Obserwatorzy

środa, 21 sierpnia 2013

Dzień Przyjemności

Zastanawiałyście się kiedyś ile wydajecie na swoje przyjemności?
Zanim odpowiecie sobie na to pytanie, musicie zdać sobie sprawę z tego, co jest dla was przyjemnością. Dla jednej bowiem będzie to nowy ciuch, dla drugiej łakocie, a jeszcze inna uzna, że największą przyjemność sprawi jej balangowanie ze znajomymi do białego rana.

ZASTANÓW SIĘ CHWILĘ....

I teraz odpowiedz sobie na pytanie: ile pieniędzy miesięcznie wydajesz na swoje przyjemności.
Nie musisz podawać konkretnej kwoty, możesz zaokrąglić... Spróbuj sobie tylko uświadomić czy ta kwota jest duża czy mała. Po co to robię? Dlaczego teraz was o to pytam? Bo właśnie wczoraj zdałam sobie sprawę z tego, że ja - jako matka - chyba już zupełnie zapomniałam o swoich przyjemnościach. Dziecko codziennie dostaje ode mnie jakiś drobiazg, a to książeczkę, a to jajko niespodziankę, a to nową zabawkę... a ostatnio to nawet codziennie kupuję jej jakiś nowy ciuch - no dobra, z okazji tego, że lada moment idzie do przedszkola, ale zawsze to coś nowego.. O męża staram się dbać jak najlepsza żona na świecie! A więc rozpieszczam go pysznymi daniami, wieczorem w lodówce chłodzi się piwko, w razie jakby miał ochotę się napić po ciężkim dniu pracy, dbam by miał zawsze czystą, uprasowaną koszulę, a jak tylko nie daj Boże zauważę, że wyblakł mu jakiś T-shirt, albo spodnie, od razu zaciągam go do sklepu... teraz pewnie myślicie, że mi się portfel nie domyka.. Właśnie NIE! Bo wszystko to robię kosztem swoich przyjemności! Uświadomiła mi to rozmowa moich dwóch koleżanek, niechcący zasłyszana w pracy:

-Byłam wczoraj w centrum handlowym i kupiłam sobie ekstra sukienkę. Już dawno nie byłam tak zadowolona z zakupu. Tą ostatnią, którą kupiłam tydzień temu chyba oddam siostrze, bo jednak nie leży tak dobrze jak bym chciała...
-A ja za to byłam w H&M i kupiłam nową torebkę i buty, a co! Kobieta tych dwóch rzeczy nie ma nigdy za dużo w szafie... a teraz tyle promocji, że żal nie skorzystać..

Po tych słowach zaczęłam się zastanawiać kiedy ja ostatnio sobie coś kupiłam, kiedy ostatnio zrobiłam sobie przyjemność?

CISZA

Bo albo to było tak dawno temu, że nie pamiętam, albo przyjemności, które sobie sprawiam wcale nie są przyjemnościami!

DOSYĆ TEGO!

Dziś zarządzam DZIEŃ PRZYJEMNOŚCI! A pierwszą rzeczą jaką zrobię, gdy skończę pracę, będzie telefon jaki wykonam do mojego męża, żeby mu powiedzieć, że po pracy idę na zakupy, na których zamierzam sprawić sobie wieeeeele radości! A, że zadowolona żona to zadowolony mąż... podejrzewam, że nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby zostać dłużej z dzieckiem.




Wracając jednak do tematu odchudzania... Jak wam idą zmagania z mięśniami poprzecznymi-pontoniastymi?
U mnie całkiem dobrze, subtelnie i bardzo powoli zaczynam zmieniać swój jadłospis i choć nie widać drastycznych zmian w mojej sylwetce, to czuję się lżejsza. Spodnie coraz bardziej na mnie wiszą, bluzeczki, które wcześniej opinały mnie jak kaftan bezpieczeństwa, jakby się rozciągnęły... hehe
Dobrze jest jednak zmienić podejście do siebie i do swojego odżywiania, jeść lekko, ale jednocześnie pysznie!
Dziś na śniadanko zrobiłam sobie taką sałatkę:




Mix sałat, pomidor, ogórek, ser mozarella, kiełki lucerny i oliwki, a wszystko wymieszałam z sosem vinegret, bo go uwielbiam! Sama sobie wybrałam składniki do tej sałatki i muszę powiedzieć, że smakuje wybornie, szczególnie z macą :)
Na obiadokolację zaś zamierzam przygotować jeden ze specjałów Nikoli, której kuchnię uwielbiam! Nikol, jeśli mnie czytasz - pozdrawiam Cię serdecznie! Gotuj nam gotuj, bo Twoje dania nie dość, że łatwe i pyszne to jeszcze w dodatku tanie :)
A TUTAJ macie linka do przepisu na kurczaka z warzywami a'la przyjaciółka.



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

3 komentarze:

  1. ja co prawda męża i dziecka nie posiadam, ale też mam zadatki na coś takiego. podczas świąt bożego narodzenia przyjemność sprawia mi kupowanie dla rodziny i bliskich, a sobie skąpie na coś lepszego... żal, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdjęcie to sama prawda. Wiele kobiet zapomina o swojej kobiecości. Czym wogóle jest kobiecość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, chyba ją straciłam wraz z humorem :(
      Ale mam nadzieję, że tylko dziś..

      Usuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML