Obserwatorzy

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Ciekawostka - Łakomstwo przyczyną bólu głowy

Boli cię głowa?
Może z obżarstwa!?


Doczytałam się ostatnio co jest jedną z przyczyn bólu głowy. OBŻARSTWO! Osoby lubiące jeść, w szczególności słodycze, powinny się więc liczyć z tym, że mogą się u nich pojawić gwałtowne bóle głowy i uczucie zmęczenia. 
Jak to działa?
Po zjedzeniu węglowodanów takich jak cukier i skrobia podnosi się poziom cukru we krwi, co powoduje silną odpowiedź systemu przemiany materii. Organizm zaczyna produkować insulinę (hormon odpowiedzialny za zagospodarowanie cukru), insulina rozprowadza cukier po wszystkich komórkach, a niedługo potem jego poziom gwałtownie spada. Wtedy własnie pojawia się rozdrażnienie, zmęczenie, głód i... ból głowy!
Dlatego nie wierzcie reklamom Marsów, Snickersów i innych słodkich przekąsek. Gdy jesteś głodna lepiej zjeść np. jabłko (doskonale radzi sobie z uczuciem głodu) albo wypić szklankę wody niegazowanej. Zajadanie głodu czymś słodkim, to oszukiwanie samego siebie, uczucie głodu znika bowiem tylko na krótko, by powrócić ze zdwojona siłą!

Na koniec moje pomysły, jak oszukać głód:

1. Jeśli jesteś głodna zjedz owoc.
2. Jedz wszystko co ma błonnik. Błonnik sprawia, że szybko się najemy zjadając mniej.
3. Jedz awokado, ma dużo węglowodanów i jest bardzo sycące.
4. Jedz orzeszki pini. Mają kwas pinoleniczny, który stymuluje wydzielanie hormonu sytości.
5. Jedz powoli. Szybkie jedzenie sprawia, że zjadasz więcej i przejadasz się.
6. Gdy poczujesz głód najpierw wypij szklankę wody, odczekaj pół godziny, a dopiero później coś zjedz. Na bank zjesz mniej niż zwykle!
7. W niebieskich naczyniach zjadamy mniej, bo kolor niebieski hamuje apetyt.
8. Jedz popcorn, ale tylko ten z mikrofali, zawiera dużo błonnika i nie ma w sobie tłuszczu.
9. Gdy dopadnie cię ochota na przekąskę między posiłkami - żuj gumę!
10. Maliny to owoce zawierające najwięcej błonnika, więc można się nimi bezkarnie opychać.



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

9 komentarzy:

  1. Przyczyną bólu głowy, także jest niedobór wody w orgniźmie. Nie powinno się doprowadzić do "wysuszenia" organizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba również powinnam wziąć sobie do serca :)

      Usuń
  2. Zgadza się Tomaszu :)
    Dlatego jak zaczyna mnie boleć głowa, to najpierw wypijam szklankę wody, a dopiero po jakimś czasie sięgam po jedzenie. Tabletki przeciwbólowe, to już zupełnie na samym końcu..

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli to jednak ma wpływ! Pytałam wczoraj o to na blogu, a ty przychodzisz z odpowiedzią. Już zaczynałam się bać, że może mam jakieś zalążki cukrzycy, czy bóg wie co. Dziękuję za ten post!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj:)
    Właśnie zostałaś nominowana do Liebster Blog Awards :)
    Więcej informacji znajdziesz u mnie na blogu http://the-factory-of-beauty.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-awards.html
    Pozdrawiam serdecznie, Jola :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bardzo serdecznie Ci dziękuję! Czuję się zaszczycona :) Muszę to przemyśleć ;)

      Usuń
  5. Słyszałam właśnie, że owoce nie obniżają poziomu tego hormonu, chociaż jestem zdania, że jestem najedzona nie kiedy mi spadnie mi jakiś hormon tylko kiedy mam pełny brzuch. :) Jabłko to owszem dobre rozwiązanie, ale w moim przypadku nie na długo, bo chwilę później i tak słyszę burczenie. :) ~Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *wzrośnie mi jakiś hormon ~Martyna

      Usuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML