Obserwatorzy

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Nie możesz schudnąć? Powiem Ci dlaczego!

Jeśli nie możesz schudnąć, to koniecznie przeczytaj ten artykuł, być może znajdziesz odpowiedź na pytanie DLACZEGO NIE MOŻESZ SCHUDNĄĆ :)

Odchudzasz się, odchudzasz i nic? Waga ani drgnie? A może chudniesz, a zaraz potem znów przybierasz na wadze? Jeśli jesteś na moim blogu pierwszy raz i  nie wiesz jak schudnąć, to dobrze trafiłaś, bo znam kilka sposobów na to jak to zrobić. 



Dziś weźmiemy pod lupę LEPTYNĘ.

Leptyna jest hormonem wytwarzanym przez komórki tłuszczowe, wysyła do mózgu informacje o tym ile kalorii pochłonął organizm. Im więcej mamy tkanki tłuszczowej, tym leptyna wydziela się szybciej. Dla nas oznacza to ochronę przed nadmiernym przybieraniem na wadze. Działanie leptyny jest proste. Poziom leptyny wzrasta w miarę jedzenia, a mózg natychmiast dostaje informacje, że organizm ma już wystarczające zapasy tkanki tłuszczowej i nie potrzebuje więcej pożywienia. Jeżeli natomiast mamy nagły atak głodu to znaczy, że leptyny jest za mało w naszej kwi, mózg dostaje informacje o tym, że natychmiast musimy coś zjeść.

Proste, prawda?

Niby proste, a jednak...

Poziom leptyny zależy od ilości i wielkości komórek tłuszczowych. Teoretycznie więc osoby pulchne powinny jeść bardzo mało, bo mają naprawdę wysoki poziom leptyny we krwi. Niestety tak się nie dzieje, bo u wielu osób wydzielanie leptyny jest zaburzone.

I stąd ta otyłość!


Także zagadka rozwiązana - nie możesz schudnąć, bo za dużo jesz, a jesz za dużo, bo masz zaburzoną pracę hormonalną, twoja leptyna nie działa tak jak powinna! Idąc dalej tym tropem, wiem już dlaczego większość diet nie działa lub powoduje efekt jo-jo.
Już tłumaczę: będąc na diecie jemy mało, spada nam waga, prawda? Chudniemy i to jest fajne! Ale nie dla naszego organizmu, który interpretuje to jako zupełnie niepotrzebny ubytek tkanki tłuszczowej i poziomu leptyny. Natychmiast informacja ta dociera do naszego mózgu, który będzie robił wszystko, aby odzyskać utracone zapasy tłuszczu. Jeśli jesteśmy twardzielami, przetrwamy to. Niestety większość z nas się poddaje (nawet nieświadomie) i zaczynamy jeść, co prowadzi do efektu jojo. Spadek poziomu leptyny jednak to nie tylko zwiększony apetyt, ale także brak motywacji do ćwiczeń i zmniejszenie ilości kalorii spalanych podczas spoczynku. Prościej mówiąc im więcej mamy tkanek tłuszczowych tym bardziej chce nam się ćwiczyć i tym szybciej spalamy kalorie. Organizm wie bowiem, że mamy dużo tkanki tłuszczowej więc możemy się jej troszkę pozbyć. Ale gdy chudniemy znów włącza się nasz wewnętrzny ALARM: UWAGA SPADA POZIOM LEPTYNY, UWAGA KOMÓRKI TŁUSZCZOWE SPALANE SĄ ZA SZYBKO... i wpadamy w błędne koło.

Zatem co robić?

Jak sobie radzić z tą cholerną lepytną?

Jak wyjść z błędnego koła?

Jak schudnąć?

Niestety tutaj nie powiem wam nic nowego. Unikaj przetworzonej żywności, ogranicz spożywanie cukru, jedz dużo błonnika, unikaj węglowodanów prostych, jedz dużo białka. Jeśli zaczniesz zdrowo się odżywiać i nie będzie to tylko na chwilę, jest szansa, że w końcu uregulujesz poziom leptyny w swoim organizmie i twój organizm ten poziom zaakceptuje, a ty uzyskasz wymarzoną wagę. Nie bez przyczyny mówi mówi się, że aby schudnąć musimy radykalnie zmienić sposób odżywiania się, a nie stosować diety, które działają na chwilę.




Zapisz się do newslettera!




Share this article!

6 komentarzy:

  1. Nigdy rozważając moje zbędne kilogramy nie brałam pod uwagę gospodarki hormonalnej, a może i u mnie jest z tym problem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety i ich sekrety30 sierpnia 2016 11:40

      No własnie! Sprawdź to :)

      Usuń
  2. No właśnie, to wszystko niby takie proste, a jednak wymaga od nas wiele wytrwałości i pracy. Najważniejsze jest jednak to, by się nigdy nie poddawać. Dzięki za dobry artykuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety i ich sekrety30 sierpnia 2016 11:39

      A ja dziękuję za słowa uznania. Aż się tworzyć kolejne artykuły chce :)

      Usuń
  3. A da się w jakiś sposób zbadać poziom leptyny w organiźmie? Chętnie bym się poddała takiemu badaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fitness nie tylko dla kobiet ! Mężczyźni też mogą z niego korzystać ! :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML