Obserwatorzy

środa, 5 listopada 2014

10 najczęstszych wymówek w odchudzaniu

Hej!
Nie mogę spać bo myślę o odchudzaniu, nie mogę jeść bo się odchudzam, nie mogę się odchudzać, booo...... No własnie! A jaka jest twoja wymówka?! Nie ściemniaj! Każdy jakąś ma! Dzisiejszy post będzie w wersji humorystycznej, aczkolwiek mam nadzieje, że pomoże niektórym zmobilizować się do odchudzania :)

Fot. Dbam o figurę

10 najczęstszych wymówek, by się nie odchudzać

1. Wcale nie jestem gruba!


2. Tyle razy już próbowałam i się nie udało, więc to nie dla mnie


3. Oj tam! Jutro wszystko "spalę"...


4. Mój chłopak kocha mnie taką jaką jestem, więc niepotrzebna mi dieta!




6. Moda na odchudzanie się skończyła, teraz promuje się obfite kształty


7. Zresztą... są grubsze ode mnie!


8. Zacznę od jutra


9. Brakuje mi motywacji


10. Nie będę sobie przecież wszystkiego odmawiać!



A Ty pod którym punktem się podpisujesz? :)
Ja niestety pod wszystkimi! Przechodziłam w swoim życiu już wszystkie dziesięć!



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

5 komentarzy:

  1. Wszystkie są takie prawdziwe:) Zabawne, ale tak jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie najbardziej rozśmiesza to jak laski się pocieszają pytając partnera: "Kochanie czy jestem gruba??"... "No skądże znowu! Wcale nie jesteś gruba! Weź dwa krzesła i siadaj!". A co ma ten bidulec powiedzieć, że jego ukochana jest gruba?! To by dopiero zaliczył mega focha, a może i w łeb dostał nawet! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo zabawne...ale taka jest rzeczywistość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak..... wszystkie już za mną haha

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML