15:52

Dieta selfie - hit czy kit?

Słyszeliście już o diecie selfie?
Jakiś czas temu oglądałam Milionerów i w jednym z pytań było właśnie:

"Na czym polega dieta selfie?"

Zdębiałam kurcze, bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Co prawda nie znam wszystkich diet świata, ale troszkę się w temacie jednak czyta, troszkę się wie, a tu takie pytanie??!!

Oczywiście odpowiedzi były tak absurdalne, że nawet nie znając tematu chyba każdy by na nie dobrze odpowiedział, ale nie te odpowiedzi mnie najbardziej zszokowały!

Najbardziej zszokowało mnie to, że taka dieta w ogóle istnieje! Kto to wymyślił? A może dieta selfie wymyśliła się sama? W sumie teraz robienie zdjęć czegokolwiek (nawet obiadu) i wrzucane gdzie się da (Fb, Insta, Messenger) jest tak mocno popularne, że niektóre osoby na moim FB profilu są zwyczajnie poblokowane! Nie mam ochoty oglądać co koleżanka je i o której, gdzie z kim itd... Może nie byłoby to tak drażniące gdyby ludzie robili to sporadycznie! Ale kiedy mam 8 postów z jedzeniem dziennie??? Szaleństwo!

Dieta selfie


Photo by bruce mars from Pexels


No dobra poczytałam trochę o diecie selfie i oto czego się dowiedziałam:

- dieta selfie polega na robieniu sobie zdjęć przed, po i w trakcie odchudzania
- zrobione zdjęcia są wrzucane we wszystkie możliwe SM

I to właściwie jedyne zasady diety. Rozejrzałam się trochę po internecie, na różnych portalach są jeszcze inne informacje na temat diety selfie. Jedni piszą, że dieta ma być zachęcająca do zdrowego żywienia. Jeszcze inni piszą, że w tej diecie nie uznaje się głodówki. Jednak wydaje mi się, że są to już tylko swobodne interpretacje autorów wpisów. Generalnie wydaje mi się, że bardziej chodzi tutaj o to, że jeśli zrobimy sobie zdjęcie przed i po diecie, widzimy efekty bądź ich brak. To ma być ta nasza "motywacja"! Dziś wyglądam tak, a za  kilka dni, miesięcy kolejne zdjęcie, na którym wyglądam inaczej. Ludzie będą nam zazdrościć, znajomi pisać, że świetnie wyglądam, generalnie będzie fejm! Tak już trochę z przymrużeniem oka to piszę, koloryzuję rzecz jasna, ale trochę na to mi wygląda.


Dieta selfie - hit czy kit?



Czy dieta selfie jest/będzie hitem? Moim zdaniem wszystko co działa może nim być. Jeśli kogoś motywuje to, że w odchudzaniu kibicują mu inni, to dla tej osoby to będzie prawdziwy HIT. Jeśli natomiast będziemy oszukiwać... ten kit wciśniemy tylko sobie. Innych to raczej mało będzie obchodziło... po jakimś czasie i tak znajdzie się inny temat do gadania niż to czy schudliśmy kilo czy dwa.

Inna kwestia to kwestia tego czy my sami się tym jaramy. Są tacy, którzy lubią być w blasku fleszy, są też tacy, którzy bardzo chronią swoją prywatność (ja zdecydowanie należę do tych drugich, dlatego niewiele prywatnych informacji znajdziecie na mój temat na moim profilu, a jeśli już coś - to  musi być ściśle związane z tematem mojego bloga 😂 )

Dlatego dieta selfie jest zdecydowanie nie dla mnie! :)

Na koniec opowiem wam historie mojej bliskiej znajomej, która dawno, dawno temu, podejrzewam, że jeszcze zanim powstał termin "dieta selfie", postanowiła testować jakieś produkty firmy X i reklamować ich skuteczność w internecie. Ściślej mówiąc na FB. I co? Pierwsze zdjęcie wstawiła - "Uwaga tak wyglądam teraz!" A kolejnego już nie. Dlaczego? Bo wcale nie stosowała żadnej diety - wcale nie schudła. Podejrzewam, że nie znała też photoshopa, albo zwyczajnie nie chciała posuwać się tak daleko do kłamstwa. I pewnie nie byłoby nic w tym dziwnego. Nie schudła, to nie schudła o jesu... ale - odżywki odchudzające reklamuje do dziś! Ba! Jest nawet chyba całkiem niezłą ambasadorką sadząc po jej samochodzie. Hmmmm, zastanawiające nie? :) Pewnie ma niezłe gadane ;) To tak trochę było może nie na temat, ale czuję, że z tą dietą selfie to jeszcze nie koniec... może lada moment pojawić się jeszcze jakaś "dieta dla kasy" czy coś w tym rodzaju... ;)

Co myślicie o diecie selfie?
Spotkaliście się już z tym pojęciem?
A może sami stosujecie i chcecie się podzielić z innymi swoją opinią? :)

Piszcie komentarze! Chętnie o tym podyskutuję! :)




4 komentarze:

  1. ja na szczeście, albo nieszczeście nie stosuje tej diety, nigdy nie robię zdjęć przed dietą heh

    OdpowiedzUsuń
  2. też nie słyszałam o tej diecie, chociaż na selfie człowiek zawsze szczuplejszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, zależy kto. Ja siebie na zdjęciach nie lubię, bo wyglądam dwa razy grubiej ;)

      Usuń
  3. Ja nie stosowałam nigdy takich zabiegów - wymierne dla mnie są ubywające centymetry, a nie to jak wyglądam w... selfie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Diety i ich sekrety , Blogger