12:38

Grissini - paluszki chlebowe, bezglutenowe - PRZEPIS

Witajcie!

Dzisiaj podam wam przepis na fajną przekąskę Sylwestrową, która przypadnie do gustu na pewno każdemu, nawet tym, którzy nie muszą odmawiać sobie glutenu ;)
Ja glutenu nie jem już od dawna, wcale nikogo do tego nie zachęcam, bo nie jest łatwo, ale jeśli ktoś zdecyduje się na taką dietę na pewno nie pożałuje, bo i waga sama spada i człowiek czuje się lżej.
Gluten strasznie zapycha jelita, jeśli więc masz problem z załatwianiem się, z jelitami, z zatrzymaniem gazów - spróbuj nie jeść glutenu, przynajmniej przez tydzień - zobaczysz różnicę, zapewniam! :)

A tymczasem obiecany przepis.

Ten przepis ściągnęłam z internetu z jakiejś strony, już nie pamiętam jakiej, bo czytałam ich całe mnóstwo. Przepis był na zwykłe grissini, ja przerobiłam na takie z mąką bezglutenową. Wychodzi tego całkiem sporo i pysszzne jest! Znika zanim dobrze ostygnie, szczególnie uwielbiane przez dzieci.

Grissini - paluszki chlebowe, bezglutenowe



grissini

Składniki:

400 g mąki bezglutenowej (u mnie ryżowa i gryczana)
 200 ml letniej wody
 50 ml oliwy 
 2 łyżeczki suchych drożdży
 1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki soli
tymianek do posypania

Drożdże, połowę mąki i cukier wymieszać i odczekać aż drożdże zaczną działać. Dodać olej, sól i resztę mąki wyrabiać ciasto powoli dodając oliwę. Ciasto musi być dobrze wyrobione, gładkie. Formować wałeczki, obsypać ziołami (u mnie tymianek), solą, piec około 15 minut w 200 stopniach.

W zależności od tego jaką mąkę dacie, taki efekt uzyskacie. 
Jeśli dodacie mąkę gryczaną taką jak ja, paluszki będą fajne, ciężkie, naprawdę będzie czuć, że są chlebowe. Lekka mąka taka jak ryżowa, czy kukurydziana też jest dobra, ale będzie jej trzeba dodać więcej niż w przepisie i już nie będą to ciężkie, chlebowe grissini, a lekkie paluszki ryżowe.

grissini


Niebawem przepisy na koktajle owocowo-warzywne, bo Sylwestra planuję lekkiego, pysznego i pełnego witamin rzecz jasna! :)

3 komentarze:

  1. Dziękuję za inspirację, wyszły pyszne. Dodałam ser w proszku bo akurat miałam kminek i rozmaryn.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne, podoba mi się już przepis pierwsze słyszę o Grissini ale wygląda smacznie i przede wszystkim zdrowo. W tym tygodniu na pewno przyrządzę sobie te przystawki.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Diety i ich sekrety , Blogger