Obserwatorzy

niedziela, 9 października 2016

Jakie warzywa w zdrowej diecie zimą?

Nie lubię zimy!
Bo jest zimno, bo jak wstaję do pracy to jest ciemno, bo nie stoi mój ulubiony pan na targu ze świeżonkami, bo nie mogę jeść ulubionych owoców i warzyw!
Niestety zimą najczęściej możemy zapomnieć o świeżych owocach, warzywach, zostają nam przetwory i kiszonki. Czy wiecie co jeść zimą, by być zdrowym? Wiecie na jakie warzywa i owoce stawiać? Biorąc pod uwagę, że dziś można nawet w zimie kupić truskawki czy inne importowane owoce... Jak wybierać te, które będą wartościowe i zdrowe?
Po pierwsze nie radziłabym kupować owoców i warzyw, które kojarzą się z sezonem letnim. Truskawki, borówki, maliny, rzodkiewka, sałata, pomidory... Takie warzywa i owoce można kupić nawet zimą w marketach ale nie są wartościowe, bo hodowane w nienaturalnych warunkach a najczęściej importowane. Nie wiem czy zwróciliście uwagę na to, że np. pomidory zupełnie inaczej smakują latem, inaczej zimą. Zimą te pomidory, które kupujemy w marketach nie mają takiego ładnego koloru, nie mają swoich naturalnych kształtów (wszystkie są takie same) i nie pachną! Ja po zapachu najczęściej poznaję wartość owoców i warzyw. Zanim kupię jabłka, pomidory, wącham je! :)

Pamiętam nawet kiedyś dostałam opieprz od jednej babci, hehe. Stoję sobie w markecie, biorę do ręki DOSŁOWNIE JEDNO jabłuszko i zaczynam je wąchać. Nie pachniało wcale. Odłożyłam je więc i chciałam odejść, aż tu nagle... jak się na mnie jedna baba nie wrzuci z pretensjami, że jak można wąchać owoce, że ktoś inny kupi takie jabłko nieświadomy itd... śmiać mi się chciało z tego. Szczególnie, że ta własnie pani macała chyba wszystkie wyłożone pomidory sprawdzając czy oby na pewno są miękkie, a że w niektórych od tego macania się dziura robiła, to już trudno, przecież dziurawego kupować nie będzie, więc takiego zmacanego dziurawego pomidora rzecz jasna - odkładała... ehh, ludzie!
Ale to tylko taka mała dygresja.
Wróćmy do tematu.

Powiem wam na jakie warzywa stawiam ja :)

Warzywa w zdrowej diecie zimą



Dynia



Mój numer jeden! Uwielbiam zupę dyniową, frytki dyniowe i placki z dyni :)
Dynia zawiera witaminy, A, C, E, K, B6, kwas foliowy, wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, cynk. Dynia jest warzywem, które nie zawiera zbyt dużo kalorii, tak więc nawet jak jesteście na diecie to możecie jeść dynię, bez wyrzutów sumienia. Dynia zapobiega nowotworom, chorobom serca, reguluje ciśnienie i pomaga na problemy z prostatą. Lubię dynię nie tylko dlatego, że pysznie smakuje, ale również za pestki :)
Jecie pestki dyni?
Ja uwielbiam! Są jednym z moich nałogów :)
I wciągnęłam w ten nałóg całą moją rodzinę. Zamiast opychać się chipsami, zasiadamy przed telewizorem i rodzinnie wsuwamy pestki z dyni. MNIAM! Polecam spróbować!

Cebula



Cebula zimą jest niezastąpiona. Chociaż jej krojenie do najprzyjemniejszych nie należy, bo często wyciska nam łzy, to cebula doskonale wzmacnia naszą odporność i dodaje wigoru zimą. Cebula zawiera witaminy C, A, witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, wapń. Najbardziej wartościowa jest cebula surowa, ale oczywiście warto ją jeść w każdej formie. U mnie cebula ląduje prawie w każdym daniu.


Czosnek



Czosnek to naturalny antybiotyk. Jest bombą witaminową, zawiera witaminy: B1, B2, PP, C, prowitaminę A, potas, wapń, magnez, związki flawonoidowe, aminokwasy, saponiny, cukry, związki śluzowe. Najcenniejsze w czosnku są olejki eteryczne bogate w siarczki i allicynę. Czosnek wiele razy uratował mnie od przeziębienia, wyleczył kaszel czy pomógł wzmocnić odporność kiedy tego potrzebowałam. Dlatego dodaję czosnek równie często do dań jak cebulę.
O czosnku bardzo fajne artykuły macie na blogu Niezłe Ziółko, radzę poczytać :)
Na koniec powiem wam jeszcze tylko, że czosnek oprócz tego, że pomaga zwalczyć infekcje, chroni przed udarem, wspomaga trawienie, pomaga usunąć pasożyty z organizmu, obniża ciśnienie krwi, działa antynowotworowo, a nawet odmładza! :)

Kapusta i to najlepiej kiszona



Jecie kiszonki? Lubicie kiszonki? Moim numerem jeden jest kapusta kiszona. Kapusta zawiera całe mnóstwo witamin oraz bakterie kwasu mlekowego (są to te pożyteczne bakterie). Bakterie znajdujące się w kapuście hamują stany zapalne w organizmie oraz powstrzymują rozrost drożdżaków, czyli krótko mówiąc chronią nas przed zachorowaniem na różne choroby. Kapusta kiszona zawiera witaminy z grupy B oraz A, C i K oraz rutynę. Jedzenie kapusty kiszonej wzmacnia odporność, poprawia trawienie, obniża cholesterol, zapobiega nadmiernej krzepliwości krwi.

Aha i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz.Jak kupujecie kapustę kiszoną, to zwracajcie uwagę co jest napisane na opakowaniu, bo kapusta kiszona, to nie to samo co KWASZONA. Kapusta kiszona to kapusta poddawana naturalnej fermentacji i jest to proces długotrwały. Kapusta kwaszona natomiast to kapusta zalewana najczęściej octem, zasypywana cukrem i konserwantami - więc taka kapusta jest wręcz szkodliwa! Ble!
Jak je odróżnić?
Kapusta kwaszona jest koloru białego, pachnie (tfu! wali, a nie pachnie!) octem, nie jest wcale kwaśna, da się wyczuć sztuczność.

Poczytajcie na Niezłym Ziółku więcej o kapuście kiszonej! :)

Czerwone buraki

Lubię, lubię, lubię :)
Lubię buraki czerwone ale z umiarem. Nie jem ich codziennie, nie podaję ich do każdego obiadu zimą, niestety :(
A to wszystko przez to, że nie mogę przekonać do nich mojej rodziny. Mąż lubi barszczyk czerwony, ale bez farfocli jak to mawia (czyli bez buraków). Dzieci się krzywią, a szkoda, bo nie wiedzą, że:

buraki wzmacniają odporność
buraki hamują infekcje w organizmie, własnie zimą!
buraki odkwaszają i oczyszczają organizm

Buraki mają właściwości lecznicze, uzdrawiające, urodowe.
Buraki zawierają dużo kwasu foliowego, który jest bardzo ważny dla kobiet w ciąży. Buraki zawierają witaminę A, C, E, K, B6 oraz wapń, żelazo, magnez, potas, sód, cynk.
Buraki mają właściwości antynowotworowe, pomagają walczyć z wirusami, wzmacniają organizm.

Oczywiście, to nie są wszystkie zdrowe warzywa, na które warto zwrócić uwagę zimą, tylko moje ulubione :)

A jakie są wasze?



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

3 komentarze:

  1. Super! Oprócz tego jeszcze marchewka, pietruszka, seler, ziemniaki, rzepa oraz brukiew i wychodzi całkiem przyzwoity mix warzyw na zimę :) Witaminy prosto z natury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety i ich Sekrety11 października 2016 19:49

      Zapomniałam jeszcze dodać chrzan. Chrzan jest niezastąpiony zimą! Jedzcie chrzan to będziecie zdrowi :)

      Usuń
  2. Chyba spróbuję się przekonać do dyni... Póki co nigdy nie robiłam sama dań, ale może czas zacząć? :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML