Obserwatorzy

niedziela, 7 lipca 2013

Wspomagacze odchudzania. Część I - Herbata

Od 4 lat uwielbiam czerwoną herbatę! Pierwszy raz poczęstowała mnie tą herbatą koleżanka w pracy i to była właśnie czerwona Pu-Erh firmy Posti. J. Oczywiście muszę podkreślić, że ja zalecam picie tylko herbat liściastych, bo moim zdaniem tylko takie są wartościowe. Herbata w saszetkach to jak dla mnie zwykły odpad i syf, ale to już według uznania. No i jeszcze proces parzenia. Wbrew pozorom jest bardzo ważny, bo każdą herbatę inaczej się zaparza, by wydobyć z niej najlepsze właściwości. Czerwoną herbatę zalewamy wrzątkiem i zaparzamy pod przykryciem przez kilka minut. Prawidłowo zaparzona powinna mieć na wierzchu piankę J Pijcie ją zawsze pół godziny po posiłku, to będzie najlepiej działać!

 Nie wierzyłam, że herbata może być taka pyszna! Posmakowała mi od razu i tak sobie zaczęłam ją pić, zwyczajnie, zamiast zwykłej saszetkowej lury. Potem, kiedy byłam na etapie odchudzania i szukałam wszystkiego, co odchudza, natrafiłam na artykuł o czerwonej herbacie i jej cudownych właściwościach. Wcześniej jakoś nie przywiązywałam uwagi do tego jak czerwona herbata działa, ale kiedy się odchudzałam, jej działanie naprawdę dało się zauważyć! Czerwona herbata zawiera więcej enzymów i polifenoli, niż zwykła czarna i to właśnie one sprawiają, że ma właściwości odchudzające. Polifenole pomagają spalać tłuszcz, ułatwiają trawienie, no i oczywiście obniżają poziom cholesterolu. Oprócz tego czerwona herbata oczyszcza organizm, wspomaga pracę wątroby, hamuje apetyt no i jeśli chodzi o mnie to naprawdę poprawia nastrój! Jest pyyyyszna! Polecam taką herbatkę każdemu, nie tylko temu, kto się odchudza. Niektóre dziewczyny piszą na forach, że dzięki tej herbacie, nawet jeśli się nie odchudzają to także tracą na wadze (ok. 3 kg. pijąc ją regularnie przynajmniej 3 razy dziennie). Sprawdźcie to! Jest wiele herbat czerwonych i jeśli traficie na półkę w markecie, to naprawdę rozpiętość chociażby cenowa jest ogromna. Ja akurat najbardziej lubię POSTI, jest tania (kosztuje coś około 4 zł) i dobrze się ja zaparza. Nie lubię jak po wierzchu pływają fusy i ta herbata właśnie mi tego nie robi.

Na koniec coś dla rozrywki:

***
Trzech pedałów kłóciło się między sobą który ma czulszy odbyt. Żeby rozwiązać swój spór zdecydowali się pójść do lekarza by ten jakoś to zbadał. Więc wchodzi pierwszy i mówi:
- Panie doktorze, założyliśmy sie z kolegami który z nas ma czulszy odbyt. Czy jest jakiś sposób w jaki mógłby Pan to zbadać?
Lekarz chwilę myśli, myśli i nagle wymyślił. Wsadził pierwszemu facetowi ołówek w dupę. Pedał się wzdrygnął i mówi:
- HB... dobrze naostrzony.
Wszystko się zgadzało, wyszedł zadowolony.
Wchodzi drugi. Lekarz wsadza mu w dupę pióro, pedał się lekko wzdrygnął, chwilę pomyślał i mówi:
- Nierdzewna końcówka, czarny atrament... Parker!
Wszystko się zgadzało i wyszedł zadowolony, że ma najczulszy odbyt.
Wchodzi ostatni, trzeci pedał ale lekarzowi skończyły się pomysły. Siedzi i myśli i od niechcenia chlusnął na trzeciego pedała herbatą.
- BRrrrrrrrrrrrrrrrrr!
- Co, gorąca?
- Nie, gorzka.
***
Po hucznej imprezie student budzi się cały nagi na dywaniku łazienkowym i zauważa, że z ust wystaje mu biały sznureczek. Boże spraw, żeby to była herbata!!!
***
Mówi mąż do żony:
- Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepka "sól"...

***








Zapisz się do newslettera!




Share this article!

1 komentarz:

  1. Interesujący wpis. :) Podoba mi się też porównanie życia do herbaty w zamieszczonym memie. Ja bardzo dużo piję herbaty odchudzającej. O różnych porach dnia odpowiednio dobrane. Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML