, że własnie to robi i robi doskonale. Uczucie obecności serum na skórze pozostaje przez dobrą godzinę jeśli nie dłużej.
Fajne jest też to, że serum jest wydajne. Tzn. że nie trzeba nakładać niewiadomo ile kremu na dłonie i skórę na piersiach, żeby poczuć działanie.



Moja skóra na piersiach bardzo się polubiła z serum do tego stopnia, że używam go naprawdę dwa razy dziennie! (szok! bo należę raczej do osób zapominalskich!). To dosyć niespotykane u mnie zjawisko, ale jak wstaję rano i nakładam biustonosz od razu czuje, że coś jest nie tak. Wtedy wiem, że nie nałożyłam serum. Wracam, nakładam robiąc przy tym masaż i od razu mi lepiej. Moje piersi czują się wypielęgnowane i dogłębnie nawilżone.

Czy serum powiększa biust? No nie oszukujemy się, cudów nie ma. Ale za to powiem, że po regularnym używaniu serum przez miesiąc kondycja moich piersi znacznie się poprawiła. Skóra stała się jędrna, nawilżona i obłędnie pachnąca. Dla mnie jako dla matki, która urodziła dwójkę dzieci to bardzo ważne, by tak własnie czuć swoje piersi. Także ja z cała pewnością to serum mogę polecić każdej kobiecie. Wcześniej używałam jakiegoś kremu z drogerii ale nie miałam aż tak pozytywnych wrażeń jak po używaniu tego serum.

Czy kupię serum? Myślę, że kupię, bo jak mi się skończy i zobaczę znowu w lustrze swoje smutne cycki to zechcę znowu wrócić do tych chwil gdy czułam się dopieszczona! ;)

Tak jakby spojrzeć na skład tego kosmetyku to już wiadomo dlaczego tak super działa:

Składniki aktywne:
Olej ryżowy - działa nawilżająco, powstrzymuje procesy starzenia, przyspiesza powstawanie nowych komórek,
Olej ze słodkich migdałów - działa łagodząco, odżywczo, pielęgnująco, zmiękcza naskórek, natłuszcza i nawilża,
Olej z orzechów laskowych – działa odżywczo i tonizująco,
Centella Asiatica – pobudza fibroblasty do syntezy kolagenu, zwiększając elastyczność włókien tkanki łącznej. Przyśpiesza metabolizm komórkowy w skórze, wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia mikrokrążenie,
Algi Laminaria – wzmacniają strukturę skóry, zawierają  witaminy, sole mineralne, antyoksydanty i aminokwasy, poprawiają przemianę materii w skórze, detoksykują i oczyszczają.

I znowu oleje i algi robią dobrą robotę dla naszego ciała. Kocham je! :)

Jakby ktoś chciał sobie takie cudowne doznania zafundować to podaję linka do sklepu, gdzie to serum można zamówić: Sklep Naturica.

A jak wy dbacie o swoje piersi?
Co robicie by powiększyć biust naturalnymi sposobami?



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML