Obserwatorzy

piątek, 30 grudnia 2016

Szybkie sposoby noworocznego na kaca!

Hej!
Dziś kilka rad na kaca, które mogą się coniektórym przydać! ;)
Nie napiszę ani jednego słowa dziś o diecie i odchudzaniu, bo jestem zdania, że ten jeden dzień w roku można sobie popuścić pasa! ;)
Zresztą byłabym hipokrytką gdybym namawiała was na dietę w Sylwestra! Sama nie zmierzam sobie niczego odmawiać, to tylko jeden dzień w roku! ;)

A teraz moje rady dla tych co lubią procenty.

W Nowy Rok będzie jak znalazł! ;)

Szybkie sposoby na noworocznego kaca



1. Gdy tylko się obudzisz wypij wodę z cytryną. Pij ile dasz radę! Jeśli jedną szklankę to jedną, jeśli dwie, to wypij nawet dwie! Nie ma nic gorszego niż odwodnienie, nie pozwól by cię dopadło, bo to główna przyczyna kaca i bólu głowy.

2. Wypij dużą szklankę soku grapefruitowego, pomarańczowego albo pomidorowego. Nie wiem jak wy, ja na kaca mam zwykle jadłowstręt także dobrze jest przynajmniej pić jeśli nie możesz jeść. Poza tym soki zawierają fruktozę, cukier który przyspieszy metabolizm alkoholu.

3. Zjedz rosół. Jeśli masz zaciśnięte gardło i nie dajesz rady zjeść kanapki to zjedz rosół, albo chociaż wypij rosół! To ci pomoże uzupełnić potas i sód, który wypłukał z Twojego organizmu alkohol. 

4. Kiedyś koleżanka podała mi przepis na koktajl bananowy, który ponoć na nią działa najlepiej i szybko niweluje kaca. Jeśli lubicie mleko może i u was zdziała cuda ;)

pół szklanki mleka
banan
2 łyżeczki miodu

Zmiksuj wszystko blenderem. Banany zawierają dużo potasu, miód ma w sobie fruktozę - czyli wszystko czego nam brakuje w organizmie na kacu ;)

5. Gdy pijesz, jedz coś tłustego. Nie mogę uwierzyć, że to napisałam, ale niestety tłuste potrawy dają sobie najlepiej radę z alkoholem i kacem. Tłuszcz "użyje" alkoholu do swojej emulgacji, więc do krwi wchłonięta zostanie mniejsza ilość, co oznacza, że trudniej będzie się upić.

6. Pijąc pamiętaj, że im więcej rodzajów alkoholu zmieszasz tym gorzej dla ciebie i twojego żołądka. Najlepiej pić czystą wódkę. Unikaj ginu, rumu czy brendy - po nich kac jest niesamowicie silny! Białe wino działa wolniej niż czerwone :)

7. Przyznam, że gdy mam kaca najlepiej działa na mnie zjedzenie zupki chińskiej i picie małymi łyczkami napoju izotonicznego - już obojętne jakiego! Ważne, że taki napój zawiera bogactwo witamin i soli mineralnych, które zostały z organizmu wypłukane. A ta zupka chińska, wiem że fuj, ale gdy mnie głowa boli, a gardło mam zaciśnięte ona mi najlepiej wchodzi :)

8. Kąpiel lub prysznic. Ostatnio odkryłam bardzo fajną emulsję do kąpieli i mój mąż po przetestowaniu stwierdził, że jest świetna. Dlaczego pisze o mężu - bo mój mąż nie akceptuje żadnych płynów do kąpieli, nienawidzi piany i pachnieć! (o zgrozo!). Gdy się kąpie to jedynie żel pod prysznic Nivea (ten sam od stul lat!) i absolutnie żadnych bąbelków do wody nie pozwala wpuszczać. Tym jednak razem gdy zobaczyłam ten widok nędzy i rozpaczy jak wrócił z wieczoru kawalerskiego zapakowałam go do wanny i wlałam nowego płynu do kąpieli. Nawet się nie za bardzo zorientował w czym się wyleguje godzinę, przechytrzyłam go! Haha! Ale za to następnego dnia mi podziękował i gdy się zbudził i wstał z łóżka stwierdził, że czuje się jak młody bóg. Także rekomendacja dla płynu do kąpieli naprawdę nielada! Chyba napiszę o tym właścicielowi sklepu ;)

A jakbyście mieli okazje wypróbować ten płyn to naprawdę polecam, to jest ten:

Borowinowy eliksir do kapieli




Pachnie nieziemsko i nawet sporo piany wychodzi jak się go wleje 100 ml. tak jak napisane na opakowaniu. Uprzedzając wasze pytania: ja kupuję kosmetyki BingoSpa w Sklepie Naturica.

Co do kąpieli pod prysznicem - jeśli się zdecydujecie to radzę polewać się na przemian ciepłą i zimną wodą.

9. Nie leż, spaceruj! Ja wiem, że to trudne gdy się kręci w głowie, ale jak będziecie leżeć to będziecie dłużej do siebie dochodzić.

10. I na koniec chyba najstarszy sposób na kaca - czym się zatrułeś tym się lecz. Wypij kieliszek wódki z pieprzem. Tylko nasyp tyle pieprzu żeby wódka była aż czarna. Na mnie taki kieliszek działa tylko w jedną stronę ;)
A potem to już z górki, żołądek ruszy i błyskawicznie dochodzę do siebie :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę delikatnego kaca Sylwestrowego! ;)
Read More




poniedziałek, 26 grudnia 2016

Korzyści z koenzymu Q10 dla naszego organizmu

Witajcie Kochani!

Jak tam święta?
Przejedzeni pewnie do cna... ;)
Ja szczerze mówiąc pękam!
Powiedziałam sobie, że nie zjem więcej niż jestem w stanie zjeść, ale niestety nie udało mi się :/
Cholera! Jak co roku!
No nic, będę się odchudzać później, jak mawiała Scarlett O'Hara - pomyślę o tym jutro ;)

Dziś, żeby nie zapomnieć muszę wam powiedzieć coś ważnego. 

Mój kuzyn, z którym widuję się właściwie tylko raz w roku - własnie w święta - przyprowadził w tym roku W KOŃCU swoją dziewczynę. Nareszcie się bidna doczekała, hehe ;)
Brawo kuzyn! Życzę ci, żebyś się w końcu ustatkował, bo co niektórzy zaczynają ci zazdrościć (patrz.--> mój mąż! haha! ). Ale nieważne...

Dziewczyna przypadła mi do gustu, bo jak z innymi nie da się właściwie pogadać o niczym konkretnym, tak z tą nową dziewczyną znalazłyśmy wspólny temat - ZDROWIE i URODA.

Dziewczyna kuzyna jest panią kosmetyczką, więc nie omieszkałam wypytać jej o różnie rzeczy związane z kosmetykami wyszczuplającymi, antycellulitowymi itd... ale największy SZOK, NIEDOWIERZANIE wzbudziło we mnie to co dowiedziałam się o KOENZYMIE Q10.

CZYTAJCIE!
Będziecie szoknięte jak ja, zobaczycie! ;)

Koenzym Q10:


To naturalna substancja znajdująca się we wszystkich komórkach naszego ciała, zwiększa skuteczność działania enzymów które są zaangażowane w wytwarzanie energii. Jest jego szczególnie dużo w sercu dlatego dostarczenie tej substancji w odpowiedniej ilości zapewne skuteczną pracę mięśnia sercowego.

Koenzym Q10 wskazany jest szczególnie dla osób, które cierpią na choroby serca, działa jako przeciwutleniacz, eliminuje wolne rodniki, które przyczyniają się do powstawania zmarszczek i rozwoju róznych chorób.

Koenzym Q10  wzmacnia mięsień sercowy, pomaga regulować ciśnienie krwi. Poza tym wraz z wiekiem gdy nasza skóra traci jędrność, elastyczność, pojawiają się na niej zmarszczki warto wzmacniać ją kremami z koenzymem Q10.

Koenzym Q10 można łykać z kapsułkach. Warto jest przyjmować go w dawce 100 mg dziennie. Kapsułki przyjmujemy po posiłkach. Fajne jest to, że można bezpiecznie łykać takie kapsułki, bo nie wywołują żadnych skutków ubocznych. 

Jeśli zaś chodzi o skórę, to nie wiem jak wy, ja zawsze staram się wybierać kremy, które zawierają ten własnie enzym choćby w najmniejszych ilościach. Koenzym Q10 znajduje się w kremach to twarzy, kremach do ciała, serum, kremach pod oczy, a także kosmetykach wyszczuplających.

Znalazłam takie serum:

http://naturica.pl/p/1/624/serum-do-twarzy-i-ciala-15-ml-colway-international-kosmetyki-do-twarzy.html


Wspomaga metabolizm komórek i ich regenerację, działa przeciwutleniająco; zapobiega uszkodzeniu komórek, redukuje zmarszczki, ujędrnia i odmładza skórę, poprawia nawilżenie i elastyczność.

Znalazłam to serum w moim ulubionym sklepie, w którym zaopatruję się w kosmetyki wyszczuplające i strasznie kusi. Czytałam o nim same dobre opinie...hhhmmm, nie wiem, może się skuszę chociaż, cena niezbyt zachęcająca, ale kosmetyki Colway tanie nie są, za to są bardzo skuteczne.

Czy ktoś z Was zna to serum, możecie coś na jego temat powiedzieć?
Piszcie!
Bo ja bardzo dużą wagę przywiązuję do opinii innych zanim coś kupię :)



Read More




wtorek, 20 grudnia 2016

Odchudzanie zgodne z DNA

Witajcie Kochani!
Dziś mam dla was prawdziwą BOMBĘ! Słyszeliście już o GENODIECIE? Tak, tak, ja też zbierałam szczękę z podłogi jak pierwszy raz o tym usłyszałam. „Czego to ludzie nie wymyślą!?” - zabrzmiało w mojej głowie. Ale… być może w tym szaleństwie jest metoda!



Stali czytelnicy, którzy bardzo dobrze mnie znają wiedzą, że lubię odkrywać nieznane, przecierać ścieżki, którymi jeszcze nikt nie szedł, zaskakiwać nowinkami. Tak też będzie i w tym przypadku. Powiem wam dzisiaj co to jest ta cała genodieta i czy warto się na nią skusić ;)

Co to jest genodieta?


Genodieta to nic innego jak sposób żywienia dopasowany do naszego profilu genetycznego. W naszych genach zapisanych jest bardzo wiele informacji: kolor oczu, włosów, karnacja, charakter, płeć. Z naszego DNA można się dowiedzieć o predyspozycjach naszego organizmu do zachorowania na choroby cywilizacyjne, a gdy przyjrzymy się mu jeszcze bliżej - jak się okazuje - możemy wyczytać z niego na przykład nasze zdolności metaboliczne. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej jak tojest możliwe polecam zapytać wujka google. W sieci znajdziecie naprawdę mnóstwo informacji na ten temat i to wcale nie jest żart! Z naszych genów możemy wyczytać jakie jest ryzyko wystąpienia u nas nadwagi czy otyłości, jakie choroby układu krążenia nam grożą oraz jak inicjują się w naszym organizmie procesy zapalne. Taka wiedza nam się przyda, ale jest jeden warunek. Musimy umieć ją nabyć w mądry sposób i wykorzystać. Znając prawdopodobieństwo wystąpienia jakiejś choroby możemy tak ustawić swoją dietę, by było jak najmniejsze ryzyko zachorowania. Jeśli zaś jakaś choroba się w nas już rozwinęła odpowiednie dobranie diety sprawi, że szybciej pozbędziemy się choroby.

To może być REWOLUCJA w odchudzaniu! Prawda? Jak dla mnie to naprawdę genialne rozwiązanie dla wielu z nas. Znam bardzo wiele takich osób, które mimo odchudzania nie mogą schudnąć, albo które chudną tylko przez pewien czas, a potem ich waga nie wiedzieć czemu stoi. Teraz dzięki takiej genodiecie można się dowiedzieć czy mamy uczulenie na gluten albo laktozę, albo co musimy wyłączyć z jadłospisu, żeby w końcu schudnąć!

Dla kogo genodieta?


Pewnie zastanawiasz się teraz czy genodieta jest dla ciebie? Łatwo to sprawdzić. Przeczytaj tych 15 pytań i jeśli odpowiedź na przynajmniej jedno brzmi TAK, to znaczy, że genodieta jest dedykowana dla ciebie:

1. Czy często czujesz się źle, chociaż nie widzisz żadnych konkretnych objawów poza zmęczeniem?
2. Czy wielokrotnie podejmowałeś decyzję o zrzuceniu zbędnych kilogramów, ale bez rezultatów?
3. Czy chcesz się zdrowo odżywiać, ale produkty powszechnie uważane za zdrowe nie służą ci?
4. Czy często chorujesz na infekcje i stany zapalne?
5 Czy nie możesz rozpoznać przyczyny tycia?
6. Czy masz podwyższony poziom cholesterolu i jesteś potencjalnie zagrożony miażdżycą?
7. Czy chorujesz na cukrzycę i inne choroby przewlekłe (również w trakcie terapii antynowotworowej)?
8. Czy masz w rodzinie przypadki chorób nowotworowych, cukrzycy typu II, chorób neurodegeneracyjnych, zawałów serca lub innych chorób układu krążenia?
9. Czy ćwiczysz, ale treningi nie przynoszą spodziewanych efektów?
10. Czy nie wiesz jaką wybrać aktywność fizyczną aby zachować kondycję i jednocześnie zdrowo chudnąć?
11. Czy myślisz o zastosowaniu modnej diety bezglutenowej lub bezlaktozowej, ale nie wiesz, czy to będzie dla ciebie zdrowe?
12. Czy lubisz mocną kawę ale nie wiesz czy ze względu na zdrowie możesz ją pić?
13. Czy pragniesz zostać rodzicem, ale masz trudności w realizacji tego marzenia?
14. Czy chcesz zadbać o prawidłowe przygotowanie i przebieg ciąży?
15. Czy chcesz zadbać o prawidłowy rozwój swojego dziecka od pierwszych dni jego życia?

No dobra, to teraz już wiecie co to genodieta.
Wiecie też czy genodieta to metoda na odchudzanie dla was...

Teraz powiem wam co trzeba zrobić by taką genodietę "zdobyć". Klikamy tutaj --> KLIK, wypełniamy formularz kontaktowy i czekamy na maila z dalszymi instrukcjami.

Więcej informacji na temat badań genetycznych w kontekście diety, prawidłowego żywienia oraz profilaktyki chorób dietozależnych szukajcie na stronie DF Medica.
Read More




niedziela, 11 grudnia 2016

Jak odchudzić świąteczne potrawy? Moje pomysły..

Witajcie Kochani!

Dziś jeden z moich ostatnich postów (jeśli nie ostatni) przed świętami. Porządki świąteczne tak mnie pochłonęły, że żałuję teraz że nie mam pięciu rąk ;)

Ponieważ teraz wszyscy piszą o świętach postanowiłam, że nie będę gorsza! ;)
Co możecie kupić swoim najbliższym to już wiecie, moja ściągawka jest TUTAJ.
Teraz powiem wam jak możecie odchudzić nieco święta.

Hmm, no cóż łatwo nie będzie, szczególnie jeśli macie święta objazdowe, ale jeśli spędzacie je głównie w domu powinno wam się udać ;)



Święta Bożego narodzenia, nie wiem jak u was, u mnie są co roku mocno obfite. Jedzenia jest zawsze dużo i te wszystkie potrawy są raczej tłuste. Niestety nie mam za bardzo wpływu na to co na stół stawia moja mama, która jest tradycjonalistką i na odchudzanie świąt raczej nie pójdzie, ale zaproponowałam już, nie niektóre potrawy przynoszę ja i te będą na pewno odchudzone! :)

No dobra, dosyć tego gadania, na pewno ciekawi jesteście jak odchudzić świąteczne potrawy. Oto moja propozycje :)

Jak odchudzić świąteczne potrawy?


1. Ryba

Karp u mnie jest pozycją obowiązkową, od niego zaczynamy kolację wigilijną. Moja mama go smaży i to prawie na głębokim oleju. Ja proponuję karpia upiec lub smażyć na oleju kokosowym, ewentualnie na patelni grillowej. Taka rybka będzie równie smaczna i nie będzie tak chłonąc tłuszczu.

2. Barszcz czerwony z uszkami

No cóż, barszczyk trudno jest odchudzać, bo cały jego sekret tkwi w pływających, tłustych oczkach. Co ja proponuję? Gotujcie barszcz sami, nie dodawajcie do niego tego z torebki, będzie mniej konserwantów, nie zabielajcie go śmietaną (jeśli już musicie dodajcie jogurt naturalny), a zamiast octu dodajcie ocet jabłkowy - przynajmniej pobudzicie perystaltykę jelit.

Jeśli chodzi o uszka, spróbujcie je zrobić z maki bezglutenowej - będą lżejsze :)

3. Śledzie

Uwielbiam! Chociaż śledzie są zdrowe i pyszne to te świąteczne mimo tego, że zawierają mnóstwo kwasów omega-3 potrafią mieć dużo kalorii. Wszystko przez to, że dodajemy do nich oleju albo taplamy je w śmietanie. Śledzie z samą cebulką lub marchewką marynowane w occie albo jeszcze lepiej skropione sokiem z cytryny są jeszcze lepsze! Spróbujcie mówię wam pyszota! :)

4. Ryba po grecku

U was też jest zawsze na stole? U nas ZAWSZE, jemy bardzo dużo ryb, bo je lubimy. Jak odchudzić rybę po grecku? Jeśli macie garnek do gotowania na parze, zamiast ją smażyć gotujcie. Warzywa zaś smażcie na oleju kokosowym, jest o wiele zdrowiej, a na smaku ryba nie traci.

5. Groch z kapustą

No cóż, grochu z kapustą nie da się za bardzo odchudzić, jedyne co możecie zrobić to zrezygnować z zasmażki :)

6. Sałatka jarzynowa

Jest pyszna, jest zdrowa ale nieco kaloryczna. Nie dodawaj do niej śmietany, zrezygnuj z majonezu, postaw na jogurt naturalny z odrobiną musztardy.

7. Ciasta

U nas mało ciast się piecze, zawsze jest sernik i pierniczki. Kochani, ciasta do odchudzenia są najłatwiejsze. Poszukajcie w internecie przepisów na lekkie serniki z jogurtów naturalnych albo pierniczki light - na pewno znajdziecie coś dla siebie. Generalnie zasada jest taka -mniej cukru więcej ksylitolu albo stewii :)

8. Kompot

Kompotu wcale nie musicie słodzić, wystarczy wybrać takie owoce, które są już same w sobie słodkie. Taki odchudzony kompot jest "pysi" jak mówi moja  młodsza córeczka :)

9. Wędliny i mięsa

Kupujecie? To przestańcie! Zacznijcie piec samodzielnie albo obgotowywać. Będzie mniej soli, konserwantów i innych "ulepszaczy" smaku, które idą w boczki :)

10. Pieczywo

Jeśli nie wyobrażasz sobie świąt bez pieczywa upiecz swój własny chleb, chociażby według takiego przepisu KLIK, albo chociaż postaw na chleb bezglutenowy, razowy - cokolwiek byle nie biały gnieciuch!

A wy jakie macie pomysły na odchudzone świąteczne potrawy?
Podzielicie się nimi?
Read More




środa, 7 grudnia 2016

Moja lista prezentów świątecznych

Z tymi świętami to jakieś czyste szaleństwo! Wszędzie o nich trąbią już od listopada. Trochę mnie to wkurza, nie powiem, bo czuje już zmniejszający się portfel... czuję już to zakupowe szaleństwo, ten zapach wypastowanych podłóg, pachnące firanki, kapustę z grzybami... niby fajnie, ale my - matki mamy przechlapane! O wszystkim musimy myśleć same! Zakupy, sprzątanie, prezenty... pamiętam, że jak byłam mała to uwielbiałam ten czas przedświąteczny, tyle w domu się działo. Teraz już mniej to lubię, bo teraz to ja jestem tą na której spoczywa obowiązek przygotowań ;)



Dziewczyny, czy wasi mężowie też tak "chętnie" wam pomagają, czy tylko ja mam takiego lenia w domu? Jak go o coś poproszę to nie powiem, zrobi... ale musi przy tym 5 razy odpoczywać i 8 razy się zmęczyć. Jak widzi, że coś robię, to jak nie stękam znacząco to udaje, że nie widzi. Np. jak zmieniałam firanki to musiałam udawać, że spadam ze stołka, żeby przyszedł i mi łaskawie pomógł. I ta jego pomoc na tym się skończyła, że mi tyle zakładek narobił, że i tak poprawić musiałam. Oczywiście następnego dnia, bo jakby zobaczył, że po nim poprawiam, to by dopiero awantura była i obraza majestatu!

Jaki jest u was podział ról?
Sprzątacie razem?
Bożeee, może ja sobie źle chłopa wychowałam!
Ale chyba już za późno na poprawki, hehe..

Ciekawa jestem jak jest u was z prezentami świątecznymi. Kto ogarnia? U nas ostatnio jest tak, że wiemy mniej więcej co, by się komu przydało i tak się obdarowujemy. Mama znacząco już na początku grudnia marudzi że skończyły jej się perfumy, tata szuka skarpet i "niby" znaleźć nie może, siostra ostatnio wiecznie na diecie, wiec wiadomo żadnych czekoladek w paczce, szwagier mówi, że chętnie by uzupełnił swój barek... i wszystko wiadomo.

Także dzisiaj przedstawię wam moje typy, moje prezenty, które mam na swojej liście do kupienia, może podpatrzycie u mnie coś co wam się spodoba, a może mi coś odradzicie! :)

MOJA LISTA PREZENTÓW ŚWIĄTECZNYCH


PREZENT DLA MAMY



Zaczniemy od mojej mamuśki. Nasze ulubione perfumy Euphoria! :)

PREZENT DLA TATY



Tatuś skarpet nie dostanie, bo bardziej od skarpet lubi szachy więc myślę, że z takich się ucieszy i to bardzo ;)


PREZENT DLA SIOSTRY

http://naturica.pl/zestaw-do-body-wrappingu-sredniozaawansowany


Moja siostrunia wiecznie na diecie, więc myślę, że się bardzo ucieszy jak dostanie KOMPLETNY ZESTAW ANTYCELLULITOWY. Fajnie, że jest tam rozpisane dzień po dniu co trzeba robić, będzie miała radochę i mam nadzieję, że w końcu schudnie i przestanie całą rodzinę terroryzować swoją dietą, hehe! ;)

PREZENT DLA SZWAGRA



Mój szwagier ma zajebiste poczucie humoru więc mam nieodpartą chęć na zrobienie mu psikusa i w tym roku żadnego alko nie będzie, a w zamian za to... strażnik butelki! Haha! :)

PREZENTY DLA MOICH DZIECI



Dla starszej - ciężarówka z błyszczykami - marzy o tym od kilku miesięcy i chyba w końcu jej kupię, a niech ma! 

Natomiast młoda dostanie, uwaga - stołeczek! :)
Tak wiem, prezent wprost idealny dla dziecka! ;)
Ale szczerze mówiąc to mam już dość zabawek w domu, a moja najmłodsza latorośl targa stołki po całym domu  - bo tak lubi :)

I NA KOŃCU PREZENT DLA MAŁŻONA :)



Jak nic dostanie ode mnie w tym roku taką koszulkę! Ostatnio już parę razy sobie u mnie nagrabił przedrzeźniając mnie, że niby się wymądrzam, to będzie miał za karę koszulkę! Hehe ...

A co sama chciałabym dostać?

ŚWIĘTY SPOKÓJ! ;)

Ps. Aha jakby wam się coś spodobało z mojej listy, to zdjęcia wzięłam z allegro, więc wszystko z tego posta można kupić na aukcjach. Z wyjątkiem zestawu antycellulitowego - to kupicie w Sklepie Naturica.


Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML