Obserwatorzy

środa, 21 maja 2014

Owoce, które pomagają schudnąć (przepisy)

Mówi się, że zdrowa dieta powinna być bogata w witaminy i błonnik, który jest naszym sprzymierzeńcem w odchudzaniu. TO PRAWDA!
Mówi się także, że są owoce, które są szczególnie kaloryczne i których należy unikać lub przynajmniej ograniczyć. TO TAKŻE PRAWDA!

Wiecie, które owoce są naszymi największymi sprzymierzeńcami w odchudzaniu? Jeśli nie, to zapraszam do przeczytania tego artykułu. 

OTO NAJWIĘKSI SPRZYMIERZEŃCY ODCHUDZANIA

Jabłko


Jabłka zawierają kwasy organiczne, witamina C i pektyny. Jeśli skropimy je cytryną pomoże strawić węglowodany. Nie ma co ukrywać, że najzdrowsze jest ze skórką, zawiera dużo błonnika, dlatego wystarczy jeść jedno dziennie by mieć sprawny metabolizm. Jeśli będziemy jeść jabłka przed snem, będzie miało właściwości przeczyszczające i odchudzające. Badania wykazują, że skórka jabłek spala tkankę tłuszczową i pozwala na budowanie masy mięśniowej.
PRZEPIS: Ja uwielbiam jabłka pieczone w każdej formie! Można po prostu włożyć jabłko do piekarnika i upiec, albo wydrążyć ze środka pestki i zrobić farsz z owoców suszonych.. moim ulubionym farszem jest twarożek z jogurtem i przyprawami. Jabłko należy dokładnie umyć, odciąć daszek i wydrążyć pestki. W tym samym czasie mieszamy pół kostki twarożku z kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego, ulubionymi przyprawami (np. cynamon, imbir, kardamon), można także dodać owoce suszone, np. rodzynki. Przykrywamy czapeczką i wstawiamy do piekarnika na około 20 minut. 

Ananas


Ananas to kolejny owoc z dużą zawartością błonnika. Te z was, które się odchudzają na pewno zauważyły, że sok ananasowy jest zalecany niemal w każdej diecie. Poza tym ananasa bardzo często dodaje się do tabletek odchudzających. W ananasie znajduje się bromelina, która ułatwia trawienie, odtruwa i pomaga usunąć z organizmu toksyny oraz biotyna, która wspomaga proces redukcji węglowodanów. Ananasy nie są zbyt częstym gościem na naszych stołach, prawda? Nie wiem dlaczego? Czy to ze względu na cenę czy ze względu na strach przed obieraniem? ;) Nie da się ukryć, że najlepiej jeść ananasa żywego, ten z puszki jest zwykle hojnie posłodzony i jego rola (odchudzająca) na tym się kończy. Jak przyrządzić ananasa? Można układać go na kotleta schabowego, dodawać do sałatek owocowych, a oto mój ulubiony i banalny wręcz przysmak ananasowy.

PRZEPIS: Obierz ananasa, pokrój w plastry i grilluj przez kilka minut z obu stron na patelni grillowe lub włóż na rożen do piekarnika. Ananas na ciepło smakuje naprawdę wybornie.

Grejfrut


Grejfrut - król odchudzających owoców. Badania naukowe wykazują, że grejfrut ma tak silne właściwości odchudzające, że wystarczy zjeść tylko połówkę tego owocu każdego dnia, a waga będzie lecieć na łeb na szyję w dół! ;) To oczywiście tylko taka przenośnia, ale prawdą jest, że grejfrut odchudza i redukuje tkankę tłuszczową w bardzo szybkim tempie. Ponieważ jest dosyć cierpki w smaku, nie każdy jest przekonany do jedzenia go zbyt często, dlatego najlepiej wyciskać z niego sok i mieszać z innym owocem, np. jabłkiem albo arbuzem... W grejfrucie znajdują się pektyny, które regulują przemianę materii i wymiatają toksyny z organizmu. Poza tym grejfrut wpływa bardzo dobrze na poziom glukozy we krwi, obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi. 

Arbuz


Arbuz jest świetny! Jest to chyba jedyny owoc, którym możemy się najeść i napić jednocześnie (od razu przypomniał mi się dowcip, dość niecenzuralny, ale w tym cały sęk, aby taki własnie był; Stoi pani z dzieckiem z dość długiej kolejce, dziecko się niecierpliwi i ciągle płacze i krzyczy, że chce mu się jeść i pić. Matka ucisza dziecko, ale to nic nie daje. W końcu odzywa się pan za nią: Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije.. Kobieta wkurzona odwraca się do niego i odwarkuje: Zwal se pan konia nogami, to sobie pan poruchasz i potańczysz!). Niestety pan miał rację, a jego rada była bardzo cenna! Arbuz nie dość, że posiada w sobie ogromne pokłady wody, to jeszcze nieduże ilości kalorii w jednym plasterku (tylko 30-50 kalorii w dość grubym plastrze). Po zjedzeniu arbuza długo czujemy się syci, i poprawia nam się metabolizm. Nie wiem czy ktoś słyszał o takiej diecie, ale istnieje dieta arbuzowa, która ma za zadanie oczyścić organizm z toksyn, trwa dwa dni i podczas tych dwóch dni jemy wyłącznie arbuza i pijemy wodę. Nie chcę nic mówić, ale podobno fajnie działa! W arbuzie znajdują się witaminy: A, C i te z grupy B. 



PRZEPIS: Arbuza najlepiej po prostu zjeść lub zrobić z niego sorbet. Ukroić plaster, wyjąć wszystkie pestki i zblendować. Taki sorbet smakuje najlepiej z listkiem mięty gdy jest porządnie schłodzony, a gdy włożymy takiego arbuza do zamrażalnika otrzymamy pyszne lody.

Cytryna


Słyszałyście kiedyś o odchudzającej kuracji cytrynowej? Jest bardzo często stosowana przez gwiazdy. Wystarczy pic regularnie, zaraz po przebudzeniu przegotowana wodę z cytryną. Taki napój działa przeczyszczająco i odtruwająco na organizm. Sok z cytryny powinny pić osoby zmagające się z zaparciami. Cytryna poprawia tempo metabolizmu, zawiera największe ilości witaminy C oraz stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej. Fajna ta cytryna :)

Kiwi

Kiwi znane jest z tego, że zawiera także bardzo dużo witaminy C, błonnik oraz enzymy pomagające spalić tkankę tłuszczową. Kiwi pomaga w trawieniu, wybornie smakuje i ma jedną fajną właściwość - możesz jej niewiele zjeść, a naprawdę nie odczuwać głodu przez dłuższy czas. Kiwi to niezwykły owoc również dlatego, że zwiększa odporność organizmu i dodaje niesamowitej energii, a poza tym oczywiście zawiera niewiele kalorii. Co zrobić z tym pysznym zielonym owockiem? Można go dodawać do sałatek, albo skorzystać z mojej ulubionej inspiracji:



PRZEPIS: Lekki deser z kiwi -W wysokich szklankach układami warstwami; sorbet z kiwi, płatki owsiane, jogurt naturalny i tak przynajmniej dwa razy. 
Przepis pochodzi ze strony: http://nadokladke.blogspot.com/2013/04/parfait-z-kiwi-lekki-deser.html

Śliwki


Na koniec mój ulubiony odchudzający owoc - śliwka. Uwielbiam ją! Odchudza, syci i poprawia przemianę materii. Ja jem śliwkę zawsze kiedy czuje głód, a nie chcę się objadać. Śliwki mają bardzo mało kalorii, a swoje właściwości poprawiające trawienie zawdzięczają pektynom. Co można zrobić ze śliwek? Kompot, ciasto, dżem.. Mi ostatnio bardzo spodobała się inspiracją z tej strony:
http://ale-pycha.blogspot.com/2013/09/crumble-sliwkowo-brzoskwiniowe.html

Crumble śliwkowo-brzoskwiniowe, mniaaaaam prawda, że pycha? ;)


No i jak wam się podobają moje inspiracje? Może macie swoje równie ciekawe i chcecie się nimi podzielić?
Zapraszam do wpisywania się w komentarzach :)






Zapisz się do newslettera!




Share this article!

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam kiwi, muszę zrobić taki deserek! :)

    http://sposobnabrzuch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko bardzo mi się podoba! Świetnie to opisałaś, nie mogłam się oderwać. Przypomniałaś mi, ze stanowczo za mało jem owoców! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki! Nawet nie wiesz, jak miło się czyta takie komentarze :) Teraz już wiem, że to co robię ma sens :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dodałabym do tego jagody - w sezonie można się nimi zajadać do woli :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny post, az mam ochote na te owocki :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML