Obserwatorzy

wtorek, 7 lipca 2015

Jak rozpoznać nietolerancję histaminy u dziecka?

Z takim pytaniem zwróciła się ostatnio do mnie Ania. Co prawda kiedyś pisałam artykuł o nietolerancji histaminy i diecie antyhistaminowej, ale to było już dawno. W takim razie przypominam temat, tym bardziej, że niedawno sama miałam z tym problem.

Późną jesienią moja córeczka zachorowała. Najpierw były to zwykle gile przyniesione z przedszkola, potem pojawił się kaszel, dość silny i upierdliwy. Poszłyśmy do lekarza, mała dostała leki, nakaz pozostania w domu. Minął tydzień, dwa, katar się skończył kaszel został. Mało tego - był jeszcze gorszy niż wcześniej! Czasami miałam wrażenie, że mi się dziecko udusi! Znowu poszłyśmy do lekarza, kolejne leki, syropy... kolejny tydzień z głowy... kaszel nie znikał, ale zmienił się. Z duszącego kaszlu zrobił się kaszel zakończony odruchem wymiotnym. I tak było przez cały: listopad, grudzień, styczeń.... w lutym postanowiłam zmienić lekarza, bo widziałam, że ten mój już rozkłada ręce. Poszłam do jednego z najlepszych w mieście (przynajmniej tak mówiło google). Po opowiedzeniu całej historii i usłyszeniu kaszlu wydobywającego się z płuc mojej córeczki lekarz stwierdził, że w 80 % kaszel jest alergiczny, a reszta to może jakieś niedoleczone przeziębienie. Dostałam nakaz zrobienia dziecku morfologii, by sprawdzić przypuszczenia. I potwierdziło się! Alergia! Tylko na co? Pierwsze co przyszło mi na myśl to własnie histamina

Od tamtej pory uważnie przyglądałam się mojemu dziecku, bardzo starannie dobierałam posiłki, by nie prowokować choroby i pogłębiającego się kaszlu. I co? I NIC! Kaszel wcale nie ustępował. Już myślałam, że się załamię! Mimo unikania potraw zawierających histaminę, mimo tych syropów, nic się nie poprawiło. W końcu stwierdziłam, że "pierdolę to!", skoro i tak nic się nie zmienia, nie będę męczyć córeczki i ograniczać jej jedzenia ulubionych smakołyków. I w tym własnie momencie ja się rozchorowałam, objawy były bardzo podobne.... u córki w końcu po kilku miesiącach kaszel się skończył, a u mnie zaczął i tez dłuuugo bardzo wyjść z tego nie mogłam. 
I taka to jest moja historia. Na szczęście u nas ten długotrwały kaszel nie miał nic wspólnego z alergią na histaminę, ale w wielu przypadkach może być odwrotnie...

Jak rozpoznać nietolerancję na histaminę?



Z objawów bardzo charakterystycznych, może pojawić się nagle:

* katar (tak silny, że prowokuje kaszel)
* pokrzywka
* astmatyczne zapalenie oskrzeli
* bóle albo zawroty głowy
* biegunka
* ból brzucha spowodowany zapaleniem błony śluzowej żołądka
* nadciśnienie

Te wszystkie objawy mogą występować przez cały dzień nawet, a nasilają się po zjedzeniu produktów zawierających histaminę. Tych produktów jest bardzo dużo. Podam wam kilka, które zjadamy na codzień, ale podkreślam, że to tylko niewielka ich część:

- ser
- czekolada
- orzechy
- pomidory
- owoce cytrusowe
- salami
- wędzone ryby


Co zrobić, jeśli podejrzewamy u siebie czy u dziecka nietolerancję histaminy

No cóż, po pierwsze zmienić dietę na antyhistaminową. A po drugie zrobić badanie krwi, by się upewnić czy mamy rację. Takie badanie możecie wykonać z pewnością w każdym laboratorium, także nie ma z tym problemu. A do tego czasu radzę zaopatrzyć się w takie oto dwie lektury:


Ta fajna książeczka przybliży wam czym jest nietolerancja histaminy. Jak sobie z tym radzić, co jeść, czego unikać. 

Natomiast w tej drugiej macie całą masę fajnych przepisów:


Każdego dnia możesz rozkoszować się jedzeniem i nie odczuwać żadnych dolegliwości. Trójstopniowy plan i jasno przekazane podstawowe wiadomości ułatwiają przejście na dietę pozbawioną histaminy. Dzięki zamieszczonym przepisom znajdziesz alternatywę dla twoich ulubionych dań i odkryjesz nowe potrawy - od pikantnych do słodkich.
Jedzenie bez dolegliwości - przepisy na każdy dzień!
100 przepisów, które pozwolą zapobiec wystąpieniu dolegliwości i złagodzą objawy nietolerancji histaminy.
Trójstopniowy plan trwale zapewniający dobre samopoczucie.
Podstawowe wiadomości - przekazane w klarowny sposób.

Więcej na temat diety antyhistaminowej pisałam we wcześniejszych postach, które znajdziecie TUTAJ.



Zapisz się do newslettera!




Share this article!

8 komentarzy:

  1. Dobrze, że ja nie mam z tym problemów. Ale odnoszę wrażenie że teraz prawie każdy lekarz wciska antybiotyk i chce się pozbyć problemów zamiast porządnie zbadać dziecko

    OdpowiedzUsuń
  2. nie tylko teraz tak jest, lekarze zawsze mieli w nosie porządne diagnozy byle szybciej. antybiotyk najłatwiej a to kompletnie nie jest wyjście z sytuacji. Bardzo ciekawy i konkretny wpis, gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie racje kochani z tymi antybiotykami, ale akurat w tym przypadku to przez te 4 miesiące co chorowała mi niunia nie dostała antybiotyku, bo lekarz stwierdził że to infekcja wirusowa, więc na syropach byłyśmy, wziewki, krople do nosa, inhalacje, kąpiele lecznicze, no cuda nie widy!

    A potem okazało sie, że nie tylko my miałyśmy problem z tym kaszlem. Znajomi, sąsiedzi, pani w sklepie wiele osób skarżyło się na kaszel długotrwały niewiadomego pochodzenia.
    Ja w końcu wylądowałam z tym w szpitalu na miesiąc... i nawet tam rozłożyli ręce. kaszel jest, katar jest, ale niewiadomo skąd i niewiadomo czym leczyć skoro żadne wyżej wymienione metody nie działają. No masakra jakaś! W końcu sam jakoś łaskawie przeszedł po tych miesiącach walki... jedno jest pewne - przed najbliższą zimą będę mocno wzmacniać odporność zarówno swoja jak i dziecka, bo inaczej widzę nie mamy szans.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obecnie jestem 3 tydzień na diecie niskohistaminowej.Znaczna poprawa nastąpiła od zeszłego tygodnia gdy zaczęłam brać probiotyki. U mnie objawy zaczęły się od zaparć, "zapchanych zatok" i pokrzywki, początkowo myślałam że chodzi o gluten ale nawet po dojrzałym bananie to cholerstwo wychodziło.Grzebiąc w necie natrafiłam na info o nieszczelności jelit a w książce o alergiach o histaminie. Z tym tematem bujam się od roku.... Wszystko na tej diecie musi być pierwszej świeżości co czasem bywa trudne. Należy z diety wykluczyć mleko zwierzęce, cukier, kawę i herbatę - to źle wpływa na jelita. Aaa zapomniałabym :) polecam herbate z dzikiej róży bo ona zawiera dużo wit. C a ona łagodzi objawy wyrzutu histaminy. Zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa (ale gapa:D), u synka też podejrzewam to cholerstwo....

    OdpowiedzUsuń
  6. Należy zrobić test na aktywność DAO. Synevo ok 170 pln. U nas wynik potwierdził hipotezę dietetyka. Sama dieta to było mało. Bierzemy daosin. Dzieci mają bardzo niskie wartości Dao poniżej 3. A leki są też ratunkiem gdy musimy jeść poza domem. Bóle głowy, pleców i karku, bezsenność, biegunki, wymioty, ból brzucha i obfite bolesne miesiączki oraz całoroczny obrzęk nosa znikły. Ważne testy alergiczne były ujemne (skórne i szeroki panel z krwi). Dodatkowo musimy brać probiotyki ( ale tylko kilka się nadaje, nie mogą być szczepy które prof. Histaminę na l.casei), Wit c, d3, kwasy omega, polifenole (głównie w postaci herbaty roiboos). Daosin 3 x dziennie przed posiłkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie probiotyki zażywasz? proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety i ich Sekrety6 listopada 2016 12:49

      Ja bym postawiła na Lactobacillus rhamnosus i Lactobacillus bifidobacter. Poza tym warto wspomagać się dobrym zestawieniem witamin i minerałów. Można pić rumianek - na pewno nie zaszkodzi.

      Aaa, przypomniało mi się, że jeśli chodzi o Lactobacillus reuteri, to lepiej byc ostrożnym, bo może powodować reakcję alergiczną. Jednak niektórzy lekarze uważaja, że wytwarzana przez te bakterie histamina bedzie działac przeciwzapalnie i nie zaszkodzi nikomu kto cierpi na nietolerancję histaminy. To jednak kwestia sporna, ja bym nie ryzykowala.

      Usuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML