Obserwatorzy

środa, 18 czerwca 2014

Demaskuję kolejnego sprawcę otyłości!

Jesteście gotowi na kolejny sekret diety i odchudzania? Ma nadzieję, że tak bo dziś zdradzę wam tajemnicę, która sprawi, że nic już nie będzie takie jak wcześniej było. Po przeczytaniu tego artykułu część z was zacznie czytać uważniej etykiety na produktach, które kupuje. Odchudzające się osoby zaczną się zastanawiać dlaczego wcześniej na to nie wpadły, a ci którzy do tej pory zarzucili diety, bo nie udawało im się schudnąć zapragną spróbować odchudzania jeszcze raz. Skąd ta pewność - bo oczywiście to o czym dzisiaj wam napiszę sprawdziłam na sobie! :)
Miesiąc temu podjęłam pewien eksperyment, który dziś dobiegł końca z bardzo zadowalającym efektem. I tym się właśnie dziś chcę pochwalić.



Jak schudnąć 4 kilo w ciągu miesiąca bez diety?

czyli

(Jak zrzucić brzuch - leczenie otyłości)


Mi się udało! A udało mi się, bo odstawiłam jeden składnik, który jest odpowiedzialny za otyłość. Ten składnik to syrop glukozowo-fruktozowy. Wiecie co to jest? Gdybyście wiedzieli, to unikalibyście go i nie mielibyście problemu z otyłością. Ja już wiem i od miesiąca bardzo mocno przestrzegam zasady:
UNIKAJ SYROPU GLUKOZOWO-FRUKTOZOWEGO.



Co to jest syrop glukozowo-fruktozowy?

Syrop glukozowo-fruktozowy to zagęszczony i oczyszczony roztwór wodny cukrów prostych. 
W produktach typu „light” zastępuje się nim cukier. Syrop glukozowo-fruktozowy stosowany jest niemal wszędzie i to bez umiaru. Dzięki temu wiele produktów jest tak tanich. Soki, napoje, słodycze, sosy, które jeszcze do niedawna były drogie nagle stały się łatwo dostępne i tanie. Wcale nie dlatego, że kupujemy je w „tanich sklepach” tylko właśnie dzięki temu, że przestały być słodzone cukrem (który nota bene jest przecież drogi!). Dzienne spożycie syropu glukozowo-fukrozowego nie powinno przekraczać 10 łyżeczek od herbaty. Jeśli się tą dawkę przekroczy zaczyna się problem ze zbędnym tłuszczykiem. Warto dodać, że te 10 łyżeczek znajduje się w jednej puszce napoju. A Ty ile takich puszeczek pijesz w ciągu dnia? Tutaj już nawet nie mówimy o coca-coli, ale o piwie i innych napojach gazowanych.

A teraz podam wam kilka faktów z „kariery” syropu kukurydzianego

Syrop glukozowo-fruktozowy swoje początki miał w USA (pewnie dlatego jest tam tyle grubasów ;) ). Słodzenie syropem zaczęło się na początku XX wieku i na początku było minimalne. Dopiero z czasem zaczęto wprowadzać go szerzej. Jak się szybko okazało syrop był tańszy i łatwiejszy do wyprodukowania. Z czasem zaczęto go dodawać do wszystkiego co miało być słodkie. I tak to syrop zawierający 90% fruktozy stał się synonimem „lekkich” (bo przecież nie słodzonych cukrem!) produktów spożywczych. A ludzie się nabierali i to masowo! No bo skoro wszędzie trąbią, że coś jest "light" bo nie zawiera cukru – to znaczy że jest dietetyczne! A goowno prawda! Produkty słodzone syropem glukozowo-fruktozowym są przynajmniej o połowę bardziej tuczące niż zwykłym cukrem! Obecnie niestety już 60% „słodyczy” w amerykańskiej żywności pochodzi z kukurydzy. No i jak widać Amerykanie do najszczuplejszych nie należą. To, że obżerają się fast-foodami to jedno, a to że za cokolwiek nie chwycą jest słodzone syropem glukozowo-fruktozowym to drugie.

Syrop glukozowo-fruktozowy jest około 300-500 razy słodszy od cukru
Syrop glukozowo-fruktozowy nie blokuje wydzielania greliny (hormonu głodu)
Syrop glukozowo-fruktozowy źle wpływa na metabolizm
Syrop glukozowo-fruktozowy zwiększa apetyt
Fruktoza podnosi poziom trój glicerydów we krwi
30% fruktozy, która zjadasz zamienia się w tłuszcz
Przemiany fruktozy zachodzące w wątrobie przyczyniają się do stłuszczenia wątroby

Chociaż fruktoza jest naturalnym cukrem, to ta znajdująca się w syropie glukozowo-fruktozowym jest trucizną!
Nie wiem czy przekonałam was do tego, by uważniej czytać etykiety i unikać jak ognia produktów zawierających ten zbrodniczy syrop, ale zapamiętaj jedno:

JEŚLI NIE MOŻESZ SCHUDNĄĆ – ODSTAW CHOĆBY NA MIESIĄC WSZYSTKO CO ZAWIERA SYROP GLUKOZOWO-FRUKTOZOWY, A GWARANTUJĘ, ŻE WAGA SAMA ZACZNIE SPADAĆ I TO BEZ WIĘKSZYCH ZMIAN W JADŁOSPISIE CZY DIECIE!

Ja wiem – łatwo nie będzie, bo niestety ten syrop jest niemal we wszystkim: w serkach, jogurtach, słodyczach, sosach, napojach, chipsach… ale opłaca się! Ja od miesiąca jestem o 4 kilo chudsza tylko dlatego, że WIEM CO JEM i unikam syropu, który zakrada się i napycha moje boczki tłuszczem, uda cellulitem i oszukuje mój mózg, że ciągle jestem głodna!

No to jak będzie? Kto podejmuje wyzwanie usunięcia tuczącego syropu z diety? :)



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis, na pewno mi się przyda przy odchudzaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, rzeczywiście, teraz będę zwracać na to większą uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurde, wielkie wow! Zacznę bardziej zwracac uwagę na ten składnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jem nic słodkiego a już na pewno nie z tym syropem. Nie mogę schudnąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie warto postawić nie tylko na diete, ale również jakieś środki odchudzające. Otyłość to poważny problem, dlatego korzystam z diety i kaplanexu, dzieki czemu waga spadła u mnie o 9 kilogramów w miesiąc.

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML