Obserwatorzy

wtorek, 24 czerwca 2014

Czym nam słodzą?

Już na sam dźwięk słowa "cukier" wszyscy, którzy się odchudzają drżą. Cukier przecież to to główny sprawdza otyłości i cukier czai się wszędzie! Tak było do niedawna, teraz cukier coraz częściej zastępowany jest przez syntetyczne słodziki, które - jak twierdzą producenci - nie maja kalorii. Czy rzeczywiście? Wezmę dziś pod lupę najczęściej stosowanie substancje słodzące dodawane do napojów i innych słodkich produktów. 


Gwiazdami dzisiejszego postu będą: ASPARTAM, ACESULFAM K, SACHARYNA, CYKLAMINIANY, SUKRALOZA, NEOHESPERDYNA, NEOTAM.

Straszne te nazwy prawda?

Idąc na zakupy kieruję się kilkoma zasadami:

1. Nigdy nie idę na zakupy głodna
2. Czytam etykiety
3. Nigdy nie kupuje czegoś co ma w składzie jakąś nazwę, której nie mogę łatwo przeczytać

Niestety wymienione wyżej substancje coraz częściej pojawiają się w produktach żywnościowych. Substancje te to syntetyczne substancje słodzące. Każda z nich kryje się pod tajemniczym symbolem.

ASPARTAM - E 951

To najczęściej stosowany słodzik. Jest 200 razy słodszy od cukru. Jeden gram aspartamu zawiera aż 4 kalorie! Aspartam znajduje się w większości produktów typu light. Jeśli poddamy go działaniu wysokiej temperatury zmieni się jego smak (stanie się metaliczny).

ACESULFAM K - E 950

Jest to prawdopodobnie najbezpieczniejszy słodzik. Także znajduje się w produktach typu light. Podobnie jak aspartam jest 200 razy słodszy od cukru, ale w przeciwieństwie do niego nie zmienia swojego smaku w wyniku działania wysokiej temperatury. Acesulfam nie zawiera kalorii.

SACHARYNA - E 954

To najstarszy znany syntetyczny słodzik. Jest 500 razy słodszy od cukru, ma metaliczny, gorzkawy posmak. Sacharyna została wycofana z użycia, bo badania przeprowadzane na myszach wykazały, że te które często ją spożywały chorowały na nowotwory macicy, jajników i pęcherza moczowego. Po jakimś czasie jednak znowu wróciła "na stół", bo ponoć badania na ludziach nie potwierdziły tych poprzednich badań...

CYKLAMINIANY - E 952

Cyklaminiany znajdziecie w słodkich napojach, dżemach, gumach do żucia, sosach do sałatek. Są 50 razy słodsze od cukru i ponoć nie zawierają kalorii. Mają metaliczny posmak, więc bardzo często miesza się je z sacharyną.

SUKRALOZA - E 955

600 razy słodsza od cukru, nie zmienia smaku pod wpływem wysokiej temperatury więc najczęściej występuje w płatkach śniadaniowych, ciastach, deserach, lodach, produktach mlecznych. Nasz organizm w ogóle jej nie przyswaja, jest w pełni wydalana z organizmu.

NEOHESPERDYNA - E 959

1 gram neohesperdyny zawiera 2 kalorie, jednak dodaje się jej bardzo mało bo jest UWAGA - 3000 razy słodsza od cukru!!! W smaku przypomina lukrecję i jest odporna na działanie wysokich temperatur.

NEOTAM - E 961

I na koniec najsłodszy słodzik - 8000 razy słodszy od cukru! Chociaż jest taki słodki nie zawiera kalorii (tak mówią!). Może być stosowany wszędzie... bo nie zmienia smaku nawet gdy jest poddawany wysokim czy niskim temperaturom.

Słodziki nie podnoszą poziomu cukru, insuliny we krwi, nie powodują próchnicy, są zdrowe. Naprawdę? Nie wiem jak wy, ja jestem jednak bardzo sceptycznie nastawiona do syntetycznych substancji słodzących. Już same nazwy mnie przerażają no i te niepotwierdzone badania..
Kiedyś słodzili nam tylko cukrem, dziś cukier jest nieopłacalny, bo drogi. Jednak kiedyś nie było tyle nowotworów, wirusów, bakterii, drożdżaków - dziś wiecie jak jest...
To, że słodziki nie mają kalorii jakoś mnie nie przekonuje. Wolę jednak unikać substancji, które są trudne do wymówienia, bo skoro są trudne do wymówienia, to może tak samo trudne są do strawienia...?
Pewnie nigdy nie dowiemy się czy te substancje faktycznie są takie "zdrowe" jak mówią! Takich sekretów się nie zdradza, przemysł spożywczy miałby za dużo do stracenia.

A ty, po tym jak już wiesz czym nam słodzą co wybierzesz? Cukier czy słodzik?



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post, teraz będę częściej spoglądać na etykietki i już wiem czego powinnam unikać :p Zapraszamy do nas http://aktywnewariatki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ważne jest by nie iść na zakupy głodnym!! To ważne :-) Sama stosuję takową zasadę. Mądre rady, ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnes bardzo miło mi Cię tutaj widzieć. Miałam własnie pisać na FB, że jadłam dziś ten chlebek, który wrzucałaś na Fan Page, ale coś mi się dzieje złego z kompem - chyba prosi się o format! wrrr..
      W każdym bądź razie zapraszam częściej.. jak mi ten złom nie wybuchnie to pewnie będą jeszcze jakieś ciekawe artykuły :)

      Usuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML