Obserwatorzy

czwartek, 7 sierpnia 2014

Jak poprawić nastrój w 10 minut?

Jaki macie dzisiaj nastrój? Ja trochę słaby. Upały mnie wykańczają, nie wysypiam się i czuję jakiś dziwny ciężar w żołądku. Trochę słabo wstać rano z takim uczuciem, bo od razu znika chęć do życia. Co zrobić, żeby się chciało tak bardzo jak się nie chce? Jak poprawić sobie nastrój? Te pytania zaprzątają mi dzisiaj głowę tak bardzo, że postanowiłam zagłębić się w ten temat. 

Wiecie, że nasz nastrój ma bardzo duży wpływ na nasze życie?

Osoby, które się nie uśmiechają i chodzą wiecznie naburmuszone:

- nie są lubiane w towarzystwie
- nie osiągają sukcesów w życiu zawodowym
- bardzo często są samotne
- trudno radzą sobie w kontaktach z innymi
- mają niską samoocenę
- są nieszczęsliwe (nie tylko w miłości)
- mają problemy ze znalezieniem pracy

....ORAZ UWAGA!

- bardzo często są otyłe albo mają problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi

Idąc dalej tym tropem można wysnuć wnioski, że zły nastrój nie pomaga w odchudzaniu ;)

Jakie są moje sposoby na poprawę samopoczucia w 10 minut:


1. Jem czekoladę

Czekolada poprawia nastrój! Naprawdę! Mój mąż się ze mnie śmieje, że jestem jak dziecko, bo jak nachodzi mnie smutek, to wystarczy mi kupić czekoladę i od razu mi się "micha" cieszy. (Nie)stety to prawda :)

Co takiego jest w czekoladzie, że tak ładnie poprawia nastrój?

Anandamidy - które pełnią funkcję neuroprzekaźnika

Tyramina i fenyloetyloamina - są w składzie podobne do amfetaminy, wydzielają się u ludzi zakochanych i chyba dlatego wprawiają w stan euforii

Teobromina i kofeina - stymulują ośrodkowy układ nerwowy i działają pozytywnie na nasz mózg, co wywołuje poczucie szczęścia.

Oto przykładowa wartość kaloryczna różnych rodzajów czekolady:

Czekolada mleczna - 535 kalorii/ 100 g
Czekolada nadziewana - 449 kalorii/ 100 gram
Czekolada z orzechami - 519 kalorii/ 100 gram
Czekolada biała - 539 kalorii/ 100 gram
Czekolada gorzka - 502 kalorii/ 100 gram

Ja jednak polecam jedzenie gorzkiej czekolady, bo ma najwięcej wartości odżywczych, ale wybierajcie tylko tą o zawartości kakao 60-90%.

Oto mój wybór - królowa czekolad!




2. Słucham ulubionej muzyki


Kocham muzykę! Wydaje mi się, że bez niej nie mogłabym żyć. Jak muzyka wpływa na nasz nastrój? Dlaczego może go poprawić albo pogorszyć? Muzyka budzi emocje. Dzięki muzyce wracają wspomnienia, otwiera się nasza wyobraźnia. Ponieważ muzyka oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy stymuluje nasz mózg i odczuwanie.

3. Dzwonię do przyjaciółki



Nie ma to jak się słownie wyrzygać (sorry za określenie, ale tak właśnie nazywam rozmowy podczas złego nastroju). Najlepiej by osoba do której dzwonimy była bardzo bliską nam przyjaciółką czy też przyjacielem, której można w 100% zaufać. Gdy wyrzucimy z siebie złość i smutek, oczyszcza nam się umysł, czujemy się lepiej, a słowa "doskonale wiem co czujesz", albo "rozumiem cię i współczuję" potrafią zdziałać cuda.

4. Idę na zakupy


Zakupy kochają kobiety i kobiety kochają zakupy! Znacie jaką kobietę, która nie lubi buszować po sklepach? Zakupy doskonale poprawiają nastrój bo sprawiają, że człowiek zapomina o codzienności. Przymierzanie strojów, torebek, butów, przybieranie różnych stylizacji sprawia, że czujemy się piękniejsze, bardziej zadowolone z siebie. A wiadomo, że jeśli podniesie się nasza samoocena to i humor od razu wraca!

5. Ćwiczę lub tańczę


Ja wiem, że zły humor wcale nie pomaga we wstawaniu z łóżka, że już nie wspomnę o ruszaniu się, ale spróbujcie sobie poćwiczyć. Nie musi być długo, ale dobrze żeby było intensywnie. Badania dowodzą, że już 10 minut aktywności fizycznej działa jak lek antydepresyjny, bo sprawia, że znika uczucie niepokoju. Podczas ćwiczeń rozluźniają się wszystkie napięte mięśnie i ogarnia nas błogi nastrój. Najlepsza i moim zdaniem bezkonkurencyjna na depresją i smutek jest joga!

6. Ucinam sobie drzemkę


Nie ma to jak przyciąć komara w ciągu dnia. Już podczas 20 minut snu, nasz organizm potrafi się niesamowicie zregenerować. Sen pozwala także na zapomnienie tego co się działo zanim poszliśmy spać, wycisza i uspokaja. Wiecie, że 20 minutową drzemkę w ciągu dnia ucinali sobie: Napoleon, Da Vinci, A. Einstein, T. Edison, J.D. Rockefeller!!? Panowie wiedzieli co robią, śmiem twierdzić, że to dzięki drzemce ich umysły były tak światłe ;)

7. Jem produkty, które poprawiają humor


Są takie pokarmy, które po zjedzeniu działają bardzo pozytywnie na nasz organizm. Jakie to produkty?

Oto moja lista:

Zielona herbata - zawiera L-teaninę, aminokwas o potwierdzonym działaniu relaksującym i uspokajającym
Orzeszki ziemne - zawierają włókna i proteiny, które pomagają uporać się ze zmęczeniem, które wpływa na zły nastrój
Pomarańcze albo inne cytrusy - zawierają dużo witaminy C, która obniża stres i "odświeża nastrój"
Sushi - zawiera rybę, a ryby naszpikowane są kwasami tłuszczowymi omega-3 i omega-6, które redukują złość, nerwy i depresję
Banany - zawierają serotoninę czyli hormon szczęścia

8. Kąpiel pełna piany

Moim zdaniem nic tak dobrze nie relaksuje jak kąpiel. Rozluźnia, rozleniwia, ale i doskonale poprawia nastrój. Mam nawet swój ulubiony kosmetyk, który nazywam 

Czekoladoumilaczem :)



Zniewalający, apetyczny zapach czekolady przynosi uczucie pełnego odprężenia, usuwa zmęczenie i uspokaja, a bogata receptura doskonale myje i oczyszcza skórę, nawilżając ją. Aromatyczny prysznic zapewnia cudowną świeżość i relaks po całym dniu, pozostawiając długotrwały efekt miękkiej, jedwabiście gładkiej  i uwodzicielsko pachnącej skóry. Dodatkowo zawarta w czekoladzie kofeina oczyszcza skórę z toksyn, działa wyszczuplająco i antycellulitowo.

9. Oglądam śmieszny film


Mój mąż wyznaje zasadę, że na stres i zły humor najlepszy jest seks i odmóżdżenie. Odmóżdżenie na pewno uzyskamy oglądając jakiś film komediowy. Nieważne czy to komedia romantyczna, czy śmieszne filmiki, ważne żeby się przy tym uśmiać. Nie będę wam polecać filmów poprawiających humor, bo każdy z nas ma inne poczucie humoru i każdy z nas najlepiej wie, co go pocieszy i rozśmieszy.



A jakie są wasze sposoby na poprawę samopoczucia?



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

3 komentarze:

  1. Dokładnie wszystko co wypsałaś sprawdza się również u mnie:DDD aleee wygrywa chyba czekolada:DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! A jak tak lubisz czekoladę to radzę spróbować tego żelu pod prysznic, będziesz zachwycona :)

      Usuń
  2. Gdy zacząłem czytać ten artykuł od razu pomyślałem o seksie :D Ale wszystkie inne sposoby również działają. Dla mnie najlepszy jest ciężki trening i ulubiony posiłek :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML