Obserwatorzy

piątek, 30 marca 2018

Jak nie przytyć w święta? Moich 10 sprawdzonych sposobów!

Jak nie przytyć w święta? Wbrew pozom nie jest to takie trudne. Wystarczy trochę samokontroli. Ja mam na to kilka sprawdzonych sposobów, którymi dzisiaj się z Wami podzielę.
Przyzna, że w moim przypadku nie będzie trudno, bo jestem na diecie bezglutenowej, ale moje zasady będą dotyczyły każdego, bez względu na to czy jest na diecie czy nie. Poznajcie moje sposoby na zachowanie figury podczas świątecznej uczty!

Aha i jeszcze jedno. Wbrew pozorom te święta są bardzo krótkie, więc nie martwcie się, dwa dni obżarstwa to nie tak długo ;) Dacie radę, trzymać linię! ;)

Jak nie przytyć w święta? Moich 10 sprawdzonych sposobów!



1. Zaczynaj dzień od szklanki wody z cytryną. Taki napój doskonale budzi twój metabolizm i pomaga oczyścić organizm.

2. Wypij przed posiłkiem szklankę wody, w ten sposób zjesz mniej. Nie musisz tego robić ostentacyjnie, żeby każdy widział, co to kogo obchodzi! Jeśli spędzasz święta w domu, szklankę ciepłej wody wypij w kuchni, by nikt nie zadawał miliona pytań. Jeśli natomiast święta spędzasz poza domem pij małymi łyczkami szklankę wody zanim zaczniesz jeść obiad czy śniadanko wielkanocne.

3. Unikaj pieczywa! Osoby, które są na diecie bezglutenowej (tak jak ja) mają łatwo, bo na codzień nie jedzą białych bułek,  które są pustymi kaloriami czy chleba. Jeśli jesz normalnie pieczywo, odpuść sobie jedzenie chleba przynajmniej w święta, zobaczysz, że lepiej się poczujesz :)

4. Wybieraj ze stołu te przysmaki, które mają mało kalorii. tak wiem, to nie jest łatwe, ale czy nie wspominałam, że zachowanie figury wymaga poświęceń? ;) Ja zawsze zanim sięgnę po coś do jedzenia wyobrażam sobie ile godzin czy dni będę musiała ćwiczyć, by to żarcie nie poszło mi w dupkę, tylko w cycki ;)

5. Staraj się nie jeść po 18.00. Co prawda w święta czasami siedzimy za stołem nawet do późnych godzin nocnych, ale kto powiedział, że masz jeść po nocach? Wystarczy twoje towarzystwo przy stole. Zaciśnij zęby i nie łap się już za jedzenie po 18.00.

W 42 dni straciła 11 cm w talii i 9 w biodrach


6. Postaraj się, by nie podjadać między posiłkami. To będzie mega trudne, zdaję sobie sprawę z tego, bo sama mam problem z podjadaniem. Zapowiedziałam sobie jednak, że mogę między posiłkami podjeść max. 3 kawałki. Za każdy dodatkowy kawałek, od którego nie będę się w stanie powstrzymać będę sobie wymierzać karę 10 minut ćwiczeń. Ponieważ nie przepadam za ćwiczeniami na pewno będę się tym razem pilnować! Haha! :)

7. Jeśli święta spędzasz w domu postaw na zdrowe potrawy z małą ilością tłuszczu, cukru i glutenu. Mówię ci to ja - ta, która z dnia na dzień przestała jeść gluten i laktozę, która w sumie też jest cukrem. To pozwoliło mi stracić dość szybko na wadze. Także polecam! :)

8. Wieczorem i rano szczotkuj ciało lub traktuj masażerem. Być może wyda ci się to głupie lub śmieszne, ale gdy przypomnisz sobie jak powstaje cellulit, nagle okazuje się, że to ma sens! Szczotkowanie ciała to jedna z ważniejszych rzeczy, jaką możesz zrobić chcąc uchronić się przed cellulitem.

9. Ja przed snem w okresie świątecznym bardzo intensywnie i często robię sobie body-wrapping. Dlaczego? Dlatego, że body-wrapping to zabieg, dzięki któremu można się pozbyć z ciała toksyn. Codziennie robię sobie peeling z kawy, potem nakładam na ciało koncentrat antycellulitowy i na koniec owijam się folią. Pod tą folią, pod którą siedzę około godziny, pocę się jak dzika świnka i dzięki temu pozbywam się z organizmu toksyn! :)
Polecam wieczorem przed spaniem: relaksuje, wygładza ciało, ujędrnia skórę i pomaga na cellulit jak nic! :)

10. Postaraj się codziennie o odrobinę ruchu.  Pogoda trochę się poprawiła, zdaje się, że wiosna idzie - nareszcie! - także codziennie po obiedzie spaceruj. Nie kładź się na kanapę po obfitym posiłku, tylko idź zrób obchód dookoła domu i spal trochę tych babeczek, ciasteczek, mazurków... :)

Wesołych Świąt Kochani! :)



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

9 komentarzy:

  1. Podoba mi się to zestawienie:) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. a moze po prostu spdzic z rodzina dobra, swiateczny i ciepły czas zamiast pilnowac si we wszystki siedzac w foli i pocic sie jak swina? laska rusz głwoa i pomysl co jest wazne szczupla figur czy czas z bliskimi

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie jest to niemożliwe :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pół biedy jak ktoś się naje w święta. Najgorzej mają osoby, które dosłownie potem "płyną". Święta są dla nich zapalnikiem i wymówką, a potem jedzą i jedzą i w kilka tygodni tracą to co np. przed świętami uzyskały. Ja osobiście jem bez ograniczeń w święta. Po świętach lekko przycinam węgle i wracam do dawnej pracy. Wszystko jest dla ludzi, grunt aby nie polecieć za bardzo :) Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w tym roku postanowiłam spróbować niemożliwego - nie jeść ciast świątecznych. I udało się! Co prawda ślinka ciekła cały czas i nie było łatwo, ale warto to zrobić dla samej satysfakcji i sprawdzenia swoich możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaawsze! Zawsze to samo, trzeba umieć się opanować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlatego święta to świetny czas na mase :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Święta, nie święta - zawsze trzeba o siebie dbać. W święta można trochę odpuścić, ale bez przesady :) Poza tym warto w czasie każdych świąt wychodzić na spacery i korzystać z wolnego także na świeżym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nie da się nie przytyć w święta, kiedy wszystko wygląda tak ładnie i smacznie pachnie. Ważne, żeby robić wszystko z umiarem. Jako rozluźnienie i odprężenie polecam też masaż czekoladowy, moja teściowa ostatnio była, możesz przeczytać u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML