Obserwatorzy

piątek, 16 października 2015

MOJE WYZWANIE: Szczupłe uda - ile można schudnąć?

Dobry wieczór :)
Jesteście ciekawi efektów mojego wyzwania? Jeszcze się nie skończyło, ale już pierwsze zmiany widać! Zaraz wam o tym napiszę :) 
Dla przypomnienia tylko ( bo zakładam, że nie każdy śledzi od początku mojego bloga i moje wyzwanie):

CEL: Wyszczuplić uda
DZIAŁANIE: Dieta plus bańka chińska

Tak było do tej pory. Dziś doszło jeszcze coś, a mianowicie ELEKTROSTYMULACJA MAGNETYCZNA.
Ale zacznę od początku! :)

Na początku października postawiłam sobie za cel zmniejszyć obwód ud. 62 cm wydawało mi się zbyt dużo przy moim wzroście i wadze, więc postanowiłam się wziąć za siebie. Odrzuciłam z diety wszystkie potrawy zawierające cukier, przestałam jeść pieczywo i potrawy smażone. Wszystkie dania staram się przygotowywać albo na parze albo w piekarniku. Moja dieta jest wymyślona przeze mnie. To zwykła dieta eliminacyjna, nic pod linijkę :)
Zaczęłam też chodzić na masaże bańką chińską, pisałam o tym w poprzednich postach na czym taki masaż polega. Niestety jako osoba z kruchymi naczynkami i delikatną skórą nie wyszło mi to na dobre. Po pierwszym zabiegu pojawiły się pierwsze siniaki. Po tygodniu z bańką chińską siniaki zniknęły, ale ból podczas zabiegów był nie do zniesienia. Pojawiły się też pękające naczynka i po tym powiedziałam sobie DOŚĆ. Musiałam zrezygnować z bańki i przyznam, że trochę żałuję, bo czułam, że mi te masaże naprawdę dużo dają. Uda stały się bardziej jędrne, zdecydowanie gładsze, skóra napięta. No ale nic, z bańki zrezygnowałam, ale działam w inny sposób - codziennie rano i wieczorem smaruję się żelem antycellulitowym i od czasu do czasu owijam folią. To taki zabieg napinający skórę działa genialnie w połączeniu z masażami. Dzięki temu mój pierwszy efekt w niespełna 3 tygodnie 1 cm mniej w udach! JUPI! Ale dla mnie to mało! Chcę więcej!


PIERWSZE EFEKTY: Minus 1 cm w udzie!!

Skoro musiałam zrezygnować z bańki chińskiej zaczęłam szukać innej metody wspomagającej wyszczuplanie ud. Jestem świadoma tego, że aby pozbyć się cellulitu i wyszczuplić uda, czeka nas dużo pracy. Jestem osobą raczej niecierpliwą, więc nie lubię dużo czekać na efekty pracy. Lubię działać, więc postanowiłam (skoro nie bańka) wypróbować elektrostymulacji magnetycznej. Słyszeliście już o tym? Ja przyznam, że cośtam czytałam kiedyś w necie, ale tak naprawdę namówiła mnie masażystka. Szkoda by było zaprzepaścić te wszystkie cierpienia i masaże więc pociągnęłam temat dalej, a co tam! Wypróbuję nowy sposób na wyszczuplanie ud! :)


Elektrostymulacja magnetyczna polega na głębokim działaniu polem magnetycznym. Za pomocą specjalnego urządzenia stymulowane są tkanki i mięśnie. Super sprawą jest to, że urządzenie działa do 10 cm wgłąb ciała! Odczucia podczas zabiegu są bardzo przyjemne. Czujemy coś jakby stukanie w wybraną partię ciała. Podczas tego "stukania" nasze mięśnie zmuszane są do pracy: "kurczą się i rozkurczają" i to wyraźnie czuć. Nie wiem czy to urządzenie faktycznie jest takim cudem, które zwalczy cellulit (nawet szczerze w to wątpię), ale na pewno ujędrni skórę, poruszy najgłębsze warstwy mięśni i pomoże nam się zmotywować do dalszej pracy nad sobą!
Nie ma przecież lepszego motywatora niż pierwsze efekty - no przynajmniej u mnie tak jest :)

Tak więc podsumowując, co u mnie...

DIETA + ELEKTRSTYMULACJA MAGNATYCZNA +ŻEL ANTYCELLULITOWY

http://naturica.pl/koncentrat-centella
Od jutra też zamierzam się troszkę więcej ruszać, przynajmniej 15 minut dziennie, nie wiem może Chodakowska coś na uda i brzuch... :)
Dam wam znać!

A wy co obecnie wyszczuplacie? ;)



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

5 komentarzy:

  1. Na cellulit najlepsza jest czysta dieta + ćwiczenia, powodzenia jednak w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marcinie, ale wiesz masażami i ujędrniającymi kosmetykami na pewno sobie nie zaszkodzę, co najwyżej przyspieszę efekt :)
      Trzymaj kciuki!

      Usuń
  2. Jak dobrze, że trafiłam na Twoj blog ;)
    też się dzisiaj zmierzyłam i chcę zjechać z obwodu ud :)
    zaczynam dziś pierwszą sesję z bańkami :p
    zobaczę co z tego wyjdzie :)
    Obserwuje jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie daj znać jakie masz efekty! Ja już zdjęcia porobiłam i w którymś z kolejnych postów mam zamiar się pochwalić! :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za szybkie osiągnięcie wymarzonej figury! Szkoda, że nie da się przekazać komuś niechcianych kg :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML