Obserwatorzy

środa, 29 stycznia 2014

Masaż na odchudzanie :)

Hej!
Ostatnio było o ćwiczeniach dla leniwych - dziś będzie o masażu, też można powiedzieć, że dla leniwych ;)
Post ten dedykuję wszystkim tym, którzy wierzą w to, że robiąc niewiele można wiele zrzucić ;)
Ja w to wierzę! Bo lubię proste rozwiązania i nienawidzę ogromnych poświęceń.
No, dobra przejdźmy do meritum. Dziś wymyśliłam kolejną metodę na odchudzanie, która ponoć ma przynosić efekty. No... może nie wymyśliłam, ale powiedzmy sobie.. wynalazłam.


Czy któraś z czytelniczek próbowała już może tej jakże przyjemnej metody na poprawę swojej sylwetki? Przyznam się, że ja się kilka razy przymierzałam do wykupienia kilku wizyt w salonie masażu, jednak to droga inwestycja, no i obawiam się, że kilka wizyt mogłoby nie wystarczyć. W masażu bowiem tak jak i w przypadku ćwiczeń - ważna jest systematyka. A która z nas mogłaby sobie pozwolić na częste wizyty u masażysty!? Chyba tylko gwiazda filmowa ;)

Co nam daje masaż?
Masaż odchudzający poprawia krążenie krwi i pomaga usunąć toksyny z organizmu. 

Kiedy się masować?
Po pierwsze wtedy, kiedy czujemy taką potrzebę. Nie ma sensu się do niczego zmuszać, bo wtedy masaż nie będzie przynosił spodziewanych efektów. Najlepiej masować się po ciepłym prysznicu lub kąpieli, wtedy nasze ciało jest rozgrzane i masaż będzie efektywniejszy. Do masażu używamy oliwki, balsamu albo olejku zapachowego. 

O czym warto pamiętać stosując masaż?
Pij dużo płynów (wody)
Sam masaż nie wystarczy, więc włącz do tej metody zdrową dietę
Dobrze by oprócz masażu trochę się poruszać każdego dnia
Masażu nie wolno stosować: na podrażnionej skórze, w ciąży, w trakcie miesiączki lub choroby oraz na nogach z żylakami

A oto etapy krótkiego automasażu:
Połóż się na plecach, ugnij nogi w kolanach i wsuń pod nie zwinięty koc bądź poduszkę, to pozwoli ci rozluźnić mięśnie.

GŁASKANIE
Od tego zaczynamy i na tym kończymy każdy masaż. Pełni rolę podobną do rozgrzewki i jakby krótkiej przerwy. Głaskanie to także doskonały "przerywnik" między kolejnymi etapami masażu.

1. Ruch spiralny
Ma za zadanie obudzenie układu pokarmowego i zmuszenie go do pracy. Wykonujemy go opuszkami palców, ruchem okrężnym, zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

GŁASKANIE

2. Rozcieranie koliste.
Jak sama nazwa wskazuje rozcieramy skórę wzdłuż łuków żebrowych do boków ciała oraz od pępka do boków. Ruch kolisty wykonujemy szybko robiąc małe kółeczka tak, aby jedno zachodziło na drugie. 

GŁASKANIE

3. Ugniatanie
Wyobraźcie sobie, że ugniatacie ciasto - tak można opisać ten sposób masażu. Chwytamy oburącz fałd skóry i przeciągamy jedną ręką w dół podczas gdy drugą ciągniemy do góry.

GŁASKANIE

No i co powiecie na taki masażyk? Ten przedstawiony przeze mnie to naprawdę jeden z wielu i przyznam, że jeden z łatwiejszych. Można go wykonywać samemu, można poprosić o to partnera ;) (hahaha! no dobra to był żart, żadnego faceta nie stać na takie poświęcenie) Ale może przyjaciółka... i handel wymienny, raz Ty ją, raz ona Ciebie :)

No nic, w każdym bądź razie, ja polecam! I polecam także obejrzenie sobie poniższego filmiku. Bardzo mi się spodobał... ehhh, gdyby miało się takie sprawne rączki :)




Zapisz się do newslettera!




Share this article!

2 komentarze:

  1. Masaż wykonywany samemu niestety nie daje takiego relaksu jak go wykonuje inna osoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że automasaż, to nie to samo co oddanie się w ręce wykwalifikowanej masażystki, ale nie o relaks w tym wypadku mi chodziło.. raczej o ruszenie sadła i pobudzenie do pracy komórek ;)

      Usuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML