Obserwatorzy

wtorek, 29 lipca 2014

10 faktów o żywności, po których puścisz pawia!

Dziś będzie hardkorowo! Już na wstępie uprzedzam, a ludzie o słabych nerwach i żołądkach lepiej niech zrezygnują z czytania tego artykułu, bo to co tutaj przeczytacie może wywołać konwulsje ;)

Wydaje Ci się, że wiesz co jesz? Myślisz, że jeśli stołujesz się w sprawdzonych restauracjach i kupujesz produkty, które kosztują krocie - to zdrowo się odżywiasz?! Otóż uświadom to sobie, że NIE! Każdy człowiek w ciągu roku zjada włosy, robaki i substancje szkodliwe (które w większych ilościach mogą powodować śmierć!).
Niestety, nie pocieszę cię, bo nie da się, po prostu się nie da uchronić przed zjadaniem tych wszystkich świństw. Żadna lupa i żaden skaner żywności nie prześwietli jej tak, byś miał pewność, że nie zjadasz własnie robaka, mola spożywczego czy włosów łonowych kucharza. Mam nadzieje, że wybaczycie mi to dzisiejsze uświadomienie was co każdy człowiek, czy tego chce czy nie - zjada w ciągu swojego życia. Takie są fakty, a ja tylko je przedstawiam. I powiem więcej, podałam tylko 10 z nich, a jest ich znacznie więcej...
Nie wierzysz? To przeczytaj to:



10 faktów o żywności, po których puścisz pawia:


1. W ciągu roku każdy z nas zjada około 12 różnych rodzajów włosów, które "zabłąkały" się w żywności. Włosy najczęściej znajdują się w daniach podawanych w restauracjach, ale mogą znajdować się także w wędlinach, serach, chlebie.. To, że ich nie widać, wcale nie oznacza, że ich tam nie ma!

2. Truskawkowy shake z McDonalda zawiera około 50 trucizn, które maja nadawać mu niepowtarzalny smak i faktycznie nadają, tylko szkoda, że są to m.in.: octan etylu, phenthyl, rozpuszczalnik..

3. Na 100 g. masła orzechowego znajduje się średnio około 30 szczątków różnych gryzoni, owadów i robaków. 

4. Szelak to rodzaj żywicy pozyskiwanej z owadów, najczęściej używany jest do nadawania połysku drewnianym sprzętom i meblom oraz do...żelków i drażetek (jeśli więc kolorowe cukiereczki są za bardzo kolorowe i błyszczące, to już wiesz czemu zawdzięczają swój piękny wygląd).

5. Kupując przetworzone produkty mięsne bądź świadom tego, że znajdują się w nich wirusy, które mają poprawić ich przydatność do spożycia. Są ponoć "zdrowe", ale już sam fakt ich obecności wywołuje u mnie mdłości.

6. Gotowe sałatki zawierają całą masę "chemikaliów", które sprawiają, że dłużej zachowują świeżość i nie zamarzają podczas transportu.

7. Lubisz jeść pieczywko? Tylko uważaj jak kroisz, zdarzyło mi się już kiedyś przekroić chleb wraz z karaluchem!

www.torontosun.com

8. Producenci często dodają sól przemysłową zamiast spożywczej by nadać "doskonały" smak potrawom. Przypadek? Myślę, że celowe działanie - taniej, szybciej, "lepszy smak".

9. Obfita, piękna pieczeń? Wszystko co wygląda zbyt pięknie może mieć wstrzyknięty roztwór soli, by zwiększyć jej objętość.

10. Kasza, ryż, makaron, suszone owoce - uważaj, bo mogą się w nich znajdować mole spożywcze!

Obrzydziłam wam jedzenie? Przepraszam! Dobrze jest wiedzieć co się je dlatego unikam tych wszystkich produktów, w których może znajdować się świństwo, w ten sposób przynajmniej eliminuje niektóre w zagrożeń czyhających na mnie w jedzeniu..

Restauracjom, gotowym wędlinom, szejkom, kolorowym słodyczom i pierogom z włosami mówię stanowcze NIE!



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

8 komentarzy:

  1. To znaczy , ze nic nie jesz

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie jesz. To czym żyjesz? Miłością? Nawet pewnie wody nie pijesz bo tam też coś jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chodzi tu o to, aby nic nie jeść, większość punktów odnosi się do gotowego jedzenia kupowanego na wynos, producenci aby zwiększyć popyt na swój produkt posuwają się do wielu odstępstw od norm a wszystko to sprzedaje się w dzięki dobrej reklamie. wniosek? mamy lato, shake truskawkowy robiony w domu własnoręcznie daje nam pewność że znamy składniki a w czasie produkcji napoju nie dostały się żadne nie pożądane składniki. w artykule chodzi o odpowiedzialne wybory i o sprawdzanie w miarę możliwości jakość produktów

      Usuń
    2. Miłość dodaje mi sił, to fakt i to nie tylko w odchudzaniu :)
      A Ty czym żyjesz Anonimie? Fast-foodami i żarciem z torebki?

      Usuń
  3. Siemka! Coś w tym jest, bo wczoraj siora zamówiła sobie w barze kebaba i co? I w surówce miała zdechłą muchę! Gdzie jest nasz sanepid? Już pomijam fakt, że "kucharka" miała tipsy... naliczyłam 8 na jej pazurach, więc dwa zapewne gdzieś wylądowały w jedzeniu. To sprzedawcy w warzywniaku mają rękawiczki na łapach, a kucharze oczywiście paniusie nie. No więc smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem technologiem żywności i powiadam wam: czasem lepiej nie wnikać w to co jemy... Ale jeżeli chodzi o dania gotowe, podawane przez sprzedawców w sklepach, to trzeba mieć na uwadze, że dbałość o czystość przegrywa z obsłużeniem jak najszybciej klienta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najgorszy jest McDonald, tego nie przebije chyba nikt. Ile świństwa wpakowano w pozory jedzenia... A zachorowalność na raka drastycznie wzrasta. Co się da, lepiej przygotować w domowych warunkach. Oj tak.

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML