Obserwatorzy

niedziela, 30 marca 2014

Dieta antyhistaminowa - post z dedykacją :)

Dzisiejszy post dedykuję pewnej osobie - która mnie o to poprosiła. Jak to się mówi przeszukałam książki i internety, by dowiedzieć się maksymalnie jak najwięcej na temat tej diety i oto czego się dowiedziałam. Przeczytałam w Wikipedii, że histamina to substancja naturalnie występująca w organizmie ludzkim, pełni funkcję mediatora procesów zapalnych, neuroprzekaźnika oraz pobudza wydzielanie kwasów żołądkowych. Produkcja histaminy w organizmie ludzkim zachodzi w wielu miejscach: w nosie, płucach, żołądku oraz skórze. Bez histaminy nie mogłoby zachodzić wiele procesów. Jest ona między innymi odpowiedzialna za:

*pobudzanie kwasu żołądkowego i perystaltyki jelit

*przewodzenie pobudzeń w układzie nerwowym

*łaknienie

*utrzymanie prawidłowej temperatury ciała, regulację ciśnienia, wytwarzanie hormonów

*odczuwanie bólu

*u kobiet - za kurczenie macicy i rozszerzanie naczyń krwionośnych

Histamina jest przedstawicielem amin biogennych. Aktywnie wytwarzana w organizmie człowieka, odgrywa kluczową rolę w reakcjach alergicznych. Histamina wywołuje alergię i wiele innych niepożądanych objawów, ale tak naprawdę to nie histamina jest dla nas taka groźna, a raczej brak odpowiednich mechanizmów ją rozkładających. U ludzi zdrowych histamina rozkładana jest przez diaminooksydazę (DAO). DAO to enzym, który rozkłada histaminę w jelicie cienkim, a jeśli tego nie zrobi jej nadmiar natychmiast jest identyfikowany przez nasz organizm, a my odczuwamy:

*bóle głowy

*dolegliwości ze strony układu oddechowego, natychmiast zatyka nam się nos, a którego zaczyna płynąc wodnisty katar

*dolegliwości żołądkowe, biegunki

*świąd skóry, pokrzywkę, bąble na skórze

*obrzęk skóry, obrzęk powiek

*niskie ciśnienie tętnicze, bóle sercowe, zaburzenia rytmu serca

Stężenie histaminy w naszym organizmie może spadać lub zwiększać się. Jej wzrost spowodowany jest nie tylko spożywaniem pokarmów, które zawierają histaminę, ale także w określonych sytuacjach.

*nagły stres

*problemy z hormonami

*infekcje

*wysiłek fizyczny

*biegunki i zatrucia pokarmowe

Dlatego, by uchronić się przed niepożądanym działaniem tej popularnej aminy, należy unikać sytuacji oraz produktów spożywczych, które zwiększają jej ilość w naszych komórkach. Niestety histamina nie ulega rozkładowi w procesie przetwórstwa żywności.
Histamina występuje niemalże we wszystkich produktach białkowych, alkoholu, rybach, wędlinach, niektórych warzywach. No, tak zaraz się okaże, że histamina występuje we wszystkim, co jesz. Nie martw się, myślę, że nie będzie, aż tak źle. Poniżej przedstawię ci dokładną listę produktów, na które musisz uważać będąc na diecie histaminowej:

* Sery, zwłaszcza te produkowane z surowego mleka; camembert, ementaler, parmezan

* Wyroby z drożdżami w roli główne, czyli wszelkie bułki drożdżowe, chałki, drożdżówki itd..

* Wszelkie przetwory oraz sałatki zawierające ocet

* Warzywa: pomidory (w tym keczup!), kiszona kapusta, fasolka, soczewica, groszek, szpinak, pieczarki, avokado, bakłażan

* Owoce: maliny, banany, gruszki, kiwi, truskawki, śliwki i wszystkie owoce cytrusowe

* Czekolada i wszelkie wyroby czekolado podobne, w tym kakao

* Kiełbasy z surowego mięsa, wędliny peklowane i wędzone

* Ryby: makrela, śledź, tuńczyk i wszystkie inne marynowane w occie

* Orzechy włoskie i nerkowe

* Długo fermentujące piwa i wina (drożdże!) oraz szampan i wina musujące

* Konserwanty – na to bezwzględnie musimy zwracać uwagę i to nie tylko będąc na diecie antyhistaminowej

Trzeba także pamiętać o tym, że jeśli będziemy nieprawidłowo przechowywać produkty spożywcze, to nawet te, które można nam jeść, będą szkodzić. Dlaczego? Bo podczas nieodpowiedniego przechowywania powstają bakterie, a te natomiast metabolizują aminokwasy i wytwarzają z histydyny – histaminę. Podobna sytuacja ma się z konserwantami. Ich dodatek w żywności uaktywnia histaminę i stąd pojawia się uczulenie po zjedzeniu czegoś, co na opakowaniu ma dużo „E”.

Jak rozpoznać nietolerancję na histaminę?


Objawy nietolerancji na histaminę są bardzo podobne do objawów alergii, dlatego bardzo łatwo te dwa pojęcia pomylić. Różnica miedzy zwykłą alergią, a nietolerancją na histaminę polega na tym, że dla organizmu nie jest ważne skąd pochodzi histamina. Ponieważ histamina jest produkowana w naszym organizmie, ale także może być spożywana wraz z pokarmami możemy mieć problem z rozpoznaniem. Objawy alergii i objawy nietolerancji na histaminę są bardzo do siebie podobne, bo w obu przypadkach może pojawić się katar, bóle głowy wysypka. W takim razie jak rozpoznać czy mamy zwykłą alergię czy nasz organizm nie toleruje tej najpopularniejszej aminy biogennej?

Na początku musimy wykluczyć choroby, które dają podobne objawy, co nietolerancja histaminy. Sprawdź czy masz zdrową wątrobę, jelita i nerki. Jeśli się okaże, że któryś z tych organów nie pracuje tak jak powinien, to być może w tym tkwi problem. Jeżeli natomiast badania nie wykażą żadnych nieprawidłowości, szukamy przyczyny naszych dolegliwości dalej.

Załóż dzienniczek, w którym będziesz dokładnie zapisywać: co jesz, co pijesz, jakie leki przyjmujesz i jakie zauważasz zmiany w swoim organizmie. Warto jest jak najdokładniej prowadzić zapiski, by jak najszybciej wykluczyć pokarmy, których twój organizm nie toleruje. Pamiętaj by nie lekceważyć żadnego objawu, każdy nawet najmniejszy ból głowy czy luźny stolec może być początkiem rozpoznania.

Badanie krwi na aktywność DAO, czyli diaminooksydazy. W tym celu badana jest surowica krwi, a im mniejsza aktywność DAO, tym większa pewność, że nasz organizm nie toleruje histaminy. Oprócz tego warto zmierzyć stężenie histaminy i witaminy B6, ponieważ DAO jest od niej zależny. Małe stężenie witaminy B6 oznacza nietolerancje na histaminę.

Jeśli podejrzewasz u siebie nietolerancję na histaminę, możesz od razu rozpocząć od diety. Jeśli po miesiącu zauważysz poprawę w samopoczuciu, a przykre objawy znikną, to nie musisz już robić badań (chyba, że dla potwierdzenia), bo jest więcej niż pewne, że twój organizm nie toleruje histaminy.

Co zrobić, jeśli nasze obserwacje i badania są pozytywne?


Nie martw się! To nie koniec świata! Najważniejsze, że już wiesz skąd się biorą twoje dolegliwości. Teraz zaczniemy się leczyć, dieta antyhistaminowa, to naprawdę nic przykrego. Szybko przywykniesz do eliminacji z codziennego jadłospisu, tych pokarmów, które ci szkodzą i od razu poczujesz się lepiej. W przypadku nietolerancji na histaminę na początku stosuje się dietę antyhistaminową. Oprócz tego istnieją jeszcze leki zwalczające objawy (tzw. blokery) oraz witaminy, które odgrywają bardzo ważną rolę w metabolizmie. Są to: wspominana już witamina B6 oraz witamina C.

Jeśli wierzyć statystykom najczęściej na nietolerancję histaminy narażone są kobiety po 40 roku życia (prawie 80% zachorowań), pozostała grupa to mężczyźni. Najrzadziej takie przypadki notuje się u dzieci.

Na koniec jeszcze podaje bardzo fajną książkę o diecie antyhistaminowej. Wiem, pisałam już kiedyś posta o diecie antyhistaminowej, to tak tylko dla przypomnienia. Polecam tą publikację, bo znajdziesz tam wiele przydatnych informacji i to w 100% sprawdzonych! No i oczywiście przepisy na dania. 





Zapisz się do newslettera!




Share this article!

13 komentarzy:

  1. Prowadzisz dwa blogi,;)
    Ja jeden ledwo ogarniam, co do diet to nie mam samozaparcia niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanaaa, i jeszcze tysiąc innych rzeczy przy okazji robię... sama nie wiem jak to ogarniam! ;) Jak mnie nie ma przez "chwilę" na blogerze - znaczy, że nadrabiam te pozostałe rzeczy ;)

      Usuń
  2. OO interesujące informację ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za tego posta! Książkę właśnie zamówiłam :) Pozdrawiam i będę Cię teraz śledzić! Nie myśl sobie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że mogłam pomóc. Pozdrawiam i zapraszam :)

      Usuń
  4. Ja niestety tę dolegliwość miałam od 24 roku życia,męczyłam się z tym 12 lat,dobrze wiedziałam że to jest od jedzenia,ale nikt nie umiał mi pomóc,testy alergiczne wykazywały że nie jestem uczulona,to że dzisiaj wiem co mi jest to przede wszystkim mój upór i bardzo dobra pani alergolog,dzis umiem sobie z tym radzić,a miałam wszystkie objawy nie tolerancji histaminy,książkę polecam jest na prawdę dobra,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. A co można jeść !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od alergologa uslyszalam ze moj 4 letni syn nie toleruje hostaminy a uwielbia czekolade i keczup i jak tu wytlumaczyc dxiecku ze to co kocha kesc mu szkodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wytłumaczysz tak małemu dziecku co to jest nietolerancja histaminy, ale możesz nauczyć go jeść zdrowsze zamienniki. Jak coś mu bardziej posmakuje, to zapomni o czekoladzie i keczupie ;)

      Usuń
  7. Czekoladę zastąpisz KORABEM. Keczup- tu już jest problem. Możesz zrobić z czerwonej papryki. Tylko pamiętaj,że w tej diecie wolno spożywać paprykę świeżą,nie jako przyprawę. Tej nie wolno.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo bym chciała żeby to się u mnie potwierdziło.Męczę się z astmą nabytą, reakcjami anafilaktycznymi po zjedzeniu papryki, wyprysk kontaktowy, ciągły katar, świąd skory i oczu itd itp.Z testow alergicznych tez z krwi wszystko wychodzi negatywnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. dzieci również chorują, dieta jest bardzo ciężka. posiłki w szkole- kto dla jednego dziecka będzie gotował osobno, urodziny. córka ma 14 lat, choruje od urodzenia lekarze dopiero teraz zdiagnozowali nietolerancje amin biogennych. Zapalenie oskrzeli, ucha środkowego, biegunki, pokrzywki, wymioty, bóle głowy, bardzo ciężko dla dziecka przejść przez taki ból.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry, a jak przechowywać produkty? I ile po otwarciu lub ugotowaniu można je jeść?

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML